winogronkowska
09.05.06, 17:29
Zaczyna się od "zwykłego" zjadania wędlinki...
"Sąd apelacyjny we Frankfurcie nad Menem skazał we wtorek 44-letniego
informatyka Armina Meiwesa, nazwanego przez niemieckie media "Kanibalem z
Rotenburga", na dożywocie za zabicie i zjedzenie w 2001 roku mężczyzny
poznanego przez internet".
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3333461.html