radca 11.05.06, 20:45 bzdurne tlumaczenie sie tego dyrektora od siedmiu bolesci. Ciekawe jak by chodzilo o jego matke ? Tez by ta bzdurnie tlumaczyl swojego kolezke ? radca Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
radca Re: Bo mu przepisy zabraniały 11.05.06, 20:47 egoizm i znieczulica... jakie to typowe teraz w pogotowiach ratunkowych.... Dobrze,ze to nie byl przynajmniej z ekipy lowcow skor. TEN DRUGI - TO BYL LEKARZ Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klakier Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 20:56 ...no po prostu ręce opadają... i z powodu tzw. lekarza i jego szefa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maron Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.lodz.mm.pl 11.05.06, 21:35 gdyby dostał 100 zł to za pewne wszedłby niech dalej służba zdrowia protestuje i niech ją wspomagaja tacy lekarze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snakemaycry Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.toya.net.pl 11.05.06, 23:45 Kolejna święta krowa. Ciekawe jak się dostał, może samochodem ? Nie mial oporów przed wsiadaniem, przecież tyle osób ginie w wypadkach samochodowych ? Kretynizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Czy ten konował jeszcze pracuje w pogotowiu IP: *.toya.net.pl 11.05.06, 23:50 Bo już nie powinien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linx Re: Czy ten konował jeszcze pracuje w pogotowiu IP: *.retsat1.com.pl 12.05.06, 20:55 jak bys poznal troszke specyfike pracy w pogotowiu i poznal przepisy to bys sie z 10 razy zastanowił nad tym co piszesz.A od takich rzeczy jest straz pozarna i poliscja z ze sie panom nie chce pracowac to moze na nich powinienes wyładowac swoja frustracje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chudy Re: Czy ten konował jeszcze pracuje w pogotowiu IP: *.mm.com.pl / *.pienista.net 17.05.06, 08:06 linx przestań pieprzyć, że się komuś nie chce pracować. Jestes baran i tyle. Jeśli w mieszkaniu jest właściciel/ka to strażak bez jej zgody nie wyważy drzwi. Jeśli taki konował , któremu nie chciało się wejśc po drabinie nazywa się lekarzem to współczuję jego pacjentom. Ciekawe czy odmówiłby wejścia jakby w mieszkaniu leżała jego matka. Człowieku lekarz jest lekarzem a nie woźnym. W Katowicach widziałeś lekarzy jak ryzykowali na rumowisku i co wtedy tez mieli mieć przepisy BHP jako nadrzędne nad życiem ludzkim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.zdnet.com.pl 12.05.06, 08:16 Lekarz-ratownik pracujący w pogotowiu musi być przygotowany na działanie w sytuacjach ekstremalnych podobnie jak strazacy. Moze w pogotowiu nie powinni jeździć lekarze tylko ratownicy medyczni na etatach w strazy pożarnej. Nie widzę sensu w tym ,że erkami wożą sie 4 osoby(kierowca, 2 ratowników i lekarz). W lżejszych przypadkach poradzi sobie lekarz a w trudnych i tak nic nie pomoże poza szybkim przewiezieniem do szpitala. Myślę , że w pomocy doraźnej musza nastąpić duże zmiany bo ten system jest niewydolny. Oczywiście mogę sie mylić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sanni Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: 83.16.165.* 12.05.06, 14:44 Oczywiście, że w karetce nie musi jeździć lekarz. Wystarczy wyszkolony ratownik, który szybko oceni stan pacjenta i szybko dostarczy go do szpitala. Lekarz powinien być zbyt cenny dla systemu, aby ryzykować jazdę "na sygnale", włażenie po drabinie czy inne tp. Ale w tym chorym systemie lekarz jest tani, więc jest jak jest. Nikt się nie chce przejąć tym, że lekarz powinien się cały czas szkolić, że nie wolno mu pracować ponad miarę, że należy go adekwatnie wynagradzać. A w tym przypadku wyszło na to, że bardziej chroni się drzwi przed wyważeniem niż lekarza przed wypadkiem. Durny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Bo mu przepisy zabraniały 12.05.06, 15:38 Gość portalu: gm napisał(a): > Lekarz-ratownik pracujący w pogotowiu musi być przygotowany na działanie w > sytuacjach ekstremalnych podobnie jak strazacy. Moze w pogotowiu nie powinni > jeździć lekarze tylko ratownicy medyczni na etatach w strazy pożarnej. Nie > widzę sensu w tym ,że erkami wożą sie 4 osoby(kierowca, 2 ratowników i lekarz). > > W lżejszych przypadkach poradzi sobie lekarz a w trudnych i tak nic nie pomoże > poza szybkim przewiezieniem do szpitala. Myślę , że w pomocy doraźnej musza > nastąpić duże zmiany bo ten system jest niewydolny. Oczywiście mogę sie mylić > - nie mylisz sie,masz tutaj racje radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.toya.net.pl 12.05.06, 21:49 Po co te głupie dyskusje. Nie było osoby na tyle mądrej, aby poprosić np. kierowcę lub sanitariusza aby wszedł po drabinie do lokalu i otworzył drzwi od środka. Drzwiami weszli by wszyscy bez problemu. Czy trzeba było wzywać drugą karetkę i tracić czas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.toya.net.pl 12.05.06, 21:53 Strażak też się bał wejść po drabinie na parter i otworzyć drzwi od środka? Odpowiedz Link Zgłoś
artek1977 Re: Bo mu przepisy zabraniały 12.05.06, 22:39 To "lekarz" ten, jak mniemam, w domu nie wchodzi na drabinę, żarówkę w żyrandolu zmienia mu uprawniona osoba, gdyż on by w ten sposób mógł narazić swoje zdrowie. Panie tak zwany lekarzu, bydlę z pana i tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 23:42 Rozumiem, że według produkujęcych się tutaj i ujadających debili, lekarz miał wejść do mieszkania po drabinie, w jednej ręce dzierżąc walizkę z lekami, w drugiej aparat do EKG? Aha, i jeszcze miała mieć do tyłka przywiązane nosze i krzesełko kardiologiczne, gdyby, nie daj Boże, chorą trzeba było znieść do karetki? Swoją drogą- ciekawe czy w razie konieczności przewiezienia chorej do szpitala zespół miał ją znieść na noszach po drabinie? A może panowie strażacy liczyli, że prawie 90-letnia staruszka zejdzie po tej drabinie sama? Czytać i składać literki , to Was, szanowni Internauci w szkole nauczyli. Ale czytanie ze zrozumieniem to jak widzę wymaga studiów wyższych- i to na prawdziwej uczelni, a nie w Wyższej Szkole Tego i Owego. Za to wyzywać innych od bydląt ci wtórni analfabeci potrafią, prawda panie artek1977? (ta liczba to mam nadzieję, że nie data urodzenia- bo post na poziomie ostatnich lat nowej podstawówki) Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Bo mu przepisy zabraniały 13.05.06, 00:34 Wedlug protestujacych tu i ujadajacych debili lekarz mial wejsc z walizeczka i sprawdzic, czy stan chorej jest na tyle powazny, ze zaistnialaby potrzeba wywazania drzwi (nie sadzxe aby straz placila za ich wymiane). Bo lekarz jest od tego aby ratowac zycie, a nie sie zaslaniac przepisami. Jakos ten drugi zahamowan nie mial i pewnie dostanie nagane za lamanie przepisow BHP. Odpowiedz Link Zgłoś
radca zycie ludzkie jest bezcenne i trzeba ratowac 13.05.06, 22:30 profes79 napisał: > Wedlug protestujacych tu i ujadajacych debili lekarz mial wejsc z walizeczka i > sprawdzic, czy stan chorej jest na tyle powazny, ze zaistnialaby potrzeba > wywazania drzwi (nie sadzxe aby straz placila za ich wymiane). Bo lekarz jest o > d > tego aby ratowac zycie, a nie sie zaslaniac przepisami. Jakos ten drugi > zahamowan nie mial i pewnie dostanie nagane za lamanie przepisow BHP. - bzdury pleciesz.. i to jakie jeszcze Lekarz powinien niezwlocznie dostac sie do chorej kobiety... i nie musial wcale miec walizki, wystarczy miec stetoskop, byc trzezwy i miec wole ratowania czlowieka. reszta to juz sa nastepne dzialania i potrzeby w zaleznosci od sytuacji i stanu chorego. .. a twoje rozwazania na temat przyszlego wywazenia drzwi.aby wyniesc chorego - to juz kompletny szczyt chamstwa i glupiego myslenia. W razie potrzeby drzwi sie tutaj absolutnie nie licza - WAZNE JEST ZYCIE CZLOWIEKA.... a ONO jest bezcenne. radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca wywalic tego Morawskiego na zbity pysk....... 13.05.06, 22:35 bo tylko psuje lekarzy i popiera nieratujacych czlowieka w chwili zagrozenia zycia i zdrowia Panie dyrektorze TYKA - wywal Pan tego Morawskiego czym predzej z pogotowia ratunkowego.... bo bedzie jeszcze gorzej radca Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: zycie ludzkie jest bezcenne i trzeba ratowac 14.05.06, 10:35 Nie wiem, czy zauważyłeś, ale moja wypowiedź to była IRONIA (nie mylić z ARONIĄ) skierowana do mojego przedmówcy (prawnika). Z Twoją wypowiedzią w pełni się zgadzam. Oczywiście, że drzwi się nie liczą - chodziło mi o to, że wartoby najpierw sprawdzić, czy ich wyważanie w ogóle jest konieczne, czy wystarczy udzielenie pierwszej pomocy przez lekarza a z otwarciem drzwi można poczekać na znalezienie kluczy lub ślusarza. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: zycie ludzkie jest bezcenne i trzeba ratowac 14.05.06, 14:26 profes79 napisał: > Nie wiem, czy zauważyłeś, ale moja wypowiedź to była IRONIA (nie mylić z ARONIĄ > ) > skierowana do mojego przedmówcy (prawnika). Z Twoją wypowiedzią w pełni się zga > dzam. > Oczywiście, że drzwi się nie liczą - chodziło mi o to, że wartoby najpierw > sprawdzić, czy ich wyważanie w ogóle jest konieczne, czy wystarczy udzielenie > pierwszej pomocy przez lekarza a z otwarciem drzwi można poczekać na znalezieni > e > kluczy lub ślusarza. - masz racje pozdrawiam serdecznie radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: zycie ludzkie jest bezcenne i trzeba ratowac IP: *.lodz.msk.pl 17.05.06, 18:34 > wystarczy udzielenie > pierwszej pomocy przez lekarza a z otwarciem drzwi można poczekać na > znalezienie kluczy lub ślusarza. Dziecko drogie, gołymi rękami to lekarz może co najwyżej po głowie pogłaskać. W walizeczce, którą każesz mu wnosić po drabinie (zapewne trzymanej w zębach) miałyby się znaleźć defibrylator, zestaw leków, strzykawek, igieł, zestaw środków opatrunkowych, a może jeszcze szyny do stabilizacji złamań? Toż to cały kufer, a nie walizeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g@mdan Re: zycie ludzkie jest bezcenne i trzeba ratowac IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.05.06, 20:49 Radco ale Ty jesteś mądry. Chyba jak każdy radca. Ty wiesz najlepiej co potrzeba lekarzowi do ratowania życia. Walizeczka, hłe, hłe! A w tej walizeczce co? Może Pavulon (to Twój ulubiony specyfik). Prezentowanie takich opinii to właśnie "głupie myślenie". Nie wiadomo dokładnie jakie były warunki na miejscu, jakie ryzyko. Chamstwem jest twierdzenie, że lekarz musi i koniec. Lekarz pogotowia musi umieć ocenić ryzyko interwencji. Obowiązuje taka zasada, że ratownik nie podejmuje ryzyka, gdy jest to niebezpieczne dla jego życia. Ma rację ten, kto mówi, że lekarz ze swoją wiedzą jest zbyt cenny, aby podejmować takie ryzyko. A jeśli już lekarz ma ryzykować własne zdrowie czy życie - to musi być odpowiednio wynagradzany, a nie 7,50 pln/godz. jak to jest w łódzkim pogotowiu. Gdy tego nie będzie to należy liczyć się z podobnymi sytuacjami. Zmiana dyrektora nic tu nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: zycie ludzkie jest bezcenne i trzeba ratowac 14.05.06, 21:47 a jednak zmiana dyrektora da wiele.U mnie by taki tylko jeden raz nie ratowal i sie glupio tlumaczyl - drugi raz to juz by mogl sobie gadac,ale w innym miejscu. U mnie liczylby sie czlowiek potrzebujacy pomocy ... i obowiazkiem RATOWNIKA MEDYCZNEGO - byloby za wszelka cene ratowac zycie ludzkie. lekarz ma ratowac, a jak sie jemu to nie oplaca - lub rozwaza czy warto lub nie warto .... to wynocha z pogotowia ratunkowego radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g@mdan Re: zycie ludzkie jest bezcenne i trzeba ratowac IP: *.widzew.net / *.widzew.net 16.05.06, 21:23 Dno. Odpowiedz Link Zgłoś
radca to bezdusznosc i niegodne zawodu lekarza 16.05.06, 22:28 Gość portalu: g@mdan napisał(a): > Dno. - to,ze nie ratuje taki lekarz - tylko glowkuje czy mu sie to oplaca - to nie tylko jest DNO...... TO BEZDUSZNOSC I NIEGODNE ZAWODU LEKARZA radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chudy Re: zycie ludzkie jest bezcenne i trzeba ratowac IP: *.mm.com.pl / *.pienista.net 17.05.06, 10:44 Gość portalu: g@mdan napisał(a): > Dno. Masz rację jesteś DNO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: zycie ludzkie jest bezcenne i trzeba ratowac IP: *.lodz.msk.pl 17.05.06, 18:30 > - bzdury pleciesz.. i to jakie jeszcze > Lekarz powinien niezwlocznie dostac sie do chorej kobiety... i nie musial > wcale miec walizki, wystarczy miec stetoskop, byc trzezwy i miec wole > ratowania czlowieka. Po czym stwierdzić, że życie chorej jest zagrożone, wymaga chora natychmiastowego podania leków. I potrzymać ją za rękę, a następnie powachlować stetoskopem, bo korzystając z zaleceń radcy cały sprzęt zostawił w karetce, biorąc ze sobą jedynie stetoskop, szczerą chęć ratowania czlowieka i krew wolną od promili... Z logiką u waszmości nietęgo. > reszta to juz sa nastepne dzialania i potrzeby w zaleznosci od sytuacji i > stanu chorego. Jak to ćwierćinteligentom łatwo problem taszczenia sprzętu po drabinie zamknąć w jednym krótkim zdaniu. Wiesz, jak Twoją wypowiedź można streścić? Niech lekarz wejdzie, zbada chorą, a potem, to "sie zobaczy". > .. a twoje rozwazania na temat przyszlego wywazenia drzwi.aby wyniesc > chorego - to juz kompletny szczyt chamstwa i glupiego myslenia. Rozumiem, że wedle mądrze myślącego i jak widać kulturalnego radcy, chora zostałaby wyniesiona z mieszkania na skrzydłach anielskich (bo sugerowana przeze mnie koniecznośc wyważenia drzwi jest wg pana radcy głupotą). > W razie potrzeby drzwi sie tutaj absolutnie nie licza - WAZNE JEST ZYCIE > CZLOWIEKA.... a ONO jest bezcenne. Jedno jedyne rozsądne zdanie. Drzwi należało wyważyć od razu, a nie bawić się w cyrk z drabiną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chudy Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.mm.com.pl / *.pienista.net 17.05.06, 10:41 dobra riposta dla prawnika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JFK CUD? IP: *.toya.net.pl 17.05.06, 00:04 Materiał niby z 17 maja a komentarze z 11 maja. Ja wiem, że GW czytają wyłącznie inteligentni i w ogóle jacyś tacy sami wybitni, ale żeby aż tak antycypować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amator Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.dpws.nsw.gov.au / *.dpws.nsw.gov.au 17.05.06, 05:46 Oczywiscie, ze dyrektor ma racje zakladajac, ze zna przepisy, bo musi w swoim postepowaniu jako osoba urzedowa kierowac sie obowiazujacymi przepisami. Inaczej naraza sie na to, ze w razie wypadku on tez bedzie pociagniety do odpowiedzialnosci bo nie zadbal o to by pracownik byl odpowiednio poinstruowany i przeszkolony. I tu nie ma znaczania czy to jest lekarz, kierowca, czy tez ktos inny. Kierowca czy pilegniarz tez nie moga wchodzic po drabinie jesli nie jest to odpowiednio okreslone w zakresie ich obowiazkow i nie byli odpowiednio przeszkoleni. W krajach zachodnich adwokaci tylko czakaja na takie okazje. Pracownik moze zrobic co chce bo to jego decyzja ale jak ulegnie wypadkowi i okaze sie, ze nie wykonywal swojego obowiazku zgodnie z przepisami to nie dostanie zadnego odszkodowania. Juz sie firma ubepieczeniowa o to postara. I tak jest na calym swiecie. Trzeba zrozumiec, ze to nie sa czasy socjalistyczne gdzie wszyscy byli ubezpieczeni odgornie. Moze nalezy na podstwaie tego doswiadczenia przeanalizowac przepisy i wprowadzic zmiany by uwzglednic takie przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.zdnet.com.pl 17.05.06, 11:02 Oczywiscie zyjemy w matrixie : pracownik pogotowia RATUNKOEWGO nie może ryzykować , wożna w szkole nie może zmienić firanek i umyc okien bo jej przepisy zabraniają (praca na wysokosci) itd. To jest możliwe , że przepisy nie pozwoliły lekarzowi wejść na parter po drabinie ale to znaczy , że coś trzeba zmienić . Ponawiam propozycje zastapienia lekarzy ratownikami medycznymi zatrudnionymi na etatach w strazy pozarnej i po problemie związanym z ryzykiem. Zespoły mogłyby byc przydzielone do straznic a więc dobrze i tanio rozlokowane na terenie miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.toya.net.pl 17.05.06, 06:09 Ten pierwszy po pijaku też by wszedł :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: administrator Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 07:50 Ludzie, o czym wy piszecie? Czy nikt nie potrafi myśleć? Przecież każde drzwi można otworzyć od środka (tylko Gerda zamykana z zewnątrz po dwukrotnym przekręceniu klucza nie pozwala otworzyć drzwi od wewnątrz - ale tutaj nie zachodził ten wypadek). Wystarczyło aby ktokolwiek wszedł po drabinie (mógł to być strażak, kierowca, przechodzeń...) i otworzył drzwi od wewnątrz. Reszta ratujących weszła by normalnie przez drzwi. Nie dziwię się, że polacy mają opinię głupców, skoro tyle osób tu się wypowiadających nie kojarzy prostych faktów. Prosta logika: drzwi zamknięte - trzeba wejść je otworzyć. Jak je otworzyć najłatwiej? - od wewnątrz. Jak wejść do wewnątrz aby otworzyć drzwi? - po drabinie. Kto umie otworzyć drzwi od wewnątrz? - każdy!!! Mam wątpliwości czy ten lekarz ma wyższe studia. Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy Re: Bo mu przepisy zabraniały 17.05.06, 08:10 Byc moze Polacy maja opinie glupcow ale to ty jestes przodownikiem wsrod bezmozgow. No trafia mnie jak taki administrator drewutni madrzy sie, a nie potrafi nawet czytac. Jak byk stoi, ze strazacy weszli do srodka. JAk byk stoi, ze drzwi byly zamkniete na klucz, a klucza nie bylo. Czy w jakims oszalamiajacym chwilowym przyplywie inteligencji moglbys to wziac pod uwage??? A prosta logika mi mowi, ze nawet z ukonczeniem przedszkola mialbys spore problemy madralo. Antydzierżżż!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łodzianin Re: Żaden z nich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 09:25 Żaden z nich - prawidłowe byłoby wejście drzwiami z kopa na rympał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spadamy... Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 09:43 Jasne, że lekarz nie powinien ryzykować. Czyli nie wolno mu jeżdzić karetką na sygnale (bo ryzyko wypadku jest duże), nie może jeżdzić do chorych zakaźnie (no bo jak się zarazi dajmy na to grypą, albo katarem, to kto go będzie ratował), nie będzie wchodził po schodach (bo jak się potknie to może skończyć się co najmniej urazem kończyny), nie będzie siadał u pacjentów na krześle (bo jakby spadł z niego..), i takie tam podobne. Oczywiście zwolnić należy wszystkich lekarzy, którzy ratowali poszkodowanych np. w zawaleniu hali w Katowicach!!! Jak można było !!! Wchodzili do hali, która mogła się w każdej chwili zawalić. A pomoc ofiara trzęsień ziemi? Toż to lekarzy powinno się najpierw ewakuować z takich obszarów! Wstyd żyć w takim kraju. Cnotą jest głupota i hamstwo, poświęcenie i bycie dobrym to powód do piętnowania. Spadamy kto jeszcze jest Człowiekiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.lodz.msk.pl 17.05.06, 18:39 > Oczywiście zwolnić należy wszystkich > lekarzy, którzy ratowali poszkodowanych np. w zawaleniu hali w Katowicach!!! ŻADEN lekarz nie wchodził na zagrożony teren w Katowicach. Ranni byli wynoszeni przez strażaków i ratowników górniczych (przeszkolonych w zakresie pierwszej pomocy) i donoszeni do oczekujących karetek pogotowia. Tak samo w cywilizowanych krajach zespoły ratownictwa medycznego nie mają wstępu do budynków zagrożonych zawaleniem po trzęsieniu ziemi. Podobnie zespół PR nie ma prawa wejść do dyskoteki, w której trwa strzelanina (mimo że znajdują się tam ranni wymagający natychmiastowej pomocy). A teraz sonda dla forumowych szczekaczy: dlaczego w krajach cywilizowanych są takie "nieludzkie" obostrzenia? Żydomasoński spisek? Cywilizacja śmierci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hymenez spadaj IP: 83.16.165.* 17.05.06, 19:14 Przejaskrawiać, aby było śmiesznie to łatwe. A może tak trochę bardziej merytorycznie (jeśli sens tego słowa jest ci znany). Jeśli ratownik chce ryzykować swoje życie to jest jego życie i jego wola. Ale w sytuacji zagrożenia nie można mu nakazać narażania się. Lekarz na pewno chętnie pomoże ofierze wypadku, ale w warunkach, gdy nie ryzykuje własnym życiem. Z tym trzęsieniem ziemi to też kula w płot. Na pewno lekarze nie włażą pod zawaliska. Jeśli cnotą jest głupota to jesteś cnotliwy. Poświęcenie dla innych to sprawa dla zakonnika. Lekarz robi pewne rzeczy zawodowo. To jego praca. Jaka płaca taka praca. Winnym staje się ten, kto myśli o swoim bezpieczeństwie. Nikt nie wini tych, co tworzą głupie przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spadamy... Re: spadaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:57 Jak rozumiem wchodzenie po drabinie do mieszkania na parterze jest zagrożeniem co najmniej zdrowia. Nie wiem czy pamiętasz "panią doktór" z Barlickiego co to nie wyszła do kobiety z bodajże zawałem w autobusie, przy wejściu do szpitala, bo miała dyżur. I racja oczywiście po jej stronie. Lekarz pracuje, ale ja sądzę, w przeciwieństwie do Ciebie, że jaka praca taka płaca (vide zarobki polskich lekarzy). Fajna jest ta Twoja uwaga o cnotach, czekam teraz na celną uwagę np. o mojej Matce. Nie oszczędzaj się, wal śmiało... Mnie pozostaje uważać, że nie masz problemów z lataniem ("Szpital na peryferiach"). Poświęcenie jest dla zakonników? OK. Skoro ten parter po drabinie to poświęcenie - nie ma sprawy. Ale księża też maja pensje więc ostatnie namaszczenie tylko do np. 18. Pasuje Ci czy jakoś tak nie do końca? Bo wydawało się, że lekarz to ktoś więcej niż facet na etacie... Ale to już jak widać przeszłość. Proponuję, żeby dla "nienarażania" lekarzy chorych i poszkodowanych przywożono DO pogotowia ratunkowego i najlepiej żeby się sami zdjagnozowali. W końcu jaka płaca taka praca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hymenez Re: spadaj IP: 83.16.165.* 19.05.06, 09:47 No no, widzę postępy w Twoim myśleniu. Oczywiście wszystkie takie sporne przypadki (drabina, zawał w autobusie) powinny być objęte systemem procedur (wiesz chyba co to procedura). Wtedy nie ma miejsca na interpretację. Trzeba zastosować odpowiednią procedurę i koniec. Lekarze czekają na system procedur od 7 lat. Ty jawisz się zwolennikiem idei, że zawsze powinien znaleźć się ktoś kto odwali za nas czarną robotę. Celnie przytaczasz przykład pensji księdza. Jak jest płaca to musi być zakres obowiązków, no nie? Wyjaśnij tok twojego rozumowania, ze "lekarz to ktoś więcej niż facet na etacie". Ktoś więcej czyli kto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jas Dr Morawski dba o tradycje IP: *.uniorg.de / 193.188.196.* 17.05.06, 11:27 lepiej zeby ktos umarl - bylaby korzysc, a dr Wika zmarnowal szanse... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitum Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.kullen.rwth / *.kullen.RWTH-Aachen.DE 17.05.06, 12:24 popieram tego co nie wszedl po drabinie, szkoda im bylo kasy na wylamanie drzwi, przepisow [przynajmniej w ratownictwie] 3ba przestrzegac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hymenez Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: 83.16.165.* 17.05.06, 19:17 Jeśli ludzkie życie jest bezcenne to ile trzeba zapłacić tym, którzy to życie ratują? Odpowiedz Link Zgłoś
radca Morawski powinien odejsc... 17.05.06, 19:25 i to jak najszybciej, nie nadaje sie do pogotowia ratunkowego poprostu nie ten czlowiek do takich sluszb ratowniczych kpina i tyle ciekway jestem co na ten temat powie dyrektor TYKA ? radca Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: Morawski powinien odejsc... 17.05.06, 22:22 "Wina" nie lezy po stronie lekarza tylko strazakow. To oni maja obowiazek zapewnic dostep do pacjenta tak, by lekaez nie narazal sie na zlamanie karku, bo zapewne jeszcze iluc innych pacjentow nawet na tym samym duzurze na niego czeka.Jako lekarz "oddzialu naglych przypadkow" w duzym szpitalu uniwersyteckim we Francji, wspolpracujac z "pogotowiem wyjazdowym i Straza wiem, co mowie. W Polsce wciaz jeszcze lekarz pelni funkcje "chlopca do bicie ....przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hymenez Re: Morawski powinien odejsc... IP: 83.16.165.* 19.05.06, 09:30 Radcę na Prezydenta!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: Bo mu przepisy zabraniały IP: *.asta-net.com.pl 18.05.06, 14:18 Szanowny kolega dr Morawski albo nie orientuje się albo nie wie, kazdy ratownik w toku nauki przechodzi szkolenie z ratownictwa technicznego, chemicznego czy w sytuacjach katastrof. Z wypowiedzi mojego kolegi jasno wynika iż nie jesteśmy (lekarze) przygotowani do tego typu działań,i co za tym idzie nie powinniśmy zajmować miejsca w karetkach. Każdy z ratowników medycznych jest doskonale przeszkolony w ALS więc działanie na miejscu zdażenia lekarza nie ma racjonalnego uzasadnienia, pomijając kwęstię finansową ( dodatkowy dochód ). Odpowiedz Link Zgłoś