tapatik
22.10.26, 22:43
motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-sebastian-m-jechal-300-km-h-i-dostal-8-lat-czemu-nie-20-jak,nId,23561811
Sebastian M, syn Jarosława Majtczaka, dostał 8 lat za spowodowanie wypadku na autostradzie A1, gdzie zginęły 3 osoby. Niestety wyrok jest nieprawomocny i co więcej sędzia zaliczył do wyroku to, co M do tej pory odsiedział w areszcie.
W artykule jest też napisane, dlaczego Łukasz Żak dostał 20, a M tylko 8. Żak był recydywistą i był pijany, co więcej uciekł z miejsca wypadku. Dodatkowo w 2023 roku zmieniły się przepisy.