Dodaj do ulubionych

Wymiana dowodów osobistych

06.01.03, 21:51
Mnie ten przymus jeszcze długo nie będzie dotyczył :P a wolę
zdecydowanie ten stary od tych plastików, nie wiem nawet czemu.
Mój tata już kręci nosem, że będzie musiał rozstać się z
dokumentem, w którym tak młodo wygląda ;P

Kto z Was ma już nowe? Kto musi wymienić?
Obserwuj wątek
    • ixtlilto Re: Wymiana dowodów osobistych 06.01.03, 21:55
      Mam już nowe. Jest wygodne, malutkie i z błędami. :)

      ps. na zdjeciu też wyglądam młodo ;)
      • Gość: Markiza de Kotlet Re: Wymiana dowodów osobistych IP: 80.50.21.* 06.01.03, 22:01
        Nie ma to jak stary...świetny notes...
        Mój jest cały zapisany, różnymi ważnymi pierdołami :)))
        Adresy..telefony...sentencje...jeden wierszyk nawet...


        Tez piszecie w dowodach osobistych?
        • Gość: Maruda Re: Wymiana dowodów osobistych IP: *.widzew.net / *.tvsat364.lodz.pl 06.01.03, 22:39
          Mojemu tacie nie chcieli wydać paszportu w Urzędzie już siedem lat temu :)))) Kobitka na szczęście dała się przekonać, że ten młodzienic z grzywką na zdjęciu to ten sam facet co stoi przed nią ;) Ale powiedziała: Ale żeby mi to było ostatni raz ;)

          Hubar- tak, mój też to bardzo przeżywa ;)
        • pijaw Re: Wymiana dowodów osobistych 18.06.03, 16:59
          Gość portalu: Markiza de Kotlet napisał(a):

          >
          > Tez piszecie w dowodach osobistych?

          Nie, ja tylko w książeczce wojskowej :-)
    • gabi1 Re: Wymiana dowodów osobistych 06.01.03, 23:21
      Podobno jeśli zapłaci się (ponoć 5 zł)to mozna dostać stary dowód tyle,że
      podziurawiony, ale czy to prawda...?
      • mateo31 Re: Wymiana dowodów osobistych 07.01.03, 09:29
        gabi1 napisał:

        > Podobno jeśli zapłaci się (ponoć 5 zł)to mozna dostać stary dowód tyle,że
        > podziurawiony, ale czy to prawda...?


        Najprawdziwsza prawda. Trzeba tylko zgłosić to podczas składania wniosku o nowy
        dowód.
      • pijaw Re: Wymiana dowodów osobistych 18.06.03, 17:31
        gabi1 napisał:

        > Podobno jeśli zapłaci się (ponoć 5 zł)to mozna dostać stary dowód tyle,że
        > podziurawiony, ale czy to prawda...?

        Prawda, tylko mój nie zostął podziurawiony. Przez środek kazdej strony
        wstemplowano "UNIEWAŻNIONO" czy jakoś tak. Najlepsze jest to, ze minęło pół
        roku i stemple te zbladły juz o połowę. Może za kilka miesięcy będę miał dwa
        legalne dowody?
    • grover Re: Wymiana dowodów osobistych 06.01.03, 23:26
      A ja mam już drugi nowy :)) ... wiecie zmiana adresu... a kaska do urzędu
      wpływa :(
    • mateo31 Re: Wymiana dowodów osobistych 07.01.03, 09:32
      Jeszcze nie wymieniłem, ale troszkę czasu jeszce mam. Mam zamiar to jednak
      zrobić szybko bo ten nowy wydaje mi się wygodniejszy i praktyczniejszy.
    • Gość: mat27 Re: Wymiana dowodów osobistych IP: *.interserwer.pl 07.01.03, 09:59
      Ja mam wciąż książeczkę, ale chętnie bym sobie wymienił na nowy. Niestety nie
      można chyba tak sobie pójść i wymienić. Musiałbym skłamać, że mi się zniszczył,
      spalił albo że mi ukradli...
    • Gość: muppet Re: Wymiana dowodów osobistych IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 23:22
      Ale chrzany! Wymiana dowodu kosztuje więcej. Doliczyć trzeba koszt zdjęć
      (jakieś 20-30 zł).A żeby na zdjęciu ładnie wyglądać to wypada iść do fryzjera
      (25-50 zł). Więc całkowity koszt może urosnąć nawet do 100 zł!!!
      Dlaczego części kosztów nie można odliczyć od podatku?
    • bartuch Re: Wymiana dowodów osobistych 09.01.03, 23:07
      Wkrótce go wymienię, bo mi się już rozpada. Nowy jest praktyczniejszy.
      • tomek_tomasz Re: Wymiana dowodów osobistych 09.01.03, 23:51
        bartuch napisał:

        > Wkrótce go wymienię, bo mi się już rozpada. Nowy jest praktyczniejszy.

        Jasne można nim skrobać lód z szyby samochodu i to jest jego jedyna zaleta.
        Wada jest bardzo poważna: za wymiane trzeba zapłacić, pytam się dlaczego? Swój
        start dostałem za darmo dlaczego mam płacić za nowy?
    • hubar Kiedy które trzeba wymienić: 03.03.03, 01:17
      W piątkowej Gazecie jest ogłoszenie Ministerstwa Infrastruktury dotyczące
      wymiany dokumentów.
      Tu są informacje kiedy które trzeba wymienić:
      www.mi.gov.pl/source.php?plik=infopras/kom59 /
      • hubar Kiedy które trzeba wymienić: (dowody) 03.03.03, 01:18
        1. od dnia 1 stycznia 2003 r. do dnia 31 grudnia 2003 r.- wymiana dowodów
        wydanych w latach 1962-1972,

        2. od dnia 1 stycznia 2004 r. do dnia 31 grudnia 2004 r.- wymiana dowodów
        wydanych w latach 1973-1980,

        3. od dnia 1 stycznia 2005 r. do dnia 31 grudnia 2005 r.- wymiana dowodów
        wydanych w latach 1981-1991,

        4. od dnia 1 stycznia 2006 r. do dnia 31 grudnia 2006 r.- wymiana dowodów
        wydanych w latach 1992-1995,

        5. od dnia 1 stycznia 2007 r. do dnia 31 grudnia 2007 r.- wymiana dowodów
        wydanych w latach 1996-2000.
        • hubar Kiedy które trzeba wymienić: (dowody) starsze 18.05.03, 18:44
          Dziś zadano mi (na rodzinnym obiedzie) pytanie, co ze starszymi dowodami, czy
          też trzeba wymieniać?
          • ixtlilto Re: Kiedy które trzeba wymienić: (dowody) pytanie 18.05.03, 18:55
            Tak na marginesie: nie ma jakiś przepisów regulujących stan dowodów osobistych?
            Mam na myśli te stare. Wczoraj przez moje łapki przewinęło się kilkadziesiąt
            dowodów. Wiele z nich było w dwóch częściach: osobno okładka, osobno kartki.
            Niektóre wręcz były wieloczęściowe: okładka i kilka luźnych stron.
            Na szczęście z nowymi dowodami nie ma tego problemu :D
    • Gość: Jasio Re: Wymiana dowodów osobistych IP: *.proxy.aol.com 03.03.03, 08:41
      A moze mi ktos odpowiedziec na pytanie, po co wlasciwie Dowod Osobisty?
      Zeby nosic wlasne zdjecie przy sobie?
      Zeby udowodnic ladnej pani, ze sie jest mlodszym niz sie wyglada?
      Zeby "misio" wypisujac mandat mial czytelniejszy dokument potwierdzajacy twoje
      dane osobowe niz Prawo Jazdy. (zeby cos w nim przeczytac musze wziac lupe)?
      Zeby dac zatrudnienie paru "biurwom" z wydzialu meldunkowego i dzialu kadr
      gdzie pracujesz?

      Moze ktos zna jeszcze inne powody.
      Ja , musze sie przyznac, zyje bez czegos takiego jak "Dowod Osobisty" juz od
      ponad dwudziestu lat. Zyje mi sie dobrze i juz zaczynam sie nawet dziwic po co
      komu taki smieszny dokument.

      Co o tym sadzicie?
    • Gość: kasiaprim Re: Wymiana dowodów osobistych IP: *.pai.net.pl 03.03.03, 10:25
      Poniewaz w Sylwestra, w bialy dzien,pod moja klatka schodowa, w samym centrum
      lodzi napadla mnie banda oprychow, powalila i uciekla z moja torba, gdzie
      mialam 7 (!!!) waznych dokumentow-musialam wymienic i dowod. Jset malutki i za
      to go polubilam, a ponadto pasuje do rownie malutkiego Prawa Jazdy.
      Uklonki - K'
    • lea Re: Wymiana dowodów osobistych 03.03.03, 17:57
      ja mam nowy, bo jakoś tak wyszło, że trafiłam w te czasy, gdy już starych nie
      wydają (tzn. dowód odebrałam w miniony piątek). przyznam szczerze, że wolałabym
      ten stary, ale jak już mam plastikową plakietkę to muszę się z tym pogodzić...
      przerażające jest to, że muszę go wymienić za 10 lat... ciekawe ile wtedy
      zapłacę za tą przyjemność?
      • kicia7 Re: Wymiana dowodów osobistych 18.05.03, 19:42
        Ja musiałam wymienić ze względu na zmianę adresu. Juz po pół roku przestałam
        mylić ten nowy wynalazek z kartą do bankomatu. Stary zatrzymałam, żeby móc
        odwodnić w razie potrzeby, że mam dziecko i nie musieć nosić przy sobie odpisu
        aktu urodzenia.
        A w nowym dowodzie bardzo brakuje mi informacji o grupie krwi, stempelek w
        starym parę razy mi się przydał.
    • hubar Nie spieszą się po nowe dowody 18.06.03, 11:01
      "Na blisko 120 tysięcy łodzian, którzy powinni wymienić dowody osobiste do
      końca bieżącego roku, wymieniło je dotąd zaledwie 24 tysiące. Najsprawniej
      przebiega wymiana na Widzewie i Polesiu. W tych dzielnicach dokument tożsamości
      wymieniła już co trzecia osoba. Najmniej osób, bo zaledwie 800 na ponad 11
      tysięcy zobowiązanych, dokonało wymiany w Śródmieściu."
      więcej-> www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/278723.html
    • pijaw Mam już niestety 18.06.03, 11:33
      Jest praktyczniejszy i mniejszy. Fakt. Mogę przeboleć, ze za niego zapłaciłem,
      choć uważam, ze powinieniem go dostać za darmo - to w końcu nie ja chciałem go
      wymieniać. Stary był ok. Jednak zmieniłem meldunek i musze mieć nowy dowód. I
      to mnie wq..wia. Bo niby dlaczego w dowodzie musi być wpisany meldunek??? Co???
      Po kiego grzyba?? A jesli mam taką pracę, ze co pół roku mieszkam gdzie
      indziej, to co?? co pół roku mam miesiąc czekać na nowy dowód i płacić kasę??
      To jakaś głupota!!! Chyba już minęły czasy, w których każdy musiał mieszkać w
      jednym miejscu i żeby wyjechać do innego miasta, trzeba było mieć zgodę gminy.
      Meldunki uważam za tragiczny spadek postsocjalistyczny. Bo jesli mieszkam tylko
      w hotelach, to co to władze obchodzi? Ze nie bedzie wiedzała, gdzie mi wysłać
      mandat? a jeśli zamelduję sie w hotelu i wyjadę na drugi koniec Polski po dwóch
      dniach, to mandat dotrze do adresata? Głupota. Niestety musiałem się
      przemeldować, bo sprzedaliśmy stare mieszkanie. Teraz chyba zamelduję sie u
      rodziców w domku, którego raczej juz nie będa opuszczać, a mieszkać bedę na
      stałe gdziekolwiek - kto mnie sprawdzi? Mam znajomego, który tak własnie jest
      zameldowany. Gdzieś w okolicach Tarnowa, u rodziny. Nie był tam od 15-tu lat.
      Zmienia mieszkania conajmniej raz w roku. Ale przynajmniej nie płaci co chwila
      za nowy dowód.
    • Gość: micin Re: To ja mam pytanie... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 13:58
      A jeśli ktoś nie jest nigdzie zameldowany, to co wtedy? Przecież czasy
      obowiązkowego meldunku już dawno minęły...

      A propos nowego dowodu- dopóki nie będę do tego zmuszona- na pewno nie pozbędę
      się mojego ukochanego notesika. Mam w nim ładne zdjęcie- jeszcze z liceum (już
      taka nigdy nie będę:-), mam pesel córki, grupę krwi itd.
      Poza tym na pierwszych stronach widnieje, że nadal jestem panną- i to mi się
      najbardziej w tym wszystkim podoba:-)))
      • pijaw Re: To ja mam pytanie... 18.06.03, 16:38
        Gość portalu: micin napisał(a):

        > A jeśli ktoś nie jest nigdzie zameldowany, to co wtedy? Przecież czasy
        > obowiązkowego meldunku już dawno minęły...
        >
        Hehe, no własnie - ale wtesy nie pójdziesz na wybory, nie dostaniesz kredytu,
        konta w banku, karty kredytowej, nie kupisz nic na raty, nie podpiszesz żadnej
        umowy - kupna mieszkania, umowy o gaz, energię elektryczną, wodę, kupna
        samochodu, nie wyrobisz paszportu, prawa jazdy, etc. Po prostu - Ciebie nie ma.
        I to jest właśnie chore. W normalnych krajach wystarczy np. numer polisy
        ubezpieczeniowej. Czyli coś niezależnego od Twojego miejsca zamieszkania. U nas
        powinien wystarczyć numer pesel lub NIP (chociaż nie, tego też Ci nie wydadzą
        bez stałego meldunku). Pesel przecież funkcjonuje dla każdego z nas, jest
        unikalny, w bazie danych można podpisać pod niego mase informacji, ale
        niestety - nigdzie się go nie używa. NAPRAWDĘ! no bo jak inaczej nazwać
        sytuacje, gdy ZAWSZE musisz oprócz tego numerka podać nr dowodu, prawa jazdy
        lub paszportu (których bez meldunku nie załatwisz)?? Jestem za posiadaniem
        karty magnetycznej lub lepiej - chipowej, takiej jak karty kredytowe, czy
        debetowe - na wieszchu imię i nazwisko oraz numer pesel. Gdy ktoś coś od Ciebie
        chce - policja, bank, urzedy - przeciągają karta przez czytnik i wszystko
        wiedzą - a aktualny adres, na jaki chcesz dostawać korespondencję podajesz Ty.
        Jeśli nie ma czytnika, to można zadzwonić np. do ogólnopolskiego biura
        informacyjnego i podać numer z karty, czyli pesel. Ktoś odbierający telefon
        wyśle żądane informacje lub udzieli sktórowych odpowiedzi - tak lub nie. Tak
        się dzieje w przypadku kart wydawanych przez banki. Gdy wchodziły do użytku
        wszyscy mysleli, że to bedzie klapa stulecia i nikt nie wierzył, ze system się
        sprawdzi i rozrośnie. Oczywiście na takiej karcie zapisane były by tylko takie
        informacje, które nie ingerują za bardzo w prywatność, a są potrzebne do np.
        udzielenia kredytu. Ale tak naprawdę w ochronie prywatności chodzi przede
        wszystkim o ochronę miejsca pobytu. Dopóki w żadnej bazie nie ma naszego
        adresu, nikt nie powołany, lub niechciany nas nie znajdzie - zadne ulotki,
        promocje, etc. I o to chyba chodzi, nie?
      • pijaw Re: To ja mam pytanie... 18.06.03, 16:38
        Gość portalu: micin napisał(a):


        > Poza tym na pierwszych stronach widnieje, że nadal jestem panną- i to mi się
        > najbardziej w tym wszystkim podoba:-)))

        Heh, w nowym dowodzie nie ma informacji o stanie cywilnym :-P
        • Gość: micin Re: To ja mam pytanie... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 16:48
          pijaw napisał:

          > Gość portalu: micin napisał(a):
          >
          >
          > > Poza tym na pierwszych stronach widnieje, że nadal jestem panną- i to mi s
          > ię
          > > najbardziej w tym wszystkim podoba:-)))
          >
          > Heh, w nowym dowodzie nie ma informacji o stanie cywilnym :-P

          I suuuuper;-))))
          A ja w swoim notesiku mam na pierwszej stronie, że jestem panną, kilka stron
          dalej, że wyszłam za mąż tego i tego dnia, za takiego a takiego jełopa (;-PPP),
          a tak w ogóle, to jestem już szczęśliwą rozwódką;-))))
          Co do meldunku, to zgadzam się z Tobą w 100%. A o co chodzi w tym wszystkim? O
          naciąganie ludzi na kasę. Podobnie jest z prawkiem- mam terminowe i co jakiś
          czas muszę wydawać kasiurę nie tylko na badania lekarskie, ale również na ten
          kawałek plastiku+ zdjęcia itd.... Paranoja! Do Zachodu to nam jeszcze daleko,
          jesteśmy hen hen- za Indianami/Murzynami/Góralami (bez uprzedzeń żadnych,
          ofkors;-)))


    • Gość: frrancuzka Re: Wymiana dowodów osobistych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 16:45
      ja mam już nowy nowy bo musiałam zmienic nazwisko
      :))
      frran
      • Gość: micin Re: Wymiana dowodów osobistych IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 16:55
        Gość portalu: frrancuzka napisał(a):

        > ja mam już nowy nowy bo musiałam zmienic nazwisko

        No właśnie ja zmieniałam nazwisko i nie musiałam wymieniać dowodu. Do tej pory
        mam stary notesik, który wyrabiałam sobie jeszcze w liceum. Mam tylko wbity
        ładny czerwony stempelek, świadczący, że kiedys tam coś mi strzeliło do głowy i
        wyszłam za mąż;-)))) Więc chyba nie ma takiego obowiązku?
      • pijaw Re: Wymiana dowodów osobistych 18.06.03, 16:58
        Gość portalu: frrancuzka napisał(a):

        > ja mam już nowy nowy bo musiałam zmienic nazwisko
        >

        No właśnie - w sobotę biore ślub. Moja Pani zmieni nazwisko. Skoro
        zapłaciliśmy "opłaty skarbowe" za to, że pani nam dała do wypełnienia dwie
        strony A4 jakiejś ankiety, to chyba do cholery mogliby w tym samym koszcie
        wymienić mojej żonie dowód? Prawda?
        • Gość: micin Re: Wymiana dowodów osobistych IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 17:04
          pijaw napisał:

          > No właśnie - w sobotę biore ślub.

          Pijaw!!!! Moje najsurrdeczniejsze gratulejszyns!!!!
          Ale pamietaj! Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia sie;-PPP

          Pozdrowionka dla Ciebie i Twojej Pani.
          • pijaw Re: Wymiana dowodów osobistych 18.06.03, 17:09
            Gość portalu: micin napisał(a):

            > Ale pamietaj! Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia sie;-PPP
            >

            Znamy się prawie 10 lat, jesteśmy razem ok. 7-miu. Gwarancja i rękojmia dawno
            już wygasły :-))))))))
            Teraz to się nawet takich porządnych modeli nie robi :-PPP
            Na szczęście obsługa została opanowana mimo, że instrukcji nie dali :-PP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka