Gość: Neochułan Przypadki chodzą po ludziach IP: 212.191.74.* 10.02.03, 11:06 Ludzie Ludzi Ludziom Ludzie z Ludźmi o Ludziach O! Ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Tryptyk zmiennokaloryczny IP: 212.191.74.* 10.02.03, 15:43 WYBÓR MISS w rytm tańców disko panna nadciąga: cieńka panieńka. „Niech panna jada Etiopia ehbiada... Co, nie pojmuje?” dziewczę piękne-młode sto kilo słoniny w nagrodę TANCERKI piruety balety nie jedzcie kotlety kotlety pojadły no z wagi nie spadły skromny objadek rośnie wam zadek primabalerony tłuste do skwarków kapuste WYBÓR MIS w rytm tańców dechno panna nadciąga: cieńka panieńka. „Niech panna jada No Czad Not Canada... Znowu nie kumie?” Dziewczę piękno-młode: Zestaw kororowych Miss plastikowych W nagrode Za de Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Dwyptyk TataTorba& Cancer... IP: 212.191.74.* 10.02.03, 15:46 Bagdad, Irak... O TEMPORA – O MORES! Gdy do ogródka Wprost atomówka Hukła za dwa Dni koniec Świata! Dobra, dobra – już my się poznalim Na takich przekrętach. Pierwej odszkodowanie Za masakry poczynione Marchwią w śrut rzodkiewek POCIECHA – JAK PĘKNIE W bloku mym na dach jakiś półgłówek Położył beton zamiast dachówek I kiedy niebo pęknie na głowę Zmiecie bloczysku większą połowę I będzie nisku. Ja – biedaczysku Utracę żuchwę, gardziel i barek Zgniecie mi wszystko oraz zegarek. I tylko najbliższe naleśniki Osiągną wręcz rekordowe wyniki Odpowiedz Link Zgłoś
aard Nic dziwnego... 11.02.03, 09:09 Gość portalu: Neochułan napisał(a): > Utracę żuchwę, gardziel i barek > Zgniecie mi wszystko oraz zegarek. > I tylko najbliższe naleśniki > Osiągną wręcz rekordowe wyniki Naleśniku (bloku) czapka gore, a jak upada - przywala oborę. jak nie moją, to sąsiada... Odpowiedz Link Zgłoś
eyemakk Ehhhhh te zlote mysli 11.02.03, 18:51 Kochaj głęboko i z pasją To może boleć Ale to jedyny sposób Na pełne życie Zamien slowo "kochaj" na nurkuj.. a wyjdzie rownie sensowne, ale bardziej... niszowe; zamien "kochaj" na "penetruj" a bedzie sexi... wreszcie zamien na "bieżnikuj oponę" - a będzie słodki czysty surreal... Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Wątek Neosurrealistyczny 12.02.03, 12:03 aard (11:41) ktoś coś mówi? Sokół (11:42) nio ja aard (11:42) bo ja nikogo od 11,29 nie widzę Dziad Borowy (11:42) a o 11:39 powiedziales rotfl aard (11:43) nie, o 11,29 powiedziałem rotfl Dziad Borowy (11:44) a zegar jest zalezny od kazdego indywidualnie? aard (11:44) nie mam pojęcia, którą teraz masz? aard (11:44) ja 11,44 Sokół (11:44) ja 11,44 Dziad Borowy (11:44) 11.54 aard (11:44) no tak... Dziad Borowy (11:44) indywidualnie aard (11:45) niezłą jazda - 10 minut różnicy Dziad Borowy (11:45) tak wiem spieszy mi sie Dziad Borowy (11:45) ale mi sie przestawic nie chce Sokół (11:45) albo w innej strefie zyje aard (11:45) 10 minut bardziej na wschód Dziad Borowy (11:45) tyle tylko ze tydzien temu to bylo 6 min. Sokół (11:46) nionio aard (11:46) to jakieś 2,5 stopnia długości geogr. Sokół (11:46) cos sie kwarcyk przegrzewa Dziad Borowy (11:46) przesowam sie w czasie aard (11:46) szybko się na wschód przesuwasz, no no... Aric (11:46) korki mi wywaliło Sokół (11:46) stopien ma 4 min aard (11:46) prawda Aric (11:47) widzicie mnie Sokół (11:47) nio widzim Sokół (11:47) widzim aard (11:47) widzimy Dziad Borowy (11:47) widzicie Aric (11:47) to miło Sokół (11:47) widzimy Dziad Borowy (11:47) no pewnie aard (11:47) Dziad wraz z borem podrózuje na wschód z prędkością 1 stopień na tydzień Sokół (11:48) ale fajnie sie tak widziec aard (11:48) fajny ten Plus Dziad Borowy (11:48) tylko na Boga dlaczego na wschod? Dziad Borowy (11:49) czekajcie tylko na mnie aard (11:49) bo jak Ci się śpieszy to masz czas w większej wartości, a na wschodzie włąśnie tak jest aard (11:49) jak u nas jest 12 tp w Moskie już 14 Hanya (11:49) u mnie jest 11.47, a u Was? Dziad Borowy (11:50) tak to wiem ale rosja mi po prostu nie pasuje Aric (11:50) a u mnie 11.44 aard (11:50) więc jak u mnie jest 11,49 to 2,5 stopnia na wschód jest 11,59 Sokół (11:50) 11;47 aard (11:50) masz pecha - przestaw zegar Sokół (11:50) nio teraz cos przyspieszylo 11;49 aard (11:50) będziesz miał Zachód Aric (11:50) to kto ma rację Dziad Borowy (11:50) grzeszniq sie rozni od aarda Aric (11:50) jest 11.47 teraz aard (11:50) w jakiej kwestii? aard (11:50) 11,50 Dziad Borowy (11:50) zegarem Hanya (11:51) 11.48 aard (11:51) a rację ma Światak Aric (11:51) czas satelitarny aard (11:51) czas subiektywny Dziad Borowy (11:51) bo my mamy roznice dokladnie 10 min a z sokolem nie Aric (11:51) subiekcja nie jest satelitarna aard (11:51) trzeba tę dyskusję wrzucić na WN - jest pyszna Dziad Borowy (11:52) mniam! mlask, mlask aard (11:52) satelitarnie odlotowa w tym subjectie Sokół (11:52) haaaap Sokół (11:52) ale ja uryzlem Aric (11:52) chyba w obiektywnie aard (11:52) dobra, pax Aric (11:52) satelita w obiektywie Aric (11:53) k-pax Aric (11:53) o.k-pak Aric (11:53) ok-pax Sokół (11:53) na 24 satelicie segmentu kosmicznego systemu odleglosciowo-odleglosciowego zwanego takze GPS'em aard (11:53) ob-pax Sokół (11:53) paxipol Aric (11:53) rozmiar maxi Dziad Borowy (11:53) GPRS-em chyba Sokół (11:53) wole taxi aard (11:53) a zaczęło się od tego, żę od 11,29 nic nie widziałem... Aric (11:53) a ja ixi Hanya (11:53) paxi, maxi, wołam taxi i odjeżdżam Dziad Borowy (11:54) heheh aard (11:54) pixi i dixi Hanya (11:54) co się myja w proszku ixi Aric (11:54) wykapane w proszku ixi aard (11:54) wrzucam to na Wn Hanya (11:54) byłam xpierwsza Aric (11:54) Ixtlilto aard (11:54) może już przestańmy, co? Sokół (11:54) niech to czas kopnie aard (11:54) Kropka Aric (11:54) przestańczmy aard (11:55) . Sokół (11:55) przygarnij kropka Aric (11:55) "." Aric (11:55) to morda jeża aard (11:55) nieumyta Dziad Borowy (11:55) to widac hehe Sokół (11:55) hehe Aric (11:55) ale pod ręką mam ixi Sokół (11:55) to dawaj pierz Sokół (11:56) na maxa Sokół (11:56) znaczy sie na ixi aard (11:56) będize upiór gadugadowy Sokół (11:56) upior zagadany Aric (11:56) JEŻ I KROPKA Kropka w kropkę Jeżyk w jeżyka A potem nic nie ma Bo jeżyk umyka. aard (11:57) poeto, ty jeżu marny! Dziad Borowy (11:57) zaraz sie zlapie we wnyka Sokół (11:57) jezyk z jezykiem sobie pomykaja jeno kropeczki na dywanie po ich lapkach zostaja Aric (11:57) SPADŁO GODŁO Spadło godło ze ściany Jeż podbiegł gdy je ujrzał Przyglądał się i przyglądał Aż zdechł z głodu. Sokół (11:58) czyli umarl przez godlo a nie glud Dziad Borowy (11:58) umarl na suchoty oczywiscie! Aric (11:58) IDIOCI Jeż jeżowi strzelił z procy Nie wiedząc co się stało Jeż upadł ugodzon I pogrzebion. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Czas na Jeże IP: 212.191.74.* 12.02.03, 12:17 Znam ja Tych Jeży, znam :))))). U mnie w kwestii czasu spieszył się zegar słoneczny. Żeby go zatrzymać, musiałem go zatrzymać. Osiem razy próbowałem, za dziewiątym poszło. Cloud9 Odpowiedz Link Zgłoś
aard Cloud& #35 9 12.02.03, 13:53 Gość portalu: Neochułan napisał(a): > U mnie w kwestii czasu spieszył się zegar > słoneczny. Żeby go zatrzymać, musiałem go zatrzymać. Osiem razy próbowałem, za > dziewiątym poszło. Cloud9 ADam(s) Ci ja tak się pogodą zabawiać, Ty Chułanbatorze przebrzydły!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Do Aarda IP: 212.191.74.* 12.02.03, 14:02 Możemy zatrzymać zegary Lecz czasu nie zatrzymasz Kurwa śrubka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Pamiętacie Jeżcze Kogutopatwy Eyemakka?... IP: 212.191.74.* 12.02.03, 12:11 ...Jeśli tak, bądź nie, posłuchajcie smętnej ballady p.t. "Zimowy Kogutacjusz, czyli bez Kuracjuszki, Ani róż..." Wybrał się do Ustki: patrzy, pustki... Paszoł w Rowy: ni byka nie z-oczył, ni krowy... Pojechał do Łeby: kogo spotkał żeby... Był w Pucku: no nie pogadał po ludzku... I w Sopocie: "Pewnie są w robocie..." W Niechorzu - ach, w Niechorzu Sam buszował w zbożu Odwiedził też, Twoye Eyemakku Myędzyzdroye Lecz między Dziwną Świną Wszystkich jakoś minął... Podumał smętnie: "Żeby coć ich troje..." A tu fal przyboje Żadne tam przeboje... Usiadł na brzegu Sam w Kołobrzegu Spojrzał w Unieście: "Kogoś z-oczę wreszcie!" Lecz próżne nadzieje Tylko wiater wieje Tylko wicher trąbie Kiedy na Poddąbie Kurs wziął w mglistym ziąbie... Potem na Oksywie: Siedział sam przy piwie... Poszedł na Rozewie: Ktokolwiek widział... Ktokolwiek wie... Kogokolwiek - nawet niewielu Nie spotkał na Helu Pobiegł do Juraty: Tylko k-cal straty Wzgardził też Jastarnią No, bo pod latarnią Ni człeka, ni zombie Tylko ciągle trąbie Mu Bałtycki wiater No jak stąd do Tater Łaził do Łazów Kwękał pośród głazów I do Jarosławca Lecz nie zjawił się tam Nawet sprawca tego: Tego jego pójścia... Wrócił do Świnoujścia Podumał: "Wszak paru tu znam!" A tu tylko Uznam Powlókł do Darłówka Patrzy: Półlitrówka Musiał sam wytrąbić Nie miał z kim się pobić Zaś w Mielnie - zaś w Mielnie By się z kim bił - ale nie Musiał ze sobą sam Czyli samodzielnie... Skręcił znów na Uznam Lecz po drodze Rewal Tam wbił się na pal Również samodzielnie Z tej prostej rozpaczy Lecz nikt tego nie zobaczył. Ech, nie ruszył już nożyną W kierunku na Dźwirzyno... Lecz, nim to straszne zrobił "Welcome to Chałupy!" Widok ten go dobił: Ani dudu... - ani jednej du...szy Nie mogąc znieść potwornych katuszy Ni w Wicku Morskim ze rdzą Katiuszy Myślał, czynem swym poruszy Choćby Czytelnika Co widział Bałtyka Zimą puste plaże Którymi i ja, KURde Czasem KURde łażę... Odpowiedz Link Zgłoś
aard Chułąn zaprezentował 12.02.03, 14:06 Ustronne połączenie Władysławowej Krynicy mądrości Darłowymi Babimi Dołami. Aż mnie Karwia zalała, jak to przczytałem, Wicie-rozumicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Re: Chułąn zaprezentował IP: 212.191.74.* 12.02.03, 14:11 Kto to jest "Chułąn"? Czy to jaka-taka odmiana Neoswiątąka? Odpowiedz Link Zgłoś
eyemakk Re: Chułąn zaprezentował 12.02.03, 17:33 Podana fraza - chułąn - nie została odnaleziona. Nie znaleziono stron zawierających słowo "chułąn". Podpowiedzi: - Sprawdź, czy wszystkie słowa zostały poprawnie napisane. - Użyj innych słów kluczowych. - Spróbuj użyć bardziej ogólnych słów kluczowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Re: Chułąn zaprezentował IP: 212.191.74.* 12.02.03, 17:42 Coś kluczysz, Eyemakku. KluczyKey, czyli Klucz się Kluczy, ucz. Odpowiedz Link Zgłoś
_sokol_ hmm... 13.02.03, 00:13 Czy wróbel siedzi na galezi czy kuca?? hmm... -- polatac piękna rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
the_borg Z cyklu Zwierzątka Borga 'Sokół i wróbel' 13.02.03, 10:24 Sokół, ptak przelotny z rzędu surrealnych (Falkonus surrealis) kiedy siedzi to kuca, a wróbel odwrotnie, bo zwłaszca na parapecie. Sokół występuje nielicznie w forumowych niszach, zwłaszcza na parapecie i w nowej niszy surrealnej. Żywi się absurdem, cynamonem i pomarańczami - popija tequilą. Rozmnaża się bardzo ostrożnie, bo w locie, a zwłaszcza na parapecie. Lata cessną i to bez czessnego, więc nieźle się przy tym nalata. Zwłaszcza na parapecie. Wróbel, (elemelis vulgaris), kuleczka z rodziny pierzastych siedzi w kucku, po buddyjsku i stanowi dodatek do diety Falkonusa surrealis. Żyje średnio 10 minut, zwłaszcza na parapecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Re: Z cyklu 'Kryj sie! Baba Jaga patrzy!' IP: 212.191.74.* 17.03.03, 14:35 HAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mam Cię, zjem Cię, Ty Stary Pierniku z Domku!!!!!! :))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy Re: Z cyklu 'Kryj sie! Baba Jaga patrzy!' 17.03.03, 14:47 Ave Hułan!!! Wprost nie moge w to uwierzyc! To niewykonalne zadanie zajelo Ci ino momencik. A przeciez nawet najtezsze oczy wszechswaita wypatrywalyby tego, jakze doskonale ukrytego postu dni cale. Z upowaznienia Baby-Jagi trzacham Cie zatem Hułanie kurza lapka, co czyni wszystkich Hułanów swiata niewidzialnymi dla kierownikow GS-ów i szczesliwa przyszlosc im zapewnia. Kurza twarz co za szybkosc!!!! darzbor pod wrazeniem bedacy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Re: Z cyklu 'Kryj sie! Baba Jaga patrzy!' IP: 212.191.74.* 17.03.03, 14:56 dziad_borowy napisał: > Ave Hułan!!! Wprost nie moge w to uwierzyc! To niewykonalne zadanie zajelo Ci > ino momencik. A przeciez nawet najtezsze oczy wszechswaita wypatrywalyby tego, > jakze doskonale ukrytego postu dni cale. Bo ja mam minus 15 w lewym i minus 12 w prawym oku i dlatego tak krótko patrzę!!! :))) Z upowaznienia Baby-Jagi trzacham Cie > zatem Hułanie kurza lapka, co czyni wszystkich Hułanów swiata niewidzialnymi > dla kierownikow GS-ów Ale mam nadzieję, że WS-ów i NS-ów nie?! i szczesliwa przyszlosc im zapewnia. > Kurza twarz co za szybkosc!!!! > darzbor pod wrazeniem bedacy Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy Re: Z cyklu 'Kryj sie! Baba Jaga patrzy!' 17.03.03, 15:08 Gość portalu: Neochułan napisał(a): > Ale mam nadzieję, że WS-ów i NS-ów nie?! Zasadniczo i pobieznie - nie. Ale zalecam probe w obecnosci Jego Aardosci Kierownika, Prezesa, Przewodniczacego, Pierwszego Sekretarza WS i WN w celu przekonania sie na wlasnej widzialnosci/niewidzialnosci, czy aby nie jest to jeszcze nieznany efekt uboczny trzachania kurza lapka. W razie klopotow odtrzachne Cie. Bez obaw!!! darzbor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Thx:) IP: 212.191.74.* 17.03.03, 15:16 dziad_borowy napisał: > Gość portalu: Neochułan napisał(a): > > > Ale mam nadzieję, że WS-ów i NS-ów nie?! > Zasadniczo i pobieznie - nie. Ale zalecam probe w obecnosci Jego Aardosci > Kierownika, Prezesa, Przewodniczacego, Pierwszego Sekretarza WS i WN w celu > przekonania sie na wlasnej widzialnosci/niewidzialnosci, czy aby nie jest to > jeszcze nieznany efekt uboczny trzachania kurza lapka. W razie klopotow > odtrzachne Cie. Bez obaw!!! Thx:) > darzbor Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z florocyklu aarda: Chułąn 13.02.03, 10:57 Chułąn (dos Mollendos Chułąnis) - mądre drzewo z rodziny erudytowątych (mollendąe) o niezbyt głęboko zapuszczonych korzeniąch i bogątej, mocno rozrośniętej koronie. Występuje w strefie umiarkowąnej,ale chętnie cząsowo przenosi się w inne klimąty, o ile są wystąrcząjąco wilgotne dlą jego niecnych celów. Foro- i słowosyntezuje. Sąmożywny. Dotychcząs nie ząuwążono, by się rozmnążął, być może czyni to w ukryciu. W okolicąch stożką wzrostu nosi okuląry. W odmianie Neo czuje się jąk rybą w wodzie na bezkresąch Neosurreąlu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk Chułąn i kabaret IP: 157.25.164.* 13.02.03, 16:07 Mój, jeden z ulubionych, skeczy kabaretowych (nie wiem, czyjego autorstwa: wychodzi na scene kilku gości i dziewczyna, udają bohaterów gry komputerowej (jakiejś nawalanki prawdopodobnie) - jest wybór zawodnika, wszyscy bardzo "morderczy", a ostatni z nich.. udaje drzewo! to był jakiś chułąn, prawdopodobnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Re: Chułąn i kabaret IP: 212.191.74.* 14.02.03, 14:43 Gość portalu: eyemakk napisał(a): > Mój, jeden z ulubionych, skeczy kabaretowych (nie wiem, czyjego autorstwa: > wychodzi na scene kilku gości i dziewczyna, udają bohaterów gry komputerowej > (jakiejś nawalanki prawdopodobnie) - jest wybór zawodnika, wszyscy > bardzo "morderczy", a ostatni z nich.. udaje drzewo! > > to był jakiś chułąn, prawdopodobnie... To był jeden z wielodwóch dziesięciu Do-sów. Sząlenie-inteligentny typ, czego w tym skeczu niestety nie słychąć... Ąle skecz dobry, no... Odpowiedz Link Zgłoś
grzeszniq źródło surmądrości wszelakiej 13.02.03, 19:19 wszystkie informacje zostaly zaczerpniete z najwiekszej jak dotad zyjacej skabnicy surrealnej wiedzy (definicjus surrealis polinickus), swa niezmierzona madrosc o faunie posiadl pewnie na parapecie, gdyz jak wynika z moich spostrzezen czesto tam zaglada, siedzac w swym czarnym sombrero, pykajac sobie obserwuje jak przypuszczam powaznych odmrozen sie nabawiajac. Zaglada nie tylko na parapet, lecz takze do trunkow wszelakich o ktorych chwalebnie rozpowiada, zapewne grzeje sie nimi i poji nimi "Zwierzątka Borga" wszystkie bez wyjatku, nucac przy tym jakas piosenke o żółtych lodziach podwodnych, lub rammsteina. O florze wywiedzial sie podczas wielu podrozy w piec stron swiata swego surrealistycznego. Jak sie rozmnaza, nie sposob przewidziec jadnakze, jak sama czastka nazwy jego "poli" znaczy, zapewne juz wielu swych potomkow sie dochowal, ktorzy z mysla jego surrelaistyczna a takze i rada blyskotliwa wszedzie dotrzec sa w stanie. -- w tym szaleństwie jest metoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Falkonus i Jego Familija IP: 212.191.74.* 14.02.03, 11:45 FalKonus: niedoceniony wzrostem, lecz wielki duchem, niczem Napoleonus, Jego Big Brajdziak to FalWielgus. Gdy osiada FalKonus na balkonus, to się rymuje, gdy Falwielgus odpada i guz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Z florocyklu ąąrdą: Chułąn IP: 212.191.74.* 14.02.03, 14:51 aard napisał: > Chułąn (dos Mollendos Chułąnis) - Dotychcząs nie ząuwążono, by się > rozmnążął, być może czyni to w ukryciu. Może poprzez żołądź, albo nąsienie, jąk to ąndergrądowymi roślinąmi bywa?... > Odpowiedz Link Zgłoś
eyemakk Tekst piosenki - dla surrealistów 13.02.03, 16:25 Myśle że dobrze opisuje ona to, co czujemy.... jak sądzicie? 4 just one day 4 just one day I wanna break all regulations, Because we all go the same way, And we all pass the same stations. 4 just one day I wanna feel totally free, no responsibilities, just everything is okay. No desires, just surviving is the key. 4 just one day I wanna ignore our senseless fade, Colours are victorious over the grey, Stop to get controlled by the state. 4 just one day I wanna forget the value of money and gold, I wanna live life my way, And lose my inhibition to show it. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Piosenka znacząca, ale czemu nie po polsku? 14.02.03, 09:41 eyemakk napisał: > Myśle że dobrze opisuje ona to, co czujemy.... jak sądzicie? > > 4 just one day > I wanna break all regulations, > Because we all go the same way, > And we all pass the same stations. > > 4 just one day > I wanna feel totally free, > no responsibilities, just everything is okay. > No desires, just surviving is the key. > > 4 just one day > I wanna ignore our senseless fade, > Colours are victorious over the grey, > Stop to get controlled by the state. > > 4 just one day > I wanna forget the value of money and gold, > I wanna live life my way, > And lose my inhibition to show it. Mnie się podoba, ale co na to ustawa o ochronie sera podlaskiego? Ot co: Choć na 1 dzień Choć na 1 dzień Chcę zerwać wszystkie pęta, Wszyscy w tę samą stronę kierujemy się, Mijając te same miejsca. Choć przez 1 dzień Chcę całkiem wolnym być, Bez obowiązków, bo wszystko dobrze jest, Bez pragnień, najważniejsze by żyć. Choć na 1 dzień Chcę olać nasze puste przemijanie, Tęcze przebijają nad szarości cień, Nie nade mną państwa panowanie. Choć przez 1 dzień Chcę zapomnieć uroki złota i dolara Chcę własne życie wieść, I nie bać się tego pokazać. aard_tłumaczący Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyemakk Re: Piosenka znacząca, ale czemu nie po polsku? IP: *.visp.energis.pl 14.02.03, 20:46 ładnie to zrobiles, o Mikołaju! świętym dla mnie jestes, bo to prezent spozniles sie o 3 miesiące, ale to wybaczalne, bo i ja sie spoznilem. i Kai Tracid, z tą piosenką sie spoznil. 6 grudnia jescze jej nie bylo. 3:0 po pierwszej polowie. niezle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Reklama z rana IP: 212.191.74.* 14.02.03, 12:33 Jeden z operatoErów sieci kom. świętuje walentynki w ten sposób, że do TRZECH (!) NAJBLIŻSZYCH osób jest promocja i zniżki. Dzwonki polifoniczne, związki poligamiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
aard DoChułana (a następnie) do wszystkich wuenowców 14.02.03, 12:47 Chułąnie, odbierz pocztę, a odpowiedz. Do wszystkich zain(zes)t(e)resowanych: Jeśli nie podoba Ci się, że wątek ten otwiera Ci się w dwóch częściach, a wkrótce będzie otwierał w trzech, to ustaw sobie w "moim forum": "Ustawienia forum", "Listów na stronie: 300" (więcej się nie da, ale dobre i to). Pozdrawiam siur, że nierealistycznie, bo post zbyt poważnym był. Tak gwoli jasności niebieskiej tylko. Jak laska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Re: Do Chułąna IP: 212.191.74.* 14.02.03, 13:00 Wysłąłem Ci wiądomości. Dzięki za łady. Pozdłąwiąm - Neodłewniąny Chułąn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Trfam... IP: 212.191.74.* 14.02.03, 17:02 ...f ópoże muj Borze rze karzdy jeden Telefizię Mjedź morze Odpowiedz Link Zgłoś
eyemakk Re: Trfam... 15.02.03, 01:26 Lepszy Rydz niż nic... jak ludziom zabiora z kablówek telewizje niemieckie, francuskie czy włoskie, pojawi sie w nich Rydz. i zacznie rozsiewać swoje zarodniki. Rydz żyje w celibacie, więc musi się rozmnażać jak na grzyba przystało. Używając srodków masowego przekazu moze sie rozmnażać na odleglosc, jak Zbyszek Nowak czy Kaszpirowski uzdrawiali w tenże sposób\ a na koniec ... cos co mnei zauroczyło www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=470 Odpowiedz Link Zgłoś
aard Bez napisów zobaczymy 15.02.03, 14:30 Opowiedzieć, sensu. Tu automatyczna sekretarka aarda. Nie ma go w domu, bo jest na forum. a potem będzie wiadomo gdzie i wiadomo z kim, więc mu głowy nie zawracajcie. Howgh! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Suchy chleb dla dwóch żyraf IP: 212.191.74.* 15.02.03, 15:07 Przyniese Granulato dla światako. Podpisało: Sekretario Neochułanito Odpowiedz Link Zgłoś
aard Zjednoczona Europa 17.02.03, 10:03 Temat pracy do napisania podczas konkursu historycznego dla licealistów: "Adolf Hitler i Helmut Kohl - dwie wizje zjednoczonej Europy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Poświatczyliśmy... :))) IP: 212.191.74.* 17.02.03, 10:51 Nio nie :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Re: Zjednoczona Europa IP: 212.191.74.* 17.02.03, 11:35 Danuta Huetler - kobieta z rodziny panieuropejskiej, mini ster do spraw żeglugi annszlusu i góralenfolkloru, występuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Może powstanie kolejna surreuropera? 17.02.03, 12:59 W rolach głównych Helmut Kapusta i Danuta Hütler. W rolach drugoplanowych mini ster Tam Hausner, Dżordż lord syn Roberta, mini ster Kawior Solony, końsultant ds. Gier Tych - święty Ramon, prezes spółki winiarskiej Lion Rypiw oraz gościnnie w roli krzaków - amerykański busz. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z neoflorocyklu aarda: KLON 17.02.03, 12:47 A więc nadszedł ten czas. Skolonowaliśmy wątek surrealistyczny i choć został on odneowiony, to przecież wszyscy wiemy, że jego prawdziwy, genetyczny wiek dobija do jednego roku (za miesiąc) i przekracza 2100 postów. Krótko mówiąc, absolutny forumowy Matuzalem. Zatem do dzieła. KLON - drzewo z rodziny klonowalnych (neochułąniae) charakteryzujące się tym, że od początku swego ewolucyjnego istnienia, to jest co najmniej od kilkudziesięciu milionów lat rozmnaża się przez klonowanie. Drzewo to, mimo, że pozbawione inteligencji, przynajmniej w ludzkim rozumieniu, wynalazło klonowanie dziesiątki lat przed człowiekiem i dotychczas posługuje się nim w sposób nieszkodliwy dla przedstawicieli zarówno własnego jak i innych gatunków. Dokuczający human-made klonom problem detelomeryzacji klony rozwiązały już w momencie swego powstania (choć czy było ono styczniowe czy listopadowe nie wiadomo) i odtąd co roku powielają się w milionach egzemplarzy. Chodzą nawet słuchy, że ok. 40 lat temu sklonowały niejakiego Dżordża Kloneya i jego pośladki. Klon posiada różnorakie zastosowania w działalności człowieka. Pierwszym i najważniejszym z nich jest wieloletni angaż na główną rolę w dziele pt. "Kanadyjska flaga". Klon, choć zamknięty w niewielkim Cube'ie gra tam gwiazdę (starring), a nawet z powodzeniem zastępuje 52 gwiazdy z superprodukcji hollywoodzkiej pt. "Stars&Stripes". Poza tym klon używany jest do producji syropu, który jednak jest kolejnym przykładem ludzkiego brakoróbstwa, ponieważ gdyby był zrobiony porządnie, z wykorzystaniem naturalnych klonowych możliwości, to raz kupiony bez końca odnawiałby swój zapas w tej samej butelce. To, że się tak nie dzieje, jest zapewne wynikiem knowań firm tytoniowych - tych samych, które dodają do papierosów liści klonowych i substancji uzależniających. Klon wciąga, może nie tyle co Yavorius, ale zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Re: Z neoflorocyklu aarda: KLON IP: 212.191.74.* 17.02.03, 14:14 Nic dodać RedNaczu Nic ująć Świataczu. Chyba, że sklonować. "Żeby życie miało smaczek Z brakku Yavo - Eyemaczekk (Z Yavo-brakku - Eyemakku)" Odpowiedz Link Zgłoś
eyemakk będą obrazy, będą... 19.02.03, 18:37 Obrazy będą. ale musze siedzieć w domu by na nie patrzeć i pisać. bo to obrazy obrazów w sensie dosłownym. a ja w domu przy kompie w ogole rzadko siedze. wole w kafe. no i teraz tomoge tylko o czyms innym napisac na przyklad o prostytutkach. prostytutki jakie są, każdy wie. najstarszy zawód świata(ka) itd. jednak ni każdy wie że prócz prostytutki istnieją jeszcze INSTYTUTKI i SUBSTYTUTKI. Instytutka - działa w sposób nietypowy; jak sama nazwa wskazuje, ona nie spotyka się z mężczyzną po prostu (stąd: Prostytutka) lecz wchodzi w mężczyznę - on czuhje sie jakby miał kobiete w środku. zaspokaja ją więc poprzez samogwałt, tzn ich stosunek jest samogwałtem faceta, bo kobieta (instytutka jest w jego ciele. obie jaźnie w jednym ciele; rzadsza odmiana instytutki zaprasza świadomość faceta do siebie, może on wtedy pobawić sie nia również poprzez samogwałt) Substytutka - prostytutka, ktora na spotkanie z klientem przychodzi piętro niżej. albo to on przychodzi piętro niżej, niż ona się znajduje. wersja pierwsza ma takie zakończenie, że staje się ona zwykłą prostytutką, tyle że klient płaci za sąsiada. wersja druga - ano, przychodzi klient, wchodzi na specjalny podest i wystawia fiuta przez sufit; a substytutka sie nim bawi.... do czasu jak przychodzi jej opiekun, kopie przyrodzenie klienta i mówi "Co ty tu masz za syf, zobacz.. nawet tu grzyby rosną!!" Odpowiedz Link Zgłoś
the_borg Z cyklu "Neozwierzątka Borga" - SZPROTA 20.02.03, 08:57 Szprota – ryba z rodziny w_trójcy_jedynej (ichTioje sujjealis) występująca w jednym niepowtarzalnym egzemplarzu na terenie łódzkiego Teofilowa z przyległościami. Zbudowana jest z wielu rodzajów szprotein połączonych wiązaniami, ale przyszli stwórcy nie powinni traktować tego zbyt wiążąco, bo – choć niezwykle udany – jest to jednak zaledwie szprototyp. Szprota odżywia się szprotoplazmą, najlepiej bogatą w życiodajne szprotony. Jako ryba nie posiada odnóży, porusza się zatem za pomocą specjalnie przystosowanych szprotez kończyn dolnych wyposażonych u dołu w zapewniające doskonałe tarcie szprotektory (zapewne załątwiła je sobie dzięki wyuczonej u Lwa płatnej szprotekcji). Szprota jest pierwszym ze zwierzątek Borga, u którego odkryliśmy swoistą hierarchię wartości abstrakcyjnych zwaną szprotetyką. Być może jej obecność wynika z wyznawanej przez Szprotę religii – jest ona bo(rg)wiem szprotestantką. Jak się okazało całkiem niedawno rybka ta stała się szprotoplastką całego wodorostu genealogicznego rodu szprotopodobnych na łódzkim Forum GW, co nielinnejski klasyfikator Med._Max udokumntował tutaj: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4677624 Ulubionym zajęciem Szproty jest szprotestowanie przeciw powstaniu podForum surrealnego, tudzież przeciw ograniczaniu wolności słowa na ww. Forum Łódź. Ponadto jest Szprota świetną szprotokolantką, co udowadnia co weekend podczas mityngów ukierunkowanych szptencyklopedyczno-szproteatralnie. Definicję i opis skompletował Aard_szprotopodobny Odpowiedz Link Zgłoś
szprota1 Re: Z cyklu 'Neozwierzątka Borga' - SZPROTA 25.02.03, 19:24 Szprocia duma nie zna granic ni kordonów! Zaszproconam wielce wnikliwym i trafnym opisem! ALe czy w piwie są szproteiny? Takie mnie pytanie dręczy... Odpowiedz Link Zgłoś
aard Dawno linków nie wrzucałem 20.02.03, 12:46 A tu surreal czystej wody, może raczej czystych grzybków - by Maruda. www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4695171 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Z cyklu: Języki obce wśród zwierzątekk Eyemakka IP: 212.191.74.* 20.02.03, 13:29 Cz. 1. Węgierski Występują: B. Ocian i Ż. Aby -Ż.: Brekeke, brekekeBrekeke, brekekeBrekeke, brekekeBrekeke, brekekeBrekeke, brekekeBrekeke, brekekeBrekeke, brekekeBrekeke, brekekeBrekeke, brekeke -B.: Kellet - Kellet ... ... (Cała łąka Nagyle Puszta...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Z cyklu: Pasożyty Chułąna: CZYRAK IP: 212.191.74.* 20.02.03, 13:39 Rozpoznanie: CZYRAK (łac.: Chirac). Znana franca . Każdy młody, infantylny i niedoświadczony Żak musi przez to przejść w drodze do Eurounii. Sam CZ. podszywa się jedynie pod Żaka, robiąc to w sposób mało wiarygodny, bo z profesorskią nutą. Nie znosi przy tym Buszu, gdy zobaczy C. Rice (amerykańska CaRyca) głupio się żegna: Pa, Ryż. Moje Condolencje. Wytwarza przy tym Starą (Eu)Ropę. Myśli przy tym, że jest taki król zwierzątek Lyon. Do rywina brak mu tylko ry, bo wino ma i niech se ma, a w dupie. Leczenie: miejscowe, gdyż na całe nasze szczęście mamy go tylko w dupie... Odpowiedz Link Zgłoś
pierdole_to buuu 20.02.03, 23:31 Muszę się komuś wyżalić :( Łódzka Redakcja mnie nie kocha :( tak grzecznie i kulturalnie zacząłem dyskusję z niejakim Skiinem. To jakiś przemiły i kulturalny młody człowiek. Rozmawiamy sobie grzecznie na forum, a tu ciach! Redakcja wywala nam posty. I jak tu dyskutować? Chyba jedno mi pozostanie - powiedzieć: pierdole ten nick :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Classic IP: 212.191.74.* 21.02.03, 10:40 Łąka. Rolmops, albo szczęście. Wagon z dużym czerwiem zawiera fabrykę moheru, dalej jest skład ekspertyz. Skąd przyszliśmy, dokąd zmierzamy. Prowadzą doń tory i przekładnie. W promieniach zakazanego absyntu - nam strzelać nie kazano. Spijajmy więc wody życia, zbawienie na wysięg, ale konieczne jest spełnienie trzech powinności. Telegraf, telefon, a zwłaszcza worek cementu portlandzkiego, zwłaszcza cement. Dźwig, kluczem jest zawias. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Kilka obrazków, ale innych IP: 212.191.74.* 21.02.03, 10:51 NIDERLANDY Oglądając starą rycinę Pełną pobielonych burt- -skrzypiących masztów Wysokich nabrzeży aż po Niebo nasiąknięte żaglami chmur Oczekujesz wraz z kobietami Powrotu rybaków lub ponowienia zamysłu Potopu – Błękitnego Końca Świata _______________________________________________________________________________ Barok. Kresy. Albo Hiszpania: Wyjdź z klasztoru cienia Półkolistą furtą błękitu: Morza, morza traw. Za ostatnimi skowronkami blasku Czai się gotów do skoku Stalowy kamień pomruku Zdobnej w ornamenty ciszy Wielkiej Zmiany ________________________________________________________________________________ SUMER Poza Sferami Szkarłatu U Majestatu Purpury W Czas Owych Żniw Wzniecając Kurz Powstaje By Upaść – -Upada By Powstać Skrwawiony Sierp Słoneczny Bóg ________________________________________________________________________________ PIEŚŃ JAK PRZYSMAŻY Już od zawsze Niepamiętne Rażone żaru śreżogą Ciszą zeschniętych świerszczy I nic ponad To Już więcej nic W spękanym witrażu Wieczorów mirażu Nie będzie Nie będzie Nigdy tutaj Tylko To ________________________________________________________________________________ Islandzki brzeg. W torfowych chatach Słomiani ludzie prawdopodobnie żyją. Dalej są już tylko Skalne miasta i drzewa aż po Trollowe zagięcie Krawędzi światów Odpowiedz Link Zgłoś
cruach C82 21.02.03, 11:25 Nie wpadałem z dawien dawna, bo Real Przygnębił Mnie Tak Że Straciłem Siurrka. (Stan chorych w chałupie: jedna osoba bardzo chora, jedno dziecko coraz bardziej chore, jedna osoba rekonwelescentna z oporami, jedna osoba wyzdrowiała i poszła do szkoły po wirusy nowych chorób, Cruach nie chory chodzi do pracy.) Ale teraz muszę wpaść i stwierdzić: Neochuanie. To jest przezacne. (Wzruszyłem się nawet przy Niderlandach, choć Niderlandczyków mam na bardzo czarnej liście.) A masz coś o Albanii (czytaj Szkocji) lebo Hibernii (czytaj Irlandii)? O skriptum: O klepka. O klepisko. O klaski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Re: C82 - na specjalne życzenie i nie tylko IP: 212.191.74.* 21.02.03, 11:38 EIRE Trwają Wśród zielonodżdżystej trawy Pośród kurhanów książęcych Wzgórz z mgieł utkanych Megalitów kły spróchniałe Po horyzont szary. Wciąż wypatrują – wciąż wyglądają Runów galaktyk dawno pogasłych Wypisanych w Beltain Na niebie czystogranatowym Gdy w blasku ogni Gdy w tonach pieśni Nocne zioła rozkwitały... ...W ciszy zapomnienia W deszczu przemijania Oczekując Końca Świata Mokną Trwają SZKARŁATNO-SZARY Płynie we mnie Krew spieniona Złotych stepów Hen, kresowa Oraz czarnobagienna: Mrocznych jezior krwi Górnograniowa Wichroturniowa: Srebrny potok krwi. Morskozielona Irlandzkokaszubska: Toń oceanów krwi. I portugalska: Ogień spalonych ziem Pustynny kosmos krwi. Pragnienie: Porto whisky guiness Okowita horiłka gorzała: Ja jestem Pijak Odurzon do niemożności Kanałów burzowych szarością Patykiem pisanych Bałt 1,2,3 7naste wzgórze: Skraj lasu znów wabi Wejdź – określ blask Późnojesienny przymrozek słońca Srebrzystą strukturę Drzew i gałęzi i Tutaj też nie odnajdziesz Choćby substytutu P.S. Mów mi Twrch Trwyth :))) Odpowiedz Link Zgłoś
cruach C83 21.02.03, 12:04 EIRANY JULEK > P.S. Mów mi Twrch Trwyth :))) Aye. Trwthfwlly, you deserve the name. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Przypadkowe kłopoty ze Lwem IP: 212.191.74.* 22.02.03, 14:51 Przyglądałem się dziś w TV Lwowi Rywinowi... Lwu Rywinu?... A może Lwowi Rywinu??? Lwu Rywina?... Rywalu Lwa? Ry Ly Wowi Rywala? Rywinowi A może Lwie Rywinu? Kto to wie?... Odpowiedz Link Zgłoś
eyemakk Obraz piąty 22.02.03, 20:13 Skrzyżowanie nawiedzonego domu, samolotu i statku. Dom, kabina pilota z ostrym dziobem jak w Concorde, tyle że drewniana a nad oknami wielki nos jak u psa. Oczy natomiast umieszczone w dachu domu, wszystko razem przypomina troche pysk jakiejś bestii, smoka może. Żyjący dom... zarazem łódź, bo ma spód łodzi, pomimo że sunie po lądzie, zostawiając siedem wąskich białych śladów w pagurkowatym, stepowym podłożu. Krajobraz.. to właściwie dziesiątki krajobrazów, część znajdujących się w oknach lub bramach domu, część poza nim. Kilka rzek, kilka linii horyzontu. Różne pory dnia, roku, różny klimat (dosłownie i w przenośni). Żadnych żywych istot, prócz roślin... i samego domu. Odpowiedz Link Zgłoś
eyemakk Obraz szósty 22.02.03, 20:14 Dym z komina. Wspólnego dla kilkudziesięciu chyba dachów chłopskich chałup pokrytych strzechą, kępkami roślin, kołami od wozów, widłami i Bóg jeden raczy wiedzieć czym jeszcze. Wokoło dziesiątki, może setki innych kominów, ale tylko z tego szczytowego unosi się dym. Same dachy zaś nie wieńczą chłopskich chat, lecz są jakby kapeluszami grzybów, lub koronami drzew... tak, te zielone kępki wrzynające się w strzechowe dachy to nic innego jak igliwie sosen. Bo to sosny właśnie, sosny z dachami. Setki, tysiące sosen. Pośrodku nich, a poniżej dachów znajduje sie wielki borowik. Poniżej, runo leśne tworzą muchomory oraz maleńkie kapliczki lub altanki. W centralnym miejscu, przed wielkim borowikiem, znajdują się drzwi do innego wymiaru, przykryte podobną strzechą co sosny. Tam również widać sosny, muchomorki i kapliczki ale przede wszystkim drogę pomiędzy krzewami. Odpowiedz Link Zgłoś
aard Do Neochułana, Med Maxa et consortes 25.02.03, 09:48 Zajrzyjta tu, siurrealysty, tam Was czekają i mleko ciepłe na stół dawają. www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10322&w=4706246&a=4706246 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neochułan Probla z logiką IP: 212.191.74.* 26.02.03, 11:18 Ja, już tradycyjnie ńi-hója nie mogę się zalogować. Może nie umiem???... :))) Zajrzałem do Rezerwatu, wszystkie Szprotki pięknie się krzewią, no ale Neochułany w związku z powyższym probelem GŁOSU NIE MAJĄ... Mogą tylko czytać, kibicować, zgadzać się ze wszystkim i życzyć. Wszystkie dziesięć dwa mollendo- sów, całe dosowe qorum... GroChułanów... Odpowiedz Link Zgłoś
aard Z cyklu: "Pokłady surrealu polskich miast i wsi" 25.02.03, 13:30 Tym razem kusok szachowo-alkoholowych rozważań z Krakowa: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=61&w=4745648 Odpowiedz Link Zgłoś