bajkers
18.06.06, 17:17
Dziś jadąc ze znajomym ul.Pomorską w kierunku Placu wolności, na wysokości
jednej z uczelni mieliśmy okazje spotkać tak kultularnego i inteligentnego
kierowce:
Posiadacz pewnego ciemnozielonego metalika ( aż żąłuje że numerów nie
zapiasłem) wyjeżdzająć z pobocza owej ulicy na której zaparkował
samochód ,widząc nadjeżdzających poboczem po prawej stronie rowerzystów
wytoczył tyłem się na jezdnię (narazie ok)
Mój kumpel jechał pierwszy widząc zawalidrogę ( bo kierowca zatrzymał sie i
stał nie wykazując żadnych ruchów) normalna reakcja : lewa ręka w bok i
wymijamy !!!!
Chyba było coś nie tak ( nie wiem może kierowca poczuł sie urażony faktem
wyprzedzenia przez rowery :)) szybka reakcja dał po kapciach i zaczął gonić
pierwszego z nas( jechałem z tyłu chyba mnie nie dostrzegł) , podjechał
uchylil szybę poleciały @#$%^&*( w strone mojego kumpla, Nic!!
To mu nie wystarczyło postanowił podjechać bliżej i zajechać mu drogę kumpel
jakoś zdołał umknąc w bok, już odpinał pasy , łapał za klamke ,lecz chyba
dostrzegł mnie we wstecznym i zrozumiał że kumpel nie był sam...
Coś tam poszumiał i zaczął czym prędzej oddalać się skręcając w stronę
kilińskiego ( widocznie przestraszył sie faktem iż w razie ataku mogłbym mu
podać tylnią wycieraczke przez przednią szybę ! ! ! )
Oczywiście nie przeszkodziło to kierowcy by na Kilińskiego wyprzedzić tramwaj
z lewej strony ( i to tuż przed porzystankiem :O ).... no Gratulacje !!!
Nigdy nie atakuję kierowców :nie wszyscuy sa źli ,tak samo jak wszyscy
rowerzyści nie są święci,nie oto chodzi, raczej głupote niektórych z nich.
Ostatnio piszę sie tyle o rowerzystach przejeżdzajćych po pasch , nie
słyszałem jednak by ktoś zginął w takiej sytacji , przez takich debili za
kółkiem opisanych powyżej zbyt wielu ludzi straciło zdrowie a nawet życie!!!!
Pana w cimenozielownym metaliku pozdrawaim i gratuluje kultury i
inteligencji .