Dodaj do ulubionych

Jakie mandaty za jazdę ze starym prawem jazdy?

02.07.06, 00:06
Czy ktoś wie jakie wysokie moga byc mandaty za jadę na nie ważnym ... prawem
jazdy?

Bzdura...
Obserwuj wątek
    • mala1977 Re: Jakie mandaty za jazdę ze starym prawem jazdy 02.07.06, 01:06
      a moze tylko pouczenia beda?
      • kotbert 500 zł / co najmniej 02.07.06, 07:47

        • dziad_borowy tak, 500 zł ale / co najwyżej 03.07.06, 09:26
          • kotbert wiem / ale chciałam postraszyć 03.07.06, 19:05

    • major.bien Re: Jakie mandaty za jazdę ze starym prawem jazdy 02.07.06, 12:45
      > Czy ktoś wie jakie wysokie moga byc mandaty za jadę na nie ważnym ... prawem
      > jazdy?

      Obowiązkowa nauka ortografii.
    • mag.gie słyszałam że tylko 50 zł/ ni złotówki! ;P 03.07.06, 09:29
    • cassani Re: Jakie mandaty za jazdę ze starym prawem jazdy 03.07.06, 09:46
      50 zł - choć niektóre województwa zapowiedziały że na poczatek będa
      ostrzeżenia - ale łódzkie będzie karać. dla recydywy - 2-ga wpadka, nawet może
      być skierowanie sprawy do sądu grodzkiego.
      • dziad_borowy Re: Jakie mandaty za jazdę ze starym prawem jazdy 03.07.06, 09:49
        Ty sie Cassani nie madruj i drobiazgami nie zajmuj, bo jeszcze nawet tematu
        pracy nie masz;-P
        Dzierżżż!!!
        • cassani Re: Jakie mandaty za jazdę ze starym prawem jazdy 03.07.06, 09:53
          napisałem z rana kontrolnego emaila.
          sonduję możliwości powrotnego nawiązania rozmów z promotorem :)
          • dziad_borowy Bądź twardym negocjatorem:-)) / nołnoł 03.07.06, 09:55
            • cassani mam twarde argumenty 03.07.06, 10:14
              była dogrywka i karne. nie moja to wina!
    • al_ Re: Jakie mandaty za jazdę ze starym prawem jazdy 03.07.06, 14:15
      Jak dla mnie. Odebranie Prawa Jazdy. Było naprawdę sporo czasu na wymianę.
      Przepisy może durne ale przestrzegać trzeba.
    • zamek oby jak najwyższe /nt 03.07.06, 19:07

    • wendy111 N 03.07.06, 21:52
    • wendy111 Re: Jakie mandaty za jazdę ze starym prawem jazdy 03.07.06, 21:54
      Co maja teraz zrobic rzesze kierowców, którzy nie wymienili praw jazdy na nowe?
      Spac spokojnie i niczym sie nie przejmowac. Nie straca od przyszlego roku
      uprawnien do kierowania autami, a ich stare prawa jazdy caly czas beda wazne, bo
      gwarantuje to im prawo o ruchu drogowym. Jesli jednak jakis nadgorliwy policjant
      bedzie chcial wlepic mandat za to, ze nie wymienilismy swego dokumentu do konca
      tego roku zgodnie z paragrafem 7 rozporzadzenia ministra infrastruktury, to
      nalezy mu przypomniec art. 150 ust. 1 prawa o ruchu drogowym. Gdy i to nie
      poskutkuje, to nie nalezy przyjmowac mandatu, tylko poprosic o skierowanie
      sprawy do sadu grodzkiego. Tam z kolei nalezy wypowiedziec formulke: „Paragraf 7
      rozporzadzenia ministra infrastruktury z dnia 29 kwietnia 2002 roku (DzU z 2002
      r. nr 69, poz. 640, ze zm.), prosze Wysokiego Sadu, jest sprzeczny z art. 150
      ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym (DzU z 2003 r. nr 58, poz. 515, ze zm.)
      oraz art. 150 ust. 2 powyzszej ustawy, a co za tym idzie - wydany niezgodnie z
      Konstytucja i w moim przekonaniu nie moze byc podstawa rozstrzygniecia sprawy".
      W takim przypadku sad musi zawiesic postepowanie i zgodnie z art. 193
      Konstytucji RP zadac pytanie prawne Trybunalowi Konstytucyjnemu w tej sprawie.
      Miejmy jednak nadzieje, iz minister infrastruktury czym predzej uchyli owo
      niekonstytucyjne rozporzadzenie.


      Otóz obowiazujaca ustawa "Prawo o ruchu drogowym" w art. 150 ust. 1 jasno
      stwierdza, iz "prawa jazdy i inne dokumenty uprawniajace do kierowania pojazdami
      lub potwierdzajace dodatkowe kwalifikacje i wymagania w stosunku do kierujacych
      pojazdami, wydane na podstawie dotychczasowych przepisów zachowuja waznosc do
      czasu ich wymiany". Jasno z tego wynika, iz do czasu, kiedy zdecydujemy sie
      wymienic dotychczasowe prawo jazdy na nowe poprzez zlozenie odpowiedniego
      wniosku i otrzymamy nowy dokument, stare prawo jazdy jest caly czas wazne.
      Tymczasem Marek Pol, jako minister infrastruktury, w swoim rozporzadzeniu
      wydanym trzy lata temu samoistnie ustalil, iz prawo jazdy traci waznosc, jesli w
      okreslonych terminach nie dokonamy wymiany na nowy dokument.

      Zrobil to wiec wbrew obowiazujacej ustawie. Szkoda, ze wczesniej nie przeczytal
      Konstytucji RP, która jednoznacznie okresla, iz akty nizszego rzedu, w tym
      rozporzadzenia, nie moga zmieniac postanowien aktów wyzszego rzedu, w tym ustaw.
      Tym samym wydajac taki przepis, szef resortu infrastruktury zlamal Konstytucje.
      Zlamal ja dwukrotnie, gdyz art. 150 ust. 2 tej samej ustawy "Prawo o ruchu
      drogowym" daje ministrowi infrastruktury jedynie prawo do okreslenia w swym
      rozporzadzeniu tylko warunków i terminów wymiany praw jazdy na nowe i oplat za
      to, ale nie upowaznia ministra do stanowienia, które dokumenty i kiedy traca
      waznosc. Tymczasem Konstytucja RP w art. 93 ust. 1 jasno stanowi, iz
      "rozporzadzenia sa wydawane przez organy wskazane w Konstytucji na podstawie
      szczególowego upowaznienia (podkreslenie - red.) zawartego w ustawie i w celu
      jej wykonania". Oznacza to, iz nie mozna w rozporzadzeniu zawrzec przepisów, o
      których nie ma mowy w ustawowej delegacji.


      Ministerstwo mysli, co ktos mial na mysli


      - Minister infrastruktury, okreslajac, kiedy i jakie prawa jazdy traca waznosc,
      ewidentnie wykroczyl poza zakres przyznanej mu przez ustawe delegacji do wydania
      rozporzadzenia. Zasada hierarchii zródel prawa zostala tu naruszona -
      jednoznacznie stwierdza jeden z prawników chcacy zachowac anonimowosc.

      Te same watpliwosci podziela Rzecznik Praw Obywatelskich, który w tej sprawie
      napisal pismo do ministra infrastruktury. Jednak urzedowi prawnicy z resortu
      infrastruktury nie widza zadnych sprzecznosci i utrzymuja stan bezprawia. W swej
      odpowiedzi dla Rzecznika Praw Obywatelskich minister Infrastruktury uznal, iz
      parlament, zapisujac w ustawie, iz "prawa jazdy zachowuja waznosc do czasu ich
      wymiany", mial na mysli terminy tejze wymiany, które mial okreslic wlasciwy
      minister.

      - To, co kto mial na mysli, ustanawiajac taki a nie inny przepis, wie tylko ten
      ktos, a prawo ma byc jasno i precyzyjnie sformowane, by nie budzilo zadnych
      watpliwosci. Takie tlumaczenie oznacza tylko, iz ministerstwo nie chce przyznac
      sie do jawnego zlamania prawa - mówia prawnicy.


      Naprawic bezprawie jest trudno


      Tymczasem juz od 1 maja tego roku kierowcy, którzy nie wymienili starych
      dokumentów, moga byc karani przez policje mandatami w wysokosci 50 zl. Karani na
      podstawie przepisów wydanych sprzecznie z Konstytucja RP. Jakie jest wiec
      wyjscie z sytuacji?

      Wystarczy, ze minister infrastruktury, zamiast znów bezsensownie przedluzac
      termin wymiany praw jazdy, uchyli paragraf swego rozporzadzenia mówiacy o
      uniewaznianiu tych dokumentów. Jednak po tym, co obecnie prezentuje ten resort,
      nie mozemy na to liczyc. Jednak moze do tego zmusic ministerstwo Rada Ministrów,
      która z inicjatywy premiera ma prawo uchylic rozporzadzenie. W tej sprawie
      "Najwyzszy CZAS!" napisal juz pismo do premiera Marka Belki. Bezprawie moze
      takze zmienic Sejm. Wystarczy, iz poslowie z wlasnej inicjatywy znowelizuja
      prawo o ruchu drogowym i wpisza do niego terminy, do kiedy trzeba wymienic prawa
      jazdy i przepis, iz nie wymienione w tych terminach dokumenty traca waznosc.
      Natomiast minister infrastruktury bedzie mógl jedynie te terminy przedluzac,
      jesli uzna za stosowne.

      - To rozwiazanie jest najlepsze, bo wymiana praw jazdy dotyczy takze osób, które
      otrzymaly je po 1993 roku i które maja czas na wymiane do konca 2006 roku.
      Pozostawienie tego tak jak jest, za rok znów zrodzi watpliwosci - przestrzegaja
      prawnicy.

      Co jednak, jesli ani poslowie, ani rzad nie zajmie sie ta sprawa? Pozostaje
      jeszcze Rzecznik Praw Obywatelskich, który ma prawo skierowac sprawe do
      Trybunalu Konstytucyjnego. Jednak na razie sprawa praw jazdy odlozyl ad acta,
      lecz moze ponownie zainteresuje sie sprawa, gdy zostanie zawalony pismami
      obywateli zadajacymi od niego skierowania sprawy do Trybunalu.


      Z sadu do Trybunalu


      A cóz maja poczac kierowcy posiadajacy po 1 maja stare prawa jazdy, gdy
      policjant bedzie chcial ich ukarac mandatem? Nalezy wtedy przypomniec strózowi
      prawa art. 150 ust. 1 prawa o ruchu drogowym. Gdy to nie poskutkuje, to nie
      nalezy przyjmowac mandatu, tylko poprosic o skierowanie sprawy do sadu
      grodzkiego. Tam z kolei nalezy poprosic Wysoki Sad o zadanie w tej sprawie
      pytania prawnego do Trybunalu Konstytucyjnego zgodnie z art. 193 Konstytucji RP.
      Uzasadnic nalezy to tym, iz "paragraf 7 rozporzadzenia ministra infrastruktury z
      dnia 29 kwietnia 2002 roku (DzU z 2002 r. nr 69, poz. 640, ze zm.) jest
      sprzeczny z art. 150 ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym (DzU z 2003 r. nr 58,
      poz. 515, ze zm.) oraz wydany niezgodnie z art. 150 ust. 2 powyzszej ustawy, a
      co za tym idzie wydany sprzecznie z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP i w moim
      przekonaniu nie moze byc podstawa rozstrzygniecia sprawy". Jesli sad zdecyduje
      sie na skierowanie pytania prawnego do TK, to jest szansa, iz Trybunal naprawi
      bezprawie ustanowione przez Marka Pola.


      Bezprawne rozporzadzenie

      Obowiazujace prawo o ruchu drogowym w art. 150 ust. 1 jasno stwierdza, iz „Prawa
      jazdy i inne dokumenty uprawniajace do kierowania pojazdami lub potwierdzajace
      dodatkowe kwalifikacje i wymagania w stosunku do kierujacych pojazdami, wydane
      na podstawie dotychczasowych przepisów, zachowuja waznosc do czasu ich wymiany".
      Jasno z tego wynika, iz do czasu, kiedy zdecydujemy sie wymienic dotychczasowe
      prawo jazdy na nowe poprzez zlozenie odpowiedniego wniosku i otrzymamy nowy
      dokument - stare prawo jazdy jest caly czas wazne. Prawo o ruchu drogowym w art.
      150 ust. 2 dalo jedynie ministrowi infrastruktury prawo do okreslenia w swym
      rozporzadzeniu jedynie warunków i terminów wymiany praw jazdy na nowe i oplat za
      to, ale nie dalo prawa ustanawiania, które dokumenty i kiedy traca waznosc, bo
      to jasno okreslila ustawa. Wynika z tego, iz paragraf 7 rozporzadzenia minis
      • wendy111 cd 03.07.06, 21:55
        Wynika z tego, iz paragraf 7 rozporzadzenia ministra infrastruktury, który
        stanowi, ze prawa jazdy nie wymienione w odpowiednich terminach traca waznosc,
        jest calkowicie sprzeczny z art. 150 ust. 1 prawa o ruchu drogowym. „Minister
        infrastruktury ewidentnie wykroczyl poza zakres przyznanej mu przez ustawe
        delegacji do wydania rozporzadzenia. Zasada hierarchii zródel prawa zostala tu
        naruszona" - napisal w „Gazecie Prawnej" Marcin Przychodzki, radca prawny.

        Wedlug niego, inkryminowany paragraf rozporzadzenia reguluje materie praw
        publicznych obywateli, a to jest sfera zastrzezona do regulacji wylacznie przez
        parlament w drodze ustawy. Ponadto rozporzadzenia nie moga nikogo pozbawiac
        legalnie nabytych uprawnien pod tak blahym pozorem, jak wymiana dokumentu
        potwierdzajacego te uprawnienia na nowy. „Pozbawic tych uprawnien moze
        ustawodawca lub sad wyrokiem skazujacym np. za jazde samochodem po pijanemu" -
        przypomina Przychodzki. Nie ma on watpliwosci, iz Ministerstwo Infrastruktury
        naduzylo swoich uprawnien.
        Rzecznik pyta
        Taki sam poglad na sprawe podziela Rzecznik Praw Obywatelskich. 22 listopada
        tego roku RPO wyslal do ministra infrastruktury Krzysztofa Opawskiego
        wystapienie w tej sprawie. „(...) Ustawa Prawo o ruchu drogowym gwarantuje
        obywatelom zachowanie waznosci praw jazdy i innych dokumentów podlegajacych
        wymianie do czasu dokonania tej wymiany, upowazniajac organ wladzy wykonawczej
        jedynie do okreslenia terminów wymiany (...)" - napisal rzecznik. Podniósl takze
        kwestie oplat za wymiane praw jazdy. Zgodnie z rozporzadzeniem ministra
        infrastruktury, za nowe prawo jazdy, które musimy wymienic ze wzgledu na kaprys
        ustawodawcy, trzeba zaplacic
        70 zl. Tymczasem wystawienie nowego dowodu osobistego kosztuje jedynie
        30 zl. Ponadto jesli w drodze administracyjnej, niezaleznej od posiadacza
        dowodu, zmieniaja sie dane wpisane do dowodu lub jego dane nie zgadzaja sie z
        danymi we wniosku - za wymiane dokumentu nie placi sie ani zlotówki. Ale gdy
        dotyczy to praw jazdy, musimy wniesc cala oplate - 70 zl. Rzecznika Praw
        Obywatelskich zastanawia taka róznica w oplatach - ponad dwukrotnie wyzsza w
        przypadku praw jazdy. Zdaniem RPO, obywatele, którzy sa zmuszeni wymienic prawa
        jazdy z przyczyn od siebie niezaleznych, nie powinni ponosic oplat za wydanie
        nowego dokumentu, który jedynie potwierdza posiadane przez nich uprawnienia.
        • camelot Re: cd 03.07.06, 23:09
          Może i te wypociny są słuszne ale z policjantami nie ma żadnej dyskusji w sumie
          oni są od egzekwowania prawa a nie jego intepretowania. Oj narodzie polski
          miałeś trzy lata na wymianę prawka. ale jak to naród polski zawsze za mało
          czasu. Gdyby było 10 lat to też znaleźli by się tacy którzy twierdzili że nie
          zdążyli. Oj narodzie polski zawsze czekasz do końca a potem raban. Tak jest z
          podatkami tak jest z prawkami jazdy i wielu innymi sprawami. I co potem wielka
          prasowa dyskusja i stanie z lubością w olbrzymich kolejkach. Niedługo tak
          będzie też z dowodami osobistymi.
          A gdy słyszę że w Łodzi aż 3000 osób nie wymieniło prawa jazdy to twierdzę, że
          jest to kłamstwo. Ponieważ według mnie ta liczba to 2999 ponieważ mój ojciec ma
          stare prawo jazdy, ma 83 lata i nie będzie wymieniał go na nowe. Nie szermujmy
          lioczbami bo kłamią.
          • nuela Re: cd 08.07.06, 21:07
            Zgadzam się z Wendy w 100 %, niestety tęż z nie zdążyłam wymienić na nowe,co do
            opłat równiez uważam, ze są zawyżone
        • excentryczny.wazeliniarz Re: cdn 08.07.06, 14:40
          wiadomosci.onet.pl/1352821,11,item.html
          • longeta Re: cdn 08.07.06, 14:48
            tak czułem że chcą nas przekręcić tylko na kasę
            w tym kraju nigdy(ja nie pamiętam) się nie dbało o zwykłego obywatela,za to
            rabunek urzędniczy jest non-stop
            • pinia_pinia Re: cdn 09.07.06, 12:11
              Wow Wendy ! dobrze napisane ! Jestem pod wrażeniem- darmnowa porada prawna dla
              zwykłych obywateli :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka