yarro 15.07.06, 18:00 Pozrawiam z Londynu. Tak, mnie tez wywialo :) Jak na razie bez pracy, ale z perspektywami ;P Sciskam. Yarro Emigrant (czasowo;P) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hubar Re: Greetings from London :) 15.07.06, 18:13 Nie wracaj! Po co wracać do państwa, które Cię podwójnie opodatkuje? Po co wracać do tego Kaczogrodu? Po co, Yarroooo szkoda Twoich umiejętności i zapału. To nie kraj dla tych którym się chce pracować :-( Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Greetings from London :) 15.07.06, 18:14 nie zxapomnij dodać, że u nas za nie zdanie matury otrzymuje się świadectwo dojrzałości. Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Greetings from London :) 15.07.06, 18:19 Oj przesadzasz. To taki ukłon w strone kolejnego rocznika pierwszego testującego nowe matury... Poza tym jak sie jednego nie zdao, to nie cały egzamin, prawda? Ja poproszę o świadectwo wyższego wykształcenia, bez zamkniętej sesji! A CO! Jak rozdawnictwo, to może ja tez coś dostanę? Odpowiedz Link Zgłoś
lodzermensch Re: Greetings from London :) 15.07.06, 19:31 Za wyzsze szkolnictwo odpowiada inny minister. Ten ci nie da (Sewerynski sie nazywa, byly rektor UŁ). Odpowiedz Link Zgłoś
orientman Re: Greetings from London :) 17.07.06, 12:20 nie chodzi o matury, hubarze. w pazdzierniku sa wybory samorzadowe.. Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Greetings from London :) 16.07.06, 15:43 wiec jest szansa, ze wreszcie bedziesz miał jakis "papier" Odpowiedz Link Zgłoś
keridwen Re: Greetings from London :) 15.07.06, 19:28 jezu, to co ty tu jeszcze robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
lodzermensch Re: Greetings from London :) 15.07.06, 19:32 Pewnie. Nie wracaj. Bedzie wiecej pracy dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
leslaw_m Re: Greetings from London :) 16.07.06, 11:29 oddając sprawiedliwość rzeczywistosci,to za twoje niepowodzenia i bariery w stworzeniu sobie miejsca pracy w znikomym stopniu odpowiedzialny jest kaczystan, tak samo jak w znikomym stopniu odpowiedzialni są bracia przewrażliwieni za obecny wzrost gospodarczy. kto ma okazję na lepsze życie i nic go tu nie trzyma niech jedzie, wydaje mi się ze ta emigracja jest potęznym powodem wzrostu gospodarczego,gdyż dwa miliony ludzi zarabia w funtach lub euro a wydaje w złotówkach,zaczęło dzięki tym wyjazdom spadać bezrobocie, w niektórych branżach widać diametralną zmianę. mam szczerą nadzieję,ze kaczkodupki mimo usilnych starań nie są w stanie gospodarki spieprzyć,zresztą nie są samobójcami i ministrów finansów wybierają w miarę normalnych. dodając fundusze strukturalne i co rok większe dopłaty dla rolników zaczynam mysleć pozytywnie. takze hubar wymysl nowy biznes,jakiś mniej nakładowy i do dzieła! Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Greetings from London :) 16.07.06, 15:47 Banialuki pleciesz. Moze napisałbys choc raz cos co sam rozumiesz a nie silił sie na takie "popisówki" i mądre słowa. Przykład? cytat "dwa miliony ludzi zarabia w funtach lub euro a wydaje w złotówkach". Faktycznie, w Londynie lub Madrycie na kazdym rogu jest sklepik, w którym można cokolwiek kupić płacąc złotówkami. Ech, mądrala... Odpowiedz Link Zgłoś
leslaw_m Re: Greetings from London :) 20.07.06, 07:17 rzeczywiście,okazuje się,ze napisałem niejasno. proponuję podręcznik do poprawnego rozumienia tekstu,gimnazjum,klasa I. Odpowiedz Link Zgłoś
excentryczny.wazeliniarz Re: Greetings from London :) 16.07.06, 16:10 leslaw_m napisał: > oddając sprawiedliwość rzeczywistosci,to za twoje niepowodzenia i bariery w > stworzeniu sobie miejsca pracy w znikomym stopniu odpowiedzialny jest kaczystan > , > tak samo jak w znikomym stopniu odpowiedzialni są bracia przewrażliwieni za > obecny wzrost gospodarczy. > kto ma okazję na lepsze życie i nic go tu nie trzyma niech jedzie, > wydaje mi się ze ta emigracja jest potęznym powodem wzrostu gospodarczego,gdyż > dwa miliony ludzi zarabia w funtach lub euro a wydaje w złotówkach,zaczęło > dzięki tym wyjazdom spadać bezrobocie, w niektórych branżach widać diametralną > zmianę. > mam szczerą nadzieję,ze kaczkodupki mimo usilnych starań nie są w stanie > gospodarki spieprzyć,zresztą nie są samobójcami i ministrów finansów wybierają > w miarę normalnych. > dodając fundusze strukturalne i co rok większe dopłaty dla rolników zaczynam > mysleć pozytywnie. > takze hubar wymysl nowy biznes,jakiś mniej nakładowy i do dzieła! Widać człowieku że twój świat kończy sie na Łodzi. Co oprócz jedzenia jest w Polsce tańsze niż zagranicą? Na co Polacy w swojej ojczyźnie te miliony euro wydają? Napisz bo jestem ciekaw. Najwyraźniej dopadła cię depresja podobna do tej Tuskowej. Myślałeś że po wyborach nastąpi gospodarczy armagedon, a tu wielka d u p a. Bezrobocie spada(nie tylko przez emigracje), ludzie coraz więcej zarabiają, inwestycje "rosną" jak grzyby po deszczu; ale i tak niektóreym "źle". Dlaczego? Dlatego że rządzą Kaczyńscy, a ci z urzędu forumowym pseudo intelektualistom śmierdzą. Odpowiedz Link Zgłoś
leslaw_m pozdrowienia z Łodzi 20.07.06, 07:21 kompletnie żle kombinujesz. widząc ozywienie niektórych branż,ogarnął mnie entuzjazm i napłynęła wiara,ze najgorszy rząd nie jest w stanie pewnych rzeczy spieprzyć m.in. wybierając kompetentnych ministrów finansów Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: pozdrowienia z Łodzi 20.07.06, 07:44 a od kiedy to od ozywienia gospodarczego jest li tylko minister finansów? Taka teza zdaje się przebijac z twoich słów. Odpowiedz Link Zgłoś
excentryczny.wazeliniarz Re: Greetings from London :) 16.07.06, 15:55 hubar napisał: Po co wracać do tego Kaczogrodu? Za Buzka, Millera i Belki Polska była krajem miodem i mlekiem płynącym:D Szczególnie zajefajny okres przeżyliśmy podczas ministrowania przez jednego nieomylnego pana o imieniu Leszek. Jego słynne schładzanie, i PKB rzędu 0,1% to naprawdę powód do dumy. Każdy nieudacznik, zawsze musi znaleźć sobie kozła ofiarnego, na którego może zwalić swoją pierdołowatość. Wyjedź człowieku! Co ty tutaj jeszcze robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Greetings from London :) 17.07.06, 01:29 Odwal się ode mnie. Spokojnie, kończe swoje sprawy i się zwijam. Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Greetings from London :) 17.07.06, 01:34 wszyscy chłopcy opuszczają nasze Pueblo :( Odpowiedz Link Zgłoś
uerbe Re: Greetings from London :) 17.07.06, 08:07 excentryczny.wazeliniarz napisał: > Szczególnie zajefajny okres przeżyliśmy podczas ministrowania przez jednego > nieomylnego pana o imieniu Leszek. Jego słynne schładzanie, i PKB rzędu 0,1% > to naprawdę powód do dumy. Balcerowicz planował reformy, jakie w tym samym czasie przeprowadzano np. w Estonii. To, że nie zgodził się na nie Kwaśniewski to już inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
xk Tfu! Cóż za antyobywatelska postawa! 16.07.06, 23:13 hubar napisał: > Nie wracaj! > Po co wracać do państwa, które Cię podwójnie opodatkuje? Po co wracać do tego > Kaczogrodu? To nie jest żadne "to państwo" tylko POLSKA. Za to słowo więksi od nas ludzie oddawali życie! Nie wygramy z kaczorami i ich wicepremierami wyjeżdżając stąd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Tfu! Cóż za antyobywatelska postawa! 17.07.06, 01:05 xk napisał: Nie wygramy z kaczorami i ich wicepremierami wyjeżdżając stąd!!! A to my w coś z nimi gramy? Oooo ??? Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Tfu! Cóż za antyobywatelska postawa! 17.07.06, 01:27 Wiem że ten kraj to Polska. Taki kraj, który uczy swych obywateli, że nie opłaca się tu żyć. Kraj, który rządzony jest przez kretynów, nie potrafiący stworzyć warunków do normalnej ekzystencji. Kraj, którego społeczeństwo wybiera do sterów ludzi lubiących brać pieniądze zarobione przez ludzi pracy, a rozdać je nierobom. Czy za poprzednich ekip było lepiej? NIE!! I to jest tragedia! Ani sie nie polepsza, ani pogarsza. Stagnacja! Co ja tu jeszcze robię? Jeszcze kończe swoje sprawy :-( Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Tfu! Cóż za antyobywatelska postawa! 17.07.06, 01:30 O matko! Hubar! Nie rób tego Polsce! Yarro, za chwilę Ty, już mi napływają łzy do oczu:( Odpowiedz Link Zgłoś
uerbe Re: Tfu! Cóż za antyobywatelska postawa! 17.07.06, 08:03 xk napisał: > Za to słowo więksi od nas ludzie oddawali życie! O, znowu martyrologia... Odpowiedz Link Zgłoś
podpisanym zanim drzwi zatrzaśniesz, odwiedź to miejsce... 17.07.06, 10:52 www.1944.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Greetings from London :) 15.07.06, 18:13 > Tak, mnie tez wywialo :) Ejże! Na jak długo?? Odpowiedz Link Zgłoś
brite Tylko nie skończ jak ten tu: 15.07.06, 18:16 brite.madebymonkeys.net/?page=foto&gal=London&id=236 Odpowiedz Link Zgłoś
maxxman Re: Greetings from London :) 17.07.06, 01:04 Mnie tez wywialo, tylko ze za Atlantyk, i powiem Wam, ze najgorsze chwile jakie tu mam sa wtedy, kiedy wlaczam laptopa i przegladam strony www z informacjami z Polski... :( Niestety... :( Pozdrawiam praktykantow porozsiewanych po calym swiecie, maxxman :) PS Wie ktos jak otworzyc puszke z zupa bez posiadania otwieracza? Jestem glodny! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Greetings from London :) 17.07.06, 01:07 Funkcjonariusze krzyczeli: Milicja, otwierać! Podobno skutkowało. Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Greetings from London :) 17.07.06, 01:10 Lub tak...puk, puk...w wieczko puszki i tekstem "otwierać, to my, dobrzy ludzie z gestapo" Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Greetings from London :) 17.07.06, 01:14 A swoją drogą... Zupa z puszki. Toż to musi być okropne:/ Że też ludziom chce się jeździć w te miejsca, gdzie nie ma porządnego żarcia. Zdumiewające;) Odpowiedz Link Zgłoś
maxxman Re: Greetings from London :) 17.07.06, 03:51 Zarcie moze nie najlepsze ale za to sa tu inne rzeczy warte podziwiania, wlaczajac w to imperatywy zenskie ;) A zupa okazala sie wcale nie taka najgorsza. Z reszta jesli ze studenckiej oszczednosci wydaje dziennie na zarcie zaledwie po kilka dolarow, to o wieksze wypasy trudno. A przy okazji zrzuci sie zimowe zbedne kilogramy jedzac mniej i zwiedzajac wszystko co sie da pieszo a nie metrem :) Dzieki za rady, maxxman :) Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Greetings from London :) 17.07.06, 12:52 A tak na serio - jak wielu tutaj obecnych sam zastanawiałem się poważnie nad tym krokiem. Ale póki co zostaję, bo ucieczka, choć to jakieś rozwiązanie, będzie zawsze ucieczką. Na razie jakieś śladowe pokłady romantyzmu trzymają mnie tutaj, nie dopuszczając na wierzch pragmatyzmu. Zresztą - jestem w Europie, w tej jej zjednoczonej części, granice nie istnieją (oprócz tych w świadomości ograniczonych ludzi), równie dobrze mogę budować sobie świat tu jak gdziekolwiek indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: Greetings from London :) 17.07.06, 12:56 hmm... bo ja na przykład się wogole nie zastanawiałam... ba, nawet jestem bardzo zadowolona z bycia tutaj. ale wiem, ze są tacy co nie mogą sobie poradzic, mają takie a nie inne zawody, nie moga liczyć na pracę czy dobre wynagrodzenie, albo nic ich nie trzyma i jadą po przygodę... ale wierzcie mi, czasami wystarczy spróbować zrobić coś samemu. często sie udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
maxxman Re: Greetings from London :) 17.07.06, 16:49 Brite, zawsze mozna sprobowac uciec na chwile i zobaczyc jak sie zyje w PL i jak poza nia. Nie trzeba uciekac az tak daleko jak ja. Ale mysle, ze jesli zycie pozwala, to warto sprobowac na tych kilka chwil. Pozdrawiam, maxxman Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Greetings from London :) 17.07.06, 17:07 Wierz mi, momentami zastanawiam się, co tu mnie jeszcze trzyma, ale widzę, że coś u nas zaczyna się ruszać, miasto się zmienia, mentalność niestety na razie troszkę mniej. Ale idzie ku lepszemu! (to niesamowity megahuraoptymizm jak na mnie :P) Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: Greetings from London :) 18.07.06, 23:14 Witam :) Nie mam czasu w kafejce czytac calego watku, ale widze, ze sie zdrowo rozwija i rosnie duzy, okraglutki :) Taki jakie lubimy. Jeswt nie najgorzej, nawet mialem interwiu o prace w dwoch miejscach. W piatek ide do jednego na training, a w drugim maja sie odezwac na drugi etap - tez w piatek. Pozdrawiam i dzieki za wsparcie :) W w Polsce jak rozumiem zenada rozwija sie na calego? Cheers! :) Y. Odpowiedz Link Zgłoś
excentryczny.wazeliniarz Re: Greetings from London :) 18.07.06, 23:20 yarro napisał: > W w Polsce jak rozumiem zenada rozwija sie na calego? Tak!!! Biją pederastów i za cholerę nie chcą przestać:( Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Greetings from London :) 18.07.06, 23:24 I co najgorsze Giertych nadal ministrem :) Normalnie cyrk :) jak my możemy z tym w Polsce wytrzymać??? Yarro straszny NEOFITA się z ciebie zrobił, taki europejski pełną...gę...ops...buzią. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Greetings from London :) 18.07.06, 23:29 żenada idzie z zachodu np.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3491194.html?skad=rss Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Greetings from London :) 18.07.06, 23:32 ostrożnie, ostrożnie (kolego, koleżanko :) ?) zaraz ci, niektórzy zarzucą zaściankowość i nie daj może przynależność do LPRu :) Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Greetings from London :) 19.07.06, 15:33 Czego, londynskiej szmaty u Pakistanczyka? Nie żartuj. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Greetings from London :) 18.07.06, 23:31 Dziwię się, że piszesz jeszcze bez obcobrzmiącego akcentu. Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Greetings from London :) 18.07.06, 23:33 I pomyśleć, ze Łódź się nie poznała na takim TYTANIE. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Greetings from London :) 19.07.06, 00:02 TYTAN najwyraźniej już dla Łodzi zrobił wszystko co się dało. Zorganizował marsze, parady, wiece itp. Teraz zaktywizuje zgnuśniałe społeczeństwo Zachodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Greetings from London :) 19.07.06, 00:06 niczym Prometeusz poniesie płomien ku upadłej cywilizacji Zachodu-Wielkiej Nierządnicy Babilonu. I naprawdę w Łodzi nikt nie zorganizował parady, marszu, protestu aby go zatrzymać, aby nas nie opuszczał...abyśmy NIE ZOSTALI SIEROTAMI BEZ WIELKIEGO SŁOŃCA ŁODZI? Nikt ???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Greetings from London :) 19.07.06, 00:08 Pozwól, ze za Norwidem/Niemenem(Niemnem;)?) w związku z JEGO odejsciem-wyjazdem podniosę na swych plugawych ustach śmiecia, trolla i ochroniarskiej pipy pieśń Czemu, Cieniu, odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz, Przy pochodniach, co skrami grają około twych kolan? - Miecz wawrzynem zielony i gromnic płakaniem dziś polan; Rwie się sokół i koń twój podrywa stopę jak tancerz. - Wieją, wieją proporce i zawiewają na siebie, Jak namioty ruchome wojsk koczujących po niebie. Trąby długie we łkaniu aż się zanoszą i znaki Pokłaniają się z góry opuszczonymi skrzydłami Jak włóczniami przebite smoki, jaszczury i ptaki... Jako wiele pomysłów, któreś dościgał włóczniami... Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Cień bryknął, a tu płonie stodoła;) n/t 19.07.06, 00:16 jak powszechnie wiadomo, nie szkoda róży, gdy płoną lasy. Wszak nie ma róży bez ognia, nie ma cienia bez słońca, a słonce wyjechało, wybyło za kanał. To KANAŁ! Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cień bryknął, a tu płonie stodoła;) n/t 19.07.06, 00:18 Tak. Ogarnęły nas ciemności. Znaczy tylko ciemna masa została w tym nieszczęsnym kraju. Słoneczka wywędrowały. Zostawiły biedną Henryczkę B. na pastwę nienawidzącej światłości tłuszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Cień bryknął, a tu płonie stodoła;) n/t 19.07.06, 00:20 Biada...Biada...Biada. Płonie Babilon. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cień bryknął, a tu płonie stodoła;) n/t 19.07.06, 00:23 No dobra, pożartowaliśmy sobie. A teraz trzeba to wyraźnie powiedzieć: niektórym dołożyłbym chętnie do biletu. Jedyny warunek jaki musieliby spełnić, to zobowiązanie się do nie wracania w nasze piękne strony. Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Cień bryknął, a tu płonie stodoła;) n/t 19.07.06, 00:24 Sadze, ze tam gdzie ew. wyjechaliby, za jakis czas doszloby do zrzutki na bilet powrotny. Taki nasz los. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Cień bryknął, a tu płonie stodoła;) n/t 19.07.06, 00:21 i pomyśl, ze Kaczory nadal u władzy. Fuck! Jak tak można, nie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cień bryknął, a tu płonie stodoła;) n/t 19.07.06, 00:24 Trauma Panie! Prawdziwa trauma! I pomyśleć, że to potrwa pare ładnych lat! Nic tylko pryskać albo zakładać państwo podziemne;) Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Cień bryknął, a tu płonie stodoła;) n/t 19.07.06, 00:26 a miało być tak nowocześnie :) Prezydent Guma do Żucia Premier z Kopca + HGW i reszta tego światłego towarzystwa. A co jest. CIEMNOGRÓD! To kara jakaś??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: Greetings from London :) 19.07.06, 15:27 Zdziw sie jeszcze bardziej. Nadal pamietam slowa i muzyke polskiego hymnu narodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani odnośnie żenady w Polsce 19.07.06, 08:27 kraj w napięciu czeka na wystąpienie o 11.30 i 47-my odcinek spektaklu pod tytułem: "latają za mną łżeelity i nikt mnie nie kocha". Potem spodziewane jest orędzie Najniższego ze światłym tłumaczeniem czyja to wina. Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: odnośnie żenady w Polsce 19.07.06, 09:44 Rowie zabawna bedzie konferencja po expose, na ktorej zakłamany, sepleniaco~bełkoczący von Tusk zechce ciemnej tłuszczy wyjaśnić jakie to podłości, bieda i dziadostwo nas czekają pod premierostwem Kaczki. Wstrząsający dzien nas czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: odnośnie żenady w Polsce 19.07.06, 09:48 I pomyśleć, ze ten zły premier jeszcze przed expose podjął taką decyzję podatki.onet.pl/1358159,1,0,wiadomosci.html Przeciez to chłopaki z PO grają w dobrej druzynie, gdzie im się Kaczyński wcina. Wstydziłby się, nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
beers TE KOLEŚ 25.07.06, 20:51 yarro napisał: > Jeswt nie najgorzej, nawet mialem interwiu o prace w dwoch miejscach. W piatek > ide do jednego na training, a w drugim maja sie odezwac na drugi etap - tez w > piatek. > > Polskiego to już zapomniałeś?!! Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: Greetings from London :) 19.07.06, 15:29 Dzieki chlopaki za wasz trud :) Osladzacie mi zycie swoim genialnym dowcipem ;P Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Greetings from London :) 19.07.06, 15:34 a cóż innego dobrego moze cie spotkac? Tylko nasze osładzanie. Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: Greetings from London :) 19.07.06, 19:57 Jareczku walisz tamizę z londynskiego kranu u jakiegos Pakistanczyka a nam tu opowiadasz jakies dyrdymały. W chwilach luksusu colę za funciaka z automatu. Ale tylko w niedziele. Odpowiedz Link Zgłoś
6.na.9 Re: Greetings from London :) 19.07.06, 20:10 yarro napisał: > same lepsze rzeczy niz wy ;) > kuzyn w skurzanych spodniach z wyciętym kółkiem na tyłku, stawia? Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: a te wóde na myszach to juz piłeś, hę? /nt 19.07.06, 16:54 Pytanie tylko czy pija regularnie, czy sporadycznie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: a te wóde na myszach to juz piłeś, hę? /nt 19.07.06, 19:53 Pilem, i ciderka tyz :) Odpowiedz Link Zgłoś
zbrudu halo halo 19.07.06, 20:56 Fajnie, że wyjechałeś. Dawaj znaki o postępach na wszystkich polach. Pozdrowienia z księżego młyna. Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: halo halo 19.07.06, 23:08 zbrudu napisał:Fajnie, że wyjechałeś.Dawaj znaki o postępach na wszystkich polach. Na polu ściery u Pakistańczyka Na polu zlewozmywaka, kubła i szczoty. Na polu awansu na pomoc kuchenną w taniej jadłodalni prowadzonej przez Hindusa. Będziemy śledzić twoje losy. Odpowiedz Link Zgłoś
histeryx Re: halo halo 20.07.06, 00:50 www.dot.com napisał: Na polu ściery u Pakistańczyka > Na polu zlewozmywaka, kubła i szczoty. > Na polu awansu na pomoc kuchenną w taniej jadłodalni prowadzonej przez Hindusa. wnosze, że wszystkiego tam próbowałeś, ale sie zwyczajnie nie nadawałes i cie wylali...londyn nie dla idiotów ? czy to nie o londynie było ? Odpowiedz Link Zgłoś
www.dot.com Re: halo halo 20.07.06, 06:28 Źle wnosisz ~ ale strzelaj dalej moze następnym razem trafisz. Też uważam, ze Londyn nie dla idiotów. Dlatego jesteś w Łodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
histeryx a Ty niby w Pionkach ta ? 20.07.06, 10:47 nie projektuj synex nie projektuj...końcówka końcówki terminala w twym laptoku, to nie jest bezpośrednie połaczenie preziem waszyngtonu. a teraz zrób kilka na kościach pompek i pomnażaj nasze pkb. albo choć nie przeszkadzaj tym którzy umiom. Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: halo halo 24.07.06, 22:49 Tak, pracuje jako cleaner, ale w higienicznych warunkach, w eleganckiej restauracji i mam managera zyda. Zarabiam uczciwe pienadze powyzej minimalnej stawki. Stac mnie na mieszkanie,jedzenie, komunikacje i w ogole zycie w Londynie. Przeszkadza ci to? Bo mnie nie :) To ty masz problem, nie ja. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: halo halo 24.07.06, 22:55 gratuluje,szczyt marzeń przeciętnego polaka jeszcze raz gratulacje,jesteś Wielki! Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: halo halo 26.07.06, 17:31 Nie jest to szczyt marzen, ale musze jakos zaplacic za mieszkanie, cos jesc i za cos jezdzic po miescie... Zadna praca nie hanbi. Szczegolnie, gdy jest uczciwa, z umowa, ubezpieczeniem etc. Zal mi was, drodzy zakompleksieni. I prosze mi nie wmawiac kiedy mam byc szczesliwy i co jest moim szczytem marzen. To moje zycie. Ok? Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: halo halo 20.07.06, 18:11 Dzieki za wsparcie :) Jak dotychczas jest srednio, ale nie poddaje sie. ;) Pozdrawiam z Canning Town, gdzie mam cudny widok na Canary Wharf ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zbrudu Re: halo halo 20.07.06, 19:15 Szykuj foty. Zrobimy wieczornice przy kozie w jesienną szaruge. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Yarro, ten znienawidzony Przez Ciebie rząd... 21.07.06, 00:04 ... załatwił Ci to, czego nie zrobił nikt dotąd. wiadomosci.onet.pl/1358774,11,item.html Wypadałoby powiedzieć coś innego, niż zwyczajowe pocałujta mnie w dupę:) Odpowiedz Link Zgłoś
orientman Re: Yarro, ten znienawidzony Przez Ciebie rząd... 22.07.06, 13:15 big_news napisał: > ... załatwił Ci to, czego nie zrobił nikt dotąd. > wiadomosci.onet.pl/1358774,11,item.html > Wypadałoby powiedzieć coś innego, niż zwyczajowe pocałujta mnie w dupę:) A mial rzad inne wyjscie? Ludzie masowo uciekaja z tego kraju, bo jak widza ten cyrk na Wiejskiej i brak perspektyw, to ich szlag trafia. A tak, to calkiem mozliwe, ze ludzie beda wracac wydawac zarobione pieniadze w Bulandzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: Yarro, ten znienawidzony Przez Ciebie rząd... 24.07.06, 22:47 Sranie w banie... Od stycznia 2007 dopiero. Te mi radocha. To powinno byc oczywiste od momentu wejscia do UE. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Yarro, ten znienawidzony Przez Ciebie rząd... 24.07.06, 23:04 Niby tak. Tyle, że wtedy to nie PiS był u koryta, co nie? A jakoś w owym czasie nikomu to nie przyszło do głowy. A ci jakoś się za to wzięli i wreszcie sprawa zostanie rozwiązana. Czyli to z Twojej strony jest sranie w banie. Też mi podziękowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
cassani wpis dziękczynny 28.07.06, 10:59 dziękujemy ci o Partio! teraz lepiej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
beers Oj dzieci dzieci 25.07.06, 20:43 Aleście się dali omamić złudzeniom łatwego zarobku i wygodnego życia. Zastanawiam się tylko czy za parę lat będziecie tak samo zadowoleni z tego, że zmarnowaliście parę lat potencjalnej mniejszej czy większej kariery na pracę grubo poniżej kwalifikacji......Oczywiście zakładam, że macie wykształcenie wyższe i to NAPRAWDĘ wyższe, czyli magisterium po studiach dziennych na uczelni państwowej a nie licencjat z marketingu na Wyższej Szkole Czegoś i Czegoś imienia Kogoś Tam. Wszyscy którzy tak narzekają na rząd i "ten kraj" i zamierzają jak najszybciej wyjechać niech się zastanowią, w jakim miejscu na zawodowej drodze będą właśnie za te kilka lat. Bo błyskotliwe kariery w londyńskim City czekają naprawdę na nielicznych - i to bez względu na polityczną koniunkturę. No, ale cóż życzę mimo wszystko szczęścia - może to nawet lepiej, że tacy wiecznie skrzywieni malkontenci wyjadą.....W UK też jest na co narzekać, hihihi..... Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Oj dzieci dzieci 25.07.06, 20:52 > Aleście się dali omamić złudzeniom łatwego zarobku i wygodnego życia. Wczoraj na Pietrynie przypadkowo spotkałem kumpla ze studiów. Okazało się, że od roku siedzi w Edynburgu. Jest kierowcą miejskiego autobusu. Skończył AWF, przez jakiś czas był pilotem wycieczek i kierowcą MPK, ale dopiero teraz jest zadowolony. Dowiedziałem się od niego, że dwóch innych znajomych z roku również jest w Edinboroł. Powodzi im się dobrze. Bez zmartwień. Ogólnie bardzo zachęcająco. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbert Połowa mojego roku ze studiów 25.07.06, 21:12 jest na Wyspach. Nikt nie narzeka i nie zamierza wracać - nawet wykonując prace poniżej swoich kwalifikajcji zawodowych mogą sobie pozwolić na wygodniejsze i godniejsze życie niż tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
beers Re: Połowa mojego roku ze studiów 25.07.06, 21:43 kotbert napisała: > jest na Wyspach. Nikt nie narzeka i nie zamierza wracać - nawet wykonując prace > poniżej swoich kwalifikajcji zawodowych mogą sobie pozwolić na wygodniejsze i > godniejsze życie niż tutaj. > OK, rozumiem, tylko zmierzam do tego, że trzeba mysleć perspektywicznie i planować życie na trochę dłużej niż kadencja rządów Kaczyńskich. Jestem spokojny, że duża część Twoich Kolegów wróci - wielu zrsztą bardzo rozczarowanych - bo w pojęciu "godniejszego życia" mieści się również praca satysfakcjoinująca także intelektualnie, a nie tylko finansowo. A podążanie za swoistym owczym pędem i wyjazd na kilka lat do byle jakiej pracy w UK to moim zdaniem rozmienianie wykształcenia i kwalifikacji na drobne . Nie przyniesie to w sensie zawodowym niczego poza może znajomością kolokwialnych aspektów języka. Odpowiedz Link Zgłoś
leslaw_m Re: Połowa mojego roku ze studiów 25.07.06, 22:10 jak dostaniesz 700 pln wypłaty za pracę intelektualnie atrakcyjną to pogadamy. jak wyciągniesz 1500 funtów za jezdzenie wózkiem po magazynie,to mozesz pomysleć o zwiedzeniu muzeów ,wybraniu się na koncert,czy wyleczeniu zębów. komu kiepsko niech stąd zmyka,a jak ma głowkę na karku to po kilku latach otworzy w polszy coś swojego i będzie miał pracę intelektualnie satysfakcjonującą. Odpowiedz Link Zgłoś
beers Re: Połowa mojego roku ze studiów 25.07.06, 22:13 leslaw_m napisał: > jak dostaniesz 700 pln wypłaty za pracę intelektualnie atrakcyjną to pogadamy. Chyba nie pogadamy bo dostaję więcej. A praca owszem - intelektualnie satysfakcjonująca :) Odpowiedz Link Zgłoś
leslaw_m Re: Połowa mojego roku ze studiów 25.07.06, 22:25 to się ciesz,nikt cię nie zmusza do wyjazdu. a tak swoją drogą,to nie pogadamy tylko dlatego ,ze zarabiasz więcej niż 700 pln? zabawny jesteś >A praca owszem - intelektualnie > satysfakcjonująca :) no to zaczynam zgadywać jaka praca ci tak beret sprała: -rep ? -agent ubezpieczeń ? Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Re: Greetings from London :) 31.07.06, 20:28 Haha, jutro pierwsza wyplata :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Greetings from London :) 01.08.06, 09:51 nie przejedz całej! i przepij trochę! :) Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Greetings from Lodz-:) 01.08.06, 12:16 Trzymaj się ciepło, yarro:-) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś