Dodaj do ulubionych

1 sierpnia 44' pamietamy..

31.07.06, 21:43
przed nami kolejna rocznica Powstania Warszawskiego,pamietajmy o tych
Wspanialych Dziewczynach i Chlopakach,bohaterskich Dzieciach i Ludnosci
Cywilnej Stolicy i w ogole o Wszystkich,ktorzy umierali myslac o
nas,przyszlych pokoleniach - jestesmy im to dluzni. jutro o 17 znajdzmy
chwilke na
refleksje,modlitwe,podziekujmy tym,dzieki,ktorym zyjemy w Wolnej Polsce!
Obserwuj wątek
    • big_news Re: 1 sierpnia 44' pamietamy.. 31.07.06, 21:47
      Chwała Bohaterom!
      • longeta Re: 1 sierpnia 44' pamietamy.. 31.07.06, 21:57
        big_news napisał:

        > Chwała Bohaterom!

        Chwała,szkoda tylko ze zostali sprzedani w jałcie
        • brite Re: 1 sierpnia 44' pamietamy.. 31.07.06, 22:52
          Szacunek pokoleniu Kolumbów.
          • diogenespies Re: 1 sierpnia 44' pamietamy.. 01.08.06, 10:45
            Ale nie tym co wydali rozkaz do powstania!!!
            • cassani Re: 1 sierpnia 44' pamietamy.. 01.08.06, 11:02
              którzy dali rozkaz do ataku pomimo jasnych informacji wywiadu że państwa
              zachodnie nie wspomogą bezpośrednio powstańców ze względu na bliskość Rosjan
              oraz mimo negatywnej opinii na temat powstania dużej części sztabu. Chwała
              powstańcom którzy polegli w wyniku dezycji czysto politycznej, która miała na
              celu niemożliwe do spełnienia marzenie przyjęcia Rosjan jako gospodarze a nie
              zostania "wyzwolonym".
              • evonka przepraszam bardzo, ale 01.08.06, 17:23
                dlaczego tak łatwo ocenia sie sytuacje, o których niewiele się wie? nie
                żyliście wtedy w warszawie, nie byliście tamtą młodzieżą..
                nie oceniajcie tak pochopnie.
                parę lat temu w samolocie poznałam pewną panią. jak sie okazało, byla z jednego
                z batalionów biorących udział w Powstaniu Warszawskim. miala w 44roku 19 lat i
                co nieco wiedziała juz o życiu i swiecie. mówiła mi że, tak jak większosć z
                powstańcow, MUSIELI coś zrobić, ruszyć wreszcie na Niemców, byli pewni! pomocy,
                ktora nadejdzie. niestety zawiedli się. ale nigdy nie żałowali decyzji o
                podjeciu walki. - tak mowiła....
                sądzę, że niepodjecie walki byłoby większą porażką...
                • diogenespies evonko!!! 01.08.06, 19:06
                  Oby nigdy w histori tacy ludzie jak Ty nie decydowali o moim zyciu!
                  Dowodzacy powstaniem wiedzieli jaka jest sytuacja i ze nikt powstaniu nie
                  przyleci na pomoc.
                  • evonka Re: evonko!!! 01.08.06, 21:57
                    zawsze mozesz pozostać cywilem..

                    dzis w TVP1 o 18:05 byl swietny dokument z wypowiedziami kilku powstańców.
                    nikt nie powiedział, że ma pretensje do dowództwa... czy byli tylko poprawni
                    politycznie? wątpię...
                    • longeta Re: evonko!!! 01.08.06, 22:00
                      nie da się,do 65 roku zawsze w rezerwie
                      • evonka Re: evonko!!! 01.08.06, 22:47
                        ale powstańcy to nie byla żadna regularna armia, wiec sie nie obawiaj, do
                        powstania nikt cie nie zaciagnie siłą....
                        • longeta Re: evonko!!! 01.08.06, 22:53
                          i tu się mylisz,to była świtnie zorganizowana grupa pod kazdym względem
                          zobacz nawet powstanie zrobili
                          • evonka Re: evonko!!! 01.08.06, 22:55
                            swietnie zorganizowana, ale "nieobowiazkowa", wiec spij spokojnie.
                            • longeta Re: evonko!!! 01.08.06, 23:01
                              no nie zupełnie,miała także swój kntrwywiad któru zabijał
                              • diogenespies Re: evonko!!! 01.08.06, 23:06
                                a potem bedzie na NSZ:-)
                            • diogenespies Zginę mimo, że w rezerwie jestem 01.08.06, 23:04
                              w Warszawie w wiekszosci ofiarami byli cywile, bo wyrok na nich wydali
                              dowodzacy Warszawa.
                              ps
                              Moze jako spec od wywiadu zostane jakims J-23 i trafie w tym czasie do sztabu
                              wroga...
                              • evonka Re: Zginę mimo, że w rezerwie jestem 02.08.06, 08:35
                                wolalbyś sie poddać w i tak już zrujnowanej W-wie, z pamiecią o tym co dzieje
                                się w Oswiecimiu, Dachau i wielu innych obozach z twoimi bliskimi?
                                wiesz dlaczego Niemcy niemawidzili W-wy i Polski? bo tylko tu ktoś im stawiał
                                opór. tu nie mogli popijać kawusi, jak w Paryżu, spokojnie patrząc na lokalne
                                dziewczyny.. tylko tu ludzie tak zaciekle sie bronili.
                                kariery wywiadowczej życzę. ale to nie tak łatwe jak na filmie.. :-)
                                • diogenespies Evonko... 02.08.06, 09:18
                                  Wiecej wiedzy o faktach, gdyby nie powstanie, Warszawa nie zostalaby zniszczona
                                  a straty ludnosci cywilnej bylyby minimalne. Gdyby nie powstanie to Oswiecim
                                  zostalby wyzwolony o 1/2 roku szybciej...
                                  • evonka Diogenesie.... 02.08.06, 10:09
                                    nie porozumiemy się w tej kwestii, bo prezentujemy dwie różne postawy wobec
                                    samego powstania. więc nie będę Cie do niczego przekonywać na siłę. myslę, że
                                    potrzeba rzetelnej oceny tamtych wydarzeń, bez egzaltacji jak i z góy
                                    nastawienia na "nie". a do tego chyba nie mamy kompetencji. no , chyba, ze
                                    jesteś historykiem i do tego przeżyłeś tamten czas.
                                    • gray Re: Diogenesie.... 02.08.06, 11:55

                                      ciekawe ilu historyków przeżyłoby tamten czas gdyby nie jedno małe powstanie...
                                      • evonka grayu 02.08.06, 12:02
                                        czyzbys dzialal pod dwoma nickami? jako diogenespies rownież?
                                        • gray evonko 02.08.06, 12:16

                                          nie.
                                      • diogenespies Re: Diogenesie....Właśnie!!! 02.08.06, 14:34
                                        Właśnie!
                    • gray Re: evonko!!! 02.08.06, 09:59

                      no tak, cywile mogli dalej siedzieć w domach i pić herbatkę...
                • cassani evonko - proszę uprzejmie, ale 02.08.06, 08:20
                  nie chciałem w swoim wpisie podważyć odwagi i determinacji postańców. Chciałem
                  tylko pokazać szerszą perspektywę tamtych wydarzeń. Jest faktem historycznym ze
                  wielu wojskowych było przeciwnych Powstaniu - o czym niestety się nie uczy - a
                  to historia. Powstanie było masakrą - ale z drugiej strony bez jego legendy
                  Polakom ciężko byłoby się podnieść do Solidarności.
                  Jestem daleki od pochopnych ocen - ale ubóstwiam wolną myśl i spojrzenie na
                  temat z kilku perspektyw :)
                  • evonka Re: evonko - proszę uprzejmie, ale 02.08.06, 08:30
                    cenie twoja umiejętnosc dyskusji, wiem, że nie podważasz bohaterstwa tych
                    ludzi. nie wiem na ile twoj wiedza opiera się na opiniach a na ile na faktach i
                    rzetelnej historii. prawdą jest, ze na pewno byli ludzie, ktorzy ten zryw
                    uważali za pozbawiony perspektyw. prawdą było też, że Polacy pewni byli pomocy
                    ze strony Rosjan i sojuszników. przecież dlatego powstanie miało trwać 2-3
                    dni.. nie jestem historykiem, ale mam w domu miłośnika hstorii II wojny, który
                    zna każdą date, każde nazwisko i każdy opisany fakt. na tym opieram swoje
                    opinie i swoje zdanie, ktore podtrzymuję: to nie był zryw kilku osób, ktorym
                    sie zachciało postrzelać.
                    wola myśl i rożne perspektywy cenie, pomagają krytyczniej patrzeć na wiele
                    spraw.
                    • cassani Re: evonko - proszę uprzejmie, ale 02.08.06, 08:57
                      oczywiście, że to nie był zryw kilku osób, które chciały postrzelać - to była
                      akcja, którą nalezy traktować jako polityczną - skierowana była zbrojnie
                      przeciwko Nioemcom, ale politycznie przeciwko Rosjanom - za co zresztą AK było
                      potem prześladowane. Polacy byli pewni że Rosjanie pomogą - AK juz nie tak
                      bardzo. Celem powstania było między innymi to , żeby Rosjan przyjąć jako
                      gospodarze w W-wie - a nie zostać "wyzwolonym". Powstańcy może i wierzyli w
                      pomoc Rosjan i aliantów - ale kierujący akcją jeszcze przed powstaniem mieli
                      dokładne raporty sytuacji politycznej i zdawali sobie sprawę iż pomoc
                      zewnętrzna będzie raczej nierealna.
                      I Rosjanie i inni sojusznicy Polski (którzy zresztą ogólnie w czasie II w. św.
                      błysnęli lojalnością) w sierpniu 1944 roku szykowali się już do III w św. - bo
                      właśnie takie nastroje wtedy panowały i utrzymały sie do końca lat 50' i wielka
                      polityka po raz kolejny ustawiła Polskę i Powstanie w ostatnim szeregu swych
                      interesów.
                • gray Re: przepraszam bardzo, ale 02.08.06, 10:02
                  evonka napisała:

                  > parę lat temu w samolocie poznałam pewną panią. jak sie okazało, byla z
                  > jednego z batalionów biorących udział w Powstaniu Warszawskim. miala w 44roku
                  > 19 lat i co nieco wiedziała juz o życiu i swiecie. mówiła mi że, tak jak
                  > większosć z powstańcow, MUSIELI coś zrobić, ruszyć wreszcie na Niemców, byli
                  > pewni! pomocy, ktora nadejdzie.

                  pewnie tak mówił dowódca na odprawie...
    • el-042 Warszawa - ostatnie spojrzenie... 01.08.06, 16:24
      www.herder-institut.de/warschau/indexpl.html
      www.warszawa.przedwojenna.prv.pl/
      Na powyższych stronkach można pooglądać jak przed Powstaniem wyglądała
      Warszawa. Może się Wam łza w oku zakręci, gdy porównacie stare z tym, co w
      stolicy powstało po wojnie.

      WarSaw Saw War

      --
      Odpłyń Łodzią z EL-042
      • bolas czyżby w Łodzi zawyły syreny ? 01.08.06, 17:17
        Hmmm siedze własnie w pracy (wólczańska/struga) jest 17:16 i miałem nieodparte
        wrażenie że przed chwilą słyszałem wyjące dwu- lub trzykrotnie syreny w Łodzi.
        Czyzby ktoś jednak u nas pamiętał ? U mnie w domu od wczoraj od pólłnocy wisi
        flaga ;)

        1944 in memoriam
        • evonka Re: czyżby w Łodzi zawyły syreny ? 01.08.06, 17:24
          zapowiadano w gazecie wyborczej, ze zawyją syreny.
          • el-042 Re: czyżby w Łodzi zawyły syreny ? 01.08.06, 17:50
            Nie słyszałem syren na żywo, ale w radio. Tamte syreny były warszawskie. U nas
            zamiast nich powinien być dźwięk uderzającego w burtę wiosła.

            --
            Odpłyń Łodzią z EL-042
            • evonka Re: czyżby w Łodzi zawyły syreny ? 01.08.06, 17:56
              syreny alarmowe raczej nie maja nic wspólnego z syrenką warszawską, wiec nei
              wiem czemu w Łodzi alarmować powinny wiosła... ale moze czegoś nie łąpię...
    • avatary Powstanie nie miało sensu 01.08.06, 18:27
      przepraszam za to moje bohaterskie koleżanki, moich bohaterskich kolegów,ale
      nigdy nie uważałam, że powstanie powinno być w Warszawie.
      Wiedzieliśmy na pewno, że Sowieci nie przejdą.Kilka dni przed powstaniem
      wysłano mnie na Pragę,bo wywiad informował, że sa już Rosjanie.Miałam
      sprawdzić, czy nie ma już czołgów rosyjskich. Nie było.Widać też było, że
      Niemcy zaczynają się umacniać na Wiśle.Jako kontrwywiad przekazywaliśmy takie
      informacje dowództwu. Ale nik nie słuchał, bo nasi chcieli mieć powstanie.

      Po co im było powstanie ?

      Moim zdaniem chodziło o stołki. Ja uważałam, że jak chcieli sobie postrzelać,
      to prosze bardzo. Ale trzeba było iść rok wczesniej z powstańcami w getcie.
      Tam była taka sama rzeź i tak samo nie mieli zadnych szans. Bo w ogóle nie było
      szans na zwycieśtwo. Ja to wiedziałam od początku.

      Ja będe to powtarzac do końca życia, że największymi bohatermi byli cywile,
      którzy na czas powstania przenieśli sie do piwnic.Oni sie tam rodzili i
      umierali w strasznych warunkach.Nie majac co jeść, nie majac co pić.Ja uważam,
      że to święci ludzie, że nam gardeł nie poderżnęli..Dlatego, że wsadziliśmy ich
      do tych piwnic. I trwało to tak długo, i nie zaopiekowaliśmy sie nimi.Ci ludzie
      mieli prawo nas autentycznie nienawidzieć za to, że ich w to wepchęliśmy "

      Magdalena Grodzka-Gużkowska rocznik 1925. W powstaniu warszawskim walczyła w
      batalionie Kiliński

      www.przekroj.pl
      • big_news Re: Powstanie nie miało sensu 01.08.06, 18:55
        Chwała Bohaterom!
        • avatary koniec obłędnego mitu - link 02.08.06, 00:59
          www.powstanie.pl/
    • avatary Powstanie nie miało sensu 01.08.06, 18:27
      przepraszam za to moje bohaterskie koleżanki, moich bohaterskich kolegów,ale
      nigdy nie uważałam, że powstanie powinno być w Warszawie.
      Wiedzieliśmy na pewno, że Sowieci nie przejdą.Kilka dni przed powstaniem
      wysłano mnie na Pragę,bo wywiad informował, że sa już Rosjanie.Miałam
      sprawdzić, czy nie ma już czołgów rosyjskich. Nie było.Widać też było, że
      Niemcy zaczynają się umacniać na Wiśle.Jako kontrwywiad przekazywaliśmy takie
      informacje dowództwu. Ale nik nie słuchał, bo nasi chcieli mieć powstanie.

      Po co im było powstanie ?

      Moim zdaniem chodziło o stołki. Ja uważałam, że jak chcieli sobie postrzelać,
      to prosze bardzo. Ale trzeba było iść rok wczesniej z powstańcami w getcie.
      Tam była taka sama rzeź i tak samo nie mieli zadnych szans. Bo w ogóle nie było
      szans na zwycieśtwo. Ja to wiedziałam od początku.

      Ja będe to powtarzac do końca życia, że największymi bohatermi byli cywile,
      którzy na czas powstania przenieśli sie do piwnic.Oni sie tam rodzili i
      umierali w strasznych warunkach.Nie majac co jeść, nie majac co pić.Ja uważam,
      że to święci ludzie, że nam gardeł nie poderżnęli..Dlatego, że wsadziliśmy ich
      do tych piwnic. I trwało to tak długo, i nie zaopiekowaliśmy sie nimi.Ci ludzie
      mieli prawo nas autentycznie nienawidzieć za to, że ich w to wepchęliśmy "

      Magdalena Grodzka-Gużkowska rocznik 1925. W powstaniu warszawskim walczyła w
      batalionie Kiliński

      www.przekroj.pl
      • big_news Re: Powstanie nie miało sensu. 01.08.06, 18:56
        Chwała Bohaterom!
    • avatary Powstanie nie miało sensu 01.08.06, 18:41
      przepraszam za to moje bohaterskie koleżanki, moich bohaterskich kolegów,ale
      nigdy nie uważałam, że powstanie powinno być w Warszawie.
      Wiedzieliśmy na pewno, że Sowieci nie przejdą.Kilka dni przed powstaniem
      wysłano mnie na Pragę,bo wywiad informował, że sa już Rosjanie.Miałam
      sprawdzić, czy nie ma już czołgów rosyjskich. Nie było.Widać też było, że
      Niemcy zaczynają się umacniać na Wiśle.Jako kontrwywiad przekazywaliśmy takie
      informacje dowództwu. Ale nik nie słuchał, bo nasi chcieli mieć powstanie.

      Po co im było powstanie ?

      Moim zdaniem chodziło o stołki. Ja uważałam, że jak chcieli sobie postrzelać,
      to prosze bardzo. Ale trzeba było iść rok wczesniej z powstańcami w getcie.
      Tam była taka sama rzeź i tak samo nie mieli zadnych szans. Bo w ogóle nie było
      szans na zwycieśtwo. Ja to wiedziałam od początku.

      Ja będe to powtarzac do końca życia, że największymi bohatermi byli cywile,
      którzy na czas powstania przenieśli sie do piwnic.Oni sie tam rodzili i
      umierali w strasznych warunkach.Nie majac co jeść, nie majac co pić.Ja uważam,
      że to święci ludzie, że nam gardeł nie poderżnęli..Dlatego, że wsadziliśmy ich
      do tych piwnic. I trwało to tak długo, i nie zaopiekowaliśmy sie nimi.Ci ludzie
      mieli prawo nas autentycznie nienawidzieć za to, że ich w to wepchęliśmy "

      Magdalena Grodzka-Gużkowska rocznik 1925. W powstaniu warszawskim walczyła w
      batalionie Kiliński

      www.przekroj.pl
      • big_news Re: Powstanie nie miało sensu, 01.08.06, 18:56
        Chwała Bohaterom!
    • avatary Powstanie nie miało sensu 01.08.06, 18:46
      przepraszam za to moje bohaterskie koleżanki, moich bohaterskich kolegów,ale
      nigdy nie uważałam, że powstanie powinno być w Warszawie.
      Wiedzieliśmy na pewno, że Sowieci nie przejdą.Kilka dni przed powstaniem
      wysłano mnie na Pragę,bo wywiad informował, że sa już Rosjanie.Miałam
      sprawdzić, czy nie ma już czołgów rosyjskich. Nie było.Widać też było, że
      Niemcy zaczynają się umacniać na Wiśle.Jako kontrwywiad przekazywaliśmy takie
      informacje dowództwu. Ale nik nie słuchał, bo nasi chcieli mieć powstanie.

      Po co im było powstanie ?

      Moim zdaniem chodziło o stołki. Ja uważałam, że jak chcieli sobie postrzelać,
      to prosze bardzo. Ale trzeba było iść rok wczesniej z powstańcami w getcie.
      Tam była taka sama rzeź i tak samo nie mieli zadnych szans. Bo w ogóle nie było
      szans na zwycieśtwo. Ja to wiedziałam od początku.

      Ja będe to powtarzac do końca życia, że największymi bohatermi byli cywile,
      którzy na czas powstania przenieśli sie do piwnic.Oni sie tam rodzili i
      umierali w strasznych warunkach.Nie majac co jeść, nie majac co pić.Ja uważam,
      że to święci ludzie, że nam gardeł nie poderżnęli..Dlatego, że wsadziliśmy ich
      do tych piwnic. I trwało to tak długo, i nie zaopiekowaliśmy sie nimi.Ci ludzie
      mieli prawo nas autentycznie nienawidzieć za to, że ich w to wepchęliśmy "

      Magdalena Grodzka-Gużkowska rocznik 1925. W powstaniu warszawskim walczyła w
      batalionie Kiliński

      www.przekroj.pl
      • longeta mądry polak po szkodzie 01.08.06, 18:53
        Nasi ;kochani; sojusznicy sprzedali nas w jałcie,a najlepsza podziemna armię
        świata wykończyli rękami niemców
        a wtedy już nic nie stało na przeszkodzie by obieli nas w posiadanie rosjanie,to
        smutne ale takie są fakty patrząc z perspektywy lat.
      • big_news Re: Powstanie nie miało sensu? 01.08.06, 18:56
        Chwała Bohaterom!
    • avatary ...powstanie nie miało sensu 01.08.06, 18:54
      przepraszam za to moje bohaterskie koleżanki, moich bohaterskich kolegów,ale
      nigdy nie uważałam, że powstanie powinno być w Warszawie.
      Wiedzieliśmy na pewno, że Sowieci nie przejdą.Kilka dni przed powstaniem
      wysłano mnie na Pragę,bo wywiad informował, że sa już Rosjanie.Miałam
      sprawdzić, czy nie ma już czołgów rosyjskich. Nie było.Widać też było, że
      Niemcy zaczynają się umacniać na Wiśle.Jako kontrwywiad przekazywaliśmy takie
      informacje dowództwu. Ale nik nie słuchał, bo nasi chcieli mieć powstanie.

      Po co im było powstanie ?

      Moim zdaniem chodziło o stołki. Ja uważałam, że jak chcieli sobie postrzelać,
      to prosze bardzo. Ale trzeba było iść rok wczesniej z powstańcami w getcie.
      Tam była taka sama rzeź i tak samo nie mieli zadnych szans. Bo w ogóle nie było
      szans na zwycieśtwo. Ja to wiedziałam od początku.

      Ja będe to powtarzac do końca życia, że największymi bohatermi byli cywile,
      którzy na czas powstania przenieśli sie do piwnic.Oni sie tam rodzili i
      umierali w strasznych warunkach.Nie majac co jeść, nie majac co pić.Ja uważam,
      że to święci ludzie, że nam gardeł nie poderżnęli..Dlatego, że wsadziliśmy ich
      do tych piwnic. I trwało to tak długo, i nie zaopiekowaliśmy sie nimi.Ci ludzie
      mieli prawo nas autentycznie nienawidzieć za to, że ich w to wepchęliśmy "

      Magdalena Grodzka-Gużkowska rocznik 1925. W powstaniu warszawskim walczyła w
      batalionie Kiliński

      www.przekroj.pl
      • big_news Re: ...powstanie nie miało sensu 01.08.06, 18:57
        Chwała Bohaterom!
    • avatary ...powstanie nie miało sensu 01.08.06, 18:54
      przepraszam za to moje bohaterskie koleżanki, moich bohaterskich kolegów,ale
      nigdy nie uważałam, że powstanie powinno być w Warszawie.
      Wiedzieliśmy na pewno, że Sowieci nie przejdą.Kilka dni przed powstaniem
      wysłano mnie na Pragę,bo wywiad informował, że sa już Rosjanie.Miałam
      sprawdzić, czy nie ma już czołgów rosyjskich. Nie było.Widać też było, że
      Niemcy zaczynają się umacniać na Wiśle.Jako kontrwywiad przekazywaliśmy takie
      informacje dowództwu. Ale nik nie słuchał, bo nasi chcieli mieć powstanie.

      Po co im było powstanie ?

      Moim zdaniem chodziło o stołki. Ja uważałam, że jak chcieli sobie postrzelać,
      to prosze bardzo. Ale trzeba było iść rok wczesniej z powstańcami w getcie.
      Tam była taka sama rzeź i tak samo nie mieli zadnych szans. Bo w ogóle nie było
      szans na zwycieśtwo. Ja to wiedziałam od początku.

      Ja będe to powtarzac do końca życia, że największymi bohatermi byli cywile,
      którzy na czas powstania przenieśli sie do piwnic.Oni sie tam rodzili i
      umierali w strasznych warunkach.Nie majac co jeść, nie majac co pić.Ja uważam,
      że to święci ludzie, że nam gardeł nie poderżnęli..Dlatego, że wsadziliśmy ich
      do tych piwnic. I trwało to tak długo, i nie zaopiekowaliśmy sie nimi.Ci ludzie
      mieli prawo nas autentycznie nienawidzieć za to, że ich w to wepchęliśmy "

      Magdalena Grodzka-Gużkowska rocznik 1925. W powstaniu warszawskim walczyła w
      batalionie Kiliński

      www.przekroj.pl
      • big_news Re: ...powstanie nie miało sensu. 01.08.06, 18:57
        Chwała Bohaterom!
    • avatary ile w tym watku jest zdublowanych pstów ode mnie.. 01.08.06, 19:02
      w obecnym widoku nie ma żadnego !!!

      choć licznik pokazuje 25 wpisów ja widze po rozwinięciu tylko 11, w tym zero
      mych !!
      • longeta Re: ile w tym watku jest zdublowanych pstów ode m 01.08.06, 19:07
        masa i wszystkie takie same,pobijesz rekord wątkowy
        dubluj,dublu,dul,du,d,dupa
        bigi i ty też śrubki pogubiłeś z kompa?
        • big_news Re: ile w tym watku jest zdublowanych pstów ode m 01.08.06, 19:11
          Ja tylko nieśmiało próbuję dać do zrozumienia, że nawet jeżeli jedna z bohaterek
          tamtych czasów ma obecnie inny ich ogląd, to w żadnym razie nie wolno
          dyskredytować heroizmu Dzieci Warszawy, ich patriotyzmu i dążenia do WOLNOŚCI za
          wszelką cenę. Nie ma nic bardziej wartościowego od Wolności.
          • longeta mimo że nie mieli szansy? 01.08.06, 19:15
            wyobraż sobie co taka armia mogła by zrobić po 2 wojnie światowej,a tak win nie
            miał szans w walce z sowietami
            • longeta Re: mimo że nie mieli szansy? 01.08.06, 19:17
              i dlatego zawsze będziemy 50 lat w plecy
              • big_news Re: mimo że nie mieli szansy? 01.08.06, 20:08
                Ta Armia to było raptem dwadzieścia pare tysięcy żołnierzy, reszta to cywile.
                Ale zostawmy to. Wyobraź sobie taką sytuację, że do Twojego mieszkania włażą
                bandyci. Tak, bandyci i zwyrodnialcy, bo za takich należy uważać i Niemców i
                Rosjan w tamtym czasie. I ci bandyci panoszą się w Twojej chałupie. Nie dość, że
                zgonili Cię z Twojego tapczanu, mało tego, że żrą z Twojej lodówki, do tego
                wynoszą co się da z Twojego kredensu i sejfu, jakby było mało to gwałcą Ci matkę
                i córkę, Twojego syna wysyłają na roboty lub w drugim wypadku na Sybir, Ty
                tyrasz na nich za pół darmo, Twoich dziadków rozstrzelali itd., etc.
                Wytrzymujesz to kilka lat. Wreszcie, przy wydawałoby się sprzyjających
                okolicznościach, bo Twój dobry znajomy zza wód i jeszcze paru innych, rzekomo
                kikuje w strone Twojego domu przyjaźnie, a i Ty jakimś cudem zdobyłeś kilka
                granatów i jakiś zdezelowany pistolet. To co? Dalej będziesz siedział jak głupi
                i patrzył na to, co wyrabiają z Tobą i Twoją rodziną? Czy wreszcie otrząśniesz
                się i położysz na szalę własną godność, wolność swoją i rodziny, nawet za cenę
                życia? Ile można żyć w upodleniu, pod czyimś śmierdzącym buciorem?! Przecież to
                chyba oczywiste, że każdy zdrowy na umyśle człowiek, nie będzie się długo
                zastanawiał. Co nie zmienia faktu, że Czyn Powstańców był czymś iście
                nadludzkim. Ale z tego między innymi, z takiego heroizmu Polacy są powszechnie
                znani i mogą być dumni. I niech nikt nie pierniczy, że za żonę, matkę, ojca,
                dziecko, za najbliższych, za własny Dom wreszcie, jest jakaś cena, której nie
                warto zapłacić.
                • longeta Re: mimo że nie mieli szansy? 01.08.06, 20:18
                  Bigi to nie ilość jest ważna,ale struktury które zostały rozbite.
                  Struktury które mogły być przeciwagą dla sowietów i polskich komunistycznych
                  piesków.
                  z przyzwoitości nie wspominam o ku....np.taka wanda wasilewska
                  • big_news Re: mimo że nie mieli szansy? 01.08.06, 20:21
                    A co z tym własnym domem?
                    • longeta Re: mimo że nie mieli szansy? 01.08.06, 20:28
                      ten dom to był bez remontu od 39,a kiedy była szansa na lepszy, to materiał
                      niemcy i ruskie rozgrabili
                      • big_news Re: mimo że nie mieli szansy? 01.08.06, 20:34
                        Co tam remont. Spójrz na te pare fotek z Powstania. Zajrzyj w oczy Bohaterów.
                        Ujżyj ten żar, ten ogień, tę determinację. Jacy oni są w tym dążeniu Piękni. To
                        są nasze Wzorce dążeń niepodległościowych. To nasi rodzice i dziadowie. To się
                        powinno hołubić, uczyć o tym dzieci i młodzież, wbijać do tępych głów, że tylko
                        z takim poświęceniem, jakie wykazali Oni, można marzyć o wolnej Ojczyźnie.
                        wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/foto.htm
                        Oby takie postawy przyświecały wszystkim Polakom.
                        • longeta Re: mimo że nie mieli szansy? 01.08.06, 20:38
                          w tym cały sęk że nasze powstania zawsze były na minusie,no moze poza sląskimi
                          raczej uczmy dzieci myśleć i kalkulować ,a nie z szablami na czołgi
                          nieraz trzeba mordę w kubeł,ale za to jaka słodka jest zemsta
                          • diogenespies A Wielkopolskie? 01.08.06, 20:40
                            • longeta Re: A Wielkopolskie? 01.08.06, 20:42
                              też to miałem na myśli
                        • gray Re: mimo że nie mieli szansy? 02.08.06, 11:53
                          big_news napisał:

                          > Spójrz na te pare fotek z Powstania. Zajrzyj w oczy Bohaterów.
                          > Ujżyj ten żar, ten ogień, tę determinację. Jacy oni są w tym dążeniu Piękni.

                          jacy naiwni. jak tragicznie oszukani...

                          szkoda, że nie ma fotek z momentów, w których umierali. niektórzy, szczęściem
                          dla nich, gwałtownie, niektórzy bardzo długo i bardzo boleśnie, i nie tylko oni
                          ale również, a może przede wszystkim, ludność cywilna.

                          obrona Domu poprzez wytępienie Mieszkańców. ciekawe...
                • avatary poczytaj o rzezi cywilnej woli 01.08.06, 23:06
                  o okrutnej exterminacji rannych i personelu medycznego wiekszosci szpitali,
                  maleńkich dzieci czy duchowieństwa...oni wszyscy tam byli !!! obok tej garstki
                  romantyków było całe morze bezbronnych, którym jakimś cudem udało sie przezyć 5
                  lat okupacji i dla których prawdopodobieństwo przezycia wojny było już ogromne.
                  oni tam byli i zapłacili życiem za krótkowzrocznosc i nieodpowiedzialność a
                  moze zwykły romantyczny kaprys tych, którzy mienili sie być przywódcami Polski
                  podziemnej. Dla Twych argumentów z pozycji uwikłanejgo szeregowca zgoda, ale
                  jesli przyłożymy je do decydującego o losie setek tysięcy bezbronnych...to już
                  niestety mej zgody nie ma !! to istna demagogia, judzenie i manipulacja. tak.
                  sa to cechy często spotykane u parających sie polityką , ale to jest
                  PATOLOGIA !!
                  Wiele lat zeszło mi na zapoznawaniu się z relacjami świadków tych wydarzeń.
                  wielu spotkałem osobiście, przeczytałem wiekszosc dostepnej literatury,
                  odwiedziłem większość zwiazanych z powstaniem miejsc.

                  dla mnie to bardzo bolesna lekcja, wizyta w muzeum powstania dla mnie to
                  kilkugodzinny ścisk serca i zastgłe w gardle łzy.

                  skoro przytrafiła nam sie taka lekcja, to tylko po to aby już nigdy podobnej
                  nie odrabiać.

                  to własnie dlatego mam prawo wymagac od chorych na władze przywódców wiecej.
                  wiecej dlatego, ze poprzedni zawiedli i zaprzepascili dorobek poprzednich
                  pokoleń.

                  mam prawo pozostawac w wierze, że połozenie naszego kraju skazuje nas na
                  nieustanną niestabilnośc, a pokój to stan u nas przejsciowy bo Rosja czy Niemcy
                  to nasi odwieczni wrogowie i tak już pozostanie.

                  mam wreszcie silne przekonanie, że powinienem niesty zatroszczyć sie o los swój
                  i swych najbliższych...niestety osobiscie, żadna religia, partia, wielki brat
                  Ci tego nie da...

                  aby nie dac się uwikłac w tak tragiczne wydarzenia w które wmanipulowują nas
                  politycy a potem migrują salonką za bezpieczną granicę...i to Tobie a nie im
                  mordują potem córkę, która musi po prostu pomścić...

                  zwarci, silni gotowi...
                • avatary poczytaj o rzezi cywilnej woli 01.08.06, 23:06
                  o okrutnej exterminacji rannych i personelu medycznego wiekszosci szpitali,
                  maleńkich dzieci czy duchowieństwa...oni wszyscy tam byli !!! obok tej garstki
                  romantyków było całe morze bezbronnych, którym jakimś cudem udało sie przezyć 5
                  lat okupacji i dla których prawdopodobieństwo przezycia wojny było już ogromne.
                  oni tam byli i zapłacili życiem za krótkowzrocznosc i nieodpowiedzialność a
                  moze zwykły romantyczny kaprys tych, którzy mienili sie być przywódcami Polski
                  podziemnej. Dla Twych argumentów z pozycji uwikłanejgo szeregowca zgoda, ale
                  jesli przyłożymy je do decydującego o losie setek tysięcy bezbronnych...to już
                  niestety mej zgody nie ma !! to istna demagogia, judzenie i manipulacja. tak.
                  sa to cechy często spotykane u parających sie polityką , ale to jest
                  PATOLOGIA !!
                  Wiele lat zeszło mi na zapoznawaniu się z relacjami świadków tych wydarzeń.
                  wielu spotkałem osobiście, przeczytałem wiekszosc dostepnej literatury,
                  odwiedziłem większość zwiazanych z powstaniem miejsc.

                  dla mnie to bardzo bolesna lekcja, wizyta w muzeum powstania dla mnie to
                  kilkugodzinny ścisk serca i zastgłe w gardle łzy.

                  skoro przytrafiła nam sie taka lekcja, to tylko po to aby już nigdy podobnej
                  nie odrabiać.

                  to własnie dlatego mam prawo wymagac od chorych na władze przywódców wiecej.
                  wiecej dlatego, ze poprzedni zawiedli i zaprzepascili dorobek poprzednich
                  pokoleń.

                  mam prawo pozostawac w wierze, że połozenie naszego kraju skazuje nas na
                  nieustanną niestabilnośc, a pokój to stan u nas przejsciowy bo Rosja czy Niemcy
                  to nasi odwieczni wrogowie i tak już pozostanie.

                  mam wreszcie silne przekonanie, że powinienem niesty zatroszczyć sie o los swój
                  i swych najbliższych...niestety osobiscie, żadna religia, partia, wielki brat
                  Ci tego nie da...

                  aby nie dac się uwikłac w tak tragiczne wydarzenia w które wmanipulowują nas
                  politycy a potem migrują salonką za bezpieczną granicę...i to Tobie a nie im
                  mordują potem córkę, która musi po prostu pomścić...

                  zwarci, silni gotowi...
                  • longeta Re: poczytaj o rzezi cywilnej woli 01.08.06, 23:18
                    wreszcie coś konkretngo,nauczmy się wyciągać wnioski z histori byśmy byli
                    mądrzejsi na przyszłość
                    evonko!
                • gray Re: mimo że nie mieli szansy? 02.08.06, 10:13

                  albo naoglądałeś się filmów albo znowu uprawiasz demagogię grając na czyichś
                  uczuciach. wojny, nieważne jakby paskudną rzeczą nie była, nie wygrywa się
                  wrzeszcząc 'huraaaaaaaaaaa' ale logicznie myśląc.

                  kontynuując twoją historyjkę rodem z czterech pancernych: wyskakujesz z małego
                  pokoju z pistoletem w garści i granatami w zębach i w tym samym momencie
                  dostajesz w czapę od pierwszego lepszego gościa, który chwilę po tym wraca do
                  żarcia z twojej lodówki, wynoszenia twojego kredensu i zabaw z twoją córką na
                  twoim tapczanie.

                  jednym słowem odgryzłeś się - nie ma co - powinni o tobie napisać w księdze
                  rekordów darwina. pokazałeś jak polak potrafi głupio umierać.
    • diogenespies Longeta masz u mnie Piwo!!! 01.08.06, 20:33
      • longeta Re: Longeta masz u mnie Piwo!!! 01.08.06, 20:36
        Gdzie i kiedy?
        Tylko się nie spóznij.
        • diogenespies Re: Longeta masz u mnie Piwo!!! 01.08.06, 20:38
          Pewnie w biurze czyli w Barze Annia.
          • longeta Re: Longeta masz u mnie Piwo!!! 01.08.06, 20:40
            nie znam
            • diogenespies Tuwima1 01.08.06, 20:46
              przy Piotrkowskiej

              plfoto.com/zdjecie.php?picture=841213
              • longeta Re: Tuwima1 01.08.06, 20:52
                ok,dam znać mailem kiedy będe w łodzi na browarku
                • diogenespies Re: Tuwima1 01.08.06, 20:54
                  Jak ja jestem w Annie ogłaszam to tu:-)

                  www.diogenes.i.fullframe.pl
    • mapi7 Re: 1 sierpnia 44' pamietamy.. 01.08.06, 22:33
      Powstanie Warszawskie to tragiczna i heroiczna karta historii Polski. Znałam
      osobiście wielu powstańców warszawskich. Ich opowieści , literatura i film
      sprawiły, że żywię szczególny szacunek dla wszystkich uczestników Powstania
      Warszawskiego. Do tych, którzy świadomie wybrali walkę, a większość z nich miała
      tyle lat ile moja córka w dniu 1.VIII.2006r. to jest 19. I do tych, którzy byli
      cywilami warszawskimi,a walki zastały ich w stolicy.
      Każdy na swój sposób przeżywa, jeżeli przeżywa, takie rocznice.
      Ja zapaliłam o 17.00 znicz przy Łódzkim Grobie Nieznanego Żołnierza. Byli tam
      jeszcze przedstawiciele władz miasta,województwa, policji, kilku dziennikarzy,
      warta honorowa, łącznie nie więcej niż 30 osób. Przechodząca starsza pani
      zapytała mnie, czy ktoś umarł, bo taka uroczystość. Odpowiedziałam, że 62 lata
      temu zaczęło umierać wielkie piękne miasto i jego mieszkańcy.
      Serdecznie pozdrawiam wszystkich Łodzian-Internautów, którzy dziś choć przez
      chwilę zamyślili się nad losem tych, którym dane było żyć i walczyć w Warszawie
      w dniach Powstania.
    • avatary trochę realizmu...link 02.08.06, 00:45
      www.powstanie.pl/index.php?ktory=20&class=text
    • avatary trochę realizmu...link 02.08.06, 00:45
      www.powstanie.pl/index.php?ktory=20&class=text
    • yavorius * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * 02.08.06, 08:43
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=46230837&a=46230837
      No, bronić PIS-u i jego zwolenników, biegasiem!
      • big_news Re: * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * 02.08.06, 08:48
        A może to nie byli akurat zwolennicy PiS-u, a jedynie ci, którzy trzeźwo
        oceniają panią Hanię G-W?
        • yavorius Re: * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * 02.08.06, 08:49
          Wątpię, żeby ktoś krytycznie oceniający HGW, jednocześnie bił brawo
          Kaczyńskiemu i Giertychowi. Poza tym, to chyba nie było miejsce i czas na takie
          zagrywki.
          • big_news Re: * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * 02.08.06, 09:17
            Trzeba pamiętać o tym, że starzy warszawiacy są niepomiernie wdzięczni L.
            Kaczyńskiemu za to, co uczynił dla pamięci o Powstaniu. Sporo z nich przełożyło
            tę sympatię na aktualną koalicję rządową, chociaż zarówno Giertychowi jak i
            Lepperowi przypatruje się z dużą rezerwą. Co do niestosowności takiego
            zachowania ludzi wobec Hanny G-WE, to była to zapewne odpowiedź na jej
            "taktowne", a słynne już zachowanie w hospicjum.
            • cassani Re: * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * 02.08.06, 09:20
              big_news napisał:
              ... Co do niestosowności takiego
              > zachowania ludzi wobec Hanny G-WE, to była to zapewne odpowiedź na jej
              > "taktowne", a słynne już zachowanie w hospicjum.

              zapewne. (ręce opadają)
            • dziad_borowy Re: * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * 02.08.06, 09:24
              Tak, prawdopodobnie wlasnie o to chodzilo.
              Dzierżżż!!!
            • gray Re: * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * 02.08.06, 11:58
              big_news napisał:

              > Trzeba pamiętać o tym, że starzy warszawiacy są niepomiernie wdzięczni L.
              > Kaczyńskiemu za to, co uczynił dla pamięci o Powstaniu.

              co dobitnie podkreślone zostało za pomocą wyników wyborów parlamentarnych i
              prezydenckich w warszawie.
        • cassani Re: * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * 02.08.06, 08:59
          big_news napisał:

          > A może to nie byli akurat zwolennicy PiS-u, a jedynie ci, którzy trzeźwo
          > oceniają panią Hanię G-W?

          Tu się zgadzam w całej rozciągłości. Ciężko posądzić jakiegokolwiek zwolennika
          PiSu o trzeźwą ocenę sytuacji.
        • evonka Re: * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * 02.08.06, 09:00
          tez bys buczał?
        • dziad_borowy Widzę, że polityka zaślepia 02.08.06, 09:10
          A moze mimo, ze trzezwo i po jedynej slusznej linii oceniajacy to byly zwykle
          chamy skoro slowa "patriotyzm" i "chwala bohaterom" przeplataja buczeniem i
          gwizdami?
          Dzierżżżż!!!
          • cassani wystąpię przed szereg 02.08.06, 09:12
            tej totalnej krytyki TWA!
    • yavorius * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * - link 03.08.06, 07:54
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3524979.html
      • longeta Re: * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * - link 03.08.06, 08:10
        Już mnie nic nie dziwi w Warszawie, to takie dziwne miasto jest.
        • yavorius Re: * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * - link 03.08.06, 08:18
          No, za to Łódź taka niedziwna: pijane 12-latki z trzema promilami alkoholu...
          • longeta Re: * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * - link 03.08.06, 08:23
            w Warszawie oczywiście nastolatki nie piją?
            • yavorius Re: * Zwolennicy PIS-u też pamiętali * - link 03.08.06, 08:36
              Nie wiem, czy piją, wczoraj widziałem w faktach TVN akurat Łódź.

              I co, będziemy się tak licytowali?
      • cassani żenada 03.08.06, 08:49
        przykład idzie z góry. Teraz K.urwa My na każdym możliwym poziomie.
        rzygać się chce od tej IV RP.
        • yavorius spokojnie Cassani 03.08.06, 08:50
          Zaraz Big_News przyniesie Ci wiaderko, żebyś biurka nie zarzygał :D
          • cassani jest zawsze opcja że wytłumaczy: 03.08.06, 08:55
            "Co do niestosowności takiego zachowania ludzi wobec Hanny G-WE, to była to
            zapewne odpowiedź na jej "taktowne", a słynne już zachowanie w hospicjum"

            etdy mogę się co najwyżej zakrztusić rzygami ze śmiechu. zawsze to lepiej
            umrzeć z uśmiechem na twarzy. choćby obrzyganym. w końcu mamy juz IV
            Niepokalaną.
            • yavorius Re: jest zawsze opcja że wytłumaczy: 03.08.06, 08:57
              rotfl:)

              Wiesz co, tymi rzygami to się może zakrztuś 12 sierpnia, chętnie popatrzymy :-p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka