Gość: AAA
IP: *.toya.net.pl
21.02.03, 15:55
Od trzech godzin na trasie, którą przejeżdżałem, na każdym skrzyżowaniu
zobaczyłem stojące po dwa radiowozy policji. W mieście o szalejącej
przestępczości tylu policjantów stało i czekało na kilku minutowy przejazd
Jaśnie Oświeconego, Powszechnie Uwielbianego Ojca Narodu, Przyjaciela
Wszystkich Łodzian i Łodzianek, Słońca Rudzkiej Góry itd,itd,itd. W życiu nie
sądziłem, że w Łodzi jest tyle radiowozów! A przyjazd do "swojego" miasta
wymaga takiej obstawy. Ale "Bizancjum" naszych rządzących musi tak wyglądać i
kosztować. Może wreszcie emeryci, renciści i bezrobotni to zobaczą i ocenią,
jakiego wyboru dokonali!!!!