Dodaj do ulubionych

Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca!

24.08.06, 02:06
Nastepnym razem przyjmie kogos z Janowa a ten mu wyniesie cala kasetke z
utargiem... Coz - jaka firma taki manager...

PS - glupie pytanie - gdzie jest Grabowa?
Obserwuj wątek
    • Gość: mmm Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.retsat1.com.pl 24.08.06, 07:50
      nawet nie wiem gdzie ta ulica jest :)
      • czeresniax zostań więc kierowcą autobusu w warszawce 24.08.06, 14:26

        • Gość: ;-) Za taki mazak to juz powinno sie dostawac piatke IP: 207.208.161.* 24.08.06, 15:02
          na pape a co dopiero do pracy..hoho... ile zajacow ;-)
      • Gość: Łodziak Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 16:11
        szlezing - nie wiesz gdzie - to ta dzielnica z słowiańską, grabową dębową,
        mówią że dalej tam sami bandyci mieszkają, ja się z tamtąd wyprowadziłem w 66r.
      • badjuk Nie wytrzymam!!! 24.08.06, 17:30
        Już nie mogę znieść tej reklamy Toyoty!!!! :O
        • Gość: roman 27 a ja MIESZKaM we Wroclawiu na Odrzanskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 17:32
          kazdy wie ze tam mieszka elita dlatego zasze znajduje prace bez problemu
      • Gość: tedi Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.toya.net.pl 24.08.06, 17:47
        Powiesic go za interes!!!
    • Gość: mmm Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.retsat1.com.pl 24.08.06, 07:52
      Nawet nie wiem gdzie ta ulica jest :) Swoja droga prywatny pracodawca ma prawo
      zatrudnic / nie zatrudnic kogo chce.
      • Gość: szefowa Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 24.08.06, 13:12
        oczywiście że każdy zatrudnia tego kogo chce
        -ja zatrudniłam kiedyś dziewczynę własnie z takiej "złej okolicy "którą polecił
        mi znajomy ,ręczył za nią ale niestety pani nas okradła,
        do stoiska przychodzili czy chciała czy nie "sąsiedzi" i zagadując ją zwinęli
        jej towar (tak sie tłumaczyła)ale to też nie było prawdą bo z firmy też zginął
        jakiś "kosztowny drobiazg",
        w sumie wiecej zginęło niż warte było jej uposazenie(druga pensja?) ,
        • koszalek_opalek1 Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! 24.08.06, 13:42
          To tak, jak z ubraniem - niby nie ubiór zdobi człowieka, ale jak nie ubiór, to
          niby co? ;)))
        • Gość: znajomy Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.dozamel.ssk.pl / *.dozamel.ssk.pl 24.08.06, 14:09
          to co to za znajomy jakis obcy chyba
        • tbernard zabawne 24.08.06, 15:35
          No to ciekawych masz znajomych.
          Idąc tym tropem myślenia sama jesteś trędowata zasługująca
          na odizolowanie.
    • Gość: gm Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.net 24.08.06, 09:05
      Nie rozumiem tej sensacji.Po pierwsze kierownik , który odpowiada za pracę
      ludzi może sobie okreslić kryterium jakie chce ( nawet to ,że nie chce pracować
      z brzydkimi, niskimi lub wysokimi).
      • Gość: MONIKA Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.bremultibank.com.pl 24.08.06, 10:06
        A NIE UWAZASZ ŻE JEST TO CO PISZESZ CZYSTA DYSKRYMINACJA?
        • Gość: o.s.t.r.y Dyskryminacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:02
          > A NIE UWAZASZ ŻE JEST TO CO PISZESZ CZYSTA DYSKRYMINACJA?

          Jakaś dyskryminacja rzeczywiście jest. Z drugiej strony właściciel ma prawo zatrudnić uczciwego, ładnego, brzydkiego ponieważ odpowiada w stosunku do swoich klientów wierzycieli itp.

          Oczywiście pozostaje problem jak ma poznać uczciewego ocenić "ładność" czy brzydkość.

          I tu jest to już jego prywatna sprawa bo konsekwencje niewłaściwej decyzji on będzie ponosił. Jak ten musiał kiedyś ostro sie sparzyć skoro wnioskuje na podstawie ulicy miejsca zamieszkania. Czy wnioskuje prawidłowo? Nie wiadomo trzeba by przeprowadzić szczegółowe badnia trafności tej decycji. Tylko ktoś jeszcze musił by zweryfikować trafność tych badań itd itp.
          • Gość: Artur Re: Dyskryminacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:05
            > A NIE UWAZASZ ŻE JEST TO CO PISZESZ CZYSTA DYSKRYMINACJA?

            No tak ale kto powiedział, że nie należy dyskryminować złodziei i pijaków. Oczywiście że należy. Oczywiście trudno wyrokować coś na temat tej pani.

            Ale sama dyskryminacja nie jest niczym złym.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Dyskryminacja? 24.08.06, 20:24

              Ze statystycznego punktu widzenia pracodawca ma oczywiście racje. Minimalizuje
              prawdopodobieństwo, że zatrudni złodzieja.

              → → → → → → → → → →
              Odkryjmy Białoruś!
              odkryjmybialorus.blox.pl
            • Gość: ała Re: Dyskryminacja? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 25.08.06, 07:49
              średniowiecze i zaścianek
              dyskryminaccja nie jest zła? może tak ale tylko wprzypadku wykrywacza metali.
              współczuje ...autorowi tego komentarza
            • agunia_29 Re: Dyskryminacja? 30.08.06, 16:25
              Ta pani chyba nie jest głupia skoro chce iść na studia i się uczyć.
              A co ona ma do tego, że po jej ulicy chodzą menele albo ktoś coś ukradł ze
              sklepu naprzeciwko?? W takim przypadku mnie też powinni nie przyjąć nigdzie bo
              na mojej ulicy kręci się młodzież pijana która np na ławeczce wykonuje te
              śmieszne ruchy grupowo albo sąsiad z 7-go leży nieraz jeden na trawie pijany w
              bele i pogotowie spod klatki zabiera go co jakiś czas.
              Niby czemu spokojny, ułożony człowiek żyjący sobie w swoich czterech kątach ma
              być ofiarą całej społeczności z jednej ulicy?? To nie dykryminacja tylko zwykła
              GŁUPOTA.
            • agunia_29 Re: Dyskryminacja? ....cd 30.08.06, 16:29
              Zresztą po co miałabym walczyć z przyszłym pracodwacą o prace??
              Jaki człowiek taka firma. Nie chciałabym pracować gdzieś gdzie liczy się na
              jakiej ulicy mieszkam albo mój znak zodiaku.
              Głpota, głupota, jeszcze raz głupota ;-(
      • zamek Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! 24.08.06, 12:54
        Ale takie kryterium jest po prostu chamskie i prostackie, bo bazuje na
        idiotycznym stereotypie, że z danej dzielnicy pochodzi wyłącznie "element". W
        myśl tego powinienem zadzownić do personalnej i poprosić o zwolnienie mnie z
        pracy, bo chodziłem przez 12 lat do szkoły na Sosnową (2 przecznice od Grabowej)
        i z pewnością przesiąkłem menelstwem na wskroś.
        • Gość: jaceek Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: 212.160.172.* 24.08.06, 13:41
          Jeśli spotkałem w życiu 10 osób z tej ulicy z czego 9 próbowało mnie okraść, to
          będzie dyskryminacją gdy nie zatrudnię w firmie osoby z tej ulicy? Moim zdaniem
          będzie to po prostu zdrowy rozsądek.
          • Gość: wredna Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:08
            U kuzynki w pracy złodziejką okazała sie dziewczyna z willowej dzielnicy
            nowobogackich :P
            • Gość: jaceek i co z tego? IP: 212.160.172.* 25.08.06, 08:35
              i co z tego wynika?
      • nightmaress Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! 24.08.06, 17:24
        >może sobie okreslić kryterium jakie chce

        Teoretycznie tak - o ile okresli to kryterium w ofercie pracy. Jezeli przyjmuje
        osobe do pracy i dopiero wtedy wymysla, ze nie spelnia warunku, ktorego nie bylo
        w ofercie - to cos jest nie tak.
        • Gość: Tomek Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: 65.183.175.* 24.08.06, 22:34
          Ale to już nie ma związku z dyskryminacją, tylko z ewentualnym złamaniem
          warunków umowy. Jeśli tak, to tą drogą należy tego pana osądzać, a nie posądzać
          o dyskryminację.
    • jaandrew Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! 24.08.06, 09:07
      Pewnie chlopcy z grabowej nie omieszkaja skopac dupy menadzerowi.
      Swoja drogo to postepuje ja bydlak,
      • piekny_romanek Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! 24.08.06, 12:50
        > Pewnie chlopcy z grabowej nie omieszkaja skopac dupy menadzerowi.

        tia czyli jednak sie nie pomylil w ocenie mieszkancow tej ulicy - pewno jakies
        pijaczki i dresy

        > Swoja drogo to postepuje ja bydlak,

        tia - wez czlowieczku otworz wlasna firme, zatrudnij ludzi i zobaczymy jak
        bedziesz reagowal gdy ci jakies cwaniaczki zaczna podpierd* towar albo kase

        w tym ..ym kraju nawet jak pracownika przylapiesz na goracym uczynku, np
        instalujac kamery to oni ci pozniej pojda do sadu, ze to twoja wina, ze kamery
        zainstalowales hehehe kraj bezprawia i glupoty - kazdy orze jak moze, taka
        szkola przetrwania
        • zamek Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! 24.08.06, 13:17
          Sądząc po ilości bluzgów, któych użyłeś w publikowanych przez siebie postach,
          byłbym ostatnim człowiekiem, który chciałby pracować u ciebie w firmie.
    • Gość: Monika Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.bremultibank.com.pl 24.08.06, 10:01
      MYŚLĘ ŻE PO TAKICH SŁOWACH SAMA BY ZREZYGNOWAŁA Z PRACY I ZAPYTAŁA PANA GDZIE
      ON PRACUJE ISTWIERDZIŁ CZY SIE NADAJE!!!
      • Gość: o.s.t.r.y. Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:10
        > MYŚLĘ ŻE PO TAKICH SŁOWACH SAMA BY ZREZYGNOWAŁA Z PRACY I ZAPYTAŁA PANA GDZIE
        > ON PRACUJE ISTWIERDZIŁ CZY SIE NADAJE!!!

        Bardzo słusznie Moniko! Jak się nie podobają reguły ustalane przez innych to trzeba tworzyc własne. I jak samemu lepiej sie ocenia otoczenie (innych ludzi, rzeczywistość) to podejmuje się trafniejsze decyzje i się wygrywa.

        Gdyby nie było kretyńskich szefów to nikt by nie był zmotywowany do tworzenia lepszych firm.
    • Gość: jan Facet postępuje zgodnie z duchem czasu IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.177.* 24.08.06, 10:25
      przecież nie łudźmy się, gdy już wszyscy zostaną zlustrowani, wszyscy dziadkowie w wermahcie ujawnieni i kurski z resztą pisuarów oraz giertoli nie bedą mieli juz się kogo czepiać, przyjdzie kolej np. na tych którzy urodzili sie np. przy ul. Nowotki?
    • Gość: gość Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.c242.petrotel.pl 24.08.06, 12:33
      a można być dyskryminowanym z powodu braku kwalifikacji?
    • piekny_romanek kazdy zatrudnia kogo chce 24.08.06, 12:43
      i ch* do tego jakiemus sadowi czy innym pseudo-obroncom. Sa takie ulice, na
      ktorych mieszka glownie menelstwo i gdybym byl pracodawca tez bym sie 2x
      zastanowil gdybym zanim bym kogos z takiego rejonu przyjal do roboty.
      • Gość: mreck Re: kazdy zatrudnia kogo chce IP: *.infopower.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 12:49
        a właściwie to po co jej mówił dlaczego jej nie przyjmuje.
    • Gość: wredna Dyskryminacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 13:03
      A na jakiej podstawie kretyn zakłada, ze jej koledzy i znajomi pochodzą z tamtej
      okolicy?
      Ja np. sie niedawno przeprowadziłam i teraz mieszkam w okolicy, gdzie można
      dostać po pysku, jak sie kibicuje innej drużynie piłkarskiej niż Cracovia. A jak
      Wiśle to nóż w plecy :/
      Od razu z automatu założenie że jestem kibolem Craxy, biegajacym z nożem po ulicach?
      • katja Re: Dyskryminacja 24.08.06, 13:20
        Mieszkam za granica i to samo zdarza sie tutaj. Mieszkasz w "zlej dzielnicy" nie
        dostaniesz pracy. Choc nikt ci tego nie powie ale wiadomo o co chodzi. Tajemnica
        poliszynela...przenioslam sie z dzielnicy zamieszkalej przez cudzoziemcow "nie
        zlodziei czy cos takiego" i w ciagu paru miesiecy dostalam ta prace jaka chcialam.
        • Gość: jacek Re: Dyskryminacja IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 25.08.06, 05:18
          w Alabamie baka nie dostala pracy ,bo nie umiala po hiszpansku
    • Gość: zwyczajnyczlowiek Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.08.06, 13:22
      Czy ten "menel" nie obrazajac meneli, slyszal cos o zakazie dyskryminacji? Ja
      bym zlozyl skarge na miejscu tej dziewczyny.
    • Gość: BYDGOSZCZANKA Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 13:26
      PO TRZYKROĆ GŁUPOTA!!! CZY TEN Z PZREPROSZENIEM MENADŻER MA COŚ Z GŁOWĄ?
      TEJ PANI ŻYCZĘ PO PROSTU POWODZENIA W SZUKANIU PRACY!
    • el_p Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! 24.08.06, 13:35
      Coz, pracownicy tez powinni uwazac z kim maja doczynienia, ja bym tego Pana
      zapytal gdzie mieszka, bo moze w jakiejs nowobogackiej dzielnicy?? Wtedy trzeba
      podwojnie uwazac na portfel
    • rudy_rudolf Mieszkam na Anielskiej 24.08.06, 13:35
      czy dostanę pracę na plebanii??? :)

      co za bzdura z tym sprawdzaniem backgroundu :(

      zrelaksuj się na
      www.asiaq.pl
      • Gość: jot6 Re: Mieszkam na Anielskiej IP: *.chello.pl 24.08.06, 13:43
        przykro mi rozwiazać złudzenia,ale to wyraźne zapożyczenie metod z Zachodu -
        tam takie postępowanie jest normalne i oczywiste,chcesz mieć dobrą pracę,musisz
        mieć dobry adres.Moja kuzynka z Kanady tak mi właśnie tłumaczyła,dlaczego nie
        może wynajmować mieszkania tańszego,ale w gorszej dzielnicy
        • Gość: klara Re: Mieszkam na Anielskiej IP: 157.150.192.* 24.08.06, 15:27
          W Kanadzie w lepszej dzielnicy, w Polsce natomiast w lepszym miescie. Czesto
          zdarza sie, ze pracodawcy z miast nie chca zatrudniac osoo, ktora mieszkaly
          kiedys na prowincji. Nawet jesli sa swietnie wyksztalcone. Tego na zachodzie
          sie nie robi.
    • Gość: gość Re:Ale miała kobieta szczęście... IP: *.176.rev.vline.pl 24.08.06, 13:40
      że jej ten cham nie zatrudnił.
    • el_p Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! 24.08.06, 14:02
      Bez sensu, to jest zamkniete kolo. Urodziles sie w gorszej dzielnicy, nie
      znajdziesz pracy. Nie znajdziesz pracy, pozostaniesz w gorszej dzielnicy.
      Pozniej sie dziwic, ze sie tworza getta, dzielnice nedzy, ze przestepczosc,
      terroryzm itp.
    • Gość: czytelnik Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.dozamel.ssk.pl / *.dozamel.ssk.pl 24.08.06, 14:04
      a ciekawe gdzie mieszka ten men albo jego krewni i znajomi, czy sa tacy
      nieskalani powinien bać sie swojego cienia jeżeli jest taki akuratny. Niech
      zatrudni swoją rodzinę to może będzie pewny ..
    • gozal chory manager 24.08.06, 14:07
      tak, specjalista socjolog się znalazł - cała ulica be! najlepiej wg tego
      managera, żeby ci z grabowej całe życie siedzieli na grabowej, pijąc po bramach
      i wybijając się nawzajem. żeby patologia się pogłębiała i żeby nikomu się nie
      udało stamtąd wydostać.
      • Gość: jaceek Re: chory manager IP: 212.160.172.* 24.08.06, 14:16
        To weź idź na taką ulicę i poproś żeby ci portfela popilnowali, bo ci się
        kieszeń urwała i nie masz gdzie go włożyć.
        • Gość: wredna Re: chory manager IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:26
          Wychowałam sie na krakowskim Kazimierzu, choc miał opinię menelowni, gdzie po
          gębie można dostać w ciemnym zaułku :P
          Jakoś łaziłam po nocach, nikt mnie nie okradł, nikt mnie nie zgwałcił, nikt mi
          sie do chłupy nie włamał...
          I jakbyś dał im na wino, to z portfela nie zginąłby ci ani grosik :P [mam na
          myśli "miejscowych" meneli, nie napływowego chamstwa z wiochy].
          • Gość: Seba Re: chory manager IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:28
            Świetnie.
            Możesz więc zatrudnić bohaterkę artykułu, lub jej krakowską odpowiedniczkę.
            A one (i jej krakowskie odpowiedniczki) nie muszą byćzdane na
            takich "chamskich" managerów
            • Gość: wredna Re: chory manager IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:36
              Lepiej nie pytaj gdzie pracuję, bo byś sie zdziwił :)
              Zresztą - nie tylko ja, ale tez pare osób, co wychowały sie w podobnych miejscach :P
              • Gość: Seba Re: chory manager IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:42
                Nie, nie.
                Ty nie masz PRACOWAĆ.
                Ty masz ZATRUDNIĆ.
                Chyba,że źle zinterpretowałem twój post jako potępienie dla wspomnianego
                managera.
                • Gość: wredna Re: chory manager IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:05
                  Nie mam firmy, ale gdybym miała, to na pewno nie przyjmowałabym do pracy na
                  podstawie tego, w jakiej dzielnicy ktoś mieszka.
                  U kuzynki w pracy złodziejką okazała sie paniena z willowej dzielnicy
                  nowobogackich :P
                  • Gość: Seba Re: chory manager IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:25
                    > Nie mam firmy,
                    Więc tak samo nie dajesz pracy tej dziewczynie jak i ten "zły" manager.
                    Nie jesteś w niczym od niego lepsza.
                    > ale gdybym miała, to na pewno nie przyjmowałabym do pracy na
                    > podstawie tego, w jakiej dzielnicy ktoś mieszka.
                    Załóż. Na co czekasz.
                    Popatrz jacy idioci sobie radzą (wide artykuł)
                    a ty sobie nie poradzisz?
                    Nie wiem dlaczego ty masz prawo kogoś nie zatrudnić a ten menager nie ma mieć
                    takiego prawa.

                    > U kuzynki w pracy złodziejką okazała sie paniena z willowej dzielnicy
                    > nowobogackich :P
                    Więc kuzynka może nie zatrudniać panien z willowych dzielnic. Jej prawo.
      • Gość: marky Re: chory manager IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:31
        pracodawca nie jest od rozwiazywania problemow spolecznych, a ryzykuje swoim majatkiem- nie pochwalam tego co zrobil ale postaw sie na jego miejscu: masz kilka ofert pracownikow i kogo zatrudnisz (wszyscy maja wystarczajace kwalifikacje wiec zaczynasz kaprysic badz wybierasz najbardziej ci pasujacego), niech rzadzacy wezma sie za gospodarke i sytuacja sie odwroci to pracownicy beda przebierac w ofertach
      • Gość: Tomek Re: chory manager IP: 65.183.175.* 24.08.06, 22:37
        > tak, specjalista socjolog się znalazł - cała ulica be!

        Jego interes, więc nie do Ciebie należy osądzanie czy jest specjalistą czy nie.
        Wyniki firmy pokażą.
      • Gość: Tomek Re: chory manager IP: 65.183.175.* 24.08.06, 22:40
        A czy Ty jesteś lepszym "specjalistą socjologiem" i zatrudnisz tę dziewczynę?
        Czekam na informacje, jak tylko ją zatrudnisz.
    • Gość: kuba Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.satfilm.net.pl 24.08.06, 14:16
      menadzer, teraz kazdy buc chce sie tak nazywac a siano z butow wylazi
      • Gość: Seba Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:34
        Więc pewnie nikt nie będzie chciał u niego pracować.
        Prawda?
        Żadna strata.
        Więc po co tyle hałasu.
      • Gość: Tomek Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: 65.183.175.* 24.08.06, 22:41
        A Ty już ją zatrudniłeś, inteligencie bez słomy w butach?
    • kaczylechu natychmiast zaskarzyc go do sądu pracy 24.08.06, 14:25
      natychmiast zaskarzyc go do sądu pracy.Taka argumentacja jest niezgodna z konstytucją i prawem pracy.Nie wolno nikogo tak dyskryminowac.Jezeli juz przyjął do pracy i potem nagle odwolał to w sądzie przegra.Ten facet to uwykły ciemniak o zerowej moralnosci.Powinien dostac nauczke.Chetnie sam poprowadził bym tą sprawe zeby mu dokopac.
      • Gość: Marek najpierw zdaj maturę, później komus dokopiesz IP: 62.111.139.* 24.08.06, 15:47
        czytaj ze zrozumieniem, on jej jeszcze nie zatrudnił, ciemnogrodzie PO
        • kaczylechu ciemnoto z PISuaru,skoncz najpierw zawodowke 24.08.06, 17:49
          ciemnoto z PISuaru.Rozmowa kwalifikacyjna została zakonczona i prawnie doszło do zawarcia umowy o prace.Praca miała rozpoczac sie od nowego tygodnia.
          • Gość: Marek jesteś w błędzie IP: 62.111.139.* 24.08.06, 19:07
            nie doszło do zawarcia umowy, ciemniaku
            • kaczylechu Re: jesteś w błędzie 24.08.06, 21:11
              chyba uczysz sie na kucharza
              • Gość: Marek naucz się czytać ze zrozumieniem ośle IP: 62.111.139.* 24.08.06, 23:44
                POkrecie
          • Gość: Tomek Re: ciemnoto z PISuaru,skoncz najpierw zawodowke IP: 65.183.175.* 24.08.06, 22:42
            Jeśli rzeczywiście doszło do zawarcia umowy, to nie ma sprawy o żadną
            dyskryminację, tylko jest sprawa o złamanie umowy.
        • Gość: kasia Re: najpierw zdaj maturę, później komus dokopiesz IP: *.toya.net.pl 27.08.06, 13:33
          wedł€g prawa pracy osoba zostaje zatrudniona w momencie gdy zostanie
          przynajmniej ustnie zawarta taka umowa czyli obie strony wyrażą zainteresowanie.
          Paulina w sobote ustaliła z pracodawcą ze w poniedziałek ma przyjść do pracy
          więc umowa została zawarta!Zwolnił ją dopiero w poniedziałek!
    • Gość: Doradca zawodowy Studiowanie nic ci nie pomoże IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 24.08.06, 14:27
      tylko wydasz kase. Gdybyś miała ukończoną zawodówkę to miałabyś większą szanse
      na znalezienie pracy.
      • Gość: Anka a'propos dyskryminacji IP: *.chello.pl 24.08.06, 14:51
        ja z kolei mieszkam w jednej z lepszych dzielnic Stolicy, mam wyższe
        wykształcenie, doświadczenie, a też nie mogę zmienić pracy bo...jestem mężatką.
        Ciekawa jestem co pracodawcy jeszcze wymyślą aby nie zatrudnić.
        • Gość: Klara Re: a'propos dyskryminacji IP: 157.150.192.* 24.08.06, 15:32
          Anko, mnie wielokrotnie nie chcieli zatrudnic, bo nie mam wlasnego mieszkania.
          To do Twojej kolekcji absurdow. Pozdrawiam
        • Gość: Seba Re: a'propos dyskryminacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:35
          Zapewniam cię, ze znakomita większosć mężatek w Polsce ma pracę.

        • Gość: Tomek Re: a'propos dyskryminacji IP: 65.183.175.* 24.08.06, 22:43
          > Ciekawa jestem co pracodawcy jeszcze wymyślą aby nie zatrudnić.

          A Ty ile osób zatrudniłaś? W tym ile mężatek? Zero? W czym więc ci pracodawcy są
          gorsi od Ciebie?
      • Gość: Kleruś Re: Studiowanie nic ci nie pomoże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:32
        W sumie zaoczne studia to nowy odpowiednik zawodoówki.. Ten sam poziom:-)
      • Gość: Aga Nie dostałam pracy - bo mam wyższe wykształcenie.. IP: 195.117.158.* 25.08.06, 05:09
        Przykre...
    • Gość: Marek Wytłumaczcie mi proszę... IP: 62.111.139.* 24.08.06, 14:28
      Czy jak jestem właścicielem firmy to niemogę zatrudnić kogo chcę? Czy jak ktoś
      np. cały czas dlubie w nosie podczas pracy to tak czy siak muszę go trzymać lub
      zatrudnić takiego kandydata? Prosze o odpowiedzi.
      • Gość: jaija Re: Wytłumaczcie mi proszę... IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.08.06, 14:50
        Oczywiście, że możesz zatrudnić, kogo chcesz. Ale można nie powiedzieć nic (po
        prostu - dziekujemy pani), a nie tłumaczyć się złym pochodzeniem, bo to jest
        jawna dyskryminacja, zabroniona prawnie. Widać różnicę?
        A ja znam akurat odwrotny przykład - znajoma zatrudniła dziewczynę, która
        mieszka w najgorszym chyba z możliwych domów w szemranej okolicy, a pracownica
        jest uczciwa, sumienna, jeszcze sama mówi, że na swoje podwórze to tylko szybko
        z praniem i po pranie wychodzi, że się boi sąsiadów. Czy to jej wina?
        • Gość: dada Re: piekna ulica srodmiejska IP: *.pools.arcor-ip.net 24.08.06, 14:55
          Mialem fajna przyjaciolke i fajne bylo mieszkanie takie z wielka duuuusza przy
          tej ulicy. A ktore adresy sa dobre w lodzi???? Hotele? A menago z tej durnej
          firemki gdzie ma locum?
        • Gość: Marek Re: Wytłumaczcie mi proszę... IP: 62.111.139.* 24.08.06, 14:58
          Nie widzę różnicy. Dlaczego ktoś ma okłamywać drugiego człowieka, to
          nieetyczne. Ten facet zachował się jak człowiek, powiedział wprost, bez łgania
          dlaczego taka osoba nie zostanie zatrudniona. Przecież nie pożyczył od niej na
          działalność 100 milionów, i nie zatrudnił przez miejsce zamieszkania. Normalna
          uczciwa rozmowa z drugim człowiekiem. Co to się porobiło.

          Mam pytanko do ciebie. Czy zatrudniłbyś 20 letnią dziewczynę w swojej firmie
          jakbyś widział, że kumpluje się, chodzi z chłpakami, którzy np. okradają sklepy
          i samochody. A ona tylko sypia z jednym z nich. Pewnie by go utopiła w szklance
          wody gdyby szef jej kazał... ;)
          • Gość: wredna Re: Wytłumaczcie mi proszę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:07
            U kuzynki w pracy złodziejką okazała sie dziewczyna z willowej dzielnicy
            nowobogackich i z tzw. dobrego domu :P
            Nawiasem mówiąc szmata jak mało kto :/
            • Gość: Marek e tam od razu szmata IP: 62.111.139.* 24.08.06, 15:38
              obrotna, ot co, lubi dawać to od razu szmata, weź przestań, ona zamiast marzyć
              w łóżku z ręką między udami, woli sobie po prostu poużywać, i od razy szmata,
              przesadzasz
      • kaczylechu Re: Wytłumaczcie mi proszę... 24.08.06, 15:30
        kolego,istnieja nie tylko niepisane zasady moralne ale i oficjalne prawo,ktore
        ustała co moze a co nie moze robic pracodawca.Jezeli zdecydował sie przyjac i
        potem niespodziewanie zwalnia z podanej przyzczyny to jest to niezgodne z
        prawem pracy.
        Niedotrzymanie terminu wypowiedzenia oraz dyskryminacja ludzi.Zwolnienie
        pracownika nie nastąpiło z waznego powodu i ten pracownik niczym nie zawinił.
        Podanie przez tego typa,ze powodem zwolnienia jest nazwa ulicy bo tam mieszka
        ktos zły jest sprzeczne z prawem-to typowy przykład dyskryminacji a w praktyce
        cwaniactwa i niskiego poziomu osobistego tego typa.
        Pracodawca powinien stanac przed sądem pracy i wypłacic zaległą wypłate zgodnie
        z ustawowym terminem wypowiedzenia oraz odpowiedziec za stosowanie dyskryminacji
        w postaci kary.
        • Gość: Seba Re: Wytłumaczcie mi proszę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:33
          Racja.
          Następnym razem wymyśli od ręki jakiś inny powód i sprawa będzie rozwiązana.
          Szczerości się naiwniakowi zachciało.
        • Gość: Marek widać jaki elektorat ma PO IP: 62.111.139.* 24.08.06, 15:35
          czytaj kolego ze zrozumieniem, on jej nie zwolnił, bo wcale jej nie zatrudnił,
          do szkoły kolego, nie wiem jak dostałeś maturę, bo czytac ze zrozumieniem to ty
          nie potrafisz
          • kaczylechu jak skonczysz zawodowke to sie zglos 24.08.06, 21:09
            jak wkoncu skonczysz zawodowke to sie zglos
            • Gość: Marek ty ciemnoto pseudo liberalna IP: 62.111.139.* 24.08.06, 23:45
              jedyna sznasa dla ciebie to matura Giertycha krecie
    • Gość: Bono Where The Streets Have No Name IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:52
      gdyby wszyscy słuchali U2 świat byłby lepszy...
    • ehud_cohen to jakis zart? 24.08.06, 14:55
      tok myslenia tego niby menagera sugeruje ze koles jest członkiem PiS.tam też
      się nie mysli logicznie i sensownie(vide-J.Kurski)
    • Gość: Mi Re: Mieszkasz na Grabowej? Nie dla ciebie praca! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:20
      znam podobny przypadek.
      otóż osoba rekrutyjace zapytała kandydata o dzielnice w której mieszka,
      i odparła po wysłuchaniu odpowiedzi że ta dzielnica ma słabą reputację.

      Osoba rekrutują zapytana o to w jakiej dzielnicy mieszka odparła, że jeszcze
      nie wie bo od niedawna tu mieszka

      ABSURD, ale takich debili spotakcie na rozmowach w OPENFINACE, jak sobię
      przypomnę to nazwę tego debila po nazwisku.
      Strach pomyśleć, że taki mózg analityczny pomagałby podjąć decyzję kredytową na
      20 lat.
      • Gość: kor Re: oto sukcesy , okraglego stolu i rzadow mafii IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 24.08.06, 15:24
        nigdy wiecej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka