Dodaj do ulubionych

Subwencja oświatowa w TK - przegrana Łodzi

18.09.06, 19:11
Konstytucja gwarantuje samorządom subwencje odpowiednie do ich zadań. Wielkość
subwencji budżetowej na oświatę i konieczność uzupełniania jej własnymi
środkami gminy nie wystarcza na wynagrodzenia dla nauczycieli jak też na
wydatki bieżące czy inwestycje.
Samorząd łódzki zaskarżył sposób finansowania oświaty jako naruszający
konstytucję.

Włodzimierz Tomaszewski na rozprawie w Trybunale Konstytucyjnym, stwierdził,
że Łódź musiała dołożyć z własnych środków 35% potrzebnych na oświatę kwot.
Uznał, że subwencja od kilku lat jest niedoszacowana. Konieczność finansowania
oświaty z własnych środków doprowadziła do powstania uszczerbku w łódzkim
mieniu komunalnym. Jego zdaniem jedne gminy dostają wszystko, a drugim brakuje
na płace.

Rozporządzenie powinno precyzować podział części oświatowej subwencji ogólnej
pomiędzy poszczególne jednostki samorządu terytorialnego, uwzględniając typ i
rodzaj szkół i placówek, stopnie awansu zawodowego nauczycieli oraz liczbę
uczniów. Przepisy nie pozwalają stworzyć systemu finansowania oświaty i nie
uwzględniają standardów kwalifikacji nauczycieli oraz liczby prowadzonych klas
szkolnych. Nie spełniają więc konstytucyjnych gwarancji o subwencji odpowiedniej.

Konstytucja zapewnia samorządom stosowne dochody, ale milczy o standardach
kwalifikacji nauczycieli. Oświatę finansuje się nie tylko z subwencji. Nie ma
też jednej miary potrzeb. Każdy samorząd indywidualnie i na swoją miarę
decyduje o wydatkach. Musi się rządzić tym, co ma, bo o wysokości subwencji
budżetowej przesądza ustawodawca.
Problemy z finansowaniem oświaty pokazuje przyjęty przez rząd raport o
skutkach obowiązywania ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego.
Wynika z niego, że w latach 2002 2005 wydatki samorządów na szkoły rosły
szybciej niż środki z subwencji oświatowej. Coraz mniej jest jednostek
samorządowych, które na edukację wydają mniej, niż dostają z budżetu. Rząd
przyznaje w tym dokumencie, że systemowego uregulowania w ustawie wymaga
zarówno sposób ustalania wysokości kwot na zadania oświatowe, jak i ich podział.
Wójtowie, burmistrzowie i starostowie domagają się więc, aby mechanizm
obliczania i podziału środków na edukację uregulować w ustawie o dochodach
jednostek samorządu terytorialnego. Oczekują też od rządu określenia
standardów oświatowych: ustalenia, co finansuje rząd, a co w zakresie
kształcenia dzieci i młodzieży powinien zapewnić samorząd. Standardy
pozwoliłyby obliczyć koszt usługi edukacyjnej, a na tej podstawie można by
realistycznie obliczać subwencję.

A oto treść dzisiejszego wyroku Trybanału Konstytucyjnego:
Sygn. akt K 27/05
W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Warszawa, dnia 18 września 2006 r.
Trybunał Konstytucyjny w składzie:
Andrzej Mączyński – przewodniczący
Adam Jamróz
Wiesław Johann
Marek Mazurkiewicz - sprawozdawca
Mirosław Wyrzykowski,
protokolant: Grażyna Szałygo,
po rozpoznaniu, z udziałem wnioskodawcy oraz Sejmu, Ministra Edukacji
Narodowej i Prokuratora Generalnego, na rozprawie w dniach 14 i 18 września
2006 r., wniosku Rady Miejskiej w Łodzi o zbadanie zgodności:
1) art. 1 pkt 17 lit. h ustawy z dnia 15 lipca 2004 r. o zmianie ustawy -
Karta Nauczyciela oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 179, poz.
1845) z art. 2, art. 70, art. 165 i art. 167 ust. 1 w związku z art. 166 ust.
1 Konstytucji oraz art. 3 ust. 1 i art. 9 ust. 1 i 2 Europejskiej Karty
Samorządu Terytorialnego, sporządzonej w Strasburgu dnia 15 października 1985
r. (Dz. U. z 1994 r. Nr 124, poz. 607), a także z art. 9 i art. 91 ust. 2 w
związku z art. 241 ust. 1 Konstytucji,
2) art. 28 ust. 6 ustawy z dnia 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek
samorządu terytorialnego (Dz. U. Nr 203, poz. 1966) z art. 2, art. 70, art. 92
ust. 1, a także z art. 165 i art. 167 ust. 1 w związku z art. 166 ust. 1
Konstytucji oraz art. 3 ust. 1 i art. 9 ust. 1 i 2 Europejskiej Karty
Samorządu Terytorialnego, a także z art. 9 i art. 91 ust. 2 w związku z art.
241 ust. 1 Konstytucji,
3) rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 28 grudnia 2004
r. w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla
jednostek samorządu terytorialnego w roku 2005 (Dz. U. Nr 286, poz. 2878) oraz
rozporządzenia Ministra Edukacji i Nauki z dnia 22 grudnia 2005 r. w sprawie
sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu
terytorialnego w roku 2006 (Dz. U. Nr 266, poz. 2231) z art. 30 ust. 8 ustawy
z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (Dz. U. z 2003 r. Nr 118, poz.
1112 ze zm.), art. 5a ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.
U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 ze zm.) oraz art. 28 ust. 5 ustawy z 13
listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego w związku z
art. 32, art. 70 oraz art. 167 ust. 1 Konstytucji,
o r z e k a:
1. Art. 1 pkt 17 lit. h ustawy z dnia 15 lipca 2004 r. o zmianie ustawy -
Karta Nauczyciela oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 179, poz.
1845):
a) jest zgodny z art. 2, art. 9, art. 70, art. 165, art. 166 ust. 1 i art. 167
ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
b) jest zgodny z art. 3 ust. 1 oraz art. 9 ust. 1 i 2 Europejskiej Karty
Samorządu Lokalnego, sporządzonej w Strasburgu dnia 15 października 1985 r.
(Dz. U. z 1994 r. Nr 124, poz. 607),
c) nie jest niezgodny z art. 91 ust. 2 i art. 241 ust. 1 Konstytucji.
2. Art. 28 ust. 6 ustawy z dnia 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek
samorządu terytorialnego (Dz. U. Nr 203, poz. 1966 oraz z 2005 r. Nr 249, poz.
2104):
a) jest zgodny z art. 2, art. 9, art. 70, art. 92 ust. 1, art. 165, art. 166
ust. 1 i art. 167 ust. 1 Konstytucji,
b) jest zgodny z art. 3 ust. 1 oraz art. 9 ust. 1 i 2 Europejskiej Karty
Samorządu Lokalnego,
c) nie jest niezgodny z art. 91 ust. 2 i art. 241 ust. 1 Konstytucji.
3. Rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z dnia 22 grudnia 2005 r. w
sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek
samorządu terytorialnego w roku 2006 (Dz. U. Nr 266, poz. 2231) jest zgodne:
a) z art. 30 ust. 8 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (Dz.
U. z 2006 r. Nr 97, poz. 674),
b) z art. 5a ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z
2004 r. Nr 256, poz. 2572, Nr 273, poz. 2703 i Nr 281, poz. 2781, z 2005 r. Nr
17, poz. 141, Nr 94, poz. 788, Nr 122, poz. 1020, Nr 131, poz. 1091, Nr 167,
poz. 1400 i Nr 249, poz. 2104 oraz z 2006 r. Nr 144, poz. 1043),
c) z art. 28 ust. 5 ustawy z 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek
samorządu terytorialnego w związku z art. 32, art. 70 oraz art. 167 ust. 1
Konstytucji.
Ponadto p o s t a n a w i a:
na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale
Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53,
poz. 638, z 2001 r. Nr 98, poz. 1070 oraz z 2005 r. Nr 169, poz. 1417) umorzyć
postępowanie w zakresie dotyczącym badania zgodności rozporządzenia Ministra
Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 28 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu
podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu
terytorialnego w roku 2005 (Dz. U. Nr 286, poz. 2878 oraz z 2005 r. Nr 242,
poz. 2039) z powodu utraty mocy obowiązującej tego rozporządzenia.

Andrzej Mączyński Adam Jamróz Wiesław Johann Marek Mazurkiewicz Mirosław
Wyrzykowski
Obserwuj wątek
    • Gość: Wodna a to dopiero ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 19:54
      dobry wujek Włodek sie poPiSał !
    • Gość: html Przegrana Łodzi w Trybunale IP: *.toya.net.pl 18.09.06, 21:14
      citoyen napisał:
      > Włodzimierz Tomaszewski na rozprawie w Trybunale Konstytucyjnym, stwierdził,
      > że Łódź musiała dołożyć z własnych środków 35% potrzebnych na oświatę kwot.
      > Uznał, że subwencja od kilku lat jest niedoszacowana. Konieczność finansowania
      > oświaty z własnych środków doprowadziła do powstania uszczerbku w łódzkim
      > mieniu komunalnym. Jego zdaniem jedne gminy dostają wszystko, a drugim brakuje
      > na płace.

      Kąśliwe to uwagi pod adresem rządu. Na dodatek brakuje określenia jaki to
      "uszczerbek" w łódzkim mieniu komunalnym łódzki urzędnik miał na myśli?
      Dużo ogólności, brak precyzji w sądach składa się na kolejną przegraną miasta.
    • Gość: zabczasu uszczerbki Włodzimierza T. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 23:10
      mianowany zastępca i uszczerbki w mieniu komunalnym !!! he he he
      • Gość: Kajo "DŁ" IP: *.toya.net.pl 19.09.06, 07:42
        Trybunał Konstytucyjny odrzucił skargę Rady Miejskiej w sprawie subwencji oświatowej
        dziś

        Trybunał Konstytucyjny orzekł wczoraj, że zaskarżone przez Radę Miejską w Łodzi
        przepisy, dotyczące podziału środków z subwencji oświatowej między samorządy, są
        zgodne z Konstytucją RP i Europejską Kartą Samorządu Terytorialnego. Samorząd
        łódzki uważa, że z subwencji oświatowej otrzymuje niewystarczające środki na
        utrzymanie prowadzonych przez siebie szkół oraz że w podobnej sytuacji są inne
        samorządy dużych i średnich miast.

        - Z przykrością przyjmuję to orzeczenie - powiedziała Iwona Bartosik,
        przewodnicząca łódzkiej Rady Miejskiej. - Dla miasta będzie to oznaczało dalsze
        dofinansowanie szkół kosztem innych inwestycji. Trudno będzie nam wygospodarować
        pieniądze na inne cele oświatowe, w tym pomoc dla łódzkiego sportu czy
        organizacji pozarządowych, wspierających oświatę i szkolnictwo.

        - Z powodu niedoszacowania środków, które miasto otrzymuje z subwencji
        oświatowej na prowadzenie szkół, musi ograniczyć wydatki na cele inwestycyjne -
        dodał wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski.

        W uzasadnieniu do wyroku Trybunał przypomniał m.in., że prowadzenie szkół jest
        zadaniem własnym samorządów. Wyznaczenie wysokości nakładów państwa na
        poszczególne zadania, w tym na zadania oświatowe, należy do ustawodawcy. Do jego
        kompetencji należy także podział dochodów między państwo a samorząd.
        (masz) - Dziennik Łódzki
        • Gość: Kajo "Gazeta Prawna" IP: *.toya.net.pl 19.09.06, 07:54
          TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY SUBWENCJA OŚWIATOWA
          Samorządy dopłacą do edukacji

          Władze lokalne będą musiały pokrywać ze środków własnych różnicę między
          wydatkami na oświatę a subwencją otrzymywaną na ten cel z budżetu państwa.

          Trybunał Konstytucyjny orzekł w poniedziałek, że zaskarżone przez Radę Miejską
          Łodzi przepisy dotyczące podziału środków z subwencji oświatowej między
          poszczególne samorządy są zgodne z Konstytucją RP i Europejską Kartą Samorządu
          Terytorialnego. Chodzi o art. 28 ust. 6 ustawy z dnia 13 listopada 2003 roku o
          dochodach jednostek samorządu terytorialnego (Dz.U. nr 203, poz. 1966 z późn.
          zm.) oraz art. 1 pkt 17, lit. h) ustawy z dnia 15 lipca 2004 roku o zmianie
          ustawy – Karta Nauczyciela (Dz.U. nr 79, poz. 1845). Zgodnie z opinią
          wnioskodawcy realizacja tych przepisów powoduje nieadekwatny do wykonywanych
          działań podział publicznych środków pomiędzy jednostki samorządu. W ubiegłym
          roku władze Łodzi musiały przekazać ze środków własnych 84 mln zł na cele
          edukacyjne, na które zabrakło środków z subwencji budżetowej. W podobnej
          sytuacji znalazło się kilkadziesiąt większych miast w całej Polsce. Zdaniem
          pełnomocnika wnioskodawcy winne temu są m.in. zasady podziału subwencji
          faworyzujące samorządy wsi i małych miejscowości oraz brak standardów
          zatrudniania nauczycieli.

          Trybunał nie podzielił jednak opinii Rady Miejskiej Łodzi. W uzasadnieniu wyroku
          TK podkreślił, że finansowanie oświaty to zadanie własne samorządów lokalnych,
          które może być opłacane także z własnych środków, a nie wyłącznie subwencji
          budżetowej. Trybunał przypomniał także, że wysokość nakładów państwa na
          poszczególne zadania samorządów, w tym na zadania oświatowe, należy do
          ustawodawcy. Ustala on również sposób podziału publicznych środków. Trybunał
          może interweniować w takich sprawach tylko w przypadku zaistnienia rażących
          dysproporcji między wysokością subwencji a ciężarem zleconych zadań. W ocenie
          sędziów sytuacja taka nie miała miejsca w omawianym wniosku łódzkich samorządowców.
          Łukasz Guza
        • gosiakz TK stoi na straży prawa 19.09.06, 09:52
          Gość portalu: Kajo napisał(a):

          > W uzasadnieniu do wyroku Trybunał przypomniał m.in., że prowadzenie szkół jest
          > zadaniem własnym samorządów. >
          (masz) - Dziennik Łódzki

          Trybunał słusznie przypomniał łódzkim urzędnikom samorządowym o ich ustawowych
          obowiązkach.
          Od wielu lat zapominają o istnieniu przepisów prawa, choćby art.7
          ustawy o samorządzie gminnym.
          Pośród wymienionych zadań własnych gminy NIE MA ODPŁATNEGO ADMINISTROWANIA
          BUDYNKAMI WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH przez zakłady budżetowe.
          • gosiakz urzędnicy zapomnieli o ustawie o gosp.komunalnej 20.09.06, 08:46
            Trybunał słusznie przypomniał łódzkim urzędnikom samorządowym o ich ustawowych
            obowiązkach.
            Od wielu lat zapominają o istnieniu art.7 ustawy o gospodarce komunalnej.

            Działalność wykraczająca poza zadania o charakterze użyteczności publicznej nie
            może być prowadzona w formie zakładu budżetowego.
            Gminne zakłady budżetowe nie mogą zatem świadczyć usług administrowania
            lokalami będącymi własnością osób fizycznych.
            • Gość: Celestyn Re: urzędnicy zapomnieli o ustawie o gosp.komunal IP: *.toya.net.pl 07.10.06, 19:14
              Urzędnikom?
              Oni już nie myślą bo to ryzyko. Oni są bezwolni bo tak każą im przełożeni.
    • Gość: Witek Re: Subwencja oświatowa w TK - przegrana Łodzi IP: *.toya.net.pl 19.09.06, 15:45
      A może samorząd odpowie sobie na pytanie czy prawidłowo gospodaruje tym co ma.
      Ile szkół jest wykorzystywanych w niewielkim procencie - ilość izb do ilości
      klas. Ile szkół osiedlowych zlokalizowanych często obok siebie można połączyć np
      na Retkini, Olechowie czy Górnej? Kiedy po raz ostatni racjonalnie zmieniono
      sieć szkół? Ile miasto - czyli wszyscy opodatkowani- dokładamy do szkół
      niepublicznych lub prowadzonych przez inne podmioty - np. Kościoły. Ile kosztują
      zajęcia z religii rozmaitych zwiazków wyznaniowych? Skąd takie rozbieżności w
      ilościach pracowników obsługi w szkołach?
      Wszak koszty utrzymania ponosimy wszyscy.
      Prawdą jest że subwencja nie wystarcza ale tez prawdą jest marnotrawstwo srodków
      posiadanych.
      Może warto czasami posłuchać planistów Wydziału Edukacji i wprowadzić Vulcana do
      przygotowania organizacji wszystkich typów placówek a wyłapanie matrwych dusz i
      osób podwójnie zatrudnianych ( w tym związkowców)też powinno dać drobne
      oszczędności.
      Nie mając dużo trzeba wydawać mądrze.
      • citoyen Re: Subwencja oświatowa w TK - przegrana Łodzi 20.09.06, 12:16
        Celne uwagi!
        Przemożna chęć maskowania fatalnego sposobu zarządzania zasobami poprzez
        tworzenie nastrojów windykacyjnych i sięganie po środki publiczne zemściła się
        okrutnie. A w polu leży cały czas nierozwiązana kwestia zarządzania komunalnymi
        zasobami mieszkaniowymi, łamania prawa finansów publicznych i brak pomysłów nad
        stworzeniem ram przedsiębiorstwa o zdrowej gospodarce i przejrzystych zasadach
        przepływu środków pieniężnych, optymalizacji kosztów i podejścia
        właścicielskiego. Tym przedsiębiorswem rządzonym przy udziale obywateli jest
        Gmina Łódź.
        Za kilka miesięcy osoby odpowiedzialne za chaos decyzyjny mogą już nie zasiadać
        we władzach samorządu. Posprzątają inni.

        Pozdrawiam
        • Gość: Augustyn Innym subwencji wystarcza! IP: *.lodz.mm.pl 20.09.06, 17:43
          "łódzka" batalia sądowa o subwencje to przykład gigantycznego zaniechania
          naszych władz samorządowych! Wszystkie poprzednie zarządy i rady (obecny
          również) bały się reformowania łódzkiej oświaty. Dlaczego innym wystarcza
          (ogromnej większości gmin w województwie)?! To proste citoyenie: mamy w Łodzi
          sieć szkół właściwie niezmienioną od lat 80-tych, przy liczbie uczniów o 50%
          niższej! W Łodzi jest po prostu za duzo szkół. Subwencja idzie za uczniem i
          dlatego samorząd musi tak kombinować z siecią szkół, żeby wystarczyło. A jak
          się buli za utrzymanie budynków, personel itd. nie bacząc na ich ilość... Na
          dobra sprawę to działania naszej tzw. władzy to po prostu skrajna
          niegospodarność (pochodna tchórzostwa)!
          Najgorsze zaś jest to, że kandydaci na prezydenta Miasta Łodzi, jakoś nie chcą
          zadeklarować, ze się odważą zamykać szkoły...
          I dalej miliony będą szły w kanał.
          Pozdrawiam.
          Augustyn
          • citoyen Re: Innym subwencji wystarcza! 20.09.06, 18:19
            Drogi Michale,

            Tu nie chodzi o zamykanie szkół. Pomyślmy może o racjonalizacji gospodarowania,
            nowej konfiguracji i stworzenia czegoś na kształt "umowy społecznej".
            W innych miastach rechoczą jak słyszą o archaicznych formach zarządzania
            komunalnym zasobem mieszkaniowym. Byłem wielokrotnie w warszawskim Ratuszu, tam
            reformę zarządzania przeprowadzono wzorowo, a co najważniejsze, zgodnie z duchem
            prawa. Jeśli chcesz, mogę podzielić się ową wiedzą.
            W Łodzi nadal pokutuje feudalny system kierowania "znerwicowanymi zasobami
            ludzkimi" i jaśniepaństwo w wydaniu branżowego zastępcy prezydenta.
            Pozdrawiam Cię!
            • Gość: Augustyn Drogi Ty mój Citoyenie! IP: *.lodz.mm.pl 21.09.06, 22:08
              A co masz na mysli, pisząc o racjonalnym gospodarowaniu itd.?
              Subwencja jest przeliczana na ucznia-tak? Tak. Ilu uczniów-tyle kasy.
              Mamy niż-uczniów jest mało (uczę klasy, gdzie jest ich 20-23).
              Jak chcesz zracjonalizować koszty? Jest tylko jedno wyjscie (wiekszość kosztów
              trza ponosić: pensje, utrzymanie budynków i ich remonty itd.-zero elastycznośći-
              po prostu: "mus ustawowy")-trzeba zmniejszyć liczbę zespołów (a co za tym idzie
              i szkół).
              Pracowałem z Elą Królikowską nad programem dla łódzkiej oświaty (tą z PO),
              pracuję ze specami z łódzkiego PiS-u, czytam o bonie edukacyjnym (m.in. o
              próbach jego wprowadzania w G.B. Thatcher... no interesuję się problemem. I
              wszystkie pomysły są fajne... dopóki się nie zacznie liczyć!
              Trzeba zamknąć parę szkół. Nie da się inaczej.
              Dobrze byłoby sie dobrać do opłacania martwych dusz w szkołach niepublicznych
              (wiesz dlaczego stać je na te fantastyczne promocje-pół roku za darmo dla
              zaczynających naukę?...bo Miasto płaci za Kowalskiego, co się zapisze i nawet
              raz nie przyjdzie na zajęcia... niezłe, co?). Trzeba napewno lepiej zarzadzać i
              pieniędzmi i ludźmi, ale bez zamykania nie uda się zreformować łódzkiej oświaty.

              Jeśli zostanę radnym, będę się starał z całych sił, zeby łódzka oswiata stanęła
              na nogi (i odciążyła budżet Miasta!). Nie boję sie powiedzieć prawdy:
              TRZEBA ZAMYKAĆ SZKOŁY!
              Kto chce słuchać kłamstw, niech głosuje na kogoś innego.
              P.S. I TRZEBA SPRZEDAĆ MIESZKANIA KOMUNALNE! ZA WSZELKĄ CENĘ!
              Zrobię wszystko, żeby w centrum Miasta zamieszkała jego elita. Nie obchodzi
              mnie wrazliwość społeczna (czyli utrzymywanie fikcji).INTERESUJE MNIE
              WRAZLIWOŚĆ ŁÓDZKA. Jak kogoś nie stać na utrzymywanie lokum na Pietrynce mojej
              kochanej, to niech się wyprowadzi! I głosuje na kogoś innego... sorry-wariant
              węgierski mnie nie interesuje.
              pozdrawiam
              • zonard Re: Drogi Ty mój Citoyenie! 22.09.06, 06:55
                Popieram, zamknąć wszyskie szkoły!!!
                Głupim narodem dobrze się rządzi, a wykształciuchy to WIELKI problem obecnego
                rządu.
                Najgłupszy pomysł to przeliczanie pieniędzy na ilość ucznów ponieważ duzo
                pieniedzy = liczne klasy. A jak sprawnie nauczać w takich klasach? Cierpią na
                tym uczniowe, bo zamiast zdobywać i utrwalac wiedzę na lekcji muszą to robić w
                domu!!!!!!!!!!! Ale kto liczuy się z uczniem, nauczycielem czy innym "zwykłym"
                mieszkanicem - raczej " spieprzaj dziadu" bo nam przeszkadzasz!!!!!!!!
                Pozdrawiam i gratulę pomysłu :-(
                • citoyen W poszukiwaniu rozwiązań 22.09.06, 08:16
                  Jedyną szansą na ratunek dla szkół i gminnych zasobów mieszkaniowych a także
                  podniesienie jakości usług dla ich odbiorców jest restrukturyzacja systemu
                  zarządzania.
                  Szkoły to nie tylko budynki, nie tylko mozolnie sporządzane sprawozdania
                  finansowe. Szkoła to wspólnota celów kadry nauczycielskiej, uczniów i rodziców,
                  to miejsce do którego chętnie wracamy po latach wspominając cudowne lata
                  dzieciństwa. Może jednak warto usamodzielnić zarządzających szkołami, dać szansę
                  na uzyskiwanie dodatkowych źródeł dochodów. Naturalnie nie zalecam tworzenia z
                  przestrzeni szkolnej typowych jarmarków ale innych nowoczesnych usług dydaktycznych.

                  Stan komunalnych zasobów mieszkaniowych wskazuje, że zagadnienia związane z
                  zarządzaniem nieruchomościami nie stanowi priorytetu w polityce gminy. Władze
                  samorządowe mają poważne trudności w formułowaniu strategicznych celów w
                  odniesieniu do gospodarki mieszkaniowej i precyzowanie standardów świadczonych
                  usług mieszkaniowych. Budynkami komunalnymi, jak i budynkami wspólnotowymi, w
                  których gmina posiada udziały, zarządzają nieefektywne i kosztowne dla budżetu
                  samorządowego zakłady budżetowe.
                  Działaniom zarządcy komunalnego rzadko towarzyszy zadowalająca jakość
                  świadczonych usług. Księży Młyn jest tego znaczącym dowodem.

                  Popieram proces prywatyzacji lokali komunalnych, a w ślad za nim poprawa
                  technicznego stanu mieszkaniowego dzięki większej liczbie przeprowadzanych
                  remontów i modernizacji. Właściciele i najemcy bardziej troszczą się o
                  zamieszkiwane przez nich budynki. Przy dobrze przemyślanej zrealizowanej
                  restrukturyzacji, nieuchronne podwyżki czynszów nie zostaną skonsumowane przez
                  nieefektywną strukturę zarządzania. Pieniądze trafią na odtworzenie zaniedbanego
                  zasobu mieszkaniowego, który bez radykalnych decyzji wkrótce może ulec zupełnej
                  degradacji.
                  Gmina powinna rezygnować z sprawowania zarządu nieruchomościami wspólnymi,
                  ponieważ jest to sprzeczne z zapisami kluczowych ustaw regulujących zasady
                  działania samorządu gminnego (ustawa o samorządzie gminnym, ustawa o gospodarce
                  komunalnej, ustawa o gospodarce nieruchomościami). W związku z tym, jednostkom
                  organizacyjnym gminy (zarówno posiadającym, jak i nie posiadającym osobowości
                  prawnej) nie wolno zarządzać (ani sprawować zarządu) nieruchomościami wspólnymi.

                  Ważna jest także przejrzysta polityka władz gminy oraz czytelny stan finansowy
                  jednostek komunalnych. Warto jest poddać analizie doświadczenia innych gmin,
                  które przeszły już wcześniej taką terapię i skorzystanie z usług eksperckich.
                  Opieranie działań wyłącznie na chaotycznej woli ludzi posłusznych, bezbarwnych,
                  uwikłanych i zaangażowanych w działania konkurencyjnych podmiotów (vide: Zgierz)
                  powoduje, że jesteśmy postrzegani jako zaścianek i skansen (nie urągając
                  pozytywnego znaczenia tego terminu w odniesieniu do dziedzictwa kulturowego).

                  Warto także dojść do porozumienia, na płaszczyźnie politycznej, jak i
                  merytorycznej, z przedstawicielami lokalnej społeczności. Wtedy będziemy
                  bardziej pozytywnie postrzegani przez inwestorów zewnętrznych.
                  • Gość: Augustyn To poniżej to nie do Ciebie Citoyen! IP: *.lodz.mm.pl 22.09.06, 20:28
                • Gość: Augustyn Co Ty wypisujesz? IP: *.lodz.mm.pl 22.09.06, 20:15
                  Kompletnie nie rozumiem o co Ci chodzi! To, ze pieniadze podatnika "idą za
                  uczniem" nie jest pomysłem głupim. Ilość uczniów jest i musi być najwazniejszym
                  wskaźnikiem, służącym naliczeniu subwencji. Uczę w szkole siódmy rok
                  (podstawówka, gimnazjum, liceum) i doskonale wiem, jak liczba uczniów w klasie
                  wpływa na jakość nauczania (nie ona jednak determinuje pierwsza rezultaty mojej
                  pracy; uwierz mi drogi forumowiczu, że potrafię dobrze uczyć w 32-34 osobowym
                  zespole-choć wolałbym klasy 20-25 osobowe).
                  Niestety Polska jest krajem biednym i nie stac nas na nieliczne oddziały.
                  Dzisiaj Miasto dokłada jakieś 30% do subwencji. Gdyby zmniejszyć jeszcze
                  liczebność oddziałów... katastrofa. Taka jest rzeczywistość.
                  Nigdy nie sugerowałem zamykania wszystkich szkół! Mój Boże...
                  Pozdrawiam
              • zonard Re: Drogi Ty mój Citoyenie! 22.09.06, 12:56
                Tak popieram, pozamykać szkoły, bo to dodatkowe wydatki dla miasta!!! Do szkoły
                będą uczęszczać jak to nazwałeś "dzieci elit"( zamieszkujace twoją kochaną
                Pietynkę)których stać na szkoły prywatne. Reszta to w/g ciebie ciemnogród który
                ma służyć tylko do oddania głosu - nawet nie musi umieć się podpisać, albowiem
                stawiamy jedynie krzyżyki, a taką umiejętnośc posiadają najbardziej upośledzeni
                umysłowo!!!

                POMYSŁ GODNY UBOLEWAIA!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: Augustyn Straszne bzdury wypisujesz... IP: *.lodz.mm.pl 22.09.06, 20:24
                  Drogi: "zonardzie"-proszę nie wypisuj takich głupot na forum.
                  Poczytaj trochę ustawy oświatowe, weź do ręki budżet Miasta, przjrzyj się temu,
                  co napisał Citoyen o wyroku sądu... pomyśl i dopiero coś napisz.
                  Mnie chodzi właśnie o tych uboższych. Publiczny grosz musi być bowiem wydawany
                  po gospodarsku-efektywnie...
                  Zamkniecie paru szkół nie dotknie w żaden sposób dzieciaków i ich rodziców.
                  Wszyscy w Polsce mają zapewnioną "bezpłatną" oświatę-i dobrze, nie jestem
                  liberałem z PO.
                  Patent polega na tym, zeby w systemie łódzkiej oświaty było więcej pieniędzy
                  (na sprzęt, wyposarzenie sal, remonty itd.). A przy takiej liczbie szkół,
                  będzie jak jest-czyli kiepściutko.
                  Daj więc spokój z POpulizmem...
                  pozdrawiam
                  • zonard Re: Straszne bzdury wypisujesz... 23.09.06, 17:57
                    Proszę nie obrażać mnie. Pracuję w tej branży już 30 lat i naprawdę wiem co
                    piszę. Nagorzej jak na edukację spoglada się zza biurka.Nie może być tak aby
                    uczeń=pieniądze dla szkoły. To najgoryszy z możliwych wariantów dla
                    szkół.Adninistracji natomiast bardzo na rękę.Już w 1985 roku usłyszałem, że
                    panie nauczycielki powinny mieć mężów biznesmenów, wtedy będą pracować za
                    darmo - z ust wizytatora!! Myślę że Twój pomysł zadowoli łodzkich nauczycieli i
                    na pewno zdobędziesz ich głosy. Gratuluję pomysłu do ruiny polskiego
                    szkolnictwa!!!
                    • Gość: Augustyn Re: Straszne bzdury wypisujesz... IP: *.lodz.mm.pl 24.09.06, 15:12
                      To jak chcesz wydatkować środki z budżetu na oświatę? Słucham propozycji.
                      I nie wiem, w którym momencie poczułeś się urażony.
                      Pozdrawiam
                      • citoyen Szukajmy rozwiązań 24.09.06, 22:19
                        Bardzo proszę moich sympatycznych dyskutantów o nieco łagodniejszy dobór słów, a
                        ostrzejszy dobór argumentów.
                        Subwencja oświatowa jest trudnym wyzwaniem dla lokalnej społeczności i tak
                        szalenie ważnym, że nie wolno jej pozostawiać w rękach polityków aktualnie
                        rządzących miastem. Pora sobie uświadomić, że wielkość subwencji oświatowej dla
                        jednostek samorządu terytorialnego ustala ustawa budżetowa w każdym roku w
                        wysokości łącznej kwoty części oświatowej subwencji ogólnej, nie mniejszej niż
                        przyjęta w ustawie budżetowej w roku bazowym, skorygowanej o kwotę innych
                        wydatków z tytułu zmiany realizowanych zadań oświatowych. Dochody budżetowe na
                        rok 2006 oświaty i wychowania zostały zaplanowane w łącznej wysokości 996
                        milionów 311 tysięcy zł. W stosunku do roku 2005 nastąpił wzrost dochodów o
                        kwotę 993 milionów 42 tysięcy, wynikający przede wszystkim z faktu zasilenia
                        dochodów budżetu państwa wpłatami z budżetu Unii Europejskiej, związanych z
                        realizacją w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego "Rozwój zasobów ludzkich"
                        projektów dotyczących zwiększenia dostępu do edukacji oraz podniesienia jakości
                        edukacji w odniesieniu do potrzeb rynku pracy.
                        Wydatki budżetowe na rok 2006 zaplanowane są w łącznej kwocie 1 miliarda 345
                        milionów 246 tysięcy zł, z tego wydatki bieżące to 896 milionów 894 tysiące zł,
                        a wydatki majątkowe - 448 milionów 352 tysiące zł. W stosunku do roku 2005
                        notuje się znaczący wzrost - o 608%. Wzrost wydatków oświatowych wynika z
                        refundowania z budżetu Unii Europejskiej i uwzględnienia wydatków na
                        współfinansowanie krajowych programów i projektów realizowanych w ramach
                        Europejskiego Funduszu Społecznego. Część oświatowa subwencji ogólnej dla
                        jednostek samorządu terytorialnego to kwota 26 miliardów 663 milionów 243
                        tysięcy zł. W stosunku do wysokości subwencji oświatowej z roku 2005
                        projektowana wysokość subwencji na rok 2006 wzrasta nominalnie o 2,88%, a
                        realnie o 1,38%. Z ogólnej kwoty części oświatowej subwencji 0,6% odlicza się na
                        rezerwę (vide: art. 28 ust. 2 ustawy o dochodach jednostek samorządu
                        terytorialnego). W 2006 roku rezerwa wyniesie 159 milionów 979 tysięcy 458 zł.
                        Po odliczeniu tej rezerwy zasadnicza kwota części oświatowej subwencji ogólnej,
                        czyli 26 miliardów 503 miliony 263 tysiące 542 zł, podlega podziałowi pomiędzy
                        gminy, powiaty i samorządy, z uwzględnieniem typów i rodzajów szkół prowadzonych
                        przez jednostki samorządu terytorialnego, liczby uczniów w tych szkołach i
                        stopni awansu zawodowego nauczycieli. Zakres zadań oświatowych realizowanych
                        przez poszczególne jednostki samorządu stanowi podstawę do naliczania
                        planowanych kwot subwencji i określony został na podstawie wstępnych danych o
                        liczbie uczniów w roku szkolnym 2005/2006, według stanu na dzień 10 września
                        2005 r., w odniesieniu do kwoty bazowej subwencji i niektórych wag w ramach
                        kwoty uzupełniającej, na podstawie danych dotyczących liczby uczniów według
                        sprawozdania GUS z roku szkolnego 2004/2005.
                        I na koniec; skoro sposób podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla
                        jednostek samorządu terytorialnego uzyskał pozytywną opinię Zespołu do spraw
                        Edukacji, Kultury i Sportu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego to
                        niezrozumiałe jest zaskarżenie subwencji do Trybunału.
                        A tak na marginesie, gdzie są wpływy z najmu i dzierżawy składników majątkowych
                        szkół oraz wpływy z rozliczeń z lat ubiegłych?

                        Szukajmy dobrych rozwiązań słuchając ludzi.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: Anna Śliwka. PAP Re: Szukajmy rozwiązań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 11:06
                          PAP 25.09.2006
                          Trochę gotówki dla oświaty

                          19 września 2006 r. w Warszawie obradował Zespół ds. Edukacji, Kultury i Sportu
                          Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.
                          Jak dowiedzieliśmy się od Marka Olszewskiego, przewodniczącego zespołu edukacji
                          Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu, wójta gminy Lubicz, na posiedzeniu
                          dyskutowano i zaakceptowano projekt rozporządzenia MEN w sprawie sposobu
                          podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu
                          terytorialnego na 2007 r. Samorządowcy pozytywnie odnieśli się do wprowadzenia
                          wagi 0,4 dla gimnazjów. Przedstawiciele powiatu wnieśli natomiast o podniesienie
                          wagi na prowadzenie Ośrodków Szkolno-Wychowawczych do 6,5, gdyż po zmianach
                          legislacyjnych jest zapewnienie w nich całodobowej opieki pedagogicznej.
                          Strona samorządowa zastrzegła, że nie ma żadnej możliwości sfinansowania
                          podwyżek dla nauczycieli z subwencji oświatowej.
                          Na spotkaniu dokonano też podziału 0,6% rezerwy oświatowej subwencji ogólnej.
                          Marek Olszewski wskazał, że pieniądze z rezerwy rozdysponowane będą na:
                          1. wyposażenie sal gimnastycznych - jeżeli w jakiejś placówce udokumentowane
                          zostało powstanie sali gimnastycznej, dostaje ona na jej wyposażenie 50 tyś. zł
                          2. wyposażenie nowooddanych izb lekcyjnych - 10 tyś. zł na wyposażenie takiej
                          sali w szkole podstawowej, a 15 tyś. dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej
                          3. odprawy dla zwalnianych nauczycieli
                          4. zdarzenia losowe - czyli remonty, które trzeba wykonać w wyniku klęski
                          żywiołowej (wichury, ulewy, powodzie). Jak ujawnia M. Olszewski, sporo pieniędzy
                          przeznaczono dla tych samorządów, gdzie w tym roku zdarzyły się powodzie.
                          0,6% rezerwa rozdysponowana została w części, a w całości rozdysponowana będzie
                          w ciągu października 2006r. na te właśnie cele.
                          M. Olszewski zdradza też, że jest propozycja, by w przyszłym roku kryteria
                          podziału rezerwy poszerzyć o remonty związane z termo-modernizacją - tzn.
                          remonty, które w rezultacie prowadzą do zmniejszenia kosztów eksploatacji, jak:
                          wymiana pieców na bardziej ekonimiczne, wymiana okien na nowe, ocieplanie ścian
                          budynku, będzie można w 50% finansować z rezerwy.
                          Oprócz tych spraw, zespół dyskutował również na temat zagrożenia
                          niedostosowaniem społecznym dzieci i młodzieży szkolnej. Podjęto następujące tematy:
                          1. problem dowożenia trudnych uczniów do Młodzieżowych Ośrodków Wychowawczych –
                          należy doprecyzować w odpowiednim rozporządzeniu podmiot odpowiedzialny za ich
                          dowożenie. Należy też skrócić okres oczekiwania na skierowanie lub wprowadzić na
                          czas przejściowy „izbę dziecka”
                          2. problem szkół gimnazjalnych przysposabiających do zawodu, gdzie frekwencja
                          wynosi ok.. 12-15% - należałoby wspomóc je finansowo środkami na ochronę,
                          monitoring i ewentualnie stworzenie przy nich internatu
                          3. strona samorządowa poddała pomysł przeniesienia poradni
                          psychologiczno-pedagogicznych do szkół, by znajdowały się bliżej uczniów.
                          • Gość: Augustyn Re: Szukajmy rozwiązań IP: *.lodz.mm.pl 25.09.06, 16:00
                            Droga Pani Aniu, Drogi Citoyenie!
                            Wszystko, co piszecie to prawda. Dane są rzetelne i aktualne (Citoyen na
                            prezydenta!-powaznie to piszę!). Ale..., co z tego?
                            Miasto dokłada do subwencji gigantyczną kasę. Gdyby to była kwestia kilku
                            procent (subwencji), ale nie jest!
                            Nikt nie wprowadzi do rownania aż tak korzystnego dla Łodzi "przelicznika"
                            (zmienna łódzka?).
                            Musimy zmienić sieć szkół. Nie ma innego wyjścia.
                            Uczę w klasach, w których jest 22-23 uczniów (w tym kilka "martwych dusz").
                            Szkołom zakazuje się konkurowania ze sobą, byleby tylko zapewnić tym gorszym
                            przetrwanie. Nie wykorzystuje się wszystkich sal. Krótko: mnoży się koszty,
                            koszty, koszty... To skrajna niegospodarność. Środki unijne wpuszczone do
                            łódzkiego systemu oświaty przypominają podlewanie pustyni konewką (przepraszam
                            za grafomańskie porównanie).
                            A tymczasem: w tym i nastepnym roku dziesiątki (!) łódzkich nauczycieli
                            przejdzie na tzw. wczesniejsze emerytury. Moznaby ten czas wykorzystać na
                            bezbolesne (niemalże) cięcia/redukcje zatrudnienia.
                            Tak pojmuję gospodarność.
                            Proszę, napisz Citoyenie, gdzie się mylę... Jak chcesz zwiększyć nakłady na
                            łódzką edukację (w takiej, a nie innej sytuacji Miasta Łodzi i łódzkiej
                            edukacji).
                            Naprawdę warto zapamiętać zdanie wypowiedziane przez Gyurcsanyego: "wszystkie
                            pomysły są fajne dopóki nie zacznie się liczyć".
                            P.S. Tak samo rzecz się z nieruchomościami. Trzeba by lwią część unijnego
                            budżetu przeznaczyć tylko i wyłącznie na rewitalizację łódzkich kamienic. A że
                            nikt tak gigantycznych srodków nam nie da (zreszta musiałby dawać co jakis czas
                            do końca świata), jedynym PRAWDZIWYM rozwiązaniem jest prywatyzacja!
                            Przynajmniej w Śródmieściu...
                            Jeżeli się mylę- napiszcie gdzie!
                            dziękuję
                            • citoyen Re: Szukajmy rozwiązań 25.09.06, 17:40
                              Ponownie zabieram głos. Sądzę, że z każdej sytuacji można znaleźć wyjście, pod
                              warunkiem, że znać będziemy realia, sporządzimy coś na kształt raportu o stanie
                              oświaty. Myślę, że bez rozstrzygnięć na poziomie parlamentu RP raczej się nie
                              obejdzie. Musimy poważnie zastanowić się czy nie należy zastąpić dotychczasowego
                              prawa oświatowego, narzucającego samorządom gminnym konkretny model zarządzania
                              szkołami i placówkami, ustawowym zestawem polskich standardów edukacyjnych - mam
                              tu na myśli wymogi jakościowe i ilościowe dla szkół i placówek. Warto też jest
                              ustawowo zagwarantować samorządom środków niezbędnych na realizację zadań
                              oświatowych spełniających owe standardy edukacyjne. Spróbujmy określić i wycenić
                              standardy edukacyjne, ale stawiajmy poprzeczkę bardzo wysoko, bez podejrzeniem o
                              manipulację. A może też warto, i tu narażę się na protesty środowiska
                              nauczycielskiego, zastąpić ustawę, Kartę Nauczyciela, klasycznym prawem pracy
                              określającym wymogi jakościowe pracy dla nauczycieli i innych pedagogicznych
                              pracowników gminnych jednostek organizacyjnych. Ograniczmy omnipotentną rolę
                              kuratora oświaty i sprowadzić ją do kontroli przestrzegania standardów i pomiaru
                              jakości edukacji.
                              Ogłośmy konkurs na zarządców placówek oświatowych, określmy oczekiwania. Kto
                              wie, może i tu dadzą się zastosować instrumenty typowe z prawa spółek
                              handlowych, łączenia, przejęcia, fuzje, a likwidacje to już w ostateczności.
                              Czego wszystkim ambitnym i wartościowym pedagogom życzę!
                              Pozdrawiam
                            • zonard Re: Szukajmy rozwiązań 26.09.06, 07:19
                              Rozwiązania już znalazł pan minister, więc szkoda się wysilać. Oto jego nowy
                              pomysł : wiadomosci.wp.pl/kat,15331,wid,8241004,wiadomosc.html
                              I wychodzi jednak na moje!!!
                              • zonard Re: Szukajmy rozwiązań 26.09.06, 07:59
                                Przepraszam, miał być ten link :-)
                                fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/giertych_wolal_poslac_corke_do_prywatnej_szkoly,794877,2943
                                • citoyen Wielki przegrany szuka rozwiązań 30.09.06, 22:46
                                  Wyzwania oświaty 2006-09-29

                                  Wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski otworzył w Teatrze Wielkim sesję
                                  ogólną I Kongresu Zarządzania Oświatą. Podczas trzydniowych obrad (27-29
                                  września) dyrektorzy szkół, pedagodzy i samorządowcy dyskutowali o problemach
                                  polskiego systemu edukacyjnego. Celem debaty podzielonej na moduły samorządowe i
                                  dyrektorskie było także wskazanie kierunków zmian prawa oświatowego i
                                  zaprezentowanie nowych dydaktycznych środków informatycznych. Podczas swojej
                                  prelekcji wiceprezydent Tomaszewski mówił o błędnych jego zdaniem zasadach
                                  finansowania jednostek oświatowych. Jak wykazał wiceprezydent, finansowanie
                                  szkół i przedszkoli znaczenie przekracza kwoty subwencji rządowych.
                                  - Łódź od czasu reformy samorządowej w 1996 r., do poprawnego funkcjonowania
                                  systemu edukacji, musiała dopłacić równowartość całego swojego jednorocznego
                                  budżetu. To patologia finansowa, na której straciliśmy ponad 20 milionów zł-
                                  stwierdził wiceprezydent Tomaszewski.
                                  Skutecznym i racjonalnym rozwiązaniem problemu według wiceprezydenta mogło być
                                  wypracowanie odpowiednich zapisów ustawowych regulujących kwestię przyznawania
                                  pieniędzy jednostkom samorządu terytorialnego i tym samym ustabilizowanie
                                  polskiego systemu finansowania oświaty.
                                  Podczas kongresu przyznano także specjalne wyróżnienie Wielkiej Orkiestrze
                                  Świątecznej Pomocy za wspieranie edukacji w zakresie pierwszej pomocy. W imieniu
                                  Jurka Owsiaka podziękowania i wyróżnienie odebrała Olga Owsiak – córka
                                  założyciela fundacji. (E.P.)
                                  • Gość: Augustyn Dlaczego mnie tam nie było? IP: *.lodz.mm.pl 01.10.06, 08:56
                                    Szkoda, że informacja o tym forum nie dotarła do szkół. Chętnie bym
                                    podyskutował z prezydentem Tomaszewskim.
                                    Napiszę jeszcze raz: myli się prezydent i myli się Citoyen (który prezydenta
                                    nie kocha, ale w tej kwestii, wydaje się być mu bliski).
                                    To że Łódź wydała miliardy (bo chyba nie miliony-budżet roczny naszego miasta,
                                    to jakieś 2,4 miliarda złotych)-dopłacając do subwencji oświatowej, nie wynika
                                    z tego, że "wzór" na subwencję jest niedoskonały, ale z faktu utrzymywania
                                    niemalże niezmienionej od lat 80-tych sieci szkół. Szkół, których po prostu
                                    jest za duzo.
                                    Przy całej mojej miłości (bez ściemy) do Łodzi i szacunku (ogromnego) do
                                    Citoyena, nie rozumiem dlaczego Łódź miałaby dostawać dodatkowe pieniądze na
                                    oświatę... Tylko dlatego, że mniejsze gminy rozsądniej wydają powierzone im
                                    srodki? Na tyle rozsądnie budując sieć szkół, ze NIE DOKŁADAJĄ DO SUBWENCJI ANI
                                    ZŁOTÓWKI? A ich władze tez muszą podejmować niepopularne decyzje.
                                    W gminie Rozprza (k. Piotrkowa Tryb.), w której mój tato jest wicewójtem i ma
                                    oswiatę na głowie, długo trwała batalia o zamknięcie małej wiejskiej szkółki,
                                    ktora generowała niepotrzebne koszty. Udało się i gmina nie dokłada ani
                                    złotówki do subwencji.
                                    Łódź potrzebuje odważnych decyzji. Na razie kandydaci do "ratusza" nie kwapią
                                    się z wyartykułowaniem swoich pomysłów (może ich nie mają).
                                    Nie jest takim pomysłem żądanie dofinansowanie oświaty z budżetu państwa (z
                                    powodu wspomnianego wyżej-czyli łódzkiej niegospodarności i tchórzostwa; jest
                                    tez powód drugi-ogromny deficyt budżetowy, który trzeba bedzie kiedyś
                                    zmniejszać, a nie zwiększać-choćby i ze "szlachetnych" pobudek, takich jak
                                    dofinansowanie łódzkiej oświaty). Centrala Łodzi w tym temacie nie pomoze-i
                                    dobrze, chwała za to centrali!
                                    Oprócz kwestii zmniejszenia ilości szkół, ktoś musi odpowiedzieć sobie na
                                    pytanie: czy gmina dalej musi finansować w takim zakresie łódzkie przedszkola?
                                    Do kazdego dzieciaka (PAMIETAJMY, ZE GMINA NIE MA OBOWIAZKU UTRZYMYWANIA
                                    PRZEDSZKOLI!!!) gmina dokła miesięcznie 600 złotych (mniej więcej)!!!
                                    Utrzymanie dzieciaka to jakieś 800 złotych (płacę około 200)!!! A może dałoby
                                    się taniej? Np. po sprywatyzowaniu? Albo jakimś "wydzierżawieniu" przedszkola
                                    prywatnym podmiotom?
                                    Nikt jednak nie zadaje takich pytan...
                                    I pewno przez nastepne 4 lata wiceprezydent i szef wydziału edukacji, będą
                                    jęczeć, że centrala nie daje... Do tego sprowadzi sie łódzka polityka
                                    edukacyjna, za ktorą zapłacą wszyscy Łodzianie (bo dziesiatki milionów złotych
                                    rocznie!) wpada sobie w dziurę czarną... A Wrocław, Poznań, Trójmiasto idą do
                                    przodu... i z oświata sobie radza...
                                    Pozdrawiam
                                    • citoyen Re: nic nie straciłeś! 01.10.06, 17:38
                                      Michale, napisałeś, cytuję: "Napiszę jeszcze raz: myli się prezydent i myli się
                                      citoyen (który prezydenta nie kocha, ale w tej kwestii, wydaje się być mu bliski)"

                                      Rzeczywiście, nie kocham prezydenta, zwłaszcza, że nie znajduję najmniejszego
                                      powodu do tej fałszywej admiracji pod jego adresem. To człowiek zagubiony,
                                      miejscami bezradny, mijający się z prawdą, miłośnik monologu w kiepskim wydaniu.
                                      jego nadmierne uwikłanie się w sprawy kadrowe urzędu powoduje, że popełnia
                                      mnóstwo błędów co przy jego kiepskim merytorycznym przygotowaniu budzi we mnie
                                      odruch śmiechu.

                                      Ale, co ja tu o człowieku schodzącym z firnamentu; rozmawiajmy o przyszłości.
                                      Pod tym względem nasze poglądy są zbieżne (vide: wątek o prywatyzacji).

                                      Cieszę się na dodatek, że podzielasz mój pogląd na temat rzeczywistego budżetu
                                      Łodzi; wynosi on ponad 2,4 mld zł, zgodnie z ustawą o finansach publicznych,
                                      której usilnie nie dostrzegają ojcowie naszego miasta.

                                      Michale, w kwestii finansowania oświaty (i nie tylko oświaty) uzyskamy szybciej
                                      consensus aniżeli dziesiątki narad w dostojnych dekoracjach.
                                      Pozdrawiam serdecznie!
                                    • Gość: nie_znasz_realiow Likwidacja szkol? IP: *.icm.edu.pl 01.10.06, 18:15
                                      Genialne. Tylko ze szkoly w Łodzi sa sukcesywnie likwidowane. Wielka likwidacja
                                      szkol i przedszkoli nastapila m.in. za czasow kadencji Grzegorza Palki (ŁPO).
                                      Wtedy niezle sie dostało ŁPO od nauczycieli, byly protesty rodzicow i larum
                                      podniesone przez media. W tej kadencji tez Kropiwnicki chcial przeprowadzic
                                      znaczna redukcje szkol (dostosowac liczbe szkol do liczby uczniow). Tylko ze ZNP
                                      podnioslo wtedy larum, a wiceprezydent Orzechowski (LPR) odpowiedzialny za
                                      edukacje, nie chcial slyszec o zadnej likwidacji szkol. Zeby zlikwidowac szkoly
                                      trzeba miec przynajmniej poparcie w Radzie Miejskiej (o tym decyduje Rada
                                      Miejska, a nie jednoosobowo prezydent). A obecnie w Radzie Miejskiej maja
                                      wiekszosc radni wywodzacy sie z SLD i LPR, ktorzy sa zdecydowanie przeciwni
                                      jakiejkolwiek likwidacji szkol.
                                      • Gość: Augustyn Re: Likwidacja szkol? IP: *.lodz.mm.pl 02.10.06, 07:33
                                        Oczywiście-masz rację. Wszystko to wiem. Ergo: wybierzmy mądrych radnych i
                                        takiegoż prezydenta.
                                    • Gość: wiedza Realia IP: *.icm.edu.pl 01.10.06, 18:23
                                      Proba likwidacji niepotrzebnych szkol zostala podjeta na poczatku kadencji
                                      Kropiwnickiego. Poczytaj sobie o tym tutaj:

                                      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,1828559.html
                                      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,1786671.html
                                      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,1811605.html
                                      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,1804459.html
                                      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,1958908.html
                                      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,1804459.html
                                      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,1781768.html
                                      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,1869814.html
                                      • citoyen Re: Nieskuteczność poczynań 01.10.06, 21:50
                                        Urynkowienie usług w zakresie edukacji jest koniecznością.
                                        Urynkowienie usług w zakresie zarządzania mieniem komunalnym, także.
                                        Prywatyzacja zasobu komunalnego, jak wyżej.
                                        Jeśli ktoś włączył hamulce niechaj wie, że alternatywą jest krótka perspektywa
                                        kryzysu finansowego miasta. Niezależnie od zaklęć wypowiadanych przez
                                        urzędującego jeszcze prezydenta miasta.
                                        Nie chciałbym odczuć za kilkanaście miesięcy swoistego "schadenfreude".
                                        Pozdrawiam nieustannie
                                        • Gość: Augustyn Gdzie programy? Jacy radni? IP: *.lodz.mm.pl 02.10.06, 07:41
                                          Obawiam się drogi citoyenie, że łodzianie wybiorą jak zwykle. I nasza dyskusja
                                          na nic. Zwycięży zwykłe tchórzostwao i niekompetencja. Zauważ-ilu kandydatów na
                                          radnych skorzystało z okazji, zeby zająć jakieś stanowisko w kwestii edukacji
                                          na forum? Nie czytają G.W. i brzydzi ich jej forum? Ależ skąd-Rydzyk team to
                                          wszak wciąż mniejszość. Kandydaci, których partie wystawią, to będą najczęściej
                                          ludzie mierni, ale wierni. Skupią się najpierw na obsadzie miejskich stołków, a
                                          później na walce o ich utrzymanie. Wzajemne podchody i autokreacja zajmą im
                                          cały czas. A Łódź? A kogo z nich ona obchodzi. Jeżeli jest inaczej-to czas
                                          najwyższy, zeby na forum zaczęły się pojawiać pomysły tych Pań i Panów.
                                          Jak nie, to ja bojkotuję wybory. Niech się sami wybierają.
                                          Pozdrawiam
                                          • citoyen Re: Gdzie programy? Jacy radni? 02.10.06, 20:11
                                            Święta prawda, Michale!
                                            Zauważasz, że brakuje refleksji, podejścia metodycznego do wielu omawianych tu
                                            spraw. Z kolei mile zdumiewa mnie Twoja wolność myślenia i wola wyboru zgodnego
                                            z "prawem kopernikańskim". Pycha jest zazwyczaj zgubna. Zobacz, jakie głupstwa
                                            wypisują usłużni internauci lukrując urzędników prezydenckich.
                                            Tolle, lege!
                                            Pozdrawiam Cię, serdecznie
                                            • Gość: Augustyn Re: Gdzie programy? Jacy radni? IP: *.lodz.mm.pl 02.10.06, 21:06
                                              Citoyenie!
                                              Wolność myslenia Cię zdumiewa? Jest az tak nienormalnie? He, he.
                                              Dzisiaj zaplaciłem za wolność czlonkostwem w partii władzy! Sam się wyPiSałem.
                                              Trudno-nie będę radnym. Przygotowywałem się: studia z zarzadzania w
                                              samorządzie, teraz zaczynam zarządzanie oswiatą, działalność w Radzie
                                              Osiedla... ale sumienie i rozum ważniejsze!
                                              Niech żyje wolność!
                                              Hej
                                              • Gość: tak_tak no, no.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 21:33
                                                fajnie wiedzieć, że są jeszcze normalni....
                                                • citoyen Michale, jak rozumiem, 02.10.06, 22:00
                                                  miałeś konkretne powody.
                                                  PiS to całkiem przyzwoita partia. Obawiam się tylko, że uwikłanie się w poparcie
                                                  kandydata może być poważnym problemem. Ale to mój odosobniony sąd.
                                                  Nie trać swojej polemicznej pasji i buduj alternatywny model zarządzania miastem
                                                  i regionem w warunkach kryzysu. Wkrótce to się przyda.

                                                  Pozdrawiam Cię jak również gościa tak_tak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka