Dodaj do ulubionych

s@motność w sieci

19.09.06, 19:34
Czy was też tak poruszyła ta książka? Czytałam, płakałam... a po filmie nie
potrafie opisać tego co czuję...
Obserwuj wątek
    • aaa202 Nie ukryję, że czytałam książkę 19.09.06, 19:59
      Cóż, poetyka zaproponowana przez autora była dla mnie... męcząca,
      niezrozumiała, nieuzasadniona. Taka sobie ot ckliwa opowiastka.
      Płakałabym, gdybym kupiła tę książkę, na szczęście podarowano mi ją. Byłam na
      tyle przebiegła, że czytałam ostrożnie i jako prezent-reaktywację podałam
      dalej.
      Na film raczej nie pójdę mimo zasady, że chodzę na wszystko jak leci. Zaraz
      puszczą w TVN, albo innym Polsacie.

      Podsumowując:
      niekupienie książki - 30 złotych;
      re-sprezentowanie książki - 30 złotych;
      do kina niepójście - 18 złotych
      -----------------------------
      Razem: 78 złotych polskich zaoszczędzonych - i to do mnie przemawia!:)
      • brite Re: Nie ukryję, że czytałam książkę 19.09.06, 20:03
        ho ho, jedna książka i tyle korzyści!
        Może powinienem jej nieprzeczytać, może jakieś dodatkowe bonusy mi z tego przyjdą?
      • bart_step Re: Nie ukryję, że czytałam książkę 19.09.06, 23:57
        > Na film raczej nie pójdę mimo zasady, że chodzę na wszystko jak leci.

        Jak już nie leci, to nie obejrzysz.
    • oja83 Re: s@motność w sieci 19.09.06, 21:31
      z twoej wypowiedzi wynika,ze niewiele w zyciu przeczytalas
      radze poszezryc znajomosc literatury dla obiektywnego ocenienie tego dziela
      pozdr
    • wredna.suka Re: s@motność w sieci 19.09.06, 23:05
      Rada na przysżłość, na tym forum, NIE WOLNO mieć własnego zdania.
      Nie może się pdoobać coś o czym niektórzy tylko czytali recenzje i pojęcia nie
      mają.
      Pamiętaj... nie wolno Ci.
      • bart_step Re: s@motność w sieci 19.09.06, 23:58
        ja w radio tego słuchalem. Pamiętam, że jakię bohater jechał gdzieś jakimś
        samochodem.
        • rozmowy_kontrolowane Re: s@motność w sieci 20.09.06, 07:30
          Na podstawie słabej, nijakiej, płytkiej i pustej książeczki powstał równie
          nijaki, płytki i nudny film.


          I żeby nie było- nie jestem krytykiem literackim ani filmowym, to jest moja
          subiektywna opinia o książce i filmie.
    • diogenespies Poplakalem sie.. 20.09.06, 08:06
      .. bo znowu za moje pieniadze nakrecili film.
      • yavorius JAKTO? 20.09.06, 08:07
        Za Twoje? Zabrali Ci i nakręcili fim?
        • diogenespies Re: JAKTO? 20.09.06, 08:13
          Wydaje mi sie ze 99% filmow w Polsce jest kreconych za pieniadze z moich
          podatkow i innych oplat wyciaganych mi przez panstwo
    • cassani najbliższą wizytę w kinie 20.09.06, 08:22
      przewiduję na początek paździrnika - "Volver". Samotności w sieci nie obejrzę w
      kinie - pewnie kiedyś w telewizji - książka napisana dość sprawnie, ale to
      tylko sprawność na miarę polskiej literatury - nie światowej. pomysł na fabułę
      też nie najgorszy - ale wtórny, nic odkrywczego. Niezła książka, ale daleki
      byłem od ochów i płakania.
    • aaa202 Cytat z mistrza Wiśniewskiego: 20.09.06, 08:52
      "Alicja potrafi śmiać się nawet wtedy, gdy jest bardzo smutna. A taka jest
      najczęściej. Dlatego ona i tak woli swój własny okresowy smutek. Taki jak na
      przykład ten z wczorajszego poranka. Na lotnisku. Obudziła się za wcześnie. Jak
      zawsze, gdy nie wolno się jej spóźnić. Wzięła prysznic. Spięła włosy. Tak jak
      on lubi. Odkrywając szyję. Gdyby miał ją kiedyś całować, to chciałaby, aby
      zaczął od szyi. Ale gdyby zaczął od ust, piersi, podbrzusza, to też… Co
      też!???? Połknęła tabletkę. Najpierw myje zęby, a potem łyka tabletkę. Dzisiaj
      tę z przegródki „poniedziałek". Włożyła sukienkę, którą kupiła dla niego
      wczoraj. Tabletki także kupuje tylko dla niego. Z przystanku dojechała na
      lotnisko pierwszym kursem miejskiego autobusu. U zaspanej kelnerki zamówiła
      kawę. Zdjęła płaszcz. Wyłączyła telefon. Aby nikt nie przeszkadzał. Trochę
      przesadnie. O szóstej rano i tak nikt do niej nie dzwoni. O szóstej wieczorem,
      oprócz Alicji, od dwóch lat także nikt. Poprawiała włosy, dotykała palcami
      warg, nerwowo sprawdzała zegarek. Zobaczyła go, gdy wbiegał spóźniony, ciągnąc
      za sobą walizkę. Zapamiętała błękit jego rozpiętej koszuli, rozwichrzone włosy
      i to, że jest nieogolony. Lubi, gdy nosi błękitne koszule. Jego oczy są wtedy
      jeszcze bardziej niebieskie. Dzisiaj znowu była za daleko, aby je dostrzec.
      Była wdzięczna dziewczynie przy komputerze za to, że tak długo wystawiała mu
      bilet. Przez chwilę miała wrażenie, że spogląda w jej stronę. Podniosła się
      gwałtownie z krzesła, rozlewając kawę. Nie była pewna, czego chciała bardziej:
      uciec czy podbiec do niego. Za chwilę zniknął w korytarzu prowadzącym do
      odprawy paszportowej.
      Zawsze znika."

      Mała próbka nieznośnej lekkości pióra;-)
      Nie płakać proszę.
      Nie wymiotować też.
      • diogenespies za dlugie a 3 slowami? 20.09.06, 08:53
        • aaa202 Ależ! Da się jednym;-) Ale chodzi o rozsmakowanie 20.09.06, 09:01
          się. W tych włosach, karkach, tabletkach antykoncepcyjnych, majtkach, okresach,
          stanikach poszarpanych zębami, muszelkach zbieranych na plaży, nabrzmiewających
          wargach na myśl o niebieskości jego koszuli itd.

          I uwaga: nowa książka J.L. Wiśniewskiego nadciąga!!!! "Molekuły emocji"
          Myślisz, że o czym będzie?
          Ach, ileż to ja oszczędzę, matulu!
          • diogenespies a o wlosach pod pachami.. 20.09.06, 09:05
            .. tez bedzie? Facet Nobla dostanie, juz to widze
          • iluminacja256 Re: Ależ! Da się jednym;-) Ale chodzi o rozsmakow 20.09.06, 09:14
            Ja tez to zauwazyłam :))))))

            Czy zauwazyliście jakie ten facet daje tytuły swoim ksiązkom? "Molekuły
            emocji" , Zespoly napięć" , "Samotność w sieci":)))))))))


            Mam dla neigo kilka tytułów, kiedy już bedzie pisał po "Nobla" sięgając -----
            > " Kondensator pożądania", " Twardy dysk samotności" , "Turbulencja łez "

            a w ogóle to jedyne co Wisniewski opisal dobrze - bo niestety musiałam tę
            ksiazkę przeczytać kiedyś i dokładnie tak to trzeba czytać - MUSIAŁAM - to sam
            wstep i opis dworca, na ktorym jedne tory sa charakterystycznei wyslizgane , bo
            skaczą tam samobójcy. Jest to dokładnie około pierwszych 8 zdań. A dalej jest
            już tragedia...
        • longeta Re: za dlugie a 3 slowami? 20.09.06, 09:04
          Zakochała sie! i takie tam ble,ble,ble
          Literatura gospodyń domowych!
          • aaa202 Kiedyś mówiło się "literatura dla kucharek" 20.09.06, 09:15
            ale w czasach, w których magister jedzie zmywać gary do wietnamskiej knajpy w
            Londynie i kopie się piętami w dupę ze szczęścia, rzeczywiście należy zmienić
            terminologię.
            W tych samych czasach "gospodynią domową" zostaje doktor filozofii, bo tak
            postanowił, bo lubi i chce.

            Nie deprecjonujmy więc kucharek, gospodyń i pomywaczy. Powiedzmy, że jest to
            literatura... mierna, bez odniesień do jej odbiorców, ich szerokiej rzeszy.
            • diogenespies Re: Kiedyś mówiło się "literatura dla kucharek" 20.09.06, 09:22
              literatura jest na takim poziomie, na jakim sa ludzie, ktorzy ja czytaja gdyby
              byla inna lepsza nie wiadomo czy ktos by ja czytal...
              • aaa202 Dlatego Wiśniewski genialnie się wstrzelił 20.09.06, 09:29
                naprawdę, czapki z głów, rewelacyjnie wyczuł potrzebę "rynku".

                Tylko wiesz, ludzi trzeba zostawić z lekkim niedosytem, niedopowiedzeniem.
                Tymczasem ma wyjść kolejna książka o tej samej poetyce i na ten sam temat
                (chociaż "temat" to chyba za dużo powiedziane).
                Co za dużo to i świnia nie zeżre.
                • diogenespies Re: Dlatego Wiśniewski genialnie się wstrzelił 20.09.06, 09:32
                  ludzie wszystko przeczytaja co im sie podoba:-)
            • iluminacja256 Re: Kiedyś mówiło się "literatura dla kucharek" 20.09.06, 09:25
              Tak ze myśle, ze gdyby przy kazdym zdaniu w tej ksiązce dostawić nazwę firmy,
              to mogłaby być to literatura reklamowa:)

              Mp. Wzieła z przegródki do leków, którą dostała w sprzedaży wysyłkowej z apteki
              internetowej "Dom zdowia" tabletkę antykoncepcyjną "Harmonet".Założyła
              sukienkę, która kupiła z "Zarze" w promocji za 199 zł (promocja trwa tylko do
              końca miesiaca). Poszła na lotnisko , gdzie zamówiła od zaspanej kelnerki
              filiżankę kawy "Tchibo" , az wreszcie zobaczyła neibieską koszulę a`la Olek
              Kwasniewski kupioną przez jej ukochanego w sklepie "Ab-artu" , gdyż ukochany
              wybrał hasło "Teraz Polska " i mieszkajac s stanach kupował TYLKO polskie
              koszule;)
              • diogenespies Re: Kiedyś mówiło się "literatura dla kucharek" 20.09.06, 09:26
                Harmonet podobno na psychike zle wplywa...
                • aaa202 O właśnie! 20.09.06, 09:32
                  ja myślę, że autor może mieć coś z hormonami powalone. Tak, jak i jego
                  bohaterki. Za dużo piguł, za dużo.
                  Potem wraz z moczem trafiają te hormony do wody, woda z powrotem do kranu,
                  chłopy ją piją i potem smażą takie farmazony.
                  • diogenespies Re: O właśnie! 20.09.06, 09:34
                    przez te wysikane hormony mi odbija!
                • iluminacja256 Re: Kiedyś mówiło się "literatura dla kucharek" 20.09.06, 09:33
                  To wszystko zalezy tylko od profilu hormonalnego:) Jak jej wpływa zle, no to
                  moze brać jeszcze: Yasmin, Jeanie, Cilest, Logest, Minulet; Microgynon 21,
                  Minisiston, Rigevidon, Restovar, Stediril 30, Gravistat 125, Gravistat 250,
                  Loveston; dwufazowy Anteovin; trójfazowe Tri Novum, Trinordiol, Triquilar, Tri
                  Regol, Trisiston, Femoden, Milvane
                  itp, itd:)))))))))))))
                  • diogenespies Re: Kiedyś mówiło się "literatura dla kucharek" 20.09.06, 09:35
                    o ja, jak sie za taka panne zabrac jak tyle hormonow ma w sobie...
                  • aaa202 Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 09:35
                    • diogenespies Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 09:37
                      a co, lubie wiedziec, jak robic, by nie zrobic!
                      • gikona Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 09:40
                        jak sie nic nie robi tyż sie nic nie zrobi;)
                        • diogenespies Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 09:41
                          ja tam czasami robie, co prawda nie tak jak kiedys ale zawsze...
                          • gikona Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 09:43
                            ty to masz życie...
                            • diogenespies Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 09:44
                              kiedys bylo ciekawsze...a teraz na starosc to tylko ksiazki mi pisac pod
                              pseudonimem Wisniewski:-)
                              • gikona Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 09:47
                                a to stąd ta chęć wolontariuszowania, materiał na nową książkę ci potrzebny:)
                                • diogenespies Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 09:49
                                  mam 1/2 roku wolnego a siedzenie doma jest sredno ciekawa perspektywa....
                                  • gikona Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 09:52
                                    1/2 roku? a gdzie tyle dają? ja bym tam posiedziała w domu nie ma sprawy
                                    • diogenespies Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 09:53
                                      moge isc za Ciebie do roboty, a no w pewnych miejscach daja ale to tajemnica:-)
                                      • aaa202 E, a nie jest to tzw. urlop naukowy? 20.09.06, 09:55
                                        płatny na dodatek?
                                        • diogenespies Re: E, a nie jest to tzw. urlop naukowy? 20.09.06, 09:58
                                          mozna to tak nazwac:-)
                                          • aaa202 A nie dostałeś go aby po to, 20.09.06, 09:59
                                            żeby pracę napisać? To nie jest "siedzenie w domu", to mozół.
                                            • diogenespies Re: A nie dostałeś go aby po to, 20.09.06, 10:02
                                              do jakiejs roboty chce isc, jak napisze to i tak pracy po tym nie dostane, a
                                              jak jakies doswiadczenie bede mial w innej pracy to kto wie. Pracowalem kiedys
                                              jako starzysta w BBN i tylko na ochroniarza mnie chcieli po tym...
                                      • gikona Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 09:56
                                        z zarobków był byś zadowolony ale wymagania to mają ho, ho....
                                        No powiedz gzie dają, tak cichutko coby nikt nie usłyszał.. proszę
                                        • diogenespies Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 09:58
                                          a jakie wymagania, jesli chodzenie po linie to sie nie pisze!
                                        • iluminacja256 Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 09:59
                                          Tu się nie dacichutko - jak na tym forum coś ktoś cichutko powie , to przez
                                          trzy miesiace bedzie huczało:)
                                          • diogenespies Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 10:00
                                            to tak po cichu zapraszam na strone www.diogenes.i.fullframe.pl
                                            • gikona Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 10:02
                                              jejciu zaproszenie, się zarymieniłam uj
                                              • diogenespies Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 10:04
                                                to fajno lubie rumiane a jeszcze bardziej rumowe...
                                                • gikona Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 10:10
                                                  a ja z koniakiem, za rumakami mniej przepadam ale w sumie czemu nie
                                                  • diogenespies Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 10:12
                                                    ja co prawda lubie czyscioche ale koniak tez moze byc:-)
                                                  • gikona Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 10:16
                                                    chyba nam się lekko bimbrozjowy klimacik wyczarował, a miało być o zimnych
                                                    rybach w sieci ...
                                                  • diogenespies Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 10:18
                                                    a bo Wisniewski abstynent jest, wypilby jakas berbeluche i moze dobra knige bu
                                                    napisal albo dalby sobie na luz..
                                                  • gikona Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 10:25
                                                    może on może tylko na trzeźwo a po berbeluchach już nie może...
                                                  • diogenespies Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 10:27
                                                    ja jak wypije berbeluch to moge i nawet dluzej to trwa, tak jakbym mial wiecej
                                                    czasu:-)
                                                  • gikona Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 10:33
                                                    to po berbelusze czas ci się rozciąga, chm...
                                                  • diogenespies Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 10:38
                                                    czas tez!
                                                  • cassani o czym rozmawiacie? 20.09.06, 10:34
                                                    moze o Sece albo Holmesie? Jeśli tak to się chętnie włączę!
                                                  • gikona Re: o czym rozmawiacie? 20.09.06, 10:37
                                                    nie wiem po czym, ale proszę bardzo
                                                  • gikona Re: o czym rozmawiacie? 20.09.06, 10:38
                                                    a co to holmes
                                                  • diogenespies Re: o czym rozmawiacie? 20.09.06, 10:39
                                                    Taki aktor ale o calach to cassiani wiecej napisze, a Seka to taka
                                                    multiinstrumentalistka!
                                                  • gikona Re: o czym rozmawiacie? 20.09.06, 10:45
                                                    ja cos mało kulturaln jestem ostatnio, nie mogę sobie odpowiednio rozrywek
                                                    zanimować, jak by mnie ktos z kijem pogonił to moze bym gdzieś wreszcie
                                                    polazła. ąle najpierw ten czas trzeba by rozciągnąć. choć na Urbaniaku byłam
                                                  • diogenespies Re: o czym rozmawiacie? 20.09.06, 10:48
                                                    pifko w Annie na rozciagniecie czasu?
                                                  • gikona Re: o czym rozmawiacie? 20.09.06, 10:50
                                                    najpierw trzeba znaleźć jakieś minimum do rozciągnięcia...
                                                  • diogenespies Re: o czym rozmawiacie? 20.09.06, 10:51
                                                    jakie minimum, ja wypijam maksimum i sie rozciagam, czasem w trakcie mi sie
                                                    odbija, ale staram sie by odbywalo sie to cicho:-)
                                                  • gikona Re: o czym rozmawiacie? 20.09.06, 10:56
                                                    beknąć głośno i po chamsku tyż można, jak zdrowo to wstrzymywać nie należy ;)
                                                  • diogenespies Re: o czym rozmawiacie? 20.09.06, 10:57
                                                    a baki, tez powinny byc glosne?
                                                  • gikona Re: o czym rozmawiacie? 20.09.06, 11:01
                                                    baki winny być kosmate, a bąki przeważnie bywają aromatyczne...
                                                  • diogenespies Re: o czym rozmawiacie? 20.09.06, 11:02
                                                    ale tolerujesz je?
                                                  • gikona Re: o czym rozmawiacie? 20.09.06, 11:04
                                                    baki czy bąki?
                                                  • diogenespies Re: o czym rozmawiacie? 20.09.06, 11:07
                                                    Bąki oczywiscie!
                                                  • cassani Holmes to nie zwykły aktor! 20.09.06, 11:06
                                                    to geniusz!
                                                  • aaa202 Kaśko, ciiiiii, nie przeszkadzaj im:) 20.09.06, 11:08
                                                    ja wolę Watsona.
                                                  • diogenespies nikt nam nie przeszkadza o sztuce rozmawiamy 20.09.06, 11:09
                                                    bo my kulturalni jestesmy!
                                                  • gikona Re: nikt nam nie przeszkadza o sztuce rozmawiamy 20.09.06, 11:11
                                                    no bo puścić bąka to jest sztuka...;)
                                                  • diogenespies Re: nikt nam nie przeszkadza o sztuce rozmawiamy 20.09.06, 11:12
                                                    tez fakt, bo mozna sobie majtasy upaskudzic, a w towarzystwie puscic baka po
                                                    cichu, to dopiero sztuka!
                                                  • gikona Re: nikt nam nie przeszkadza o sztuce rozmawiamy 20.09.06, 11:17
                                                    ale jak doleci to i tak się wyda...
                                                  • diogenespies Re: nikt nam nie przeszkadza o sztuce rozmawiamy 20.09.06, 11:20
                                                    byleby nikt nie wiedzial kto go puscil:-)
                                                  • gikona Re: nikt nam nie przeszkadza o sztuce rozmawiamy 20.09.06, 11:25
                                                    na szczęście są przezroczyste
                                                  • diogenespies Re: nikt nam nie przeszkadza o sztuce rozmawiamy 20.09.06, 11:27
                                                    ale czasami glosne:-)
                                                  • gikona Re: Kaśko, ciiiiii, nie przeszkadzaj im:) 20.09.06, 11:10
                                                    ;) a ja myślałam, że my sami zostaliśmy:))))) podglądacze;)
                                                    I Poirot też jest fajny
                                                  • diogenespies trza przeglad filmow z Seka zrobic 20.09.06, 11:11
                                                    festiwal taki!
                                                  • aaa202 Tak, podejrzałam Waszą rozmowę 20.09.06, 11:17
                                                    i muszę skonstatować, że w połowie przypadków rozmowy z Diogenesem kończą się
                                                    pornograficznymi linkami, a w drugiej połowie jego gazami trawiennymi.
                                                    Tym razem zgrabnie łączy oba motywy:)
                                                  • diogenespies Jeszcze wloski! A co do pornografii 20.09.06, 11:21
                                                    to wspierasz mnie w tym!
                                                  • aaa202 O przepraszam, 20.09.06, 11:25
                                                    parokrotnie mówiłam, że porno mnie nudzi.
                                                  • diogenespies Re: O przepraszam, 20.09.06, 11:27
                                                    ale swinstwa interesuja:-)
                                                  • gikona Re: Tak, podejrzałam Waszą rozmowę 20.09.06, 11:24
                                                    skoro "gazy" i "wloski" i "pornograficzne" to domeny diogenesa to czy ja mogę
                                                    sobie chociaż to "zgrabnie" przywłaszczyć?
                                                  • aaa202 Całe "zgrabnie" w ręce Gikony!!:) 20.09.06, 11:26
                                                  • diogenespies Re: Całe "zgrabnie" w ręce Gikony!!:) 20.09.06, 11:29
                                                    a Ty? Bedzie Cie brak!
                                                  • gikona Re: Całe "zgrabnie" w ręce Gikony!!:) 20.09.06, 11:32
                                                    dzięki!!! ale jak będzie ci potrzebne to będę ci pożyczać bez problemu:)))
                                                  • diogenespies Re: Całe "zgrabnie" w ręce Gikony!!:) 20.09.06, 11:35
                                                    aaa202 moglaby sie przylaczyc, polubilem ja troche, zwlaszcza jak mi mejla
                                                    wyslala, ze oblesny jestem:-)
                                                  • gikona Re: Całe "zgrabnie" w ręce Gikony!!:) 20.09.06, 11:38
                                                    tyle czułości w jednym majlu?
                                                  • diogenespies Re: Całe "zgrabnie" w ręce Gikony!!:) 20.09.06, 11:41
                                                    lubi mnie:-)
                                                  • gikona Re: Całe "zgrabnie" w ręce Gikony!!:) 20.09.06, 11:46
                                                    tak?
                                                  • diogenespies Re: Całe "zgrabnie" w ręce Gikony!!:) 20.09.06, 11:49
                                                    skora na takie wyznanie sie zdecydowala, dodala mnie do forumowych przyjacieli
                                                    to chyba tak:-)
                                                  • gikona Re: Całe "zgrabnie" w ręce Gikony!!:) 20.09.06, 11:51
                                                    :))))))))))))) ty to masz powodzenie u forumowiczek
                                                  • diogenespies Re: Całe "zgrabnie" w ręce Gikony!!:) 20.09.06, 11:53
                                                    raczej nie mam u nikogo tylko psychiatrzy sie mna interesuja... aaa202 to
                                                    wyjatek, ale pewnie Kepinskiego sie naczytala:-)
                                                  • diogenespies Re: Tak, podejrzałam Waszą rozmowę 20.09.06, 11:28
                                                    tez lubisz takie tematy?
                                                  • diogenespies Re: Holmes to nie zwykły aktor! 20.09.06, 11:08
                                                    Wole Seke!
                                          • gikona Re: Jesteś bardzo obeznana w tej kwestii, fiufiu! 20.09.06, 10:00
                                            no to może małumi literkami nikt nie zauważy:)
      • yavorius Re: Cytat z mistrza Wiśniewskiego: 20.09.06, 08:58
        aaa202 napisała:
        > Nie wymiotować też.

        Grrr, musiałaś to napisać?
        • piusss Re: Cytat z mistrza Wiśniewskiego: 21.09.06, 22:55
          W kinie dostałam napadu śmiechu po 10 minutach wpatrywania się w jakieś oko na
          ekranie bez dźwięku. Nie żebym kochała kino akcji, ale bez przesady.
      • bart_step Re: Cytat z mistrza Wiśniewskiego: 21.09.06, 13:26
        Alice, Alice, who the fuck is Alice?!
    • iluminacja256 "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:02
      No proszę mam tak samo, tylko film ma tytuł "Plac Zbawiciela" i zdecydowanie
      teraz bardziej polecam Ci zobaczyć ten film niż ponownie "Samotnosć(ryby) w
      sieci" . Uwazam, ze od czasu , bo ja wiem, moze od czasu jeszcze neiprzegiętych
      filmów Kolskiego to jedna z najlepszych rzeczy w polskim kinie - historia za
      scianą. I nawet mozna isc na seans z którego wychodsi sie około pólnocy.
      • diogenespies Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:06
        "W Polskich filmach nic sie nie dzieje! aktorzy jacys tacy..."
        • longeta Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:10
          za to ci amerykańscy to...tak!
          • gikona Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:13
            noo i efekty są i momenty...
            • diogenespies Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:15
              O momenty, a u nasz zawsze jakas bida na golasa biega...
              • longeta diogonespies! 20.09.06, 09:20
                Dlaczego nie kopiesz w Brzezinach? Starego miasta szukają spalonego przez Szwedów!

                Oczywiscie jako wolentariusz.
                • diogenespies Re: diogonespies! 20.09.06, 09:24
                  do fizycznej roboty srednio sie nadaje, kiedys bylem na wykopkach
                  archeologicznych i opr dostalem za to ze jakiegos gnatko ruszylem... W
                  brzezinach za to podobno nieboszczyki z I swiatowe odkopali, a to juz cos...
                  • longeta Re: diogonespies! 20.09.06, 09:28
                    To jest nic w porównaniu z tym:
                    www.brzeziny.pl/viewpage.php?page_id=2
                    • diogenespies Re: diogonespies! 20.09.06, 09:31
                      Ale o drogowce co zawsze tam lapie nie napisali!
            • longeta Ja osobiście wole 20.09.06, 09:16
              efektowne momenty,fajny film widziałem!
              • diogenespies Re: Ja osobiście wole 20.09.06, 09:16
                tezlubie fajne filmy i te z momentami tez...
          • diogenespies Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:14
            Belmondo jest debesciak a nasi... moze tylko Gajos...
            • gikona Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:32
              ale Cielecka to chyba malo momentelna jest...
              • diogenespies Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:33
                nie wiem, bo nie widzialem, moze ma ladna figure...:-)
        • iluminacja256 Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:17
          Ehm, ponieważ, gdyż "mnie podobaja sie piosenki, które już słyszałem ", to mam
          tez tak z filmami, jak już widziałam to mi się podoba.
          • diogenespies Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:21
            a mi sie wydaje ze ten Plac to kolejny gniot krecony pod publike, co nie
            zmienia faktu, ze moze kiedys go ogladac bede...
            • iluminacja256 Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:37
              No nie powiedziałabym, ze to jest gniot... To jest po prosotu kawałek
              wspólczesnej Polski - a jak ktoś nei wiezry, ze zdazaja sie takei historie, no
              to malo w zyciu widział. W tamtym roku byłam na pogrzebie kobiety, która
              powiesiła, sie zostawiajac dwójkę dzieci - miała po prostu identycznei
              zbudowane zycie jak bohaterska tego filmu, tylko do pewnego momentu wiecej
              pieniędzy.
              • diogenespies Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:38
                wiec film jest smutny?
                • iluminacja256 Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 10:03
                  Bardzo...i jakoś tak skłanai do zstanowienia się, czy samemu nie zrobiło sie
                  komuś jakeigoś swiństwa , ma małe niedociągnięcia, ale do przełknięcia
      • wredna.suka Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:27
        Kolejna historyjka rodziny z problemami, mamy to na codzień.
        Biede i udręki, po co jeszcze iść do kina zapłacić za bilet i zobaczyć coś co
        mamy po wystawieniu głowy za okno.
        • diogenespies Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 09:29
          bo jak zobaczysz to w kinie, to bedziesz osoba kulturalna, chodzenie do kina
          podnosi kulture!
        • iluminacja256 Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 10:07
          Biede i udręki, po co jeszcze iść do kina zapłacić za bilet i zobaczyć coś co
          > mamy po wystawieniu głowy za okno.


          A kto z tą biedą po wystawieniu głowy za okno rozmawiał, co bieda czuje, oprócz
          tego, z e jest biedna>? To nei jest film o biedzie i rodzince z problemami,
          to jest film o tym, jak ludzie sami siebie newzajem wykańczają, pieniedze są tu
          tylko w tle. Jest kilka momentów w tej historii które jsnao mówia, ze rzecz
          mogla potoczyć się inaczej - ale jak ktos nie chce ich zobaczyć, to zobaczy
          kolejną historię o rodzince, a nie o straconych szansach, złudzeniach i zyciu .
          • diogenespies Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 10:11
            ale dlaczego ten film zrobiono za moje pieniadze??? Jesli jest taki swietny pan
            Krauze powinien go zrobic za swoje pieniadze i jeszcze na tym zarobic a nie
            tylko zarobic!
            • iluminacja256 Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 10:16
              Hmmm..A to go nei zrobiono za pieniedze producenta, tylko za twoje? Jakim
              cudem? Moze go doinwestowano za twoje, ale na pewno nei zrobiono za twoje.

              Zreszta, za moje pieniądze i za pieniadze mojej blizszej i dalszej rodziny robi
              sie religię w szkole, a ja jestem za neutralnością swiatopoglądową szkoły jako
              instytucji państwowej . I co mam zrobić ? Oprotestować sie i krzyczeć, ze
              jesli juz to religioznawstwo z elementami antropologii kulturowej chcę
              sponsorować?
              • diogenespies Re: "Plac zbawiciela" 20.09.06, 10:20
                Ja nie chce by z moich podatkow byly finansowane filmy, religia i jeszcze kilka
                innych rzeczy, a pieniadze producenta pochodza z moich podatkow, abonamentu,
                akcyz za ktore to ja place.
                • aaa202 A świątynia Opatrzności Bożej? 20.09.06, 10:24
                  a sanktuarium w Licheniu?

                  • diogenespies Re: A świątynia Opatrzności Bożej? 20.09.06, 10:24
                    tez ja i Ty tez. Mi sie to nie podoba
                    • gikona Re: A świątynia Opatrzności Bożej? 20.09.06, 10:27
                      mnie też sie nie podoba bo tam nie bywam a tam gdzie bywam to jeszcze musze
                      płacić
                      • diogenespies Re: A świątynia Opatrzności Bożej? 20.09.06, 10:29
                        za swoje przyjemnosci place sam, za to co robie tez, wiec jesli ktos chce miec
                        kolejny kosciol niech za niego placi ze swoich, jak ktos chce krecic film to
                        tez za swoje.
                        • iluminacja256 Re: A świątynia Opatrzności Bożej? 20.09.06, 11:14
                          Producentem tego filmu jest Machulski. Napisz sobie do neigo, skąd wział
                          pieniądze.

                          skoro chcesz, zeby wszystko działo się omijajac twoja kieszeń, to musisz sam
                          sie leczyć, sam uczyć siebie i swoje dzieci, sam sobie kręcić filmy i sam sie
                          bronić przed złodziejem/mordercą/gwałcicielem jak cie napadnie. To jedyny
                          sposób, jesli chcesz, zeby nic nei działo sie z Twoich pieniędzy, a kazdy
                          robił wszystko co chce.
                          • diogenespies Re: A świątynia Opatrzności Bożej? 20.09.06, 11:18
                            PIF i TVP tez sie do tego dokladaly. Mysle, ze gdyby nie zabierano mi pieniedzy
                            to na wszystko byloby mnie stac, a krecenie filmow za panstwowe pieniadze to
                            skandal. Sam sobie za swoje robie zdjecia i nikt mi do tego nie doklada i nawet
                            tego nie chce!
                            • iluminacja256 Re: A świątynia Opatrzności Bożej? 20.09.06, 11:23
                              Mysle, ze gdyby nie zabierano mi pieniedzy
                              >
                              > to na wszystko byloby mnie stac

                              obawiam sie, ze lekko zdziwiłbyssie ile kosztuje np. operacja ramienia ze
                              srubowaneim po upadku, które doprowadziło do pęknięcia i przemieszczenia kości
                              w wypadku, kiedy nei amsz ubezpieczenia- ciesze sie, ze ciebie byłoby stać ,
                              ale mnei nei byłoby stac na wydanie na te operację i szpital przez tzry dni 120
                              tysięcy + pózniejsze wyjmowanie srub i rehabilitacja w trakcie.
                              • diogenespies Re: A świątynia Opatrzności Bożej? 20.09.06, 11:31
                                moze wystarczy zmienic system opieki zdrowotnej i jej finansowanie albo
                                przynajmniej nie wydawac pieniedzy na czyjes filmy!
                                • totalna_apokalipsa Re: A świątynia Opatrzności Bożej? 20.09.06, 11:39
                                  Nie sazę, aby od niewydawanai pieniędzy na czyjeś filmy cokolwiek sie zmieniło
                                  w opiece zdrowotnej.
                                  • diogenespies Re: A świątynia Opatrzności Bożej? 20.09.06, 11:41
                                    ale na 100% sie nie poprawi:-)
                    • aaa202 Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 10:28
                      do tego roku oficjalnie zarabiałam tyle, że całą zaliczkę na poczet podatku
                      dochodowego dostawałam z powrotem na konto. No ale podatki to nie tylko PIT,
                      fakt.

                      • diogenespies Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 10:30
                        mi tez oddali, a mogli film nakrecic
                        • gikona Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 10:32
                          a mnie tylko zabierają a oddać nikt nie chce a było by co
                          • diogenespies Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 10:41
                            no ale nie oddaja bo koscioly buduja, filmy kreca a potem jeszcze sobie nagrody
                            daja, najwiecej nagrod dostanie ten co film zrobi o budowie kosciola!
                            • gikona Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 10:49
                              to jak za moje to zamiast budować nowe kościoły to lepiej by te stare, które
                              naprawde są tego warte poddali jakiejś renowacji
                              • diogenespies Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 10:52
                                starych jest duzo a nowych malo, podobno za malo wiec nie ma na co liczyc...
                                • gikona Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 10:59
                                  taak, ale przynajmniej mogę sobie twierdzić, że te nowe to ochyzdy jakieś tyle
                                  to mi chyba i za darmo wolno
                                  • diogenespies Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 11:01
                                    za swoje nikt w Polsce nic nie robi...
                                    • gikona Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 11:08
                                      no jakby masz rację...
                                      • diogenespies Kaczory robia tez za moje! 20.09.06, 11:10
                                        tylko niby?
                                        • gikona Re: Kaczory robia tez za moje! 20.09.06, 11:12
                                          jakby nie niby...
                                          • diogenespies Re: Kaczory robia tez za moje! 20.09.06, 11:13
                                            a duzo juz narobily!
                                    • iluminacja256 Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 11:16
                                      Jak to za swoje nikt nic w Polsce nei robi? Przecież "Samotność w sieci"
                                      zrobił - sam product placement wystepuje, a w tle aktorzy...
                                      • diogenespies Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 11:22
                                        i tak tlo filmu jak i zasadniczy obraz sa nie dla mnie
                                        • iluminacja256 Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 11:28
                                          Dla mnie tez nie bardzo :) No nie dogodzisz - za swoje pieniadze - nei podoba
                                          się, za nei swoje - niedobrze:))))

                                          ale, Cielecka to ładna aktorki, chociaz jej nie lubie jako aktorki. ale ładna.
                                          Ale goła to już a widziałam u Trelińskiego w "goistach" , także nei bedę
                                          chodziła do kina na goła Cielecką :)))
                                          • diogenespies Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 11:33
                                            To niech sie Cielkecka za moje nie rozbiera, jak bede chcial popatrzec na gola
                                            kobite to z babcia pojade do klubu GoGo i za to zaplace a i babcia sie ucieszy
                                            i bedzie miala co opowiadac. Niestety dziadek juz nie zyje a ten to koneser byl
                                            w tych sprawach!
                                            • totalna_apokalipsa Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 11:38
                                              No przeciez własnie rozbiera się nie za Twoje...

                                              A co do gołej kobity w Go-Go - widzisz to jest tak jakbyś porównywał pierwszy
                                              raz z ukochaną kobieta i pierwszy raz z prostytutka - pewnych rzeczy sie nei
                                              porówna - w tym gołej Cieleckiej w filmie i gołej kobity na rurze.
                                              • diogenespies Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 11:43
                                                Znaczy sie rozrywka za moje pieniadze jest gorsza, a za moje z podatkow lepsza,
                                                bo panstwo wie co ma mi sie podobac? Z prostytutkami nie mialem przyjemnosci.
                                                • gikona Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 11:54
                                                  one chyba się u nas nie opodatkowują, więc to mógł by być punkt odniesienia
                                                  jeśli ktoś by chciał porównywać rozrywkę opodatkowaną z tą beztaksową
                                                  • diogenespies Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 12:02
                                                    nie no jakos takse maja:-)
                                                  • gikona Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 12:03
                                                    albo ukryty taksometr...
                                                  • diogenespies Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 12:06
                                                    i nie moze urzad skarbowy przegladu zrobic!
                                                  • gikona Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 12:08
                                                    ciekawe co ile zalecają taki przegląd...
                                                  • diogenespies Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 12:10
                                                    mysle, ze w momencie gdy zawieszenie szwankuje
                                                  • gikona Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 12:12
                                                    :)))))
                                                  • diogenespies Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 12:14
                                                    ale ja sie nie znam na mechanice...
                                                  • gikona Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 12:23
                                                    ja tyż nie chyba, że trzeba coś popsuć, ale to wynika z wrodzonego talentu a
                                                    nie ze znajomości
                                            • gikona Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 11:39
                                              fajna babcia
                                              • diogenespies Re: Wiesz, zasadniczo 20.09.06, 11:43
                                                Super kobitka i jeszcze na fleku!
    • lavinka Re: s@motność w sieci 20.09.06, 13:28
      Niedopieszczona nimfomanka+facet bujający w obłokach idealizujący kobiety.
      Szybki romans w szybkim świecie. Dla mnie zero miłości, za to 100%pozorów i
      tanich komplementów...

      lav
    • rihanna_22 Re: s@motność w sieci 20.09.06, 21:34
      Widze, że jedno zdanie a tyle emocji :) Ludzie to tylko książka, fikcja
      literacka a jednak zmienia podejście do pewnych spraw. Wiem co to samotność w
      związku, teraz szukałam bliskości w sieci, nie udało się... Ale przecież nie
      będę z tego powodu płakać :)
      A nawiasem mówiąc Wiśniewski, naukowiec - a pisze często o kobietach, np
      "Zespoły napięć". I niech komentują tylko ci, co czytali...
      • jarkoni Re: s@motność w sieci 21.09.06, 00:37
        No proszę, jak szybko kończą się gorące dyskusje, tuż po 21...
        Ze wskazaniem na 19, ciekawe dlaczego, czyżby wszyscy spać czy do sieci?
        A tak swoją drogą to pomyślcie, czy pan Wiśniewski to nie taka przedwojenna
        Mniszkówna. Wyczuł temat i coś spłodził a'la Harlequin z wieloma romantycznymi
        tekstami, od których jest tak sobie normalnym ludziom...Podejrzewam, że pan
        Wiśniewski rzadko bywał w sieci, a większość z nas by go zaskoczyła. Pewnie
        parę razy był na czacie, czytał forum, bo bloga raczej nie, wtedy kiedy pisał
        blogów nie było, albo bardzo mało. Dla mnie żenada, ale pewnie małolaty
        siusiają, a na filmie płaczą i mdleją...
        • trollomsmierc Re: s@motność w sieci 21.09.06, 17:50
          "Lubiewo" to nie jest książka o ciotach, tylko książka o świecie w ogóle - o
          komunie, o mechanizmach pożądania, o ciele, o brudzie i o klasie średniej -
          mówi Michał Witkowski, jeden z finalistów Nike 2006 "
          No kochani ekranizacja Lubiewa by wam sie bardziej podobala coooo?
          • rozmowy_kontrolowane Re: s@motność w sieci 21.09.06, 19:10
            trollomsmierc napisała:

            > "Lubiewo" to nie jest książka o ciotach, tylko książka o świecie w ogóle - o
            > komunie, o mechanizmach pożądania, o ciele, o brudzie i o klasie średniej -
            > mówi Michał Witkowski, jeden z finalistów Nike 2006 "
            > No kochani ekranizacja Lubiewa by wam sie bardziej podobala coooo?

            Gdyby była dobrze zrobiona, to może i by się nam podobała.
            • lavinka Re: s@motność w sieci 23.09.06, 13:22
              O to to to. Może nie jestem romantyczką, ale nie podoba mi się
              kontrast "prawdziwej" miłości do krótkiego romansu. Ona i takj wraca do męża,
              a On? Przestawia się na chłopców?

              Błe...
    • agunia_29 Re: s@motność w sieci 23.09.06, 22:16
      czytałam książkę i ciężko mi sie czytało. coś nie wzruszyła mnie.
      ale na film się wybieram z ciekawości, może będzie lepszy a też ze względu na
      Madzię Cielecką bo lubię aktorkę ;-)
    • peter_hoffman łódzka s@motność w sieci to www.chatstory.blox.pl 26.09.06, 12:19
      Polecam wirtualną powieść opartą na faktach rozgrywającą się w Łodzi na
      www.chatstory.blox.pl
    • czarna-anka Re: s@motność w sieci 26.09.06, 13:01
      zenada.....jawna profanacja ksiazki...wstyd i hanba na dodatek tanio sprzedane!
      • nett1980 Re: s@motność w sieci 26.09.06, 13:19
        Jakem kobieta , to koles daruj sobie , pisz lepiej z punktu widzenia
        mezczyzny ,albo daruj sobie.Moze dobry, wieloletni, zaangazowany zwiazke z
        prawdziwa kobieta a nie kontakty z fantomami wirtulanymi ,a cos o psychice
        kobiet bedziesz wiedzial..
        • rozmowy_kontrolowane Re: s@motność w sieci 26.09.06, 15:22
          ładna grafomania ten chatstory.blox.pl :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka