pracownik1234
21.09.06, 22:19
Witam wszystkich,
chcialbym poruszyc temat otwarcia nowego budynku Philipsa w Łodzi, jakie
odbedzie sie 22.09.2006. Od jakiegos czasu trwaja wielkie przygotowania
jakich final zobaczyc bedzie mozna w piatek. Wszystko bylo by w porzadku,
gdyby nie praktyki jakie to firma Philips zaczela stosowac wobec pracownikow.
Firma ta jawi sie w oczach opinii publicznej jako dbajaca o pracownikow i
nastawiona na ich rozwoj. Czy aby na pewno.... jedna z atrakcji jaka czeka
nas na otwarciu, bedzie "przedstawienie" jakie maja zrobic pracownicy -
bedzie to stanie w oknach i machanie (ma to byc uosobieniam radosci ze
pracuje sie w takiej firmie i jest sie zadowolonym z warunkow pracy). Jednak
czy jest to zgodne z Kodeksem Pracy? Czy zlecanie zadan jakie sa ponizej
kwalifikacji zatrudnianych pracownikow jest poprawna taktyka? Moze wiele osob
uznaloby ze jest to swietny pomysl, jednak zostal oz nakazany w bardzo
prefidny sposob. Pracownicy zostali poinformowani ze beda mogli wziasc udzial
we wspanialym projekcie, bardzo entuzjastycznym. Oczywiscie nie zdradzono im
co to ma byc za projekt (no bo oczywiscie kazdy by taki pomysl wysmial, w
koncu zaden powazny czlowiek nie bedzie sie ponizal stojac w oknie i machajac)
Pracownicy dowiedzieli sie w czym beda uczestnczyc dopiero po tym jak
wyrazili swoja zgode (czyli zgodzili sie na cos w ciemno - sprytnie).
Kolenym "wspanialomyslnym" projektem byl "Project Umbrella" ktory mial
polegac na tym ze pracownicy firmy Philips maja trzymac parasole w przypadku
deszczu nad glowami zaproszonych gosci. Oczywiscie i w tym wypadku nikt nie
wiedzial o tym co bedzie robil. Przelozeni chodzili i mierzyli osoby, chcac
wybrac najwyzszych do trzymania parasoli. Chcialbym poznac wasze opinie na
ten temat, czy mozna w ten sposob oszukiwac ludzi, tym bardziej w firmie,
ktora w swoim przeslaniu podkresla ze "zalezy im na ludziach".
Pozdrawiam