Dodaj do ulubionych

koncert Marsalisa

23.10.06, 22:12
Dlaczego takie drogie bilety i nie było
wejściówek, choć miały być, wielu ludzi odeszło z kwitkiem dziś spod kasy, bo
liczyło na tańsze bilety, specjalnie przyszli pół godziny przed koncertem -
tak miały być! Kpina!
Przez to korytarze i boki widowni były puste, dlaczego nie wpuszczono tam
widzów - i nie dano większej liczbie ludzi być uczestnikami tego wydarzenia?
Elitarny koncert- to może lepiej robić zamknięty - bez plakatów itp.
Natomiast muzycznie - rewelacja :)
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: koncert Marsalisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 23:49
      bo Kowal jaki jest to widac...schlebiacz jak sie patrzy ..wadza dla iego
      najwazniejsza...
      a ludzie jak ludzie ...co tam młodzi , co tam biedni..elita sie liczy
      • timeo11 Re: koncert Marsalisa 24.10.06, 19:49
        właśnie sprawdzałem, bilety na koncert Marsalisa w Warszawie były w cenie od
        60 - 150 zł!!! czyli dużo tańsze niż w Łodzi!!!

        Warszawski koncert odbył się wprawdzie na Torwarze ale myślę, że gorszy nie
        był. Kolejna kpina.
    • Gość: Gocha Re: koncert Marsalisa IP: *.devs.futuro.pl 24.10.06, 17:50
      Byłam na wielu koncertach jazzowych, które mogę nazwać "rewelacja" (np. Joshui
      Redmana, Marcusa Millera,itp.) ale koncert Marsalisa do nich nie należy.
      Nastawiłam się na ucztę muzyczną i zobaczyłam faceta, któremu nie chciało się
      grać. Chodził po scenie, gadał z kumplami, grał mało, po godzinie 20 minutach
      znudziło mu się i zaczął się żegnać. Czuję niedosyt. Było drogo, a koncert mnie
      nie porwał. Szkoda.
      • timeo11 Re: koncert Marsalisa 24.10.06, 18:46
        Mam nadzieję, że grał po prostu z nonszalancją, na którą przy takim poziomie,
        jaki reprezentuje mógł sobie pozwolić. Natomiast, trochę to prawda, że można
        było odnieść wrażenie jakby nie przykładał się do tego występu. Trzebaby
        porównać z dzisiejszym występem w Warszawie. Pierwszy raz go widziałem więc
        trudno mi powiedzieć, czy "zlewał" występ czy taki ma styl. Ale dźwięki, które
        z siebie wyrzucał były mocne i nie nazwałbym tego przeciętne granie, to było
        dużo więcej.
        • Gość: Gocha Re: koncert Marsalisa IP: *.p.lodz.pl 25.10.06, 16:01
          Zgadzam się, że technicznie cały kwartet jest rewelacyjny. Nic innego nie
          oczekiwałam. Wolałabym tylko nie odnosić wrażenia, że chłopaki przyjechali na
          kolejną chałturę.
    • Gość: kawior Re: koncert Marsalisa IP: 212.191.132.* 24.10.06, 18:26
      Prawdziwą gwiazdą koncertu był misiek grzejący na garach. Marsalis to tylko
      nazwisko przyciągające widzów. Z całym szacunkiem, ale Brandford zagrał w Łodzi
      (tylko!) poprawnie. Za to czarnoskóry misiek za jego plecami był genialny!
      • blakey Re: koncert Marsalisa 27.10.06, 19:48
        Brandford? Kto to?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka