Gość: nauczycielka
IP: *.41.rev.vline.pl
29.10.06, 13:55
Tragedia, nie wstrząsnęła młodzieżą. Wielu uczniów twierdziło, że nie zna
dziewczynki. Oni są po prostu za młodzi i za mało dojrzali by zrozumieć co
się stało (i po części właśnie dlatego doszło do takiej tragedii). To my
dorośli jesteśmy za to odpowiedzialni. No cóż, budujmy jeszcze większe szkoły
po 2000 uczniów, dalej nie organizujmy zajęć pozalekcyjnych bo nie ma na to
pieniedzy. Szkoła ma wychować, nauczyć, nakarmić - po kosztach własnych - nie
organów prowadzących, bo te nie mają pieniędzy. Wszyscy wiemy, że jest źle
ale zamiast poprawiać sytuacje, obrzucamy się błotem w poszukiwaniu winnego.
Chyba czas najwyższy zapytać nauczcieli- praktyków co trzeba zmienić w
szkole. Tylko nie jak poprzednio, minister Handke zapytał a zrobił i tak po
swojemu. A pieniądze, które rząd miałby pzreznaczyć na likwidacje gimnazjów,
przeznaczyć na zajęcia rozwijające zainteresowania młodziezy. Oni nie mają co
robić po lekcjach, zajęte dziecko nie ma czasu broić.
Pozdrawiam