Dodaj do ulubionych

"54A" - nadal do ogródków działkowych

IP: *.lodz.msk.pl 02.11.06, 19:05
Ciekawe.
Z informacji na stronie MPK wynika, że "54A" pozostaje w listopadzie na trasie
do ogródków działkowych.
W ostatnich latach od listopada linia ta jeździła tylko do Nowosolnej.
Obserwuj wątek
    • Gość: elijot Re: "54A" - nadal do ogródków działkowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 20:18
      W zeszłym roku w listopadzie też kursowała do ogródków działkowych.

      Pzdr. elijot
      • krzyskup Re: "54A" - nadal do ogródków działkowych 02.11.06, 21:54
        Oj tam, przeca tak wielu działkowiczów jeździ na działki zimą...

        pzdr,
        krzyskup

        PS, Elijocie, miło Cię znów widzieć online :)
    • ventlan Re: "54A" - nadal do ogródków działkowych 02.11.06, 20:28
      Już zeszłej zimy tylko część kursów została skrócona do Nowosolnej (tak z połowa tych, co nie jadą do Natolina), reszta jeździła czały czas do Polanki.
      • Gość: barnaba Re: "54A" - nadal do ogródków działkowych IP: *.lodz.msk.pl 05.11.06, 22:10
        W takim razie- czy warto utrzymać oznaczenie "54A"?

        Róznica między obecnym "54A" a "54" jest mniej więcej taka jak między "53" a "67".
        • teufel Re: "54A" - nadal do ogródków działkowych 05.11.06, 22:21
          Ale jakto?? 53 nie przejezdza przez krancówkę 67 (ani obok) i 67 nie przejezdza przez pętle 53(ani obok jej)
          • Gość: Tomasz.bu Re: "54A" - nadal do ogródków działkowych IP: *.joensuunelli.fi 06.11.06, 09:23
            Podobnie jest z pętlami Polanka vs. Natolin/Lipiny. Jest to jak na tę chwilę
            jedyna trasa o już czterech wariantach + kursy zjazdowe w dodatku posiadająca
            jedynie 2 warianty oznaczeń. Niedługo dojdziemy do tego, co jest w Kaliszu,
            gdzie większość linii to 3n - tylko tam chociaż jedno oznaczenie
            nie "obsługuje" kilku tras...
            • Gość: barnaba "54"- bałagan coraz większy IP: *.lodz.msk.pl 13.12.06, 14:20
              Po kolejnej zmianie rozkladów linia ta dorównuje panującym bałaganem rozkładom
              PKSu. Właściwie- oznaczenie numeryczne przestało być potrzebne.

              Istnieją 2 wersje "54":
              - do Natolina
              - do Lipin
              I 2 wersje "54A":
              - do Nowosolnej - w poprzedniej wersji te kursy stanowiły margines
              - do PODz "Polanka"
              Konia z rzędem temu, kto rozszyfruje rozkład jazdy krócej niż w 5 minut.

              szczegóły na stronie MPK.
              • Gość: Tomasz.bu Re: "54"- bałagan coraz większy IP: *.joensuunelli.fi 13.12.06, 17:55
                A może dla ułatwienia wzorem 11 wprowadzimy jeszcze jeden kurs, który oznaczymy
                w rozkładzie jako realizowany na trasie Wydawnicza - Mileszki - Wydawnicza -
                zajezdnia Limanowskiego. Pozwoli to dołożyć jeszcze jednen bezsensowny słupek i
                dodatkową literkę w tabeli, którą może nawet uda sie zamienić na symbol
                kaczuszki. Ciekawy jestem kto nam serwuje takie knoty...
                • geograf Re: "54"- bałagan coraz większy 13.12.06, 20:35
                  Ależ dzisiaj przybył tej linii dodatkowy słupek z czasem przejazdu.
                  Chcesz mieć jeszcze jeden? Poczekaj pół roku, może "zajdzie taka potrzeba zracjonalizowania czasu przejazdu", czy inna bzdura.
                  • Gość: kierowca Re: "54"- bałagan coraz większy IP: *.34.rev.vline.pl 15.12.06, 20:36
                    Komu przeszkadza dodatkowy słupek z czasami przejazdu oprócz paru fanatykom z
                    tego forum ? 99% pasażerów patrzy na czas odjazdu z przystanku a nie czas
                    przejazdu z punktu X do Y.
                    Chodzi o to żeby tabela z czasami odjazdów była jak najbardziej czytelna.

                    Taki sam czas przejazdu w ruchu miejskich bez względu na porę dnia skutkuje:
                    a) pojazdy jeżdzą albo opóźnione albo przyspieszone
                    b) pojazdy jeżdzą albo 20 km/h (żeby nie przyspieszyć) albo normalnie
                    (przyspieszają albo opóźniają) albo po 70 km/h autobusem w mieście żeby wyrobić
                    sięw czasie.

                    A co do wariantów to powtórze:
                    Nie sądze aby wprowadzenie 4 nowych linii (a 5 dla kursów zjazdówych) na
                    miejsce np obecnego 54 z wariantami ułatwiło pasażerom orientację i czytelność
                    rozkładów. Czytelności nie poprawi 10 tabliczek przystankowych na przystanku.
                    Skoro w przypadku tego 54 - ponad 90% ludzi jeżdzi tą linią na odcinku
                    Wydawnicza - Pomorska i w takim samym procencie te linie pokrywają się to
                    rozbicie jednej linii na kilka tym 90% nie ułatwi życia.

                    Problemem jest natomiast oznaczanie różnych dodatkowych, wydłużonych i
                    wariantowych kursów i tutaj można sporo poprawić.
                    • Gość: barnaba Re: "54"- bałagan coraz większy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 21:13
                      > Komu przeszkadza dodatkowy słupek z czasami przejazdu oprócz paru fanatykom z
                      > tego forum ? 99% pasażerów patrzy na czas odjazdu z przystanku a nie czas
                      > przejazdu z punktu X do Y.

                      Słupek to niewielki problem.
                      Ale praktyka dodawania słupka dla 1 kursu to lekki surrealizm. Więcej szkody
                      niż pożytku.

                      > Nie sądze aby wprowadzenie 4 nowych linii (a 5 dla kursów zjazdówych) na
                      > miejsce np obecnego 54 z wariantami ułatwiło pasażerom orientację i ?
                      > czytelność
                      > rozkładów. Czytelności nie poprawi 10 tabliczek przystankowych na przystanku.
                      > Skoro w przypadku tego 54 - ponad 90% ludzi jeżdzi tą linią na odcinku
                      > Wydawnicza - Pomorska i w takim samym procencie te linie pokrywają się to
                      > rozbicie jednej linii na kilka tym 90% nie ułatwi życia.

                      W grę by wchodziło najwyżej wprowadzenie jednej nowej linii z wariantem "A".
                      Na przykład:
                      54 - Lipiny
                      54A - Natolin
                      94 - PODz Polanka
                      94A - Nowosolna

                      Obecnie różnice między kursami 54 są mniej więcej takie jak między np. "53"
                      i "67". Tymi liniami większość osób również podróżuje na odcinku, na którym się
                      pokrywają.
                      O "70" i "93" litościwie nie wspomnę.
                    • Gość: Tomasz.bu Re: "54"- bałagan coraz większy IP: *.joensuunelli.fi 15.12.06, 22:20
                      > Nie sądze aby wprowadzenie 4 nowych linii (a 5 dla kursów zjazdówych) na
                      > miejsce np obecnego 54 z wariantami ułatwiło pasażerom orientację i
                      czytelność
                      > rozkładów. Czytelności nie poprawi 10 tabliczek przystankowych na przystanku.
                      > Skoro w przypadku tego 54 - ponad 90% ludzi jeżdzi tą linią na odcinku
                      > Wydawnicza - Pomorska i w takim samym procencie te linie pokrywają się to
                      > rozbicie jednej linii na kilka tym 90% nie ułatwi życia.


                      To ja proponuję, aby zamiast linii 53, 67, 56, 60(-A), 51(A), 88 wprowadzić
                      jeden numer linii (no bo przecież większość jeździ do Dołów)i dla poprawy
                      czytelności zrobić to w ten sposób:

                      51, 51A i 56 -> 51 z odpowiednimi literkami, ale zaznaczonymi tylko w rozkładzie
                      60, 60A,B itd. -> 51 A i kolejne literki tylko napisane w rozkładzie
                      53, 67, 88 i 88A -> 51B a różnorodne warianty oznaczać w rozkładzie kaczuszką,
                      drzewkiem i samochodzikiem.
                      I do tego do rozkładu wprowadzić wzorem 11 kursy "specjalne" typu Pl.
                      Dąbrowskiego - Nowosolna - Pl. Dąbrowskiego - zaj. Limanowskiego

                      Wtedy to większości będzie się żyło łatwiej.

                      Przyjęła się dla komunikacji miejskiej prosta zasada konkretne
                      oznaczenie=konkretna trasa. Bardzo często też unika się wariacji tras na
                      rzecz "silnych" linii jeżdżących cyklicznie stałą trasą w miejsce linii, która
                      niczym w PKS o tej godzinie podjeżdża tu, a o innej gdzie indziej. Możesz
                      uznać, że to wymysł wielbicieli numerków, albo jednak spróbować odnaleźć w tym
                      pewną istotną logikę ułatwiania zycia pasażerom. Swego czasu udało się na MPK
                      wywrzeć presję, aby stosowało się do tej zasady i wtedy powstały właśnie A-
                      wersje. Teraz zaś coraz bardziej się to rozpływa. Dla osoby nie korzystającej
                      regularnie z danej linii (jak ktoś korzysta regularnie, to mu rozkład
                      niepotrzebny) połapanie się w trasie z nawiasami, nawiasami w nawiasach,
                      iksami, A, B, "nie kursuje w niedziele" i nie daj Boże skonfrontowanie tego z
                      serią 15 słupków zajmuje ładnych kilka minut. W tej chwili tak naprawdę wsadzić
                      sobie można rozkłady 69, 60 i 54 jako kompletnie bezużyteczne, ale jak tak
                      dalej pójdzie, to dla połapania się w liniach miejskich trzeba będzie
                      wynajmować przewodnika.
                      • Gość: kierowca Re: "54"- bałagan coraz większy IP: *.34.rev.vline.pl 16.12.06, 20:19
                        W swojej prześmiewczej propozycji zmiany wszystkich linii odjeżdzających z
                        Placu Dąbrowskiego w jedną zapomniałeś o jednym. Dla większości z pasażerów
                        korzystających z nich docelowym punktem nie są Doły tylko gdzieś dalej - tam
                        gdzie te wszystkie linie się już rozjechały.
                        Bo 90% pasażerów 51(A) nie jedzie na Doły tylko jedzie gdzieś do Łagiewnik czy
                        do Zgierza - czyli tam gdzie nic innego nie jedzie. Większość pasażerów 60-ki -
                        też nie jedzie na Doły tylko jedzie gdzieś na Strykowską w okolice Imielnika.

                        A 54 ? tutaj 90% jedzie na trasie Wydawnicza-Pomorska (może oprócz działkowców
                        w sezonie) i bez względu na wariant zawsze jedzie po tej samej trasie - jaki
                        sens 5 nowych linii ? żaden

                        Jeśli ktoś nie jeździ regularnie na danej linii to fakt, że może trudniej
                        połapać się w rozkładzie, ale jak będzie na przystanku wisiało kilkanaście
                        nowych tabliczek przystankowych (bo zlikwiduje się warianty) to jeszcze
                        bardziej może utrudnić życie wszystkim.

                        A co do 60 czy 54 to fakt że przy tak wielu wariantach może być to nie
                        czytelne. Co innego 78/78A co innego 60-ka. Tutaj wystarczyłoby tylko zamiast
                        wszystkich lursów oznaczanych na jednym rozbićto na dwie tabliczki - jedna z
                        dominującymi do Imielnika, druga z resztą w mniejszości - Stryków i Dobra.
                        • Gość: Tomasz.bu Re: "54"- bałagan coraz większy IP: *.joensuunelli.fi 16.12.06, 20:54
                          To w takim razie po co te linie wydłużano, skoro nikt nimi dalej nie jeździ -
                          to raz. Jak zatem uzasadnisz istnienie oddzielnych linii 79 i 73 - to dwa i
                          dlaczego jakoś w innych miastach nikt nie wpadł na pomysł robienia z rozkładu
                          takiej sieczki - to trzy.
                          No i w końcu ilość tabliczek z rozkładem na przystanku nijak się ma do tego,
                          czy oznaczenia stosowane w rozkładzie są też konsekwentnie stosowane na
                          pojazdach czy nie - a o to tu głównie chodzi. Mnie to naprawdę rybka czy
                          odpowiednie warianty będą oznaczane cyferką, literką czy szkieletem żyrafy.
                          Ważne jest natomiast to, żeby jedna linia nie jeździła na różnych trasach i aby
                          wypisana w rozkładzie trasa nie miała "ślepych zaułków". Tak długo jak
                          poszczególne warianty stanowią wersję "skróconą" trasy najdłuższej - nie ma
                          problemu. Wypisując trasę w pewnym miejscu ucina się ją komentarzem, ze dalej
                          tylko kursy oznaczone tak i tak (choć i tak kto wie czy dla czytelności nie
                          warto by zainwestować w kolorowy tusz, albo schemacik). Ale już jak trasa
                          gdzieś się rozjeżdża, potem schodzi, na jakimś odcinku nie dotyczy niedziel, to
                          sory, ale taka informacja jest kompletnie do niczego. Przypadkowa osoba za
                          żadne skarby świata nie połapie się w tym, chyba, że postoi sobie na przystanku
                          kilka minut i wszystko na spokojnie rozrysuje. Ja np. po dziś dzień nie wiem,
                          czy 69 jadące do żyletek jedzie via Obywatelska czy przez Nowe Sady - bo aby to
                          rozgryźć musiałbym analizować jaką czcionką są oznaczone odpowiednie numerki i
                          sprawdzać je z listą przystanków. Dla kogoś, kto ma skorzystac z tej linii "z
                          doskoku" to jest raczej dezinformacja.
                          Podobnie jak ktoś nie studiował mapy Dobrej i okolicy, to prędzej się potnie
                          niż załapie który wariant linii 60 jedzie do Dobrej, który przez Dobrą, a który
                          obok Dobrej o dojeździe do Corniga nie wspomnę.
                          A już nie wspomnę o obcokrajowcach, na których informacja pasażerska również
                          powinna być "odporna".
                          No i nie dramatyzuj w końcu z liczbą tabliczek, bo dużo łatwiej jest sprawdzić
                          w 30 sekund na dwóch sąsiednich tabliczkach (bo na więcej na razie nic się nie
                          rozjechało) kiedy będzie najbliższy autobus, na który się czeka, niż z jednej
                          tabliczki dla czterech linii wyłowić tę, której się szuka.
                        • Gość: Tomasz.bu Re: "54"- bałagan coraz większy IP: *.joensuunelli.fi 16.12.06, 21:03
                          Tutaj wystarczyłoby tylko zamiast
                          > wszystkich lursów oznaczanych na jednym rozbićto na dwie tabliczki - jedna z
                          > dominującymi do Imielnika, druga z resztą w mniejszości - Stryków i Dobra.

                          To by akurat była bzdura, bo nadal na jednym rozkładzie miałbyś dwie linie na
                          różnych trasach, a na drugiej wersję skróconą obu z nich. Definitywnie powinien
                          być oddzielony Stryków od Dobrej, tak jak oddzielone jest 73 i 79. Kwestia do
                          której z dwu wersji przypisać kursy do Imielnika - w sumie wszystko jedno, choć
                          chyba lepiej do Strykowa, jako do linii "silniejszej".
                          Dla uniknięcia bałaganu można tak jak jest zostawić "Cornig", bo jak ktoś
                          jeździ do pracy, to wie, reszcie to do szczęścia niepotrzebne.

                          Wariantów niech sobie będzie w nieskończoność - byleby warianty pozostawały
                          wersjami "skróconymi trasy głównej". Inaczej zrobimy sobie drugi Kalisz, gdzie
                          na kilkanaście linii większosć to 3+literka i mimo, iż system liczy raptem
                          kilkanaście linii to jest serdecznie beznadziejnie nieczytelny.
                          • Gość: kierowca Re: "54"- bałagan coraz większy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 05:32
                            Aktualny system jest lepszy dla stałych pasażerów (czyli dla większości). Nie
                            trzeba szukać na 5 rozkładach kiedy odjedzie jakiś autobus w danym kierunku, z
                            czego na 90% trasy wszystkie się pokrywają - wszystko jest na jednym.
                            Przeciętnie inteligentna osoba potrafi to zrozumieć - jeśli nie potrafi
                            to i tak nie połapie się obojętnie czy to bedzie 60,60A,60B czy też
                            60,153,47,268,313.

                            Poza tym w większości przypadków jeżdzą autobusy z wyświetlaczami z nazwą
                            docelową krańcowki co teoretycznie powinno rozwiać wszelkie wątpliowości - mimo
                            to zdarzają się ludzie którzy pytają się gdzie to jedzie. Tak samo pytaliby się
                            obojętnie czy mielibyśmy oznaczenia wariantowe czy oddzielne linie.

                            Dla tych co jeżdża okazjonalnie też wcale nie jest gorzej. 60-ka i różne jej
                            warianty zawsze pojadą w stronę Imielnika i nie trzeba się zastanawiać jakie
                            linie jeżdzą do Imielnika.

                            Problemem nie jest oznaczanie literką wariantów skróconych/wydłużonych czy
                            lekkich odchyłek w trasie.
                            Problemem jest czytelna informacja dla pasażerów i tu jest trochę rzeczy do
                            poprawy. Przykładem jest chociażby 99 gdzie trudno odnaleść w zalewie literek A
                            kursy na Nowy Józefów.

                            73 i 79 każda z nich obsługuje inne (duże) osiedle i ich trasy w większym
                            procencie się różnią niż warianty 54 czy 69.

                            Nie wiem co byłoby bzdurnego w tym że na wspomnianej "60" na jednym rozkładzie
                            byłyby umieszczone wszystkie autobusy jadąca do Imielnika.
                            Chodzi tutaj o czytelne oznaczanie wariantowych kursów które są w mneijszości i
                            taka tabliczka z wariantami poza dominującym wariantem ułatwiłaby bardziej
                            orientację.


                            • Gość: Tomasz.bu Re: "54"- bałagan coraz większy IP: *.joensuunelli.fi 17.12.06, 12:03
                              Szlag. Zacznij czytać posty pod którymi się wpisujesz, w miarę możliwości ze
                              zrozumieniem, ok? Bo jak na razie to prowadzisz polemikę głównie ze swoimi
                              domysłami na temat tego, co sobie ubzdurałeś + z absurdalnymi sytuacjami,
                              których nikt tu nie zaproponował. A ja nie mam zamiaru w każdym poście
                              tłumaczyć Ci czego nie powiedziałem.

                              Dodadam tylko, że równie dobrze jak argumentując, że różne warianty 60 jeżdżą
                              do Imielnika mógłbyś argumentować, że różne warianty 73/79 jeżdżą na Klonową, a
                              różne warianty 60/51/53 etc. na Doły. Zwłaszcza, że tak Doły, jak Stryków są
                              większe niż Imielnik, podobnie jak Radogoszcz niż "Berlinek"

                              A skoro mamy autobusy z wyświetlaczami - to w ogóle zlikwidujmy numery, bo
                              przecież na wyświetlaczu mamy napisane dokąd autobus jedzie.
                              • Gość: elijot Re: "54"- bałagan coraz większy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 17:14
                                Tia i wprowadźmy rozkłady jak w PKS-ie:)
                                • Gość: Tomasz.bu Re: "54"- bałagan coraz większy IP: *.joensuunelli.fi 17.12.06, 17:59
                                  To była ironia, bo właśnie a'la PKS nam sie zaczyna robić na niektórych
                                  liniach. Kursuje tędy, z czego zaznaczone kwiatkiem dojeżdża dalej, zaznaczone
                                  ramką skręca w bok. Bez literki nie jeździ w niedziele, z literką nie jeździ w
                                  soboty a w nieparzyste dni miesiąca w wybranych kursach nie podjeżdża pod ten
                                  zakład pracy,tylko pod ten.
    • geograf Re: "54A" - nadal do ogródków działkowych 22.12.06, 00:36
      Od 24.12 54 traci cztery kolumny z czasami przejazdów, ale nadal dojeżdża do POD "Polanka".
      Kursy są oznaczone "iksem", chociaż krój czcionki wskazuje, że powinien dojeżdżać do Lipin.
      Ktoś wie co dokładnie zmienia się w rozkładzie tej linii w Wigilię?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka