Dodaj do ulubionych

Sylwester 2006-2007 GDZIE W ŁODZI???

10.11.06, 12:55
Witam,
Na poczatku podkreślę, że nie jestem z Łodzi i nie znam Łodzi, ale zamierzam
ją poznać w okresie poświątecznym i chcę pobawić się w tym mieście na
Sylwestra. Chętnie wybrałbym się na zorganizowaną zabawę do pubu, knajpy z
hulankami z fajnym klimatem, ale ciężko już teraz znależć jakaś ofertę na 31
grudnia. Może macie jakieś typy, znacie jakies fajne knajpy, które
organizowały Sylwester w poprzednich latach? Będę wdzięczny za jakiekolwiek
informację. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • sailor_man Re: Sylwester 2006-2007 gdzie w Łodzi 11.11.06, 14:30
      Polecam pub Łódź Kaliska, dyskotekę Cabaret, w mniejszym stopniu Dublin (moje
      subiektywne zdanie), Lizard Klub - to są miejsca godne polecenia.
      • azada Re: Sylwester 2006-2007 gdzie w Łodzi 13.11.06, 08:43
        A ja słyszałam że w Teatrze Lalek (tak, tak) Arlekin od 3 lat są jakieś czadowe
        sylwestry.Z hulankami, przebierankami, bez tłumów, w miarę tanio... podobno
        fajnie.Znajomi byli.
      • izak Re: Sylwester 2006-2007 gdzie w Łodzi 16.01.07, 14:31
        Tegoroczny Sylwester (2006/2007) w Cabarecie uważam za absolutną porażkę, oto
        dlaczego. Lokal oferuje dwa rodzaje biletów: miejsca stojące (89zł), miejsca
        siedzące (189 zł), różnica 100 zł, ale niestety tylko w cenie!!! Za dodatkowe
        100 zł organizatorzy oferują tylko i wyłącznie miejsce przy stoliku (nakrytym
        obrusem, co ma chyba stanowić jakąś atrakcję, gdyż było podkreślane przy
        sprzedaży biletów). Co jeszcze w kosmicznej cenie oferują nam na noc
        sylwestrową??? Oprócz dwóch ciepłych posiłków (jeśli się nie zorientujesz, że
        są roznoszone to Twój problem) i kanapek z żółtym serem oraz kokosanek
        (najtańszy zestaw z możliwych) już nic czego nie ma podczas zwykłej dyskoteki w
        ciągu roku. W ubiegłych latach istniała jeszcze osoba prowadząca imprezę
        tudzież inna osoba mająca ją uświetnić. W tym roku był tylko pan, który
        ograniczył się do zakomunikowania, że już zaraz północ. Cabaret ma chyba
        aspiracje do bycia lokalem ekskluzywnym, w którym obowiązują stroje wieczorowe,
        wizytowe, jak zwał tak zwał, ale strój jest wymagany. Na sali tego nie widać, w
        sylwestrową noc byli wpuszczani ludzie w podkoszulkach, dżinsach i swetrach, co
        bardzo podnosi rangę imprezy. To wszystko, nawet jak mi się coś jeszcze
        przypomni to juz nie dopiszę, ale może nie tylko ja mam taką opinie, czy ktoś
        jeszcze jest zniesmaczony tą imprezą???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka