Dodaj do ulubionych

nie ma fajnych ciuchów!!!!

24.11.06, 12:24
od ponad roku nie kupiłem sobie zadnego ciucha na gorna czesc ciala tj.
sweter, bluza, kurtka etc.
poza koszulami do pracy, spodniami nic sobie nie kupilem.
Powod w łódzkich sklepach nie ma nic fajnego!!!!!!!!!!!!!!!!!!
myslalem ze jak powstanie manuf. to wybor bedzie spory a tu taka lipa.
Tatum - nic ciekawego
H&M - jw.
reserved - jw. (Kiedys moj ulubiony sklep)
cotonfield - jw.
zara - totalna beznadzieja ( takze kiedys moj ulubiony sklep)
itd. itd.

gdzie robicie zakupy?
mi naprawde nic sie nie podoba co jest w tych sklepach, nic bym nie zalozyl.
Lubie fajnie wygladac w sumie ratuje sie tylko dodatkami nowe rekawiczki,
szalik itd.

blagam pomozcie!!!!!
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 24.11.06, 12:28
      djo4 napisał:
      > gdzie robicie zakupy?

      W Espricie. Tylko nie wiem, czy jest gdzieś w Łodzi...
      • aaa202 Chyba esprity są w łodzi, występują. 24.11.06, 15:52
        A ja NIGDY nie kupiłam nic ciekawego na korpus, ni odwłok. Lubię nudne ciuchy.
        Lubię, kiedy nowy nie różni się od starego niczym poza stopniem znoszenia.
        Stary wtedy wywalam i mam ciągłość.
      • m-nick Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 27.11.06, 16:41
        yavorius napisał:

        > W Espricie. Tylko nie wiem, czy jest gdzieś w Łodzi...

        Są. Liczba sztuk: 2. Jeden w GŁ, drugi w manufakturze.
    • iluminacja256 Nie ma wiktoriańskich/gotyckich ciuchów raczej 24.11.06, 15:57
      Ogólnie ciuchy są i to nawet dość tanio czasem. Problem pojawia się , jak ktoś
      chce sobie kupić, ni mniej ni więcej, a ciuchy lekko stylizowane, nie masowe.

      Od 5 miesiacy szukam czegos stylizowanego na gotycką bluzkę z obciąganymi
      materiałem guzikami przy rękawach , zapinaną na haftki - coś takiego jak pseudo-
      gorset . Pól Irlandii jest tym zawalone, w Łodzi - zero;/
      • amrita Re: Nie ma wiktoriańskich/gotyckich ciuchów racze 24.11.06, 16:15
        toteż polecam lumpeksy
        • aaa202 O matko 24.11.06, 16:17
          • amrita co matko? 02.12.06, 17:15

        • iluminacja256 Re: Nie ma wiktoriańskich/gotyckich ciuchów racze 24.11.06, 16:49
          W lumpeksach też patrzyłam . Nie ma:) Zreszta jest taki problem, ze to musi być
          czarne , a czerń w lumpeksach jest zawsze najbardziej sponiewieranym kolorem.
          • amrita Re: Nie ma wiktoriańskich/gotyckich ciuchów racze 02.12.06, 14:55
            > czarne , a czerń w lumpeksach jest zawsze najbardziej sponiewieranym kolorem.

            a nie zawsze :))
      • piusss Re: Nie ma wiktoriańskich/gotyckich ciuchów racze 27.11.06, 18:51
        Spróbuj na ebayu. Tylko nie polskim:) Najlepiej niemieckim, żebyś za duzo za
        przesyłkę nie zabuliła. Ja tak kupiłam trampki, bo w sklepie nie mieli mojego
        rozmiaru, a wyjeżdzałam do Polski 2 tyg. później i nie mogłam czekać na dostawę.
        • rozmowy_kontrolowane to w co Wy się ubieracie?! 27.11.06, 19:31
          Skoro wszędzie tandeta, brzydkie, za wysokie ceny, kiepska jakość- to w co Wy
          się ubieracie?
          Bo nikogo nagiego na ulicach Łodzi jeszcze nie widziałam.
          • piusss Re: to w co Wy się ubieracie?! 27.11.06, 22:51
            To nie zauważyłeś, że większość społeczeństwa w tandecie chodzi? Choć tandeta
            to pojęcie względne. Dla mnie brokatowy pasek, dla Ciebie co innego.
            A zła jakość razi mnie w ubraniach za kupę kasy i tyle.
    • evonka Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 27.11.06, 15:41
      moje spostrzeżenia są nastepujace:
      tatuum - taki polski cottonfield.. nic nadzyczajnego, ale za to dobrze uszyte
      h&m - marne ciuchy szyte w chinach, ktore nie wiedzieć czemu tak są w polsce
      wychwalane
      reserved - zkiepścił sie totalnie, do tego rozmiar L to chyba 36, więc sie nie
      mieszcze
      cotonfield - nic ciekawego
      zara - w hiszpanii ubieraja sie w zarze małolaty z kieszonkowego, bo to tanizna
      tam straszna.. ale czasami cos sie ciekawego znajdzie..

      z damskich pasuje mi ostatnio promod. i krawcowa.
      • rozmowy_kontrolowane Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 27.11.06, 16:31
        New Yorker, house i Cropptown- w tych trzech sklepach zawsze znajdę cos dla
        siebie i męża. Ślubną spódnicę w NY kupiłam! :)
        Ani na jakość, ani na rozmiary, ani na ceny nie narzekamy, a preferujemy styl
        sportowy raczej, więc mamy w czym wybierać.
        A Potomka ubieramy w najróżniejszych sklepach.
        • m-nick Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 27.11.06, 16:40
          rozmowy_kontrolowane napisała:

          > New Yorker, house i Cropptown

          W tym pierwszym w życiu nic nie znalazłem! Mam nadzieje, że nie ubierasz męża w
          koszulki/bluzy z napisem "5uck My D1ck" :> poza chyba wszystkie prezentują styl
          dla nastolatków (np. Crop należy tak jak reserved do LPP, tylko jest skierowany
          do młodszych osób).



          > Ślubną spódnicę w NY kupiłam! :)

          Szczerze gratuluję.

          > preferujemy styl sportowy raczej, więc mamy w czym wybierać.

          Znaczy dresy?;) pozdr
          • rozmowy_kontrolowane Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 27.11.06, 16:53
            m-nick napisał:

            >
            > W tym pierwszym w życiu nic nie znalazłem! Mam nadzieje, że nie ubierasz męża
            w
            > koszulki/bluzy z napisem "5uck My D1ck" :> poza chyba wszystkie prezentują
            > styl
            > dla nastolatków (np. Crop należy tak jak reserved do LPP, tylko jest
            skierowany
            > do młodszych osób).

            Nie, nie ubieram męża w takie bluzy ani koszulki, ale za każdym razem, kiedy
            tam jesteśmy, znajdujemy cos dla siebie:)

            > Szczerze gratuluję.

            A dziękuję:)

            > Znaczy dresy?;) pozdr

            Po dresy jeździmy do Ptaka:P Koniecznie z 4 paskami:P i złote łańcuchy kupujemy
            u Kruka:P

            Pozdrawiam:)
        • uerbe Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 27.11.06, 23:59
          rozmowy_kontrolowane napisała:

          > New Yorker, house i Cropptown...

          W ostatnim zadziwiają mnie zawsze ceny obuwia. Mój zestaw to System, California, militaria na Brzeźnej i mój zakład pracy.
      • lavinka Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 27.11.06, 19:41
        evonka napisała:

        > moje spostrzeżenia są nastepujace:
        > tatuum - taki polski cottonfield.. nic nadzyczajnego, ale za to dobrze uszyte
        > h&m - marne ciuchy szyte w chinach, ktore nie wiedzieć czemu tak są w polsce
        > wychwalane


        Mam dokładnie takie samo zdanie. Mam parę takich ciuchów, ale spodziewam się,że
        nie dożyją przyszłego lata. Parę z nich zaczęło się pruć w trakcie
        przymierzania... szczęście, mogłam je wymienić na lepsze... już Wietnamczycy na
        stadionie mają lepiej szyte...

        > reserved - zkiepścił sie totalnie, do tego rozmiar L to chyba 36, więc sie nie
        > mieszcze

        Oni teraz hyba szyją na małolaty. Ja niby mam rozmiar36/38 ale toto na mnie nei
        pasuje. Chyba jestem za szeroka w ramionach, czy co...

        > cotonfield - nic ciekawego

        No nie, to zależy od stylu, co kto lubi.

        > zara - w hiszpanii ubieraja sie w zarze małolaty z kieszonkowego, bo to tanizna
        >
        > tam straszna.. ale czasami cos sie ciekawego znajdzie..

        Zapominałaś o Terranovie. Tylko tam na mnie spodnie pasują, hi, hi.Zawsze są
        przecenione bo pasują tylko na mnie, na nikogo więcej. Ale jakość szycia taka
        sama jak w H&M. Nie warto przepłacać. No chyba,że jest się zmuszonym jak ja.


        >
        > z damskich pasuje mi ostatnio promod. i krawcowa.

        Promod?

        lav
      • zdanka1 Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 28.11.06, 00:09
        > zara - w hiszpanii ubieraja sie w zarze małolaty z kieszonkowego, bo to
        tanizna
        >
        > tam straszna.. ale czasami cos sie ciekawego znajdzie..
        >


        Przepraszam, ale muszę zapytać. Czy Hiszpanki w takim razie mają jakąś
        diabelnie dziwną figurę? Wszystkie sukienki i spódnice w Zarze szyte są na
        kobiety-prostokąty , które powinny miec tyle samo w talii, ile w biodrach. To
        jest dość neiwykonalne jak na mój gust, bo doskonała większość płci zeńskeij ma
        jednak około 25-30 cm róznicy między tymi czesciami ciała ... Człowiek kloc -
        diabelnie ciekawa forma szycia ubrania:)))) Kazda wizyta w "Zarze" zaskakuje
        mnie na tydzień pomysłowością szycia ...
    • cassani Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 27.11.06, 17:43
      sytuację lekko ratuje Mexx. Ale tylko trochę i czasami.
      • djo4 Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 27.11.06, 18:21
        i znów nic:(
        byłem w manuf. zlazilem z 3 godziny i pustka w mych rekach, zadnych torebek.
        doslownie nic mi sie nie podoba, coz moze mam za wyrafinowany gust?
        albo projektanci firm odziezowych nie umieja szyc fajnych rzeczy.
        • piusss Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 27.11.06, 18:42
          Proponuję wpaść do Londynu, Paryża albo ewentualnie do Nowego Jorku.

          Co do sklepów to h&m jest bardzo tani i dlatego tak popularny. Połowe moich
          bluzek kupiłam za 3-4 euro na przecenach. (Tyle tylko, że łódzki h&m jest
          beznadziejny, bo prawie nie ma przecen).
          Cropp? ładni ekspedienci, ubrania często żałosne.
          House? jak wyżej
          Diverse? fajne rzeczy, ale za drogie jak na to co sobą reprezentują. zresztą
          połowa narodu się ubiera w ciuchy tej firmy, bo to trendi i freszi. Mam tej
          firmy li i wyłącznie japonki, bo tanie były:D
          New Yorker? mam parę tanich bluzek, można czasem coś wypatrzec w morzu brzydoty
          i tandety.
          Zara - fajne rzeczy można znaleźć. Jaka to różnica kto się w zarze ubiera w
          Hiszpani, skoro mnie te ubrania odpowiadają? Nie zwykłam kupować ubrań dla
          marki.
          Reserved - lubię choć ubrania czasem "wsiurskie";) prosze mnie nie atakować za
          to określenie, ale tak postrzegam owy sklep.
          Esprit - meeeeega ceny, średnia jakość. Jeansy nosze w kroku, bo tak się
          rozciągneły, jedna bluzka się zmechaciła, druga na ramiączkach zaraz miała
          dziurkę, bluza też mi się powyciągała. Gdy płacę to oczekuję, że chociaż jakość
          będzie zdecydowanie lepsza (w koszulce z H&M za 10 zł nie zdziwi mnie dziurka,
          ale za 50-60 zł już bardziej...).

          Ogólnie najlepszym sklepem jest szafa mojej siostry:) Gdy u niej jestem zawsze
          coś jej drapnę. Współczuję jedynakom.
          • justa1211 Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 28.11.06, 22:12
            Witam. Ludzie, a co mamy powiedzieć my mieszkańcy takiej dziury jaką jest
            Częstochowa 3/4 sklepów wymienianych w postach u nas w ogóle nie ma. To jest
            dopiero żałosne, a nawet przykre. Musimy wyruszać właśnie do Was albo Śląsk,
            także bez takich proszę:) Pozdrawiam serdecznie
            • lavinka Nic straconego 29.11.06, 12:40
              Nie przejmuj sie tylko ciesz. W tych sklepach naprawdę jest byle co i naprawdę
              trzeba nogi złazić do kości by kupić wreszcie coś co mozliwie wygląda i w
              całości doniosło się do kasy. Rozumiem,że zazdrościsz większym miastom wyboru,
              ale w stolicy sama znam może trzy,cztery sklepy (prócz lumpeksów) w których
              cokolwiek na mnie pasuje i jest nietandente i niedresiarskie. Czyli wynika z
              tego,że w Częstochowie nie jest tak źle . ;-)))

              lav
        • lavinka Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 27.11.06, 19:45
          Po pierwsze:
          Czym Ty się człowieku przejmujesz. Człowiek ma najpierw mnieć w głowie, potem
          wyglądać. Frak nie czyni eleganta. A w sumie jak patrzę na męskie ciuchy w
          sklepach to wydaje mi się,że one są bardziej dla gejów niż dla prawdziwych
          facetów . Może zamiast szukać określonych marek, poszukać w mniejszych sklepach
          porozrzuanych po Łodzi. A może wziąć ze sobą kobietę? Te są zawsze bardziej
          zdolne w wyszukiwaniu ubrań.

          Po drugie:
          Może rzeczywiście za wiele wymagasz.

          lav
          • piusss Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 27.11.06, 22:56
            Och proszę... bez takich pięknych filozoficznych stwierdzeń. Jeżeli uważasz, że
            ubiór się nie liczy to mym skromnym zdaniem się mylisz. Nawet jeżeli dla Ciebie
            nie stanowi to różnicy co wciągniesz na grzbiet, to dla reszty populacji jest
            to pewien wyznacznik.
            A tak by the way ilu znasz gejów?
            • lavinka paru znam 27.11.06, 23:52
              I faktycznie ubierają sie w paski i na różowo. Ale znam jednego,który ubiera się
              zwyczajnie. Ale to ten męski typ co woli chłopców.

              Wygląd liczy sie o tyle o ile jest czysty i schludny. To z jakiej marki kto ma
              sweter zawsze było dla mnie sprawą drugorzędną, ponieważ natura obdarzyła mnie
              bardzo delikatną skórą i zmuszona byłam i jestem wycinać wszystkie metki z
              ubrań(drapią do krwi). Zresztą sporo ciuchów mam z lumpeksów, więc tam marka
              oczywiście nie istnieje. Post pisał mężczyzna więc tym bardziej nie powinien się
              przejmowac wyglądem. Zresztą jak ktoś za bardzo patrzy na to kto jak wygląda -
              to może się bardzo do co do ludzi pomylić, nie sądzisz? A poza tym babki
              najpierw patrzą w oczy, a potem na dłonie. A wogóle to przeglądają się w lustrze
              i nie mają czasu na takie rzeczy jak wygląd partnera. No chyba,że rzeczywiście o
              wygląd partnera dbają bardziej niż o swój, ale ja osobiście takch kobiet nie
              znam, choć podobno istnieją.
              Metroseksualizm jest dla mnie opcją wykreowaną przez media i jako taki nawet w
              Warszawie zdarza się chyba rzadziej niz homoseksualizm ;-) Paru takich na
              mieście widziałam, ale mieli kwaśne miny bo ich reszta wytykała palcami i
              wyśmiewała. U nas w kraju inność nigdy nie miała wielu zwolenników ;-)

              Pozdrawiam

              lav
        • cassani Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 29.11.06, 08:00
          djo4 napisał:
          albo projektanci firm odziezowych nie umieja szyc fajnych rzeczy.

          projektanci nie muszą umieć szyć.
    • leslaw_m Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 27.11.06, 21:57
      "Nie zapiewam ci o Ameryce
      Nie podkułem sobie butów
      Nie wiem czego dziś się słucha
      Nienawidzę modnych ciuchów"
    • kiwaczek11 Era metroseksualistów 27.11.06, 23:14
      Z niecierpliwością czekam na jej koniec. Z mojego ( meskiego ) punktu widzenia
      całe pokolenie projektantów pracujących zarówno dla firm markowych jak i
      firm "ptakowych" jest do odstawienia. Zarówno w branży odzieżowej jak i
      obuwniczej. Ci ludzie po prostu marnuja surowce. Jak rozmiar XXl może kończyć
      się na pępku? Rękawy w kurtce zimowej (Espirit - fajny materiał, kolor fason, i
      przede wszystkim długość - jako jedyna od paru lat nie kończy się na pępku -
      800PLN) mają taką szerokość, że przy sięganiu do kieszeni po portfel wybijam w
      nich dziurę łokciem! Chcąc zapiąc się do konca pod brodę, kurtka zaczyna mnie
      dusić! Polar HiMoutains, Alpinus - XXL - ma rozmiach mojego chrzesniaka!
      Zdarzają się rozmiary XXXL, ale tylko szersze, nie dłuższe. Koszule - tylko
      bigstaroskie bibułki z żenującym wzornictwem. Brak koszul "półgrubych" które
      można nosić na wierzu. Camel jedynie ma jakąś propozycję z dośc ciekawa
      kolorystyką ( ciepłą, pastelową) i wzornictwem, ale za koszulę 400PLN?
      Pamiętacie budrysówki? Mam czarną Próchnika. Chodze w niej od ładnych paru lat,
      tylko na okazje, wiec jeszcze wygląda świeżo. Teraz albo grobowe płaszcze, albo
      kurtki o wyglądzie patafiana.
      Jakiś czas temu Riserved dał jakąs nadzieję, ale niestety schodzi na psy.
      Upodabnia się do reszty badziewia w taki sam sposób jak Trójka do Zetki.
      Buty to osobny rozdział. Teraz każdy półbut albo musi byc z pajacowatym czubem,
      albo wyglądać jak adidasy. Niektóre, szyte z myślą o porze letniej, ważą tyle
      ile wagon węgla.
      Podsumowując : rynek zalany jest bublami lub ciuchami dla małolatów. I mimo
      tej pozornej różnorodności, dobrych i fajnych ciuchów ze świecą szukać.
      • lavinka ta faceci mają gorzej 27.11.06, 23:57
        Od tygodnia szkam koszuli z długim rękawem dla brata i naprawdę jest ciężko, bo
        on jest bardzo szeroki w ramionach i ma duży kołnierzyk. A większość koszul jest
        w pionowe paski, albo jakąś biało różową lub niebieską kratkę. Ja to bym
        włożyła, bo to moje kolory , ale mój brat by mnie zabił na miejscu. To tak jak
        synek mojej koleżanki,który nie chce nosić skarpetek jak są na nim serduszka(bo
        dziewczyńskie). Mały ma 6 lat i już ma problem. ;-D

        lav
    • yarro Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 28.11.06, 00:59
      Gdzie? Ja na przyklad w Londynie :)
      • piusss Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 28.11.06, 21:31
        rządzisz:D
        • lupus_yonderboy Re: nie ma fajnych ciuchów!!!! 29.11.06, 15:39
          heh
          to ja sie powinienem cieszyć ;)
          jest pełno sklepów(poza wymienionymi nm J&J i Vero Moda), są też internetowe
          sklepy, a żyjemy w kat pieknym kraju, że można sobie cos upatrzyć w Sieci i
          przymierzyc w normalnym sklepie !!!
          może spróbujcie tego, albo nie wiem... czasem mozna się fajnie ubrać w ciuchy z
          kilku marek na raz zamiast być niewolnikiem jednej.
          tymczasem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka