Dodaj do ulubionych

Świąteczne smakołyki

08.12.06, 19:36
Wszystkim forumowiczom życzę Wesołych Świąt :)

www.wege-swieta.wegetarianie.pl
Obserwuj wątek
    • aaa202 Ponoć chłopakom cycki rosną od soi. 08.12.06, 19:42
      • miejskie_narty Nie od soi tylko od "metki" i "teścia" i nie cycki 08.12.06, 19:59
        tylko cyce suki. Tak twierdzą niektórzy znawcy tematu
        • aaa202 Cyce suki od teścia? 08.12.06, 20:10
          • miejskie_narty Re: Cyce suki od teścia? 08.12.06, 20:17
            Tylko od przedawkowania. Używany rozsądnie nie powinien zaszkodzić. Choć skądinąd wiadomo, że przy dużej aktywności fizycznej problem nie ma prawa zaistnieć.
            • aaa202 O widzisz, ta druga wypowiedź wiele mi dała 08.12.06, 20:37
              oraz lektura "Nieautoryzowanej biografii Arnolda Schwarzeneggera", nagrody za
              zajęcie drugiego miejsca w międzyszkolnych zawodach w piłce koszykowej, Roku
              Pańskiego 1991."

              Nie, nie, suczym cycom nie.
              • miejskie_narty Re: O widzisz, ta druga wypowiedź wiele mi dała 17.12.06, 20:42
                > Nie, nie, suczym cycom nie.

                A jednak od tematu nie można tak po prostu się odwrócić:
                www.youtube.com/watch?v=sVOHnuA15wE&mode=related&search=
    • aaa202 Czytam sobie te przepisy, czytam 08.12.06, 20:25
      i wspominam moją babcię, która cielętom robiła cappucino, bo zauważyła, że
      potem są weselsze niż po zwykłym wegeżarciu.
      (Cappucino dostała od sąsiada w worku po Azofosce. A sąsiad miał córkę, która
      pracowała w firmie produkującej kawy rozpuszczalne. O, taka historia była!)
      • miejskie_narty Re: Czytam sobie te przepisy, czytam 08.12.06, 20:40
        Fajnie masz, że pamiętasz takie historie rodzinne. Ja niby też kilka znam, ale większość z drugiej ręki (o dziadkach) i w zasadzie bez szczegółów. Czyli mogłyby to być historie każdego. A cappucino to dobry konkret jest, naprawdę :-)
        • aaa202 Jest na to pewien sposób 08.12.06, 21:04
          Mianowicie trzeba zadbać o to, by Twoi zstępni mieli historie rodzinne.
          Oczywiście, jak pokazuje literatura, asceza tworzeniu historii nie służy.
          Asceza zakazana. No chyba, że rozdałbyś mienie rezydentom dworca Fabrycznego, a
          sam udał się do samotni w Lesie Łagiewnickim, tam żywił się pędrakami (uwaga!
          nie są wege), korzonkami, zaś nocą odwiedzałby Cię jeleń - albinos. Ległbyś
          może krzyżem na ziemi i leżał rok, a narciarze biegowi przejeżdżaliby przez
          Twoje ciało nieświadomi przysługi, jaką Ci wyświadczają. No coś w ten deseń
          wymyśl.
          A potem pochowano by Cię z marynarzem - rozpustnikiem w jednym dole. Ale tak
          długo ukazywałbyś się nocą wojewodzie, że wydałby rozkaz wydobycia Twoich
          szczątków, które wydawałyby woń czarowną, różaną, i toczyły balsam uzdrawiający
          ludzi z trypra.
          • miejskie_narty Re: Jest na to pewien sposób 08.12.06, 21:45
            > Asceza zakazana. No chyba, że rozdałbyś mienie rezydentom dworca Fabrycznego

            Nie chcesz przez to zasugerować, że noca wizyta na Fabrycznym wzbogaciłaby mój życiors do tego stopnia, że moi zstępni opowiadaliby historie o niej, tak jak Ty mówisz o babcinym karmieniu krów kawą cappuciono? (Nie wiesz czy w udoju nie uzyskiwała od razu latte?). To jest możliwe, tylko że późniejsza relacja musiałaby zawierać szczegółowe informacje: z kim się wujek (tata?) spotkał, co z siebie zdjął, co założył, ile czasu trwało, czy coś mówił, czy milczał. DO tego dochodzą nazwy marek opisywanych przedmiotów, dokładna lokalizacja miejsc, opisy zapachów, wreszcie wrażeń. Jednym słowem niezbędny jest bezpośredni (niekoniecznie szczery) przekaz, żeby odbiorca dostał jak najwięcej szczegółów. Nie wiem, czy bym podołał. Chociaż może z czasem (na razie to chyba żadne halo)wystarczy, że na łożu śmierci wyjawię najbliższym: to ja jestem miejskimi_nartami z FŁ :-)
            • aaa202 Wszystkim polecam wizytę na Fabrycznym 08.12.06, 22:15
              na Fabrycznym dotyka się życia... Prawdy.

              A Ty, Miejskie Narty, Narto Miejska, masz tu przyszłość przed sobą. Ale wypada
              się wdrożyć w tutejsze struktury - wizytówkę założyć, przyjaciół przygruchać,
              ewentualnie na spotkanie pójść itd.
              • miejskie_narty Re: Wszystkim polecam wizytę na Fabrycznym 08.12.06, 23:36
                > na Fabrycznym dotyka się życia... Prawdy.

                Prawda dużą bukwą mocno mi doktrynerstwem pachnie :-)
                Idt. najbardziej tajemniczo brzmi, zwłaszcza w kontekście subkultur, wdrażania i gruchania. Cóż, w końcu będę musiał i ten krok (wizytówkowy) poczynić, choć, jak widzę, na przykład Longeta wizytówki nie ma, a całkiem dobre wyniki na FŁ osiąga, jeśli można tę sportową metaforę przyłożyć.
                • longeta Re: Wszystkim polecam wizytę na Fabrycznym 08.12.06, 23:43
                  miejskie_narty napisał: > jak widzę, na przykład Longeta wizytówki nie ma

                  Nie ma? Byłem pewien że ma:-)
                  • miejskie_narty Re: Wszystkim polecam wizytę na Fabrycznym 08.12.06, 23:46
                    Aj, przepraszam, byłem pewien, że nie masz. To jakaś świeża sprawa, czy coś mi się kompletnie pomyliło?
                • aaa202 Ale posiada Longeta wizytówkę, posiada! 08.12.06, 23:46
                  a i wyniki ma (ale czy sucze cyce też?), owszem, swoje miejsce, niszę taką
                  longetową stworzył.


                  Zdjęcie robione telefonem, parę banałów i masz wizytówkę jak ta lala.
                  • miejskie_narty Re: Ale posiada Longeta wizytówkę, posiada! 08.12.06, 23:47
                    Jakie cyce? Co Ty? Longeta?
                  • miejskie_narty Re: Ale posiada Longeta wizytówkę, posiada! 08.12.06, 23:52
                    > Zdjęcie robione telefonem,

                    W sensie, że mały kadr czy mała rozdzielczość? Jutro zrobię, żeby jutro nie żałować:-)
                    • aaa202 I format i rozdzielczość 09.12.06, 00:01
                      I tak Ci zmniejszą. Ja swoje machnęłam zwykłym finem, będąc w stanie całkiem
                      niewyględnym, ale stosując pewną prostą zasadę. Widać jaką.
    • uerbe Re: Świąteczne smakołyki 08.12.06, 21:51
      nickowski napisał:

      > www.wege-swieta.wegetarianie.pl

      Na stronie widzę: świąteczna pizza, kanapki, napoje... Chyba się nie rozumiemy albo mylicie święta z przyjęciem urodzinowym.
      • lavinka Re:Kapusia z grzybkami też nie jest vege? 08.12.06, 21:53
        Acha, bo grzybki to półzwierzęta pół rośliny.... ;-D
        A makaron z makiem też ni, bo makaron z mlika tak?

        Faktycznie mało swiąteczne te potrawy....

        lav
        • rozmowy_kontrolowane pizza 08.12.06, 21:59
          www.wege-swieta.wegetarianie.pl/pizza.html
          Przystroisz pizzę sałatą i pomidorami koktajlowymi i nawet kolorystyką będzie
          pasowała do Bożego Narodzenia.
          • uerbe Re: pizza 08.12.06, 23:11
            rozmowy_kontrolowane napisała:

            > Przystroisz pizzę sałatą i pomidorami koktajlowymi i nawet kolorystyką będzie
            > pasowała do Bożego Narodzenia.

            a może i choineczkę mam na pizzy ustawić?
            • interman.3000 Do uerbe Re: 11.12.06, 16:56
              uerbe napisał:

              >...a może i choineczkę mam na pizzy ustawić?

              Jeśli Ci gwiazdki w kołach rowerowych nie przeszkadzają, to możesz.

      • interman.3000 Re: Świąteczne smakołyki 09.12.06, 15:36
        Ależ t o s ą Wielkie Urodziny...
    • evonka Re: Świąteczne smakołyki 09.12.06, 09:59
      a ja sobie obejrzę przepisy i skorzystam...
      u nas w domu Świeta zawsze jednak lekkie, bez obżarstwa, bez sterty pierogów i
      wołowego udźca.. najbardziej lubię jarski gołąbki z kaszy jaglanej..
      • aaa202 Święta bez sterty pierogów? 09.12.06, 10:14
        bez sensu...

        (a co ciężkiego jest w pierogach?)
        • lavinka Re: jak sama nazwa wskazuje Rogi nt 09.12.06, 11:59

        • evonka Re: Święta bez sterty pierogów? 09.12.06, 12:01
          sterta jest cieżka...
    • nickowski Smakołyki, ćd. - nie tylko dla evonki :) 09.12.06, 11:22
      Smakołyki :)

      www.kuchareczka.com/przepisy
    • lavinka cienkujem ;- 09.12.06, 11:55

      • zaaz Re: cienkujem ;- 16.12.06, 12:38
        za cienkujem sie nie kupujem
    • lavinka cienkujem ;-) nt 09.12.06, 11:55
    • arch5 A może by tak post? 12.12.06, 23:42
      A może by tak ścisły post urządzić w te święta, tak dla odmiany - i dokładnie
      nic nie jeść? Świąteczna głodóweczka?
      • uerbe Re: A może by tak post? 13.12.06, 00:50
        arch5 napisała:

        > A może by tak ścisły post urządzić w te święta, tak dla odmiany - i dokładnie
        > nic nie jeść? Świąteczna głodóweczka?

        Adwent jest. Adwent to post.
    • al_ Re: Świąteczne smakołyki 13.12.06, 09:45
      A ja nie moge się doczekać patroszenia karpia. I oby nikt mi tego nie
      zabraniał...
      • mni.mni.mni Re: Świąteczne smakołyki 14.12.06, 13:57
        al_ napisał:

        > A ja nie moge się doczekać patroszenia karpia. I oby nikt mi tego nie
        > zabraniał...

        Któż by śmiał zabraniać?
        Sam dokonujesz wyboru i sam za ten wybór bekniesz.

        • lavinka Re: Świąteczne smakołyki 14.12.06, 14:36
          Chrystus i jego kółko rybackie pewnie też, ;-PPP

          lav
          • mni.mni.mni Re: Świąteczne smakołyki 14.12.06, 16:35
            Chrystusa zapytaj bezpośrednio, ale nie powtarzaj głupot.
            W ogóle, po co wzywasz Imię nadaremno?

            • lavinka Re: Świąteczne smakołyki 14.12.06, 16:42
              Jego imię podałm jak najbardziej celowo by podkreślić bezsensoeność Twej
              wypowiedzi. W końcu on nie tylko mordował ryby,ale je jeszcze martwe pomnażał na
              chwałę Ojca. To dopiero był cham... ;-D
              Poza tym przypomina mi się historia Kaina i Abla. Abel zgodnie z wolą Bożą w
              ofierze przyniósł baranka, a Kain roślinki. No i Bóg odrzucił ofiarę Kaina... no
              i Kain się wściekł.... tia... ja tam wolę od czasu do czasu przegryżć jakieś
              męsko, choćby samo przypełzło.. ;-)

              lav
              • mni.mni.mni Re: Świąteczne smakołyki 15.12.06, 00:40
                cham?
              • ring18 Re: Świąteczne smakołyki 18.12.06, 13:37
                lavinka dała popis, nie ma co :(((
              • evonka Re: Świąteczne smakołyki 18.12.06, 15:40
                dalej czytaj Biblię tak dosłownie i tłumacz sobie literalnie, a bedziesz
                idealną moherową bereciarą..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka