Dodaj do ulubionych

konfitura z kasztanów

13.12.06, 20:03
nabyłam sobie w ramach szeroko pojętego rozmachu finansowego. teraz gapię się
na skądinąd dekoracyjny słoik i zastanawiam się, z czym to się je. może wy
wJecie? ;>

PS krem jest słodki, z wanilią, z delikatną nutą drzewną. obok stał jeszcze
krówkowy, ale bałam się zawartych w nim delikatnych nut.
Obserwuj wątek
    • big_news Re: konfitura z kasztanów 13.12.06, 20:06
      Wrzuciłbym ten wątek na "Kto nami rządzi". I jak widać, są to burżuje, no bo kto
      z biednych i bezrobotnych może sobie na takie brewerie pozwolić?!
      ;)
      • szprota e 13.12.06, 20:21
        ja taka więcej średnio bogata, zwłaszcza że kimś niechcący skarmiłam swoje bony
        sodexho, ale raz postanowiłam zaszaleć.
        a robotna, owszem. jeśli kto lubi pracować po 10h przez 6 dni w tygodniu, to
        cały czas trwa rekrutacja.
        • big_news Re: e 13.12.06, 20:26
          To jest pracoholizm. Nawet za cenę TAKICH konfitur się nie skuszę;)
          • szprota e 13.12.06, 20:30
            wot, tak mi grafik ułożyli. teraz zachrzaniam, a za to w okresie
            świątecznonoworocznym omal co drugi dzień wolny.
            --
            Kojarzenie ludzi w pary jest określaniem funkcji ze zbioru chłopców do zbioru
            dziewczynek.
            • longeta Re: e 13.12.06, 20:38
              To ja mam jeszcze gorzej w święta mam wolne,ale za to 1.01.2007 ide do fabryki i
              tu mam problem,ile promili sobie zaaplikować by to przeżyć?
              • szprota Re: e 13.12.06, 20:39
                spróbuj nie aplikować. ja zamierzam bez aplikacji odbyć czwartego sylwestra.
                • pawel-strzalka Re: e 13.12.06, 21:41
                  a ja już 7 z aplikacją odbędę! a pierwszego od 10 za barem dla odmiany :>

                  a to coś z kasztanów to najlepiej łychą zjedz, ot tak!
                  • szprota jadłam łychą! 13.12.06, 21:45
                    nie wchodzą, nawet dla mnie są zbyt słodkie.
                    na chlebie w sam raz, tylko muszę jeszcze opracować gatunek chleba ;]
                    • pawel-strzalka Re: jadłam łychą! 13.12.06, 22:49
                      a może spróbuj jeść nożem, będzie na ostro!
                    • uerbe Re: jadłam łychą! 13.12.06, 22:54
                      szprota napisała:

                      > nie wchodzą, nawet dla mnie są zbyt słodkie.

                      Słodsze od nutelki?
                      • szprota chyba tak 13.12.06, 23:18
                        porównywalnie słodkie w każdym razie (ale nutelkę daję radę wyżerać łychą)
                        • uerbe Re: chyba tak 14.12.06, 00:09
                          szprota napisała:

                          > (ale nutelkę daję radę wyżerać łychą)

                          Zdaję sobie z tego sprawę - w moim przypadku zawartość dużego słoika znika szybciej niż trwa przełożenie ze sklepowej półki do koszyka.
          • longeta Najlepsze kasztany są z placu... 13.12.06, 20:34
            a dzemy z łowicza,widocznie szprota lubi to przed zimą;-)

            Wyczuwam w tym wątku nową jakość forumowych dyskusji o niczym;-)
            • lavinka Re: Najlepsze kasztany są z placu... 13.12.06, 20:37
              Typowa ciszość po burzliwej "polytyce łóżkowej".

              lav
            • szprota Najlepsze kasztanki są na Marszałkowskiej 13.12.06, 20:38
              jak słusznie zauważył kiedyś Huann.
              wyczuwasz równie słusznie.
              • longeta Re: Najlepsze kasztanki są na Marszałkowskiej 13.12.06, 20:40
                No i co tak zczerwieniałaś,złościsz się?

                PsDo twarzy ci z ta czerwienią;-)
                • szprota a bo 13.12.06, 20:48
                  nie zawsze nadążam się wyczernić (w czarnym lepiej :P)
                  • longeta Re: a bo 13.12.06, 20:54
                    W dobie (Bigbradera) chcesz zginąć w tłumie?

                    Płyniesz pod prąd swojego pokolenia;-)
                    • szprota Re: a bo 13.12.06, 21:03
                      longeta napisał:


                      > Płyniesz pod prąd swojego pokolenia;-)

                      a które to?

                      PS zdrowa ryba zawsze płynie pod prąd.
                      • longeta Re: a bo 13.12.06, 21:11
                        szprota napisała: > a które to?

                        JP2 ;-)
                        • szprota to nie moje [nt] 13.12.06, 21:19

                          • longeta Re: to nie moje [nt] 13.12.06, 21:21
                            Ejże,na ;dzieci kwiaty; jesteś zbyt młoda:-)
                            • huann Re: to nie moje [nt] 13.12.06, 21:28
                              ja zaś jestem spoko lenia :]
                            • szprota dzieci kwiaty 13.12.06, 21:29
                              imój do nich stosunek
                              • longeta Re: dzieci kwiaty 13.12.06, 21:34
                                Też z niego nie jestem:-)
    • primitivo Re: konfitura z kasztanów 13.12.06, 22:03
      rozum podpowiada mi ze wszystkie nuty najlepiej beda sie kaponowac z kluczem
      wiolinowym
      • szprota wprawdzie nie wiem, co znaczy "kaponowac" 13.12.06, 22:05
        ale masz rację, coś tu cicho u mnie, czas włączyć jakąś muzykę.
        • primitivo Re: wprawdzie nie wiem, co znaczy "kaponowac" 13.12.06, 22:11
          a wiesz ze i mi wyraz ten wydal sie podejrzany? dziwna zgodnosc zwazywszy ze
          nie sypiamy razem
          • szprota dziwna 13.12.06, 22:17
            ale wiesz, z drugiej strony jest powiedzenie, że prokreacja to jeszcze nie powód
            do znajomości, więc może nasza zgodność nie jest tak podejrzana.
            • primitivo Re: dziwna 13.12.06, 22:24
              hmm... mowilem o spaniu... coz, wyglada ze wszystko wrocilo do normy
            • big_news Miałem dziwne przekonanie, że... 13.12.06, 22:31
              ...ten wątek w końcu sprowadzi się do spraw łóżkowych. Przez żołądek do..., czy
              jakoś tak;)
              • szprota światak mi świadkiem, że nie zamierzałam 13.12.06, 22:36
                i nie ja wszak zaczęłam o spaniu!
                • big_news Re: światak mi świadkiem, że nie zamierzałam 13.12.06, 22:49
                  hehehe
                  Ale temat sprowokował pewnego wygłodniałego. I co z tego, że on nie za dobrą
                  kolacją (głównie) tęskni?;)
          • huann Re: wprawdzie nie wiem, co znaczy "kaponowac" 13.12.06, 22:57
            primitivo napisał:

            > dziwna zgodnosc zwazywszy ze
            > nie sypiamy razem

            ziew?
            • lavinka Re:"kapon" 13.12.06, 23:21
              To taki środek do zapobieganiu ciemnienia drewna po polakierowaniu. Oczywiście
              należy go nałożyć przed polakierowaniem.

              lav
    • cassani posmaruj tym 14.12.06, 17:29
      żołędzia chyba!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka