Dodaj do ulubionych

z serii nasz Zbowid..

28.12.06, 11:12
www.gazetawyborcza.pl/1,76498,3811004.html czy w Lodzi ten pisarz nie
ma przyjaciol ?
Obserwuj wątek
    • big_news Re: z serii nasz Zbowid.. 28.12.06, 11:28
      Ma ma. I to więcej niż myślisz. Za to żałosny manipulant Czuchnowski wydaje
      (przed)ostatnie podrygi. Zresztą podobnie do innych użytecznych idiotów.
      • cassani manipulant? 28.12.06, 11:39
        a nie lepiej merytorycznie odnieść się do jego zarzutów i przedstawionych
        faktów? Czy tylko plujemy i zwiewamy?
        • big_news Re: manipulant? 28.12.06, 11:54
          Żarty się Ciebie trzymają. Jak można odnieść się merytorycznie do zwidów,
          przeinaczeń, przekręceń, przekłamań i zwykłych fałszerstw towarzysza
          Czuchnowskiego? Nie widzisz, że to jest już żałosne, bo przecież nawet nie
          śmieszne, całe to bełkotanie? Jeszcze z dziesięć lat temu trochę (zdawałoby się)
          mądrych ludzi nabierało się na wynurzenia Michnika i jego ferajny. Dzisiaj nawet
          najwięksi apologeci Adama M. ze wstydem spuszczają głowy. Najlepiej zaświadcza o
          tym fakt dotowania przez państwo "twórczości" Michnika. Paradoks, że z Twoich
          min. podatków wydaje się tego "intelektualnego kłamcę" (by Z. Herbert)? Nie.
          Taka jest smutna prawda, tych krętaczy nikt porządny nie bierze już poważnie, to
          i nie wysupła z kieszeni dodatkowego grosza na ich bełkotliwe wypociny.
          Nikt więc nie zwiewa, nie dezerteruje w obliczu kolejnych postękiwań
          Czuchnowskiego. Na niego nie warto po prostu tracić cennego czasu.
          • cassani ale 28.12.06, 12:05
            Czuchnowski przedstawił jakieś fakty - artykuł jest bardzo konkretny i de facto
            fakty zostały niemal wypunktowane. Ja nie wiem czy sa one prawdziwe - czy nie i
            nie będę się wdawał w dyskusję o tym o czym po prostu nie mam wiedzy. Ale
            bardzo łatwo odnieść się dlatego do tych faktów i udowodnić że są prawdziwe,
            bądź, że to po prostu kłamstwo - treść artykułu pozostawia bardzo małe pole do
            interpretacji i de facto mozna tylko potwierdzić lub zaprzeczyć przedstawionym
            zdarzeniom i ich świadkom.
            Zaś stwierdzenie "manipulant" jest po prostu śmieszne (o! tu Ty mnie
            śmieszysz:) bo nie daje najmniejszego pola do dyskusji, ale pomówienie,
            oplucie, czy kłamstwo stało się dość powszechna figurą charakteryzującą
            ostatnio zaprowadzany ład moralny.
            • big_news Re: ale 28.12.06, 12:29
              Rozwalasz mnie:)))
              Piszesz:
              Czuchnowski przedstawił jakieś fakty - artykuł jest bardzo konkretny i de facto
              >
              > fakty zostały niemal wypunktowane. Ja nie wiem czy sa one prawdziwe - czy nie

              Fajne. Czy fakty moga być nieprawdziwe? Otóż wbrew pozorom... mogą. U
              Czuchnowskiego.
              Mnie oczywiście nie musisz ufać. Wobec tego odesłałem Cię do pewnej książki.
              Zresztą mógłbym tu podać znacznie więcej ciekawych tytułów, tylko po co? Ty
              opierasz się na Czuchnowskim i chcesz żebym hurtem zbijał jego bałamutne tezy.
              Poczytaj mądrzejszych i lepiej zorientowanych ode mnie. Zapewniam Cię, że
              Czuchnowski upadnie w Twoich oczach po tych lekturach na samo denko. Co do
              kłamstwa, to ono wprost wyziera spod pióra takich redaktorków. Od wielu już lat.
              To oni są nieuleczalnie załgani, a nie spotwarzani przez nich ludzie nie
              podzielający ich poglądów. I tu jest pies pogrzebany.
              • cassani chyba jednak nie czytałeś tego artykułu 28.12.06, 12:37
                ""W 1968 (...) zadebiutowałem jako organizator i spiritus movens strajku na
                moim wydziale Politechniki Warszawskiej i wraz z moją paczką oraz ze studentami
                innych wydziałów stoczyłem tam walkę w obronie Wydziału Elektroniki" - pisze
                Łysiak w autobiograficznej książce "Lepszy" (1990).

                - Łysiak organizatorem strajku? To absurdalna bzdura. Nie był nawet w komitecie
                strajkowym. Pamiętam go z tamtych czasów, ale nie ze strajku - mówi Włodzimierz
                Witaszewski, przywódca protestu na architekturze, dzisiaj prowadzący pracownię
                architektoniczną w Warszawie. Dodaje, że studenci z komitetu strajkowego
                zrobili na kartce listę członków komitetu, którą podpisał dziekan. - Łudziliśmy
                się, że ta lista zapewni nam bezpieczeństwo - wspomina Witaszewski. Na liście
                nie ma nazwiska Łysiaka.

                Stefan Wrona, dawny kolega Łysiaka z roku, dziś pracownik Politechniki,
                rozmawiał z kolegami ze strajku. Wszystkich zaskoczyła informacja, jakoby
                Łysiak organizował protest."

                No tego to akurat nie wymyślił Czuchnowski - ani słowa, same cytaty. Do tego
                sie odnieś a nie strój mi tu jakichś figur retorycznych.
                • big_news Re: chyba jednak nie czytałeś tego artykułu 28.12.06, 12:52
                  Np. wyimek z "Lepszego":

                  "W 1968 (...) zadebiutowałem jako organizator i spiritus movens strajku na moim
                  wydziale Politechniki Warszawskiej i wraz z moją paczką oraz ze studentami
                  innych wydziałów stoczyłem tam walkę w obronie Wydziału Elektroniki" - pisze
                  Łysiak w autobiograficznej książce "Lepszy" (1990).

                  Jest całkowicie wyjęty z kontekstu, kilka akapitów dalej jest tam, że Ł. pokpiwa
                  z samego siebie i że "trzy moje więzienia były równie niepoważne jak moja
                  kombatancka przeszłość".

                  To jedno. Na wszelki wypadek dodam, że Łysiak nie miał żadnego wpływu na to, co
                  i w jakim nakładzie wydaje się w stanie wojennym. Gdybyś tylko spróbował podejść
                  obiektywnie do całej sprawy, gdybyś tylko w minimalnym stopniu podszedł do
                  Czuchnowskiego z taką rezerwą, z jaką czynisz to w stosunku do nielubianych
                  przez Ciebie autorów, to dostrzegłbyś na odległośc marną próbę manipulacji
                  tegoż. No, ale to mogłoby zburzyć Twój święty spokój. Prawda?
                  • graz.ka Re: chyba jednak nie czytałeś tego artykułu 28.12.06, 12:56
                    Bigi - cytujesz kogoś czy masz podwójny nick?

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=54412970&a=54423262
                    • big_news Re: chyba jednak nie czytałeś tego artykułu 28.12.06, 13:06
                      hehehe
                      Nie sądziłem, że mogę być aż tak "śledzony":)
                      Przyznaję bez bicia. Poszedłem na łatwiznę i posłużyłem się cudzym cytatem.
                      Powinienem oczywiście odesłać zainteresowanych do owego postu, ale sądząc, że
                      Cassani jest w poświąteczno-przednoworocznej gorączce rozleniwiony, wkleiłem ten
                      post tutaj. Oczywiście powinienem wyraźnie zaznaczyć, iż to nie moje wierne
                      słowa, a że jedynie w pełni pod nimi się podpisuję. Dla rozwiania wątpliwości
                      muszę dodać, że sam przeczytałem dawno temu Łysiakowego "Lepszego" (zresztą nie
                      tylko to dzieło), ale na pamięć go nie znam, więc nie mógłbym tak na prędce
                      wiernie przytoczyć jego słów. Kajam się, przepraszam i obiecuję, że w
                      przyszłości zadbam o oddanie należnej autorowi cześci.
                      • graz.ka Re: chyba jednak nie czytałeś tego artykułu 28.12.06, 13:08
                        big_news napisał:

                        > hehehe
                        > Nie sądziłem, że mogę być aż tak "śledzony":)

                        Nie pochlebiaj sobie ;) Czytałam komentarze na publicystyce wcześniej niż forum
                        łódzkie.
                        • big_news Re: chyba jednak nie czytałeś tego artykułu 28.12.06, 13:12
                          Gdziesz bym śmiał czuć się tak dobrze;)
                          Jedno jest pewne: masz dobrą pamięć, świetnie kojarzysz oraz...
                          jednak czasem mnie czytasz:)
                          Pozdrawiam.
                          • graz.ka Re: chyba jednak nie czytałeś tego artykułu 28.12.06, 13:17
                            Dziękuję, wzajemnie :)
                      • miejskie_narty Re: chyba jednak nie czytałeś tego artykułu 28.12.06, 13:25
                        > hehehe

                        hehehe hehe hehehe he h.
                      • cassani Re: chyba jednak nie czytałeś tego artykułu 28.12.06, 13:29
                        big_news napisał:

                        >... ale sądząc, że
                        > Cassani jest w poświąteczno-przednoworocznej gorączce rozleniwiony, ....

                        Ależ skąd - jak widzisz Kaszani jest jest zwarty i gotowy jak nigdy!
                        :)
                        • big_news Re: chyba jednak nie czytałeś tego artykułu 28.12.06, 14:00
                          Niech Cię więc forma nie opuści w Peronie! Miłej zadymy, tfu!, zabawy chciałem
                          napisać!;)
                  • cassani Re: chyba jednak nie czytałeś tego artykułu 28.12.06, 13:27
                    alez ja podchodze z wielką rezerwą i juz na początku napisałem że nie będe
                    dyskutował z faktami - bo ich po prostu nie znam. Zdziwiło mnie tylko że w
                    pierwszym odruchu napisałeś że Czuchnowski to taki czy owaki, bo się odważył
                    napisać coś krytycznego o Łysiaku. Dopiero teraz zaczynasz dyskutować na temat
                    a nie tylko opluwac Czuchnowskiego z jakiegoś tylko Ci znanego powodu.
                    A mojego świętego spokoju nic nie burzy - a już na pewno nie artykuł prasowy.
                    Co niestety jest cnotą nieznaną obecnej ekipie rządzącej :)
                    • big_news Re: chyba jednak nie czytałeś tego artykułu 28.12.06, 14:01
                      Ależ Cię ta ekipa rządząca nie opuszcza! Jak Ty sobie z tym radzisz?
                      ;)
    • cassani czytałem ten artykuł 28.12.06, 11:49
      i wynika z niego nie mniej ni więcej że Łysiak to kłamczuszek i chętnie
      maralizuje o innych nie patrząc na własne lekko upaprane poletko - ot zwykła
      ludzka słabość. Chociaż historia o "siedzeniu na Łubiance" i faktyczne
      wydarzenia świadczą o lekkim przeroście ambicji wpływu na historie do
      faktycznych zdarzeń.
      Co nie pomniejsza jakości jego literatury.
      • prof.penduszko Kolejny fantasta. 28.12.06, 11:55
        Premier Jarosław Kaczyński ogłosił wczoraj w PAP, że mijający rok był najlepszy
        spośród ostatnich. W chwilę później rządowa agencja dla pewności opublikowała
        jeszcze wyniki sondażu CBOS na ten sam temat. Wykazują one, że Polacy są pod
        rządami PiS przeszczęśliwi. A już sytuacja w zakładach pracy – jak wskazują
        sami autorzy badania – tak dobra jak teraz nie była od roku 1988!
        Można by wzruszyć ramionami na tę propagandę sukcesu. Zastanawia jednak,
        dlaczego skoro jest tak dobrze, co tydzień emigruje z Polski za pracą małe
        miasto? Dlaczego młodzi, dobrze wykształceni Polacy wybierają „zmywak” za
        granicą a nie tutejszy raj na ziemi. Kto się myli: premier czy Polacy?

        • longeta Re: Kolejny fantasta. 28.12.06, 12:02
          prof.penduszko napisał: ...

          Wolni ludzie,jeżdzą tam gdzie chcą i robią to, na co mają ochote.

          Wszyscy nie wyjadą:-)
          • nett1980 Re: Kolejny fantasta. 28.12.06, 12:03
            LONGETA !DZIEKI ZA ZYCZENIA SWIATECZNE..
            • longeta Re: Kolejny fantasta. 28.12.06, 12:05
              nett1980 napisała:

              > LONGETA !DZIEKI ZA ZYCZENIA SWIATECZNE..


              Upss,a miały być incognito;-)
              • nett1980 Re: Kolejny fantasta. 28.12.06, 12:08
                Jak mawiala moja znajoma " wstyd to krasc i kaszanke na ulicy jesc", jakas
                ladna kartke znajde na Nowy Rok ..
        • big_news Re: Kolejny fantasta. 28.12.06, 12:35
          Ludziom to jednak ciężko dogodzić. Przed akcesją do UE, jednym z głównych
          argumentów zwolenników tejże aneksji, było właśnie danie nieskrępowanej
          możliwości wyjazdów młodych na zachód. Dzisiaj, kiedy ci młodzi korzystają w
          pełni z tego dobrodziejstwa, ci sami euroentuzjaści pomstują na rządzących,
          jakoby to oni odpowiadali za exodus. Weźcie się wreszcie określcie. Jesteście
          za, albo nawet przeciw. Dziecinada...
          • lavinka Re: Kolejny fantasta. 28.12.06, 12:40
            Ale to jest świetny przykład jak działa na ludzi propaganda. W ciągu kilku lat
            sami sobie zaprzeczają i nie są w stanie nawet tego zauważyć. Za kila lat (bo
            pewnie następne wybory wygra PO) będą pluć na Platformę(lub inną partię na jej
            miejscu) i także nijak nie będzie im się to kłócić. Za kampanii wyborczej
            nienawidzili SLD,a teraz cicha mała koalicja SlD i PO zupełnie im nie
            przeszkadza,choć w SLD są takie same "ludzie" jak w Samoobronie.

            lav
        • lavinka Właśnie na tym. 28.12.06, 12:37
          Nikt ich nie próbuje zatrzymywać na siłę. A poza tym z tym zmywakiem.. lepszy
          zmywak na zachodzie niż tu mieliby kraść.

          lav
      • big_news Re: czytałem ten artykuł 28.12.06, 11:56
        Prócz tego i podobnych mu artykułów, poczytaj coś więcej. Polecam Ci z ostatnich
        wydań "Michnikowszczyznę". Możesz się nieco zdziwić, kiedy dotrą do Ciebie mało
        przyjemne dla niektórych fakty.
        • miejskie_narty Re: czytałem ten artykuł 28.12.06, 12:05
          Ach! Och! A jakby tego było mało (chociaż nie może przecież być, bo Prawda jest jedna, nierozciągliwa i niekurczliwa, a przy tym zawsze po sronie Ziemkiewicza) można jeszcze wspomóc się dziełami profesorów Krasnodębskiego i Legutko, prwada Big_newsie? :)
          • big_news Re: czytałem ten artykuł 28.12.06, 12:42
            No tak. Salon ich nie głaszcze, to powinni się pochlastać. Już widzę tego
            zdruzgotanego Łysiaka i jego do krwi poobgryzane ze złości paznokcie. Tego
            zrozpaczonego Ziemkiewicza i stosy jego zakurzonych książek na półkach. Tych
            zakładających sobie na szyje pętle Krasnodębskiego i Legutki. Straszneeeee.
            Żaden nie dostał "Nike", żadnego nie pogłaskał nadredaktor.
            Tylko jakoś dziwnym trafem wszyscy mają wielkie nakłady, niektórzy ciągłe
            dodruki i wznowienia. Ludzie dawno już mają w dupie opinie gazetowców. Ludzie
            wiedzą swoje. Na dodatek do żadnego z tych autorów nie dopłaca podatnik. Całkiem
            odwrotnie od wypocin salonowców.
            • miejskie_narty Masz rację 28.12.06, 13:17
              > Ludzie dawno już mają w dupie opinie gazetowców. Ludzie
              > wiedzą swoje
              Ta:
              W Klewkach w byłym pegieerze byli talibowie założyli (tfu tfu) komunę (tfu) hipisowską, Michnik jest synem Stalina, Janion to półanalfabetka, ojciec Rydzyk nie chce sprzedać Polski Niemcom, III RP założyli agenci Bolek i Stolzman, PO dostała billbordy za darmo od PZU, Leszek Bubel wcale nie jest wariatem itd.

              Swoją drogą, nie sądzisz, że Ziemkiewicz trochę z tytułem dał ciała? Przecież lepszy byłby: "Michniklizna".

              Acha, nie mówi się nadredaktor, tylko oberredaktor.
              • big_news Re: Masz rację 28.12.06, 13:28
                Ziemkiewicz najwyraźniej nie ma w sobie tylu pokładów miłości do ludzi co
                oberredaktor (niech Ci będzie), stąd taki, a nie inny tytuł.
                Co do wyżej umieszczonego akapitu, to zostawię to bez większego komentarza.
                Tkwij sobie w tych kalkach, powielaj te głupawki. Jeżeli to tylko działa na Twój
                ustrój nerwowy kojąco, to wal tego więcej. Do woli. I na zdrowie.
                • miejskie_narty Re: Masz rację 28.12.06, 13:30
                  Sory, ale Twoich uwag o powielaniu nie traktuję poważnie :]
                  • big_news Re: Masz rację 28.12.06, 14:02
                    Uwag nie musisz. Za to życzenia są zupełnie szczere.
        • cassani ależ Bigi! 28.12.06, 12:27
          posądzasz mnie że czytam tylko pasujące moim poglądom artykuły czy książki! Toż
          to potwarz:)! Moje poglądy wykuły się właśnie na lekturach obydwóch stron -
          nigdy nie pozwoliłbym sobie zaprezentować mojej opinii w czymkolwiek po
          przeczytaniu czy wysłuchaniu tylko jednej strony - bo to de facto byłoby
          przedstawienie czyjejś opnii a nie swojej :)
          A Michnikowszczyznę przeczytam - ale dziękuje za radę. Najprawdopodobniej
          jednak jej lektura nie zmieni za wiele w mojej skołatanej głowie i już nie
          mogę się doczekać aż zaczna powstawać książki o obecnie nam panujących.
    • nett1980 Re: z serii nasz Zbowid.. 28.12.06, 12:02
      no na ciebie mozna liczyc bigi.. a tak serio tesknie za prawdziwymi
      autorytetami,ta Lubianka mnie rozwalila , bo tak to i ja moge bohaterzyc , ze
      za znaczek Solidarnosci w 89 dostalam w pysk od milicjanta i o malo nie
      oberwalam kulki ,no niby szczera prawda ,ale jak sie wdac w szczegoly ..
      • big_news Re: z serii nasz Zbowid.. 28.12.06, 12:31
        Jak tak za mną tęsknisz, to twórz więcej podobnych wątków. Wtedy na bank
        wystawię się na Twoją nieubłaganą chłostę. hehehe
        • nett1980 Re: z serii nasz Zbowid.. 28.12.06, 12:43
          No co ty jak tak z tesknoty za czyms czystym , pieknym, za prawdziwym
          autorytetem ,a tu jakies insynuacje ,ze poluje na ciebie na forum .Czytalam
          sobie nowosci na portalach i trafilam na forum , gdzie zadne znane nicki nie
          obily sie o oczy , to sie pytam ..
          • lavinka Re: z serii nasz Zbowid.. 28.12.06, 12:47
            Nie przejmuj sie.Bigi ma lekką manię prześladowczą. Jak się człowiek zapomni to
            i na każdego chlapnie. Zresztą ten artykuł jest dziwny. Jeśli fakty są
            "wątpliwe"to po co o nich pisać?Ano by się książka w tym temacie lepiej
            sprzedawała...
            • nett1980 Re: z serii nasz Zbowid.. 28.12.06, 13:02
              no w sumie taki Lysiak , to ani "brat ani swat", zawsze czytanie o nim jakas
              wiedze o swiecie zwieksza jednak, na nowy rok mam postanowienie ,ze przeczytam
              jego ksiazki o okresie napoleonskim ..
              • big_news Re: z serii nasz Zbowid.. 28.12.06, 13:10
                A czemu tylko te? Boisz się, że może Ci spaść jakaś zasłona z oczu?
                Aha. Jak już weźmiesz się za Łysiaka, to przeczytaj też coś zupełnie lekkiego.
                Jego pióra jest min. tomik opowiadań zatytułowany "Perfidia". Zapewniam, że
                czyta się to jednym tchem, a zakończenia są zupełnie nieprzewidywalne. Miodzio:)
                • szprota jakkolwiek nie kocham Łysiaka, to się zgodzę 28.12.06, 13:21
                  "Perfidia" jest znakomita i chętnie do niej wracam.
                  Pamiętam, jak mój ulubiony psor Rostocki recenzował dla Rzepy najlepiej
                  sprzedające się książki i między nimi byla trylogia "Dobry", "Konkwista" i
                  "Najlepszy". Nie czytałam żadnej z nich, ale ochapia mi się, że w posłowiu
                  "Konkwwisty" Łysiak dał skrypt do "Najlepszego", zaczem Rostocki skomentował
                  złośliwie, że w takim razie czekamy na okładkę z tytułem, resztę wszak już mamy.
                  Doczekał się za ten komentarz od owego kulturalnego białego człowieka
                  przepysznego miana eunucha :D
                  • big_news Też muszę się z czymś zgodzić 28.12.06, 13:46
                    Łysiak faktycznie ma nieznośną manierę streszczania swoich następnych książek,
                    na okładkach aktualnych wydań. Jest na to sposób. Zaraz po zakupie obłożyć tomik
                    w gazetę (niekoniecznie GW;)). Ma to też tę zaletę, że można sobie poczytać tak
                    "zabezpieczoną" książkę nawet w kuchni. I to przy skwierczącej jajecznicy
                    chociażby:)
                    Co do mian jakie nadaje Łysiak tym lub tamtym, to nie zostaje on po prostu za
                    innymi wielkimi nazwiskami w tyle. I tyle;)
                    • cassani Re: Też muszę się z czymś zgodzić 28.12.06, 13:48
                      "Też muszę się z czymś zgodzić" - to zabrzmiało w Twoich ustopalcach
                      nieprawdopodobnie! Nie wierzę!!!
                      :)
                      • big_news Re: Też muszę się z czymś zgodzić 28.12.06, 14:04
                        No to wyobraź sobie, że kiedy to pisałem, miałem z tyłu głowy przytknięta lufę.
                        Rewolweru. I już "przełkniesz" moją zgodę:)
                • nett1980 Re: z serii nasz Zbowid.. 28.12.06, 13:23
                  Traktujesz mnie jak dziecko , a sam mowisz jak nawiedzony , mamy wolna prase ,
                  wolny internet i wyobraz sobie ,ze mam pojecie o pewnych sprawach , jesli ci to
                  sprawi przyjemnosc, to ci zdradze ,ze Kaczor jest bardziej moim prezydentem niz
                  byl nim Kwas ..
                  • longeta Towarzyszu agencie,redaktorze.... 28.12.06, 13:28
                    Po seriach kompromitacji GW,można tylko z politowaniem artykuły czytać.

                    Przed godziną Wierzejski,znów ośmieszył GW,na koferencji prasowej:-)
    • cassani Bigi - uspokoje Cię :) 28.12.06, 13:38
      mam talony sodexho które strasznie mnie swędzą i właśnie pędzę do Empiku po
      Michnikowszczyznę i na uspokojenie po "Traktat o łuskaniu fasoli"! Taki zestaw
      może być i nie jestem zbytnim reakcjonistą? Czy może powinienem nabyć jakieś
      złote myśli naszego Napoleona. OOOOPS! miało być - naszych Napoleonów:))
      • big_news Re: Bigi - uspokoje Cię :) 28.12.06, 13:59
        Nie wiem na jaka kwotę opiewaja te bony. Książka w Manufakturskim Empiku
        kosztuje 3 dychy (bez paru groszy). Wiem, bo wczoraj tam kupowałem. Leżała na
        dolnej półce frontowego, lewego regaliku. Jeżeli starczy Ci na kilka
        egzemplarzy, to kup jeden sobie, a resztę rozdaj tym znajomym, którzy mają
        poglądy podobne do Twoich, ale którzy w jakiś sposób Cię drażnią czy wkurzają. A
        co! Niech oni też się pomęczą!;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka