Dodaj do ulubionych

numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów

IP: *.toya.net.pl 02.04.03, 23:55
będąc nastolatkiem i mijajac pl .dabrowskiego widzilem linie 3 cyfrowe
czerwone zaczynajace sie na 3 ...nigdzie jednak nie znalazlem w planach tych
lini myslalem ze chyba cos mi sie pomylilo az do momentu przejrzenia
najnowszego pantografu.........
otoz w kalendarium jest odnotowane iz takie linie rzeczywiscie kursowaly z pl
dabrowskiego ( dokladnie 351-do lagiewnik i 352 -na zjazdowa)
moje pytanie zabrzmi -czy w lodzi istnialy tylko te 2 linie i jak dlugo sie
utrzymaly?
Obserwuj wątek
    • Gość: STUDI Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów IP: *.*.*.* 03.04.03, 10:51
      351 - linia do Lagiewnik. Pospieszna. Kursowala w weekendy. Wprowadzono
      oddzielny numer do rozroznienia wersji tzw. zielonej linii 51.
      352 - Linia obslugujaca w soboty bazar na Zjazdowej. Trasa Pl. Dabrowskiego-
      Brzezinska/Olkuska. Wczesneij byla to oznaczona na czerwono pospieszna wersji
      linii 68.
      353 - Linia do Arturowka. Kusrsowala w soboty i niedziele. Kurosowala odmienna
      trasa niz linia 56. Z p. Dabrowskiego w kierunku ul. Zachodniej. A potem
      poprzez Warszawska do Skrzydlatej od strony zachodniej. Byl to calkiem sensowny
      pomysl.
      354 - ul. Bazarowa - Lutomierska - Aleksandrowska - Aleksandrow - Groniki.

      Ponadto pod koniec lat 70tych byl pomysl uruchomienia kilku linii ekspresowych.
      Numeracja powyzej 500. Pamietam ze Jelcze Berliety zakupione do Lodzi mialy
      tablice informacyjne wyposazone w nadrukowana informacja na tkaninie. Dosc
      czesto mozna bylo zobaczy stojacy na rezerwie na pl. Dabrowskiego autobus a
      numerme 501, 503 itd. Chyba mialo byc piec takich linii.

      Te linie mialy zapewnic dodatkowe wsparcie dla mocno obleganych w tedy linii
      pospiesznych. Zreszta bylo ich sporo bo literki od A do P. Byly generalnie
      krotsze niz obecne ich pozostalosci 95, 96, 98 i 99.
      Naotmiast te ekspresowe mialy przypominac no. obecna linie 96.

      acha pospiesznymi bylyl linie podmiejskie oznaczony nuimerami powyzej 251.
      Wczesniej nie bylo oddzielnej numeracji dla autobousow podmiejskich. Linia A
      pospieszna do Nowosolnej, i kilka linii z numeracja miejska jak np. 79 do Huty
      Jagodnica, 59 do Starowej Gory.

      Kiedys bylo sporo lini podmiejskich.
      Przed poszerzeniem granic miasta:
      251 - Pl. Dabrowksiego - Nowosolna (obecne 53)
      252 - Wersalska - Rydzowa - Rojna - Rabien
      253 - Rokicincka - Andrzejow - Przylesie (podobna do dzisiejszej linii 90)
      254 - Rokicinska - Andrespol, Wisniowa Gora - Stroza
      255 - Zaklady Feniks - Kalonka (obecnie 88)
      256 - Chyba to byl numer linii do Mileszek (dawne 53 bis)
      257 - Chojny - Demokratyczna - Pabianicka - Chocianowice - Laskowiece
      (wydluzaona dawna lnia 55)
      258 - Kurczaki - Rzgowska - Starowa Gora (wczesniejsza linia 59).
      259 - Zlotno - Niesiecin (skrocona wersja wczesneijszej linii 79)
      260 - Zgierz Pl.Kilinskiego - Dluga - Lagiewniki - Skotniki
      261 - Pabianice - Gorka Pabianicka (jezdzi do dnia dzisiejszego)
      262 - Pabianice - Petrykozy (jezdzi do dnia dzisiejszego)
      263 - Zgierz P. Kilinskiego - Dluga - Piatkowska - Dabrowska Wielka
      264 - Niciarniana - Mileszki - Wiaczyn Gorny
      265 - Pabianice - Pawlikowice (jedzi do dzis)
      268 - Chojny - Rzgowska - Starowa Gora - Rzgow.

      Aha byla jeszcze linia do Glowna bez numeru. DFokladniej dojazdy autobusow do
      lokalnych dwoch linii w Glownie odbywal sie jako dodatkowe linie. Ba jeden z
      kursow lini 60 potem jechal dalej az do samego Glowna.

      Po rozszerzeniu granic Lodzi pozmienialo sie neco w liniach podmiejskich.

      251 - z rozymi przerwamim to byla linia z DW POlnocnego PKS'u do Dobrej przez
      Dobieszkow.
      252 - wydluzyla sie do Zgierza do petli na Konstantynowskiej
      253 - Z Pabianic przez Rypultowice do Laskowic.
      255 - przedluzono ja do Dw Polnocnego PKS
      256 - byl okres ze jezdzila taka linia do Palczewa przez Wsikitno
      257 - ponoc przez pewien czas jedzila taka linia od Andrespola do Kraszewa.
      258 - Z Chojen, Przestrzenna, Rudzka, poten na druga strone Neru i do Gadki.
      264 - Z Dw Polnoncnego PKS'u do Skoszew a nawet prawie do Niesulkowa.
      266 - Z Pabianic z Dworca PKP, ulica Wiejska, Orla i Kilinskiego a potem
      Warszawska do Rzgowa a nastepnie do Lodzi do CZMP

      Moglem cos ominac.
      • Gość: STUDI Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów IP: *.*.*.* 03.04.03, 16:28
        A dodam jedno byl moment ze linia 51 miala udziwniona trase.
        Jezdzila z Lagiewnik Wycieczkowa, potem Strykowska, Inflancka, Zagajnikowa,
        Sporna, Strykowska,. Zrodlowa, POlnocna, Sterlinga, Narutowicza, Kilinskiego
        Skladowa.
        Wtedy zielona wersja w wekendy jezdzila tradycyjna normalna trasa.
        Ni ekojarze czy wprowadzenie numerow zaczynajacych sie na 3 pokrywalo sie z
        okresem dziwacznej trasy 51 zastepujacej zlikwidowana linie L.

        57 - wtedy z ul. Paderewskeigo dojezdzalo tlyko do ul. Skladowej.
      • Gość: SzK Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów IP: *.pabianice.pl 05.04.03, 18:53
        Gość portalu: STUDI napisał(a):

        > 261 - Pabianice - Gorka Pabianicka (jezdzi do dnia dzisiejszego)

        Warto wspomnieć o linii 261bis (więc po utworzeiu MZK), która jeździła od
        VIII 1992 roku, do połowy lat dziewięćdziesiątych na trsie Górka Pabianicka -
        Kudrowcie (w dni wolne od pracy)

        > 262 - Pabianice - Petrykozy (jezdzi do dnia dzisiejszego)
        > 263 - Zgierz P. Kilinskiego - Dluga - Piatkowska - Dabrowska Wielka
        Chyba Dąbrówka Wielka (??), ale nieważne

        Dzisiaj kursuje na trasie:
        Pabianice (Hala Sportowa) - Ksawerów (Urząd Gminy) - z tym że jeden kurs
        poranny realizowany jest z krańcówki "Waltera Janke".
        Ostatnio są też 4 kursy w soboty.

        > 266 - Z Pabianic z Dworca PKP, ulica Wiejska, Orla i Kilinskiego a potem
        > Warszawska do Rzgowa a nastepnie do Lodzi do CZMP

        Co do linii 266, to została zlikwidowana na samym początku lat 90-tych, a
        kursowała na trasie Pabianice (Marchlewskiego - Nawrockiego - Warszawska) -
        Rzgów Rynek.

        Później, już po powstaniu MZK, w czerwcu 1994 roku uruchomiono linię 266
        na trasie Pabianice Szpital - Wiejska - Łaska - Zamkowa - Kilińskiego -
        Roweckiego - Nawrockiego - Warszawska - Rzgów (plac 500-lecia) - Łódź
        (Broniewskiego)

        Z tym, że numer 266 zniesiono zaraz po uruchomieniu (1994) w wprowadzono
        oznaczenie "Pabianice - Łódź".

        Linia ta nie przetrwała zbyt długo, zresztą nie była żadną konkurencją dla PKS
        z Bugaju... a zresztą i tak spóźnioną.

    • Gość: STUDI Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów IP: *.*.*.* 03.04.03, 10:53
      Dodam ze 352 nie moglo jechac ulica Zjazdowa. to bylo poprostu niemozliwe.
      Ba linia 67 w czasie hanldu na Zjazdowej nei kursowala do Lukaszewskiej.
      Choc pamietam z autopsji ja w pewnym okresie autobus probowal sie przedzierac
      przez gesty strumien ludzi na ul. Zjadzdowej.
      Krotki eksperyment zakonczony negatywnym wynikiem.
    • Gość: STUDI Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów IP: *.*.*.* 03.04.03, 11:01
      Aha pod koniec lat 70 tych jak najwyzsza literka linii pospiesznych byla P,
      mowiono o nowej linii pospiesznej na Chojny ..... Cos ala uruchomionej w latach
      8tych linii C. Upadek Gierka niesty zakonczyl chyba najlepszy okres komunikacji
      miejskiej w Lodzi. Niewiele brakowalo a byla by w Lodzi linia R.

      A dodam jeszcze ze prze pewien czas plany Lodzi uparcie umiszczaly linie
      tramwajowa 30 na trasie Warszawska-Lagiewnicka-Ziegrska-Pl.Wolnosci-Pomorska

      Czyzby kolejny niezrealizowany plan lodzkiego MPK?????

      • Gość: luki Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 03.04.03, 13:00
        Gość portalu: STUDI napisał(a):

        > A dodam jeszcze ze prze pewien czas plany Lodzi uparcie umiszczaly linie
        > tramwajowa 30 na trasie Warszawska-Lagiewnicka-Ziegrska-Pl.Wolnosci-Pomorska
        >
        Ja widziałem tylko jeden taki plan (z 1980 lub 1981 roku). Skoro piszesz w
        liczbie mnogiej to, z których jeszcze lat plany informowały o linii 30?

        > Czyzby kolejny niezrealizowany plan lodzkiego MPK?????

        Są tacy, którzy twierdzą, że widzieli 30, ale nie mają żadnych dowodów. :)

        luki
        • Gość: STUDI Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów IP: *.*.*.* 03.04.03, 13:04
          Chyba jeszcze jeden z 1982 roku. Ta wirtualna linia 30 byla bardzo trwale
          osadzona w danych pewnego przedsiebiorstwa kartograficznago.

          Ba pamietam jeszcze jak przez wiele lat na planach Lodzi mozna bylo zobaczyc
          czerwona linie symbolizujaca linie tramwajowa na Kopcinskiego pomiedzy
          Narutowicza a Nowotki (dziesiejsza Pomorska)
        • Gość: STUDI Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów IP: *.*.*.* 03.04.03, 13:11
          A dodam ze mieszkalem wtedy w okolicach krancowki na Warszawskiej. I gwarantuje
          ze nie zauwazylem ani nie slyszalem o linii 30. Chyba ze kursowala prze jeden
          dzien :)

          Moze codziennie nie pojawialem sie tam ale przerwy dluzszej niz 3 dni nie bylo
          jesli chodzi o pojawianie sie w tamtym rejonie.


    • Gość: STUDI Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów IP: *.*.*.* 03.04.03, 14:36
      Wracajac do lini o numerach 501 i wyzej. O ile podmiejskie i posieszne byly
      znakowane na czerwono tamte mialy numery linii koloru niebieskozielonego.

      Najciekawszy okres zmakowania taboru to chyba rok olimpiady w Moskwie. W Polsce
      zabraklo czerwonej farby :)))))). Autobusy i tramwaje byly malowane w rone
      kolory. Linie posieszcze byly znakowane na tablicach na niebiesko.

      Duzo jezdzilo N'ek po remoncie w kolorach ciemnoczerwonych na pograniczu
      brazowego. Zdarzal sie tez inne dziwaczne kolory.

      Widac mielismy duzy udzial w odpicowaniu olimpiady w Moskwie.
      • zamek kolorki 03.04.03, 18:31
        Za mojej pamięci największe cuda z malowaniem tramwajów
        były w czasach tzw. kłopotów przejściowych z (tu wpisać
        dowolny artykuł) - pierwsza połowa lat 80-tych. Wtedy
        jeździło po Łodzi mnóstwo rozmaitych "burasów" - jakieś
        zgniłe zielenie, pseudobłękity, brunatności i inne
        wynalazki. Dotyczyło to szczególnie 805-tek.
        • teufel Re: kolorki 04.04.03, 04:12
          Ja się nie wypowiem na temat sarych linii, bo młody jestem, ale była linia 30 -
          widziałem foto na stronie www.lodzkie.tramwaje.prv.pl
          • Gość: luki Re: kolorki IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 04.04.03, 14:57
            teufel napisał:

            > Ja się nie wypowiem na temat sarych linii, bo młody jestem, ale była linia
            30 -
            >
            > widziałem foto na stronie www.lodzkie.tramwaje.prv.pl

            Hehe, z chęcią zobaczę to zdjęcie. :)
            Można jakiś link?

            pzdr,
            luki
            • Gość: teufel Re: 30 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 01:00
              Gość portalu: luki napisał(a):

              > teufel napisał:
              >
              > > Ja się nie wypowiem na temat sarych linii, bo młody jestem, ale była linia
              >
              > 30 -
              > >
              > > widziałem foto na stronie www.lodzkie.tramwaje.prv.pl
              >
              > Hehe, z chęcią zobaczę to zdjęcie. :)
              > Można jakiś link?
              >
              > pzdr,
              > luki
              ploce baldzo www.cyf-kr.edu.pl/lodzkietramwaje/2002impreza2.jpg
              • Gość: luki Re: 30 IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 06.04.03, 13:14
                Gość portalu: teufel napisał(a):

                > > > Ja się nie wypowiem na temat sarych linii, bo młody jestem, ale była
                > linia
                > >
                > > 30 -
                > > >
                > > > widziałem foto na stronie www.lodzkie.tramwaje.prv.pl
                > >
                > > Hehe, z chęcią zobaczę to zdjęcie. :)
                > > Można jakiś link?
                > >
                > > pzdr,
                > > luki
                > ploce baldzo www.cyf-kr.edu.pl/lodzkietramwaje/2002impreza2.jpg

                Ty, bo teraz już nie wiem czy się zgrywasz, czy nie? :)
                Przecież to był przejazd specjalny i tramwaj ma tablice okolicznościowe - "30
                lat", a nie linia 30.

                luki
        • Gość: luki Re: kolorki IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 04.04.03, 14:58
          zamek napisał:

          > Dotyczyło to szczególnie 805-tek.

          Zieleniaste enki też były. Przegubów nie pamiętam.

          pzdr,
          luki
          • Gość: STUDI Re: kolorki IP: *.*.*.* 04.04.03, 16:23
            W tamtym czasi eblyo duzo remontow starych N'ek. Mniej kojarze nowe tramwaje w
            dziwaczynch kolorach, a najbardziej sie rzucaly N'ki po remoncie. Sporo wtedy
            bylo likwidacji recznie obslugiwanych drzwi lub tych rozsuwanych napedzanych
            silnikiem elektrycznym. Zdaje sie ze na poczatku lat 80 tych definitywnie
            zniknela wiekszosc N'ek z aktomatycznymi rozsuwanymi drzwami na rzecz
            skrzydelkowych.

            A N'ki byly malowane w rozmaitych barwach. Ciemno czerwone, Cemno brazowe,
            Dziwne odcienie zieleni w tym te znane z wojska .....

            Ten okres trwal dosc krotko dosc szybko potem przemalowano ta pstrokacizne na
            typowe kolory.

            • Gość: luki Re: kolorki IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 05.04.03, 16:29
              Gość portalu: STUDI napisał(a):

              > W tamtym czasi eblyo duzo remontow starych N'ek.

              Właśnie w pierwszej połowie lat 80. tak dużo remontów nie było. Przyszedł
              kryzys. Było za to dużo kasacji enek (dlatego pozostały głównie zmodernizowane).

              > Mniej kojarze nowe tramwaje w
              > dziwaczynch kolorach, a najbardziej sie rzucaly N'ki po remoncie. Sporo wtedy
              > bylo likwidacji recznie obslugiwanych drzwi lub tych rozsuwanych napedzanych
              > silnikiem elektrycznym. Zdaje sie ze na poczatku lat 80 tych definitywnie
              > zniknela wiekszosc N'ek z aktomatycznymi rozsuwanymi drzwami

              Wtedy już tylko Helenówek miał enki z rozsuwanymi drzwiami (do 1983 roku).
              Nasza historyczna enka jest własnie z ostatniej partii wycofanej z eksploatacji
              w 1983 roku (20 lat temu!).

              > na rzecz
              > skrzydelkowych.

              Hehe, "łamanych" albo "harmonijkowych". :)

              >
              > A N'ki byly malowane w rozmaitych barwach. Ciemno czerwone, Cemno brazowe,

              W takich barwach można było spotkać enki również pod koniec służby. Np. wagon
              4050 (dziś platforma 12050) był brązo-kremowy.

              > Dziwne odcienie zieleni w tym te znane z wojska .....

              Również szare. W tym czasie także nocniki (siedzenia w 805N) zaczęli malować na
              inne kolory niż czerwony.

              >
              > Ten okres trwal dosc krotko dosc szybko potem przemalowano ta pstrokacizne na
              > typowe kolory.

              Ale to wcale nie było tak, że jak przyszła czerwona farba, to od razu
              przemalowywali. Często czekali do następnego remontu.
              >
              pzdr,
              luki
              • Gość: STUDI Re: kolorki IP: *.interpab.com.pl 05.04.03, 20:41
                Kryzys byl, ale pamietajmy ze w tym okresie MPK zakupila Ikarusy. Najpierw typ
                280.
                Dosc szybko mimo wszystko spooro tych dziwacznie pomalowanych przemalowano na
                typowe kolory. Owszem nie wszystkie naraz.

                W tym czasie czesto jezdilem komunikacja miejska. Z racji dosc duzej odleglosci
                do szkoly.

                Powinny byc harmonijkowe .....

                A tak na marginesie pamietam jeszcze stare z lat 60 dwudrzwiowe Ikarusy. Mialy
                wlot do chlodnicy w ksztalcie trapezu. Ponadto kabina kierowcy byla oddzielona
                od reszy scianka z duza szyba.

                Pnadto przed seria Ikarusow 2xx jezdzily po lodzi tez przeguby Ikarusa. Nieco
                nowoczesniejsze nadwozie niz ten opisany wczesniej. Charakterystyczne byly
                drzwi. Harmonijkowe, ale elementy drzwi mialy rozna szerokosc. Te Ikarusy
                szybko zniknely, szybciej niz te stare dwudrzwiowe.

                Ponadto zanim trafily przeguby do Lodzi. To pamietam inna wersje 5N. Miala
                fabrycznie zamontowane drzwi harmonijkowe. Przedia szyba miala inny ksztalt.
                Tak jakby patrzac na 803 nieco poszerzyc podstawe srodkowej szyby.

                Poprostu dwie trojkatne szybki po bokach, i srodkowa w ksztalcie trapezu.
                Publo ju zmialo nieco zaokraglone ksztalty.

                Te tramwaje tez dlugo nie pojezdzily po lodzkich ulicach.

                • Gość: luki Re: kolorki IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 05.04.03, 22:18
                  Gość portalu: STUDI napisał(a):

                  > Kryzys byl, ale pamietajmy ze w tym okresie MPK zakupila Ikarusy.

                  Ikarusy i od grona osiemsetpiątek.

                  > Najpierw typ
                  > 280.
                  > Dosc szybko mimo wszystko spooro tych dziwacznie pomalowanych przemalowano na
                  > typowe kolory. Owszem nie wszystkie naraz.

                  Nie tak od razu przemalowali - dopiero przy pierwszym remoncie. Nie bez
                  znaczenia był jednak fakt, że od 1983 roku Ikary 280 już fabrycznie nowe
                  przychodziły całe czerwone (tylko z pasem okiennym jasnym).

                  > A tak na marginesie pamietam jeszcze stare z lat 60 dwudrzwiowe Ikarusy.
                  Mialy
                  > wlot do chlodnicy w ksztalcie trapezu. Ponadto kabina kierowcy byla
                  oddzielona
                  > od reszy scianka z duza szyba.

                  To były Ikarusy 620, potocznie nazywane "bombowcami".

                  > Ponadto zanim trafily przeguby do Lodzi. To pamietam inna wersje 5N. Miala
                  > fabrycznie zamontowane drzwi harmonijkowe. Przedia szyba miala inny ksztalt.
                  > Tak jakby patrzac na 803 nieco poszerzyc podstawe srodkowej szyby.
                  >
                  > Poprostu dwie trojkatne szybki po bokach, i srodkowa w ksztalcie trapezu.
                  > Publo ju zmialo nieco zaokraglone ksztalty.

                  To nie było tak! Piszesz o parze 5N-106 + 5ND-531 pieczołowicie zmodernizowanej
                  w 1963 roku. Była to pierwsza i jednocześnie jedyna tak rozległa modernizacja
                  enek w łódzkim MPK. Wszystkie bajery (miękkie fotele, świetlówki jarzeniowe,
                  kierownicę, drzwi harmonijkowe itd.) zrobili w Łodzi, a nie fabrycznie.
                  >
                  > Te tramwaje tez dlugo nie pojezdzily po lodzkich ulicach.

                  Jeździły do 1978 roku. Niestety mnie wtedy jeszcze nie było nawet na świecie.

                  pzdr,
                  luki
                  • Gość: luki Re: kolorki IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 05.04.03, 22:20
                    Gość portalu: luki napisał(a):

                    > Jeździły do 1978 roku. Niestety mnie wtedy jeszcze nie było nawet na świecie.

                    A jeszcze 3 lata temu doczepa nr 531 stała przy ul. Sianokosy:

                    www.cyf-kr.edu.pl/lodzkietramwaje/altanki32.jpg

                    luki
                  • Gość: STUDI Re: kolorki IP: *.*.*.* 07.04.03, 11:15
                    No coz o tym nie wiedzialem. A ten sklad wygladal ta ze naprawde przypominal
                    nowa produkcje fabryczna niz przerobke. Wyglad zupelnie inny nie kojarzacy sie
                    z pudlem 5N i wonetrze zupelnie inne.

                    Owszem dpiero pozniej pojawily sie N'ki wg nowszego typowego pomyslu
                    modernizacji.

                    Na tamten moment nikt by nie przypuszczal ze byla to modernizacja zrobiona w
                    MPK Lodz.

                    A jeszcze jedno gdzies ponoc zrobiono przegubowca z N'ek.

                    I jeszcze jedna ciekawostka - przerobka 105N N na przegubowiec z trzema
                    segmentami w tym srodkowy niskopodlogowy. ciekawe bowiem po Warszawie jezdza
                    dwupoziomowe wagony, ale sa one krotsze od skladu dwoch 105N, pomijajac
                    wyjatkowo brzydkie wzornictwo (te pierwsze to byly wyjatkowo szpetne) jakie
                    panuje teraz w Konstalu pod wladaniem Alstoma.
                    • zamek Re: kolorki 07.04.03, 11:51
                      Oto i rzeczony trójczłonowiec:
                      free.of.pl/k/kmpoznan/galeria/105n2400.htm
                      • Gość: STUDI Re: kolorki IP: *.*.*.* 07.04.03, 12:07
                        Czy tak trudno byloby to wykonac z naszych 805N????
                        MPK Lodz placi horendalna kase za przerobkie niewiele zmieniajaca
                        funckjonalnosc wagonu.

                        Ile pudel 805 poszlo na zlom? Toz to material na tak przerobke.
                        A pewnie projekt tej przerobki zakalda maksymalna jest prostote.



                        • Gość: Aleksej Re: kolorki IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.04.03, 12:47
                          W Lodzi calkiem serio myslano o takiej przerobce, ale po analizie kosztow
                          okazalo sie ze koszt przebudowy i eksploatacji bedzie porownywalny z kosztem
                          zakupu nowego wagonu niskopodlogowego, a awaryjnosc pewnie bylaby wieksza.
                          Zreszta w Poznaniu jest tylko jeden taki wagon i raczej wiecej nie bedzie.

                          Pozdrawiam,
                          Aleksej
                  • Gość: STUDI Re: kolorki IP: *.*.*.* 07.04.03, 11:18
                    No tak jesli to byl tylko jeden sklad to rzeczywiscie mog sie "rozplynac" w
                    miescie. Wczesniej na poczatku epoki Gierka widywalem go czesto na linii 8.

                    Natomiast 802N - kanciaka zobaczylem pierwszy raz dopiero na poczatku ery 105N
                    w wresji waskatorowej, mialy wtedy dodatkowe szybki z przodu i z tylu.
    • krzyskup Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów 05.04.03, 18:21
      Gość portalu: bombarder ngt 6 napisał(a):


      > najnowszego pantografu.........
      Czy to jest jakieś czasopismo dotyczące komunikacji miejskiej w Łodzi?
      • Gość: bombarder ngt 6 Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów IP: *.toya.net.pl 05.04.03, 22:36
        luki napisal:
        Jeździły do 1978 roku. Niestety mnie wtedy jeszcze nie było nawet na świecie
        _____________________________________________
        wow!! luki nie wiedzialem ze jestes mlodszy ode mnie ;-)ja w tym roku juz
        mialem kilka latek ale z tego wzgledu ze to forum publiczne -nie powiem ile;-)
        • Gość: luki Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 06.04.03, 15:58
          Gość portalu: bombarder ngt 6 napisał(a):

          > wow!! luki nie wiedzialem ze jestes mlodszy ode mnie ;-)

          A co, tak staro wyglądam? :)

          luki
          • Gość: bombarder ngt 6 Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów IP: *.toya.net.pl 06.04.03, 21:57
            Gość portalu: luki napisał(a):

            > Gość portalu: bombarder ngt 6 napisał(a):
            >
            > > wow!! luki nie wiedzialem ze jestes mlodszy ode mnie ;-)
            >
            > A co, tak staro wyglądam? :)
            >
            > luki
            __________________________________________________________________
            dawalem ci powyzej 30;-)
            • Gość: luki Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 06.04.03, 22:39
              Gość portalu: bombarder ngt 6 napisał(a):

              > dawalem ci powyzej 30;-)

              Ojej, to jak ja będę wyglądał, gdy rzeczywiście będę miał 30...? :))

              luki
              • teufel Re: numeracje 300 jako najwyzsze numery autobusów 07.04.03, 05:48
                A co diabeł jaj sobie nie może porobić??? Hahahaha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka