Dodaj do ulubionych

arcybiskup musi odejsc

04.01.07, 16:05
Temat co prawda warszawski .Arc Wielugus pograzy kler ,jesli wstapi na
tron , "koncz wasc wstydu oszczedz " chcialby sie zawolac , jest zbyt duzo
smrodku ,zeby na urzad sie piac .
Obserwuj wątek
    • longeta Re: arcybiskup musi odejsc 04.01.07, 16:07
      Niech odchodzi w pokoju i kolegów wezmie;-)
    • brite Ech, szkoda, że u nas nie ma takich: 04.01.07, 16:21
      youtube.com/watch?v=FDGoBitd1vY
    • lavinka Ech,ten matrix ;-))) nt 04.01.07, 16:47


      lav
    • bart_step Re: arcybiskup musi odejsc 04.01.07, 23:14
      Panie, co mnie to
      • longeta Yawor pisze z lini frontu 05.01.07, 08:12
        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8670208&rfbawp=1167980960.966&ticaid=12fc1
        • nett1980 Re: Yawor pisze z lini frontu 05.01.07, 10:36
          Jak , gdzie ,kiedy?
          • longeta Re: Yawor pisze z lini frontu 05.01.07, 10:43
            nett1980 napisała:

            > Jak , gdzie ,kiedy?

            Bitwa o kasę,uczestnicy:
            Polska,kontra Europa;-)
    • cassani dla mnie to mogą go mianować na v-ce papieża 05.01.07, 08:41
      cały ten kościół ma taki niski poziom moralny że mnie to wali. Wszyscy księża
      latają z dobrymi radami do wiernych - a sami mają gó.. na ustach, wszyscy
      kłamali - i Petz, i Czajkowski teraz ten Wielgus, a jeden który chciał prawdy
      został przez szefa nazwany nadubekiem. Rzygać się chce. Cieszę się że już dawno
      udało mi się połapac w tym związku zawodowym księży.
      Jak dla mnie to wielgusa można mianować na Boga, z Chrystusa zrobić króla
      Polski a Bozię dać na szefa NBP.
      • longeta Re: dla mnie to mogą go mianować na v-ce papieża 05.01.07, 09:08
        cassani napisał:

        > cały ten kościół ma taki niski poziom moralny że mnie to wali.

        Teraz to przesadziłeś,równie dobrze mogłeś napisać że cała Polska,to jedno
        złodziejstwo;-)
      • big_news Re: dla mnie to mogą go mianować na v-ce papieża 05.01.07, 09:30
        Jesteś dzisiaj w świetnej formie. Doskonały tekst zamieściłeś. I jakże
        uniwersalny. Można by w nim zamiennie umieścić jakąkolwiek inną instytucję (np.
        jakąś wysokonakładową gazetę) oraz całkiem inne nazwiska. Trzeba by też wtedy
        nieco zmodernizować tytuł posta. Nie będę jednak korzystał z tego gotowca, bo
        byłoby to pójściem na łatwiznę. Jestem mimo to przekonany, że każdy kto tego
        zapragnie, skorzysta na swój sposób i dla własnych potrzeb z Twojej pracy. O ile
        wyraźnie nie zastrzeżesz sobie praw do niej. Chyba jednak nie będziesz aż takim
        egoistą? Serdecznie gratuluję.
        • cassani Re: dla mnie to mogą go mianować na v-ce papieża 05.01.07, 09:33
          strasznie często piszesz ostatnio o wysokonakładowych gazetach.
          Gratulację przyjmuję. z gotowca możesz korzystać - ba! możesz nawet go
          wydrukować i powiesic obok łóżka.
          Co do reszty - nie chce mi się.
          • big_news Re: dla mnie to mogą go mianować na v-ce papieża 05.01.07, 09:46
            Strasznie często? Tzn. ile dokładnie razy? Pewnie poszło to już w dziesiątki,
            jeżeli nawet nie w setki? Musisz z pewnością niewymownie cierpieć z tego powodu.
            Tak, to może być przykre...
            A poważnie mówiąc: jak można tak lekko wrzucać wszystko do jednego wora?
            Przecież tego rodzaju domena przypisana jest raczej mojego pokroju oszołomom, a
            nie ludziom im przeciwstawnym. Prawda?
            Za zezwolenie na korzystanie z gotowca dziękuję. Oczywiście powieszę je sobie
            także przed nosem. Co i rusz rzucę w nie okiem, a pomysły na to, jak kogoś
            zdyskredytować, nie będą mi więcej zaprzątały głowy.
            Aha, chyba się starzejesz. Już Ci się nie chce?! Ja bym się martwił;)
            • longeta Re: dla mnie to mogą go mianować na v-ce papieża 05.01.07, 09:51
              Cassani ma widocznie przesyt i znudzeniw,często to się zdarza po
              imprezkach.proponuje uzupełnić minerały takie jak.potas i magnez.

              Od razu zacznie pisać z sensem;-)
              • longeta Re: dla mnie to mogą go mianować na v-ce papieża 05.01.07, 09:51
                cholera,znudzenie miało być;-)
              • big_news Re: dla mnie to mogą go mianować na v-ce papieża 05.01.07, 09:54
                Każdy artysta przechodzi kryzys. Lecz nic to. Wena, jak mamy na to liczne
                przykłady, potrafi odwiedzić każdego w najmniej spodziewanych momentach;)
                • longeta Re: dla mnie to mogą go mianować na v-ce papieża 05.01.07, 09:59
                  Ten krezus ciętego ant-rządowego słowa? To nie możliwe!
                  Cassani weżć się w garść,liberałowie,sympatycy PO,uczestnicy parad i inne
                  dziwolągi,liczą na ciebie;-)
                • cassani chłopcy, 05.01.07, 10:04
                  takie mini-TWA sobie zrobiliście - fajnie.
                  • longeta Re: chłopcy, 05.01.07, 10:07
                    cassani napisał:

                    > takie mini-TWA sobie zrobiliście - fajnie.

                    Tak,zawsze stawiałem na jakość,nie ilość:-)
                  • big_news Re: chłopcy, 05.01.07, 10:28
                    Chciałbyś do nas przystąpić? Żaden problem. Tylko wiesz komu wtedy przyjdzie Ci
                    dowalać? Nie pękasz? No to otwieramy ramiona!;)
                    • cassani Re: chłopcy, 05.01.07, 10:39
                      żadnemu z Was nie śmiał bym się dowalić! Jeden odda a drugi nie zrozumie!
                      :)
                      • longeta Re: chłopcy, 05.01.07, 10:44
                        cassani napisał:

                        > żadnemu z Was nie śmiał bym się dowalić! Jeden odda a drugi nie zrozumie!
                        > :)

                        Widze że elektrolity wracają do normy:-)
                        Szkoda tylko że w tak przegranej sprawie,na marne;-)
            • cassani ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 10:02
              jestem tylko przekonany że Bóg do tego kościoła to by nie chodził. Polski
              kościół ma pełno frazesów na ustach a sam jest w pogrążony w takiej
              degrengoladzie moralnej że aż przykro patrzeć jak się men in black wyginają w
              tv. Jak na moje oko to lepiej im dużo lepiej idzie handel gruntami w centrach
              miast niż krzewienie wiary. Chciałem po prostu napisać że mi jest obojętne czy
              wstawią sobie na stołek Wielgusa czy Rydzyka - jest mi to obojętne, ten kościół
              zamiast zajmować się wiernymi juz potrafi się zajmować tylko sam sobą. I niech
              tak pozostanie. Za 20-30 lat panowie dogadają sie w końcu - ale niestety obudzą
              się w Polsce laickiej, co juz przerobiła z sukcesem także katolicka Hiszpania.
              I czego gorąco życzę.
              PS. napisz coś o wielkonakładowej gazecie - bo przyznam szczerze że z
              obrzydzeniem piszę o kościele i chciałbyum już ten niesmaczny temat zamknąć.
              • lavinka Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 10:15
                Wiesz kościołem też bywa różnie.Jest bardzo wielu porządnych księży,którzy
                rzeczywiście są oparciem dla swoich wiernych... ale jak rządzą nmi takie Rydzyki
                i Wielgusy o nie dziwota,że się nie mogą przebić i zrobić porządek w kurii...
                dla mnie hierarchia kościelna jest tym samym co nasz rząd... zbyt wiele
                przywilejów...
                Ale nie zgodziłabym się,że WSZYSCY są walnięci. Raczej zbyt "dbrze wychowani" i
                bojacy się,że wylecą za kilka słów prawdy... wolą w milczeniu robić swoje... i
                dlatego żadna gazeta o nich nie pisze... czasem jest tylko mały reportaż jak
                ksiądz skzyknął wieś by pomogła pogorzelcom.... ale to nie jest przecież temat
                na pierwszą stronę, kto by to czytał...

                lav
                • cassani Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 10:36
                  ja tez twierdzę że wśród księży są fajni ludzie i nigdy nie pozwoliłbym sobie
                  twierdzić że WSZYSCY sa walnięci - to przecież zwykli ludzie - i tak jak wśród
                  nas sa lepsi lub gorsi. Bardziej odnoszę sie do kościoła jako instytucji -
                  polski kościół przeżarty jest hipokryzją - jeden ksiądz pisze książkę a szef
                  imprezy wyzywa go publicznie od nadubeków - a od 15 lat nie może sobie poradzić
                  z innym podwałdnym który sobie w międzyczasie założył radio krzewiące poza
                  wiarą antysemicki i ksenofobiczne treści podlane politycznym sosem, a wszyscy
                  oskarżeni o cokolwiek księża po prostu kłamią (co jest zgrabnie nazywane
                  mijaniem się z prawdą). To nie jest mój kościół.
                  • lavinka Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 10:39
                    Jako instytucja mój też nie.... obawiam się,że dzisiejszy kosciół żre to samo co
                    naszych polityków... za dużo agetów na/m2

                    lav
                    • cassani Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 10:42
                      mi to lata czy to byli agenci czy nie - ale nie lata mi że opierając się na
                      wątpliwym autorytecie kościoła po prostu kłamią, a do tego mają zapędy do
                      moralizowania.
                      • lavinka Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 10:44
                        Ale im to nie lata... to takie krótkowzroczne...jakby się jeden z drugim
                        przyznał do wszystkiego to wydżwięk społeczny byłby inne a tak...

                        szkoda słów...

                        lav
                        • cassani Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 11:03
                          cała sprawa jest postawiona na głowie - jakby było ważne czy on był agentem czy
                          nie - skoro kościół ma takie zasady że na najwyższe stanowiska mianuje ludzi
                          którzy przez pół życia na niego donosili to dla mnie go mogą mianować i
                          papieżem. Ale rzygać się chce kiedy widzę że ten kościół chroniczne kłamstwo ma
                          wpisane w statut.
                          • lavinka Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 11:40
                            Oby tylko... oni by się nie utrzymali bez kłamstwa....kto by dawał na tacę....

                            lav
              • big_news Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 10:27
                Widzisz tylko szczyt. Ja nie jestem człowiekiem Kościoła. Wiem jednak, że
                podleców w tymże było raptem z górą kilkanaście procent. Ogromnie przeważająca
                większość, to nie karierowicze jak Wielgus, nie faryzeusze jak Czajkowski, nie
                tak małe osoby jak Mamiński czy Hejmo. To porządni, żeby nie powiedzieć
                nadzwyczajni kapłani, a przy tym ludzie wielkiego serca. Cała opozycja grzała
                się w najtrudniejszych czasach przy ich ciepłych słowach. To od nich ludzie
                czerpali nadzieję i otuchę. Jeżeli wierni odwrócą się teraz od Kościoła, to nie
                dlatego, że zawiedli ich najbliżsi pasterze, tylko dlatego, że widzą co się
                dzieje z tymi "medialnymi" kapłanami. Ci wszyscy Życimscy, Pieronkowie,
                Bonieccy, Głódziowie, Glempowie i im podobni, swoim natręctwem, mentorstwem,
                nieprzejrzystością, a właściwie podejrzanymi konotacjami, skutecznie odrzucają
                wiernych od Kościoła. Niby to nie mój problem, ale jak właśnie widzę co się
                dzieje w państwach na wskroś laickich, to się zwyczajnie martwię. Nie uśmiecha
                mi się perspektywa ojczyzny, w której zasady i wartości to nieznane pojęcia.
                PS
                Nie jestem lekarzem. Nie oczekuj więc ode mnie, że znajdę antidotum na Twoje
                obrzydzenie. Tym bardziej, że nie leczy się dżumy cholerą.
                • nett1980 Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 10:33
                  No jesli ciebie tacy jak Zycimski czy Boniecki odrzucaja od kosciola , to fiu
                  fiu , masz ty pojecie o polityce,tfu klerze ?Mnie mdli jak widze Jankowskiego i
                  Rydzyka , tu jest rozrozst ego i szamboobora u boku .
                  • big_news Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 10:44
                    Kolejna z problemami gastrycznymi. Nie sądzisz, że Twoje dolegliwości, to mało
                    apetyczny temat? Co do pojęcia o czymkolwiek, to mnie nie przychodzi tak lekko
                    oceniać wiedzę i pojęcie innych o wiadomościach forumowiczów jedynie po ich
                    wpisach, a czego Ty jesteś jak widać świetnym przykładem. A tego Ci akurat nie
                    zazdroszczę.
                    • nett1980 Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 11:12
                      no to biblijnie cie potrakuje "po owocach ich poznacie.." po owocnej pracy na
                      forum big news, cokolwiek napiszesz swiadczy o tobie -takie trudne? Jestem
                      wciaz w szoku ,ze Rydzyk czy Jankowski cie nie brzydza (czyzbys nosil moherowe
                      nakrycie glowy?), do swojej antylisty wpisalbys tez Tischnera gdyby zyl?
                      • longeta Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 11:15
                        nett1980 napisała: ....

                        Ci księża,to typowi nacjonalisci,dziwie się ze tacy ludzie cię brzydzą;-)
                        • nett1980 Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 11:18
                          typowi nacjonalisci- czy to dla ciebie rownoznaczne z patrioci ? Sa teorie ze
                          Wielgus byl agentem na zlecenie kosciola , infiltrowal czerwonych , ot taki
                          Konrad Wallenrod
                          • longeta To może inaczej:-) 05.01.07, 11:25
                            Nie chodzę do kościoła,ale dobrze że są takie stacje które jadą po
                            żydach,komuchach itp,dla mnie to rybaka,co mówią(nie słucham)

                            Niestety na obiektywność GW w tych tematach(dekomunizacja)nie można liczyć.

                            Musi być zachowana równowaga w mediach,wtedy ludzie czują się bardziej wolni i
                            mogą wybierać:-)
                            • nett1980 Re: To może inaczej:-) 05.01.07, 11:32
                              to czemu udzielasz sie tu , sprobuj na onecie czy wp , moze moderator kazda
                              twoja wypowiedz umiesci ,wolne media prawda?
                              • nett1980 Re: To może inaczej:-) 05.01.07, 11:35
                                oj zeby nie bylo , ze wypraszam czy cus z tego forum , ja tu sie udzielam , bo
                                ludzie jacys inteligentniejsi niz tam , gdzie madrzy sie gimnazjum i
                                zartownisie , ewentulanie ksenofoby.
                                • longeta Re: To może inaczej:-) 05.01.07, 11:42
                                  nett1980 napisała: > oj zeby nie bylo , ze wypraszam czy cus z tego forum

                                  Tak,obraziłem się okrutnie,na dodatek zraniłaś mnie paskudnie;-)
                              • longeta Re: To może inaczej:-) 05.01.07, 11:37
                                nett1980 napisała:

                                > to czemu udzielasz sie tu , sprobuj na onecie czy wp , moze moderator kazda
                                > twoja wypowiedz umiesci ,wolne media prawda?

                                Czasami piszę i tam z nudów, FłGW,to raczej upadające forum:-)
                      • big_news Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 11:24
                        Tak. Noszę moherowy beret (zielonkawy), a także moherowe stringi (fiołkowe). Ale
                        te drugie tylko od święta, bo na codzień paraduję w bawełnianych bokserkach.
                        Gdybym Twoim wzorem chciał wydać opinię o Tobie, to jednak miałbym świadomość,
                        iż jest ona na wskroś "zaoczna". Oczywiście można sobie wyrobić opinię o drugim
                        człowieku na podstawie tego, co produkuje na forum, nie jesteś jednak chyba na
                        tyle prostoduszna żeby sądzić, iż każdy otwiera się tu bezgranicznie. Dlatego
                        warto zachować pewien dystans.
                        Co do Tischnera, to hm... O zmarłych mówi się albo dobrze albo wcale. Pozwól, w
                        takim razie, że zachowam milczenie.
                        Rozumiem, że po powyższym wyznaniu dopiszesz mnie do swojej czarnej listy? No
                        chyba, że od dawna na niej figuruję, więc...
                        • nett1980 co sie tak unosisz 05.01.07, 11:31
                          Prowadzac kiedys kawiarnie mialam czarny zeszyt bioracych na kreche , ale
                          wyobraz sobie ,ze nie prowadze ,zadnych czarnych list.
                          "<Oczywiście można sobie wyrobić opinię o drugim
                          > człowieku na podstawie tego, co produkuje na forum, nie jesteś jednak chyba na
                          > tyle prostoduszna żeby sądzić, iż każdy otwiera się tu bezgranicznie"
                          A o tym ,ze czasami ludzie w pociagu otwieraja sie bezgranicznie i opowiadaja
                          komus obcemu swoj zywot slyszales? Trzeba byc superpisarzem ,zeby ukryc siebie
                          w swoim pisaniu , to przeziera , to sie czuje miedzy literami.
                          Co do stringow ,hmmm bohater z ciebie , ja raz kupilam swojemu takowe (i to
                          nie filokowe ,ale szare ) za chiny nie chcial ich wlozyc .
                          • big_news Re: co sie tak unosisz 05.01.07, 11:43
                            Po raz wtóry zarzucasz mi coś, co nie ma miejsca. W każdym razie (moim zdaniem)
                            nic nie wskazuje na to, że poczułem się (i dałem temu wyraz) wzburzony.
                            Forum to jednak coś innego niż pociąg. Tutaj ludzie spotykają się niemal
                            codziennie. Zdarzaja się co prawda przypadkowi "pasażerowie", lecz to nie oni
                            stanowią jego treść. Tym samym trudniej tu o nieograniczone wyznania i o
                            całkowite otwarcie się.
                            Co do Twojego zaściankowego męża to cóż, widziały gały co brały;)
                            • nett1980 Re: co sie tak unosisz 05.01.07, 11:46
                              No sam o tych stringach napisales , no nic ze fiolkowe , ladny wiosenny kolor..
                            • nett1980 Re: co sie tak unosisz 05.01.07, 11:48
                              Pupe ma maz ladna i w bokserkach , a sama tez stringi <rotfl> od swieta
                              wkladam , bo nie lubie jak cos mi w d***e uwiera i po rowku sie paleta ...
                • cassani Re: ja niczego nie wrzucam do jednego wora 05.01.07, 10:38
                  Ja piszę bardziej o kościele jako instytucji niż o poszczególnych księżach - bo
                  ci z piedestału i z tv to tak jak politycy - najgorszy i najsmutniejszy sort
                  spośród ludzi. więcej szczegółów w mojej odpowiedzi lavince:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=54916720&a=54960055
      • aaa202 O jezusie, nowy Luter! Kasza, uważaj, zaraz 05.01.07, 14:11
        będziesz musiał swój kościół założyć a potem... sam wiesz - a to trzeba coś dla
        kościoła "załatwić", a to kolega poprosi...
        • lavinka Re: O jezusie, nowy Luter! Kasza, uważaj, zaraz 05.01.07, 15:11
          E,do tego nie trzeba nowego kościoła zakładać... wystarczy mała grupa
          terapeutyczna ;-D

          lav
    • cassani w każdym razie lekko podsumowując 05.01.07, 11:27
      ja się ucieszę jak ten cały Wielgus zostanie tym całym kierownikiem czy
      dyrektorem. To mnie tylko i wyłącznie utrzyma w słuszności obrzydzenia do tego
      kościoła.
      • big_news Re: w każdym razie lekko podsumowując 05.01.07, 11:30
        Zawsze może jeszcze później ustąpić. To tak samo jak Tobie może ustąpić katz;)
        • cassani Re: w każdym razie lekko podsumowując 05.01.07, 11:39
          dla mnie to niech trwa na stołku. A na vice prezesa niech sobie weźmie Petza.
          Jak się nie boi oczywiście.
      • longeta Re: w każdym razie lekko podsumowując 05.01.07, 11:32
        cassani napisał:To mnie tylko i wyłącznie utrzyma w słuszności obrzydzenia do tego
        • cassani Re: w każdym razie lekko podsumowując 05.01.07, 11:40
          całe szczęście że ty tu błyskasz szerokimi horyzontami. ja już nie muszę.
          • longeta Re: w każdym razie lekko podsumowując 05.01.07, 11:43
            cassani napisał:

            > całe szczęście że ty tu błyskasz szerokimi horyzontami. ja już nie muszę.

            Nie przypominam sobie:-)
            • cassani nie martw się 05.01.07, 11:51
              całe forum sobie przypomina.
              • nett1980 Re: nie martw się 05.01.07, 11:54
                "Czasami piszę i tam z nudów, FłGW,to raczej upadające forum:-)" forum
                upadajce poki co pamieta slawetne wypowiedzi..
              • longeta Re: nie martw się 05.01.07, 14:51
                cassani napisał:

                > całe forum sobie przypomina.

                Raczej nie całe,chwalipięto;-)
                • nett1980 Re: nie martw się 05.01.07, 19:59
                  no dobra , klasykiem jeszcze nie jestes , ale..
      • szprota Re: w każdym razie lekko podsumowując 05.01.07, 12:50
        jakkolwiek jest mi to raczej obojętne, to mnie osobiście śmieszy nazwisko
        Wielgus. Czy kogoś jeszcze?
        • lavinka Re: w każdym razie lekko podsumowując 05.01.07, 12:53
          To może skrót od Wielgust.

          lav
          • iszkariota A moim zdaniem 05.01.07, 13:25
            po raz kolejny sprawdziło się ludowe porzekadło: kto mieczem wojuje ten od
            miecza ginie.
            Szkoda jedynie, że te wszytskie zadymy to jedynie ściemy pozwalające na
            funkcjonowanie w tym kraju nieudaczników.
            • nett1980 w sumie co my wiemy o tamtych czasach 05.01.07, 13:47
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3831134.html jak sie czyta
              takie usprawiedliwienie , to przypomina sie przyslowie "kto nic nie robi , nic
              nie ryzykuje " , w sumie straszne czasy , ciekawie jakie emerytury biora szuje
              z UB.
              • lavinka Re: w sumie co my wiemy o tamtych czasach 05.01.07, 13:52
                Z pewnością niemałe...
                W sumie nie można przeprowadzić analizy grafolgicznej tch podpisów?

                lav
                • nett1980 Re: w sumie co my wiemy o tamtych czasach 05.01.07, 14:00
                  przeczytalas , bo ja sie przyznam bez bicia ,ze twojego do twojego linka na
                  temat Nelli nie otworzylam , przyznal sie ,ze zastraszony raz cos tam na
                  odczepnego podpisal.
                  • lavinka Re: w sumie co my wiemy o tamtych czasach 05.01.07, 14:40
                    No, sciągnełam sobie pdfa. Podpisy są czytelne,ale nie drukowanym pismem.Co
                    ciekawe ksiądz Isakowicz twierdzi,że na teczkę Wielgusa nigdy się nie natknał,co
                    już mnie zastanawia. Wydaje mi się(moja wielka spiskowa hipoteza),że ktoś ma
                    jakąś piwniczkę w której trzyma odpowiednio sfabrykowane,bądź też nie teczki na
                    różnych ludzi(weźmy Zytę,czy prezesa) i w odpowiednim momencie przesyła je do
                    mediów.MAm na myśli oczywiście formę mikrofilmową,bo jak wiadomo oryginały
                    zostały zniszczone. A co za problem w dzisiejszych czasach sfabrykować mikrofilm ?
                    lav
        • big_news Re: w każdym razie lekko podsumowując 05.01.07, 14:26
          A mnie Wielgus kojarzy się z czyimś prześmiewczym mianem, bodaj z filmu Żywot
          Briana. Ale tak dawno temu to oglądałem, że nie wiem, czy przypadkiem nie
          pokręciłem tego z innym obrazem.
          • nett1980 Re: w każdym razie lekko podsumowując 05.01.07, 14:28
            nono ale niegrzeczne skojarzenie , jako to lecialo K*** Wielgus?
            • szprota owszem 05.01.07, 14:44
              jestem zgoła zaskoczona, że tak mało osób ma skojarzenia z "Żywotem Briana" :)
              • big_news Re: owszem 05.01.07, 14:48
                Może to z powodu kato-faszystowskich rządów boją się wychylić?
                hihihi
                • lavinka Ja się przyznaję... 05.01.07, 15:10
                  Nie oglądałam,albo nie pamiętam ,ze oglądałam... ktoś mi może opowiedzieć film w
                  wielkim skrócie?

                  lav
                  • big_news Re: Ja się przyznaję... 05.01.07, 15:12
                    zywot.briana.filmweb.pl/
                    • lavinka Re: Ja się przyznaję... 05.01.07, 15:15
                      No to niestety nie oglądałam.... ale Pasji też nie.

                      lav
                      • big_news Re: Ja się przyznaję... 05.01.07, 15:32
                        hehehehehehe
                        To ma tyle wspólnego z Pasją co, bo ja wiem, może arcybiskup Wielgus z Prymasem
                        Wyszyńskim?;)
          • leslaw_m Re: w każdym razie lekko podsumowując 05.01.07, 23:40
            uważaj ,bo niechcący wyskoczysz znowu przed szereg;)

            pan nadderektor i to bynajmniej nie GW (choc ten również)zażarcie broni pana
            wielgusa,
            a pan premier zwykł mieć identyczne zdanie zwykle co miłosciwie nam panujący
            ojciec dyrektor.
            koalicja GW i RM.
            miód
    • jelonek72 a ja jak zwykle 05.01.07, 18:15
      stwierdzę ,że wali mnie to czy Wielgus był agentem , czy nawet samym Jamsem Bondem, dla mnie to kolejna popelina ,by trochę zamętu zrobić , bo w zamęcie łatwiej się rządzi - wszystcy będą się ekscytować jakimś wielgusem a tam cichutko już swoi swoje robią
    • trollomsmierc No i odszedl .. 07.01.07, 11:24
      • longeta Re: No i odszedl .. 07.01.07, 11:37
        Za nim powinni podążyć inni agenci z każdej sfery tego państwa w niebyt:-)
        • trollomsmierc Re: No i odszedl .. 07.01.07, 11:43
          Daj czlowieka ,a paragraf sie znajdzie, czyli zostana do rzadzenia ludzie
          urodzeni po 1972 , no to juz prawie pajdokracja.
    • aaa202 No dobra. Ale czy znajdą kogoś NIEutaplanego? 07.01.07, 11:48
      na wakacik?
      • lavinka Re: No dobra. Ale czy znajdą kogoś NIEutaplanego? 07.01.07, 12:57
        Jeśłi TAK się robiło karierę w kościele...to faktycznie będzie trudno....

        lav

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka