Dodaj do ulubionych

I CO MAM O TYM MYŚLEĆ???

18.11.01, 18:56
Ten weekend spędziłam w Warszawie. Najukochańszy Mężczyzna przekonał mnie,
żebym nie przyjeżdżała samochodem, bo odbierze mnie z dworca, a w niedzielę
razem wrócimy jego autem.
- szkoda twojego wysiłku, mówił troskliwe. W pociągu odpoczniesz, a z powrotem
ja poprowadzę. 2 pełne dni bez samochodu. Wyobrażasz sobie?
Wyobraziłam sobie. Pojechałam pociągiem.
Dawno nie spędziłam tak miłych i spokojnych dni. Pełny relaks.
Nadszedł czas powrotu.
Mężczyzna Życia zabrał bagaże i poszedł na parking. Zamknęłam drzwi, pożegnałam
się z sąsiadką i zeszłam na dół. Spojrzałam w stronę samochodu...
Samochodu nie było. Najdroższego z Najukochańszych także.
Zamarłam!
Ukradli! Porwali! Policja! Telefon!
Spokojnie, zacznij myśleć - powiedziałam głośno.
Telefon. On ma telefon.
Zadzwonię, może odbierze, może nie zabrali, może coś powie...może przytomny...
Zadzwoniłam. Odebrał.
- Tak kochanie? ... O qrwa, już wracam!
Rozumiem, że można zapomnieć kluczy, gazety, psów na spacer z psami, laptopa,
dokumentów, terminów, marynarki, komórki - normalka.
ALE WŁASNEJ BABY???!!!!!!!!!!!!!!
I co ja mam o tym myśleć?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kx Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? 18.11.01, 19:15
      Cóż, jak zawsze wyjścia są dwa:

      1. Wariant optymistyczny:

      Wsiadł do samochodu, odpalił silnik i zauważył, że jakoś dziwnie pracuje.
      Przymknął oczy, żeby dokładniej się wsłuchać w jego melodię i wtedy przypomniał
      mu się wasz wspólny, nocny spacer nad Wisłą, deszcz meteorytów, wasze splecione
      dłonie... Odpłynął myślami daleko, daleko, nie przerywając miłosnego uniesienia
      ruszył i z zadumy wyrwał go dopiero twój telefon...

      2. Wariant mniej optymistyczny:

      Blondynka udająca idiotkę zaczepiła go na parkingu prosząc o pomoc w otworzeniu
      bagażnika, bo biedna nie wiedziała, w którą stronę trzeba tę klapę ciągnąć. On,
      choć wierny i kochający, pomrukiwał z zadowolenia demonstrując tajniki
      konstrukcji samochodu wpatrzonej w niego ślicznotce. Jak już później wsiadł do
      swojego auta i ruszył, to długo patrzył w lusterko wsteczne, kręcąc z
      niedowierzania głową, że 19-tki ciągle na niego lecą, jak za dawnych, dobrych
      lat. Dalej bez zmian- twój telefon wyrywający go z zadumy....


      Oczywiście dla zachowania spokoju ducha zawsze wybieramy wariant pierwszy :))))
      Pozdrowionka :)))
      • Gość: geograf Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? IP: *.toya.net.pl 18.11.01, 20:13
        to proste:
        jest tak zakochany, ze zapomnial w tym calym zauroczeniu, spod domu, wziac swoj
        obiekt milosci:)))
        • janior Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? 09.09.02, 16:48
          Witam!

          Tak zdecydowanie również uważam, że taki był tego powód - ale to nie są dobre
          oznaki. Życzę powodzenia!
    • Gość: Ixtlilto Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? IP: *.tvsat364.lodz.pl 18.11.01, 20:12
      ja nie nie napisze nic więcej, tylko:
      "hahahahahahahahahahaahhahahahahahahahahaaahahahh"
      :))))
      Pozdroofka, Ixtlilto
      • kropka. Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? 18.11.01, 20:27
        Gość portalu: Ixtlilto napisał(a):

        > "hahahahahahahahahahaahhahahahahahahahahaaahahahh"

        Czy ty się śmiejesz ze mnie, czy z niego?
        Na wszelki wypadek pomyśl chwilę, zanim odpowiesz. Dobrze radzę.
        Pozdrawiam
        • mac. Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? 18.11.01, 20:32
          Ja się zgadzam z Ixtlilto, a śmieję się z całej tej sytuacji :)))))))

          pozdrawiam

          PS. Sama widzisz, że najlepiej jest u nas w Łodzi
        • Gość: Ixtlilto Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? IP: *.tvsat364.lodz.pl 18.11.01, 21:05
          Kropeczko. kochana!
          Zaufaj mi (uf! uf!) :)))))))))))))))))
          śmieję się z sytuacji! broń Boże z Ciebie czy Twojego Mężczyzny Życia...
          (i nie chciałabym być w jego skórze, jeśli w domu jestes taka jak na FORUM)- to
          oczywiście żart!!! :)

          pozdroofka, Ixtlilto
    • willybob Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? 19.11.01, 11:47
      W końcu jakiejś kobiecie jest przykro z powodu faceta, a nie odwrotnie. Trochę
      Ci współczuje, ale dla mnie to coś na plus kiedy widzę jak to ciągle Wy
      zapominacie o nas.
      pozdrow
    • yaa Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? 19.11.01, 12:04
      Kropeczko kochana
      Jak wiadomo przeciętny facet ma 2 miłości : kobietę (czasami) i samochód
      (zawsze). Ta historia przydażyła się pewnemu znajomemu, dobrych kilka lat temu.
      Kupił sobie pierwszy w życiu samochód - marki fiat 126p. Trzy dni po zakupie
      pojechał do Warszawy - wtedy jeździło się czasem do stol(n)icy na zakupy.
      Przyjechał, postawił samochód na parkingu strzeżonym w centrum i poszedł już
      piechotką kupić to i owo. Łaził kilka godzin po sklepach, zrobił zakupy, po
      czym poszedł na dworzec centralny, kupił bilet, wsiadł do pociągu i wrócił do
      siebie. W drodze powrotnej strasznie się denerwował na siebie, że nie zabrał
      żadnej większej torby i musi nosić tyle rzeczy w reklamówkach. I dopiero sobie
      uświadomił, że toreb nie ma bo miał jechać autkiem a autko zostało kilkaset km
      od domku.
      Wrócił do Warszawy następnego dnia i odebrał samochód.
      Powyższa historia świadczy o tym, że facet jest w stanie zapomnieć nawet o
      swojej największej miłości. I żadna blondynka nie jest do tego potrzebna.
      Pozdrawiam
      Yaa
    • cumella Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? 24.11.01, 15:17
      Kropko! Wiesz jak tłumaczą to genetycy? TYM jednym ułomnym chromosomem!
      Czyż "Y" nie jest uszkodzonym "X" :))))
      (Tu robię głęboki ukłon w stronę wszystkich Forumowiczów płci męskiej, jeśli
      kogokolwiek tym żartem uraziłam.)

      Na pocieszenie powiem Ci, że kiedyś mój Tata tak rozparcelował towarzystwo do
      dwóch taksówek, że sam zapomniał wsiąść. Nieco zdębiałam jak usłyszałam:
      - "No to pajechali!".
      - "Tatuś, a Ty?".
      - "A fakt jeszcze ja"

      :)))))
      • geograf Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? 24.11.01, 18:01
        powiedzmy, ze to kobiety tez sa winne temu wszystkiego. W koncu normalne Y, po
        zmutowaniu w X stworzylo kobiete. A kiedy owe zmutowane cialo "zblizy sie" do
        normalnego faceta to glupieje...:((( niestety to tez wina kobiet:)) (chyba)
        • kropka. Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? 24.11.01, 18:08
          geograf napisał(a):

          > A kiedy owe zmutowane cialo "zblizy sie" do
          > normalnego faceta to glupieje...:((( niestety to tez wina kobiet:)) (chyba)

          To znaczy, że jak ja się zbliżam do Mężczyzny Życia, to on głupieje????????
          Dziękuję, bardzo jesteś miły. :))
          Pozdrowionka
          • Gość: kuba Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? IP: *.waw-smy.leased.ids.pl 24.11.01, 19:03
            Ciesz się kropko żeby "głupiał" z Twojego powodu jeszcze długo,długo i
            często.To bardzo pozytywna oznaka.
            • Gość: geograf Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? IP: *.toya.net.pl 24.11.01, 20:04
              chcialem powiedziec kropko, ze mezczyzna glupieje, jednak u roznych osobnikow
              jest to wyrazane w wrozne sposoby. u twojego JEDYNEGO widocznie to glupienie
              powoduje chwilowe zaniki pamieci:)))
    • Gość: ABDUL ON DUPCZY OD DAWNA INNĄ NA 200% !!!!!!!!!!! IP: 212.244.109.* 24.11.01, 21:12
      I ma rację !!! Ja też bym nie wytrzymał z wyemancypowaną Kropką !!! Jest nudna
      jak flaki w oleju !!! Z Kropką nikt nie wytrzyma dłuższy czas !!!
    • aric Oby nie zapomniano:) 09.09.02, 16:17
      To jest dopiero odjazd.:)
    • cynikus Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? 09.09.02, 16:23
      Wiem, ze to wiekowy watek, ale obsmialem sie strasznie.
      Chyba juz nie zapomnial Ciebie wiecej???
      • Gość: saida Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? IP: *.toya.net.pl 09.09.02, 16:28
        Spodziewam sie ,ze reprymenda z ust kropki.(a to jak sadze bywa jeszcze
        trudniejsze do odparcia niz reprymenda wyklikana!)musiała byc taka ,ze teraz
        biedny Mezczyzna Zycia szybciej zapomni sam siebie niz "swojej baby"...:))))
        ...pzdr
        saida
    • princepolo Myśl, ... 09.09.02, 16:29
      ...co chcesz, ale uważam, że należy STARANNIEJ dobierać sobie MĘŻCZYZNĘ ŻYCIA!
      Chyba, że to ma być "życie z przymrużeniem oka"... :)
      • kropka. Re: Myśl, ... 09.09.02, 17:03
        princepolo napisał:

        > ...co chcesz, ale uważam, że należy STARANNIEJ dobierać sobie MĘŻCZYZNĘ ŻYCIA!
        > Chyba, że to ma być "życie z przymrużeniem oka"... :)

        jakby tu powiedzieć.... mało się znamy, więc pewnie jeszcze nie zorientowałeś
        się, że w moim przypadku nie bardzo miałam w czym wybierać. Z racji okropnego
        charakteru. Każdy zwiewał, gdzie pieprz rośnie. Dobrze, że udało mi się złapać
        to, co mam.
        pozdrawiam :-)
        • Gość: kasiaprim Kropce - Ella ( Fitzgerald) IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 09.09.02, 17:44
          You're the top, You're the Coloseum;
          You're the top, You're the Louvre Museum;
          You're the melody from a symphony by Strauss;
          You're abandonned body, the Shekaspeare's sonnet;
          You're Mickey Mouse.
          You're the Nile, You're the Tower of Pisa;
          You're the smile of the Mona Lisa;
          I'm a worthless checque, a total wreck of flag;
          That is, Baby , I'm about-You're the top.
          You're supplie, You're a turkey dinner;
          You're a tie of a Derby winner;
          I'm a torn baloon , that fell to soon to pot
          That is, Baby , I'm about-You're the top.
          You're the top, You're a Waldorff salad;
          You're the top, You're a Berlin Ballet;
          You're the nimble trip of the feet of Fred Astaire;
          You're the only drama, You're the whispers of Mama;
          You're the camembert.

        • Gość: Aga Re: Myśl, ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.09.02, 18:27
          Mam nadzieję że wasz związek trwa nadal. To było zwykłe roztargnienie, kobietom
          też się zdarza. Moja sąsiadka zawoziła zimą dzieci (2) do przedszkola. Samochód
          stał na parkingu ok. 200 metrów od bloku, więc doszła do wniosku, że będzie
          szybciej i lepiej jak pójdzie po niego sama i podjedzie pod blok po dzieci.
          Ocknęła się pod przedszkolem , jak się odwróciła, żeby dzieci wysiadły a ich
          nie było... I to jest naprawdę kochająca mama, nie mozna jej nic zarzucić.
          Myślę,że Twój facet też jest super, tylko trochę roztargniony.
          Pozdrawiam.
        • princepolo W sumie... 09.09.02, 21:02
          ... to masz rację! Lepiej mieć Mężczyznę Roztargnionego niż nie mieć Mężczyzny
          Życia; przynajmniej wiesz, że może być to życie pełne NIESPODZIANEK :))
          Czyli - ZERO NUDY!

          P.S.
          Faktycznie, mało się znamy, ale trochę o Tobie poczytałem tu i ówdzie, hihi!
    • ixtlilto Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? 09.09.02, 20:07
      KROPKA! ja chcę książkę!!!
      Gadaj z Yaa na temat praw autorskich i regulacji prawnych- bo jak do końca roku
      nie będę miała w ręku chociaż pierwszego tomu to robię przeduk z forum i to
      wydaję! :))))))))))))))

      Ixtlilto
      • geograf Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? 09.09.02, 20:18
        Ixik- pomogę tonerem pewnej osoby, który (można powiedzieć) należy do mnie...

        to kiedy rusza drukarka??

        P.S.Ixik- nie miałaś dzisiejszego dnia zdala od kompa siedzieć???
    • olo_to_ja Re: I CO MAM O TYM MYŚLEĆ??? 09.09.02, 20:28
      A to Ci dopierotakie rzeczy zdarzaja sie tylko na reklamach :D
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka