Dodaj do ulubionych

Po obejrzeniu filmu "Pachnidło"

13.01.07, 20:08
chyba zostanę wegetarianką. Serio. Te ciała, ciała wszędzie, wyciąg z baby,
łój, skóry, dotykalny wręcz smród, rosół z kota... za dużo, za dużo...
Wracam do domu, gdzie gotuję obiecany dawno krupnik na kurzych częściach.
Mieszam i cofa mi się, kiedy spośród jarzyn wychynie kurzy łokietek.
Obserwuj wątek
    • evonka Re: Po obejrzeniu filmu "Pachnidło" 13.01.07, 20:26
      ano, towarzystwo sterylne, wydezodorowane, nosina sobie zapachy jedynie wód
      toaletowych nie zdając sobie sprawy z tej calej maszynerii, która siedzi w
      srodku i pompuje na zewnątrz a to poty siódme, a to zbędny tłuszcz..
      sterylni sterylni żesmy się zrobili, że już zjeśc herbatnika co na trawę upadł
      nie zamierzamy, a co dopiero jak na chodnik upadnie, albo inny trotuar..
      a ja tam wyznaję zasadę "3 minuty nie leżało", znaczy się zjeść można.
      • aaa202 Upadły herbatnik 13.01.07, 20:33
        podniosłabym po to, by go wyrzucić do najbliższego kosza. Ale z podłogi we
        własnym mieszkaniu jadam. No, to zabrzmiało:)
        W kwestii higieny osobistej też jesteś taka... naturalna?:)
        • evonka higiena osobista 13.01.07, 22:43
          to rzecz osobista, więc, wybacz, w szczegóły wdawać się nie zwykłam.. ale
          raczej do sterylnych należę. osobiscie i w najbliższym otoczeniu. nie lubię jak
          mi się jakie kurzowe koty walają po podłodze, albo tenze kurz zalega na
          bibelocie.. bibelotów wiec brak. jak przystało na strylny interior.
          • lavinka Re: higiena osobista 13.01.07, 22:50
            Mądre wyjście. Postuluję usunięcie bibelotów z domu od lat.. bezskutecznie Pół
            domowego życia albo odkurzam dywan albo odkurza półki i wszystko co jest na
            nich... a muszę bo mam alergię na kurz i nie mogę doprowadzać do zbytniego
            zakurzenia.... ech....a raczej "a psik" "a psik"
            lav
      • lavinka Re: Po obejrzeniu filmu "Pachnidło" 13.01.07, 20:35
        U mnie to zdecydowanie zależy od tego "na co" upadło....
        lav
      • huann Re: Po obejrzeniu filmu "Pachnidło" 13.01.07, 20:38
        evonka napisała:

        > a ja tam wyznaję zasadę "3 minuty nie leżało", znaczy się zjeść można.

        i znowu o żarciu :(
        • nakole Re: Po obejrzeniu filmu "Pachnidło" 13.01.07, 20:41
          huann napisał:

          > i znowu o żarciu :(

          Powoli dojdzie i do wydalania, to zwykła kolejność rzeczy :-D
      • uerbe Re: Po obejrzeniu filmu "Pachnidło" 13.01.07, 22:28
        evonka napisała:

        > sterylni sterylni żesmy się zrobili, że już zjeśc herbatnika co na trawę
        > upadł nie zamierzamy...

        Ja zawsze zjadam, drobinki kurzu i bakterie uprzednio oczywiście strzepnąwszy.
        • graz.ka Re: Po obejrzeniu filmu "Pachnidło" 13.01.07, 22:52
          uerbe napisał:

          > Ja zawsze zjadam, drobinki kurzu i bakterie uprzednio oczywiście strzepnąwszy.
          >
          Moje koty są szybsze :(
          • lavinka Re: Po obejrzeniu filmu "Pachnidło" 13.01.07, 23:02
            Moje psy buszują dopiero nocą, bo za dnia je pilnujemy ;-D Kiedyś Dżoja wyżarła
            bratu "śniadanie do prac" bo zostawił plecak na podłodze, a ona już umie pyskiem
            go otworzyć...
            lav
        • lukoza Re: Po obejrzeniu filmu "Pachnidło" 14.01.07, 11:58
          jak to mawial ongis moj kolega: "ja najpierw sikam, potem strzasam - nigdy
          odwrotnie"
    • nakole Re: Po obejrzeniu filmu "Pachnidło" 13.01.07, 20:35
      Wegetarianie świętują raz do roku, truPOżercy mają święto każdego dnia.
    • yavorius Re: Po obejrzeniu filmu "Pachnidło" 13.01.07, 20:36
      O mamo, a mnie Moja Ulubiona Żona wyciąga na ten film...
      • lavinka Re: Po obejrzeniu filmu "Pachnidło" 13.01.07, 20:40
        weź odtwarzacz mp3, słuchawki i ciemne okulary ;-D
        lav
      • aaa202 Idź. To na pewno z czasem przechodzi. 13.01.07, 20:42
        Potem pogadamy na temat "Czemu wyciąg z baby jest żółty" oraz "Natomiast czemu
        wyciąg z rudej brązowy".
        A, przyjrzyj się jeszcze co on ma na tułowiu. Jakieś prostokąty na żebrach.
        Scena grupen sex. Idź.
    • jelonek72 Re: Po obejrzeniu filmu "Pachnidło" 13.01.07, 21:16
      czytałam książkę - dobra ! ciekawa jestem czy znów jakiś twórca sknocił książkę przerabiając ją na film, czy też się obronił - jak obejrzę dzieło to uprzejmnie doniosę
      • aaa202 To jak w tym starym dowcipie o dwóch krowach 13.01.07, 21:24
        jedna żuje taśmę filmową i mówi do drugiej: Książka była leeepszaaaa

        To masz dobrą kolejność. Ja już książki nie ruszę. Nie, nie z powodów, dla
        których zostałam wegetarianką.
        • pikalex Re: To jak w tym starym dowcipie o dwóch krowach 14.01.07, 09:58
          Książkę przeczytałem i nie mam zamiaru, poprzez obejrzenie filmu, psuć tego co
          ukształtowała moja wyobraźnia przy czytaniu książki. Książka podobała mi się.
          Z resztą, film na podstawie książki jest zwykle jej streszczeniem i nie każda
          książka nadaje się chyba do ekranizacji. Pachnidło wymaga czasu.
          • nett1980 Eee, zawsze warto porownac 14.01.07, 10:52
            Ksiazke czytalam wieki temu , wiec sobie z przyjemnoscia odswieze pamiec, a ze
            jeszcze kino nie przenosi zapachow na sale,wiec bedzie bez sensacji .
          • aaa202 Ja żadnego medium nie faworyzuję. 14.01.07, 10:55
            Gdybym zaś zachwyciła się książką, to w te pędy pobiegłabym do kina. Chociażby
            po to, żeby zobaczyć, jak ktoś inny to widzi (no i jak można spożytkować taką
            gigantyczną kasę).
            • iluminacja256 Re: Ja żadnego medium nie faworyzuję. 14.01.07, 11:22
              Ale ksiązka naprawdę jest niezla i pachnie , w przeciwieństwie do filmu, który
              smierdzi:)
              • aaa202 Od filmu grzmoci, jedzie, zaiwania, czy jak kto ch 14.01.07, 11:37
                ce. Ja nie mam genialnego węchu, rudej na koniu z paru kilometrów nie wyczuwam,
                ale obrazki z ekranu wywołały u mnie autentyczne wrażenia.

                Teraz wybieram się na rodzimego gniota, o bardzo złej prasie u krytyków. To z
                oknem w tytule. Czemu? A po temu. I tyle. Nie lubię krytyków;)
              • maginiak Re: Ja żadnego medium nie faworyzuję. 15.01.07, 12:11
                iluminacja256 napisał:

                > Ale ksiązka naprawdę jest niezla i pachnie


                O, hola hola! Ja kupiłam używaną na allegro, i choć nieczęsto się to na
                szczęście zdarza, to ta książka naprawdę śmierdzi że nie wypowiedzieć!
                • dziad_borowy Re: Ja żadnego medium nie faworyzuję. 15.01.07, 12:20
                  Bo tylko pieniadze nie smierdza.
                  Dzierżżż!!!
                • iluminacja256 Re: Ja żadnego medium nie faworyzuję. 15.01.07, 12:34
                  maginiak napisała:

                  , hola hola! Ja kupiłam używaną na allegro, i choć nieczęsto się to na
                  > szczęście zdarza, to ta książka naprawdę śmierdzi że nie wypowiedzieć!

                  I widzisz, Bóg cię pokarał :)Jakbys kupiła na allegro ode mnei, to byłaby
                  pachnąca jak kochanka na randce:)


    • yavorius więc 21.01.07, 21:14
      Film jest super!:D
      • huann Re: więc 21.01.07, 21:22
        o jedzeniu znaczy. warto zwrócić w takim razowcu nań uwagę.
        • yavorius och 22.01.07, 07:57
          Cudownym zrządzeniem losu wątek powrócił na łódzkiełono.
          • szprota widzisz 22.01.07, 12:55
            wystarczyło trochę popyskować i zaczekać, aż Szprota wróci z pracy :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka