niaguska 22.01.07, 18:58 Cos fajnego. Ale nie musi byc super romantycznie. Podobno jest fajne miejsce w Manufakturze knajpa - Paparazzi. Zna ktos? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aaa202 Tak, miejsce takie jest 22.01.07, 19:05 ale kolacja? Tam chyba tylko jakieś sałatki podają. Drinki. Odpowiedz Link Zgłoś
jelonek72 Re: Tak, miejsce takie jest 22.01.07, 20:57 mnie się podobało w hiszpańskiej restauracji w Manufie, jedzonko było dobre i dosyć egzotyczne np krewetki w malibu z owocami liczi :) Odpowiedz Link Zgłoś
niaguska Re: Tak, miejsce takie jest 23.01.07, 08:47 A jakie sa ceny? w tej hiszpanskiej? jak sie nazywa__ Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix Re: Tak, miejsce takie jest 23.01.07, 11:27 nazywa się Cafe del Mar i mnie się nie podobało. Sos śmietanowy do omleta ze szpinakiem to trzy łychy zimnej śmietany a i omlet to jednolita, przmielona, usmażona papka z omleta i szpinaku. Poza tym siedzieli za mną panowie którzy co chwilę mówili "k...." Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Popieram. Kuchnia fatalna. 23.01.07, 11:29 a co do mówiących "k" to mogłam być ja;) Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix nie, tamci 23.01.07, 11:35 byli brzydsi. I ten kelner, trzy razy podchodzi i pyta czy coś jeszcze podać... szlag może trafić. Człowiek sobie romansuje a tu ten nachał. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Kiedy kelner mówi: "coś jeszcze podać państwu?", 23.01.07, 11:42 ma na myśli: "nie żresz, to wypier dalaj". Ale kelnerów ze Sfinksa żaden w mojej klasyfikacji nie przebije, więc tu się nie wypowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
nerri Re: Jaka knajpka na kolacje we dwoje? 23.01.07, 11:22 Na Piotrkowskiej Fresh&Chili...prawie przy końcu deptaka.Numeru nie pamiętam. Ale bardzo fajna knajpka...dobre jedzonko i fajny klimat. No i wg mnie w Manufakturze nie jest za grosz romantycznie:/ Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 We Fresh&Chili grasuje legendarnie 23.01.07, 11:38 bezbadziejna obsługa. A co do "jedzonka"... pizza, frytki, filety drobiowe, ścinki wszystkiego z keczupem. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix Re: We Fresh&Chili grasuje legendarnie 23.01.07, 11:43 zjadłem tam coś co nazywało się K2. Zwykły zawijas z mięchem i surowym warzywem. A że żołądek słaby i źle reaguje na surową cebulę ledwo przekrojoną na pół więc wieczór spędziłem nad klo oczyszczając trzewia. F&C dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
nika1310 Re: We Fresh&Chili grasuje legendarnie 07.08.07, 16:30 a co zaq zarcuie chcesz jesc za 6 złotych????????? Odpowiedz Link Zgłoś
niaguska Re: Jaka knajpka na kolacje we dwoje? 23.01.07, 11:39 We Fresh & Chilli bylam kiedys i troche sie wystraszylam, pelno azjatow ktorzy sie doczepiaja :/// Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: Jaka knajpka na kolacje we dwoje? 23.01.07, 11:49 Ciągoty i Tęskonty kuchnie mają o niebo lepszą niż nazwę. Ale dosyć drogawo i daleko. Jeśli chińszczyzna, to w "Słońcu". Z atrakcji sfinksopodobnych podoba mi "Ramzes". Natomiast z miejsc, w których jeszcze nie byłem, polecam "Ganesh" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 te "Ciągoty" omijam właśnie ze względu na nazwę 23.01.07, 12:28 Mam wrażenie, że opadnie mnie tam horda pryszczatych, wyszywających sobie różowym kordonkiem na parcianych chlebakach "imagine there's no heaven..." Natomiast nazwa nie przeszkadzała mi swego czasu regularnie wizytować eleganckiego lokalu Buła, mieszczącego się nieopodal Buły;) Tamtejsze frytki niejednokrotnie ratowały mi życie. Frytki mocno średnie zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix Re: Jaka knajpka na kolacje we dwoje? 23.01.07, 11:40 z czystym sercem natomiast mogę polecić Sofę. To gdzieś na Piotrkowskiej naprzeciw pasażu Schillera. Jest miłe pięterko, sofka, dobre i ciekawe jedzonko, dobre wina, i przemiła właścicielka. Polecam. Aaa, oponuj. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Nie będę oponować, bo też mi to przychodzi do głow 23.01.07, 11:47 y. Nieprzeładowane ale niesterylne wnętrze, kuchnia fusion. Jak ktoś lubi trochę perwery typu łosoś z miodem i chrzanem powinien być zadowolony, choć musu nie ma. Sofie zarzucam słaby wybór win (żaden?) i ciekawych piw. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix żaden ?? 23.01.07, 11:52 Droga Pani... piłem tam naprawdę kilka niezłych sikaczy. O piwie nic nie wiem ale winka były zacne. Być może dlatego że od któregoś momentu smakuje mi większość :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Oj, weź mnie nie rozczulaj. Byłam w piątek 23.01.07, 11:59 pytam, jakie są wina, bo w menu nie mogę się doszukać, a pan mówi, że "słodkie i półsłodkie". Potem sprawdził i orzekł, że "jest tylko słodka sofia". Piwa: Warka Strong, Warka niestrong, Paulaner. Koniec listy. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Żeby była jasność - nie mam nic przeciwko Sofii 23.01.07, 12:06 wręcz przeciwnie, mam do niej ogromny sentyment, w kraju jej wytwarzania dwulitrowa flaszka z metalową zakrętką kosztuje 1 lew i 80 stotinek, co na nasze dawało zawrotną kwotę 3,60. Odpowiedz Link Zgłoś