Gość: McCuskey
IP: 213.77.121.*
15.04.03, 20:33
No to trudno, ale nie będzie mnie na meczu. Gdyby Widzew się
sprężył i zawalczył na maxa w najlepszym składzie to bym się
skusił. Ale w tej sytuacji sam wolę pograć w piłkę na sali.
Więcej z tego radości, niż oglądanie batów jakie Widzew dostanie
od Wisły. Boldta już widziałem w akcji, mam nadzieję że nie będę
już miał okazji. Jeśli jednak chłopaki wygrają z Jaworznem to te
środowe wpierdy nie będą miały znaczenia. Wygrajcie w sobotę!