bryzolin
07.02.07, 00:59
Chyba nikt nie zaprzeczy, że są różne klasy społeczne lub warstwy jak kto
woli.
Na przykład ludzie inteligentni piją trunki droższe a szumowiny denaturat,
klasa średnia wódkę czystą. Ludzie inteligentni jedzą wykwintnie a prości
jedzą zalewajkę (w mieście) lub barszcz (na wsi). Ci pierwsi zamukają usta
przy jedzeniu a drudzy mlaskają i siurpią.
Ludzie inteligentni myją się często a prości rzadko, ci pierwsi pachą a dudzy
śmierdzą. Klasa średnia nie pachnie.
Jest też zubożała inteligencja, która z braku pieniędzy nie pachnie i je
barszcz biały lub zalewajkę nazywaną wtedy z francuska "ŻUR"