Dodaj do ulubionych

Dlaczego jak człowiek ma zły dzień to musi ...

07.02.07, 14:26
wyzywać się na innych i to w sposób, który sugeruje, ze skumulowało się tego
dnia 15 lat złych dni i trzeba blizniego zmieszać z błotem, hę? Ma ktos jakiś
pomysł na wyjasnienie tej kewstii?
Obserwuj wątek
    • longeta hymm,czasami trzeba uwolnić emocje;-) 07.02.07, 14:31

    • nett1980 Re: Dlaczego jak człowiek ma zły dzień to musi .. 07.02.07, 14:36
      Czasami czlowiek musi ,bo inaczej sie udusi , jak spiewa znany aktor. Wiesz ,ze
      ludzie tlumiacy emocje czesciej umieraja na raka? Z emocjami jednak niektorzy
      umieja pracowac ,ale to jest bardzo trudne. A z tego co wiem , ze jesli ma sie
      bardzo zanieczyszczona watrobe ,to sie tak dzieje.
      • longeta Ona temu winna,ona ...ale dlaczego wątroba? 07.02.07, 14:40
        Stawiam na głowę,klepka odpadła;-)
      • iluminacja256 Re: Dlaczego jak człowiek ma zły dzień to musi .. 07.02.07, 15:01
        Ale ja wiem, z eemocje nalezty ujawniać - mozna przekopać ogródek(trudne trochę
        zima), można chodzić jak Liza Minnelli w "Kabarecie" pod most i wrzeszczeć z
        całych sił, kiedy jedzie pociąg, mozna gonić z nagła spotkanego złodzieja,
        który nas oktradł, mozna, mozna, mozna...

        Ale ja sie zapytuje, czemu to ujawnianie emocji to zazwyczaj jest jakieś
        nawrzeszczenie, albo zjechanie z błotem, kogoś kto nie był przyczyna złych
        emocji? To jakis łańcuszek szcześcia - nawrzeszcz i dokop, a świeto wku..onych
        stanie sie twoim swiętem, czy co?
        • longeta Re: Dlaczego jak człowiek ma zły dzień to musi .. 07.02.07, 15:09
          iluminacja256 napisał: > Ale ja sie zapytuje, czemu to ujawnianie emocji to
          zazwyczaj jest jakieś
          > nawrzeszczenie, albo zjechanie z błotem, kogoś kto nie był przyczyna złych
          > emocji?

          Czasami jest to osoba najbliższa,może właśnie dlatego.
        • nett1980 Re: Dlaczego jak człowiek ma zły dzień to musi .. 07.02.07, 17:00
          "iluminacja256 napisał:

          >(...) To jakis łańcuszek szcześcia - nawrzeszcz i dokop, a świeto wku..onych
          > stanie sie twoim swiętem, czy co?".
          Nie kazdy jest jak s.p. Kapuscinski , ktory mowil tak- "wokół tyle chamstwa, że
          nie ma sensu produkować negatywnej energii" .
    • brite sam się z tym borykam 07.02.07, 15:02
      Od jakichś 2 tygodni mam same 'złe dni'. Współpracownicy zaczęli mnie unikać, bo
      byłem ostatnio trochę szorstki. Szef chyba już ledwo mnie znosi.
      Wszystko to widzę i zauważam swój zgredowy nastrój, staram się go jakoś
      stłamsić, ale nie zawsze wychodzi.

      I to wszystko na teraz, mój drogi pamiętniku!
      • dziad_borowy Re: sam się z tym borykam 07.02.07, 15:11
        Brajcie, ja Cie nie unikam jeszcze. Nie jest najgorzej:-)
        Dzierżżż!!!
        • lavinka Do brajta też. 07.02.07, 15:14
          Tak jest.Tutaj twój zły humor poza abstynencją pisarską nie jest widoczny. ;-)
          lav
          p.s. Polecam sport. Świetnie wyrzuca z człowieka nagromadzone złe emocje. Nie
          musi to być żadna dyscyplina. Zwyczajnie pobieagać po lesie,potarzać się w
          śniegu. Albo wyjść na rower. W każdym razie na powietrzu, zdala od samochodów.
        • dziad_borowy Zapomniałem dodać 07.02.07, 15:15
          Arafatka do gory!!!
          Dzierżżż!!!
      • iluminacja256 Re: sam się z tym borykam 07.02.07, 15:16
        Kochany pamiętniku!

        Mówią, ze jaki sylwester ,taki i cały rok...Jak przypomne sobie Sylwester to
        wolę juz nie mysleć o roku:))))
    • lavinka Re: Dlaczego jak człowiek ma zły dzień to musi .. 07.02.07, 15:11
      Jak człowiek umie śmiać się ze wszystkiego to i złe dni zdarzają się żadziej.
      Ale czasem jest tak,że powie się jedno, a zrozumiane to będzie odwrotnie.
      Ostatnio co prawda tryskam świeżością i humorem wiec syty głodnego nie
      zroumie,ale duszenie w sobie emocji chyba nikomu nie wyszło jeszcze na dobre.
      Nawet ostatnio mój pracodawca się pytał co ja taka wesoła? Nie wiem jak to się
      ma do wątroby,ale do skrzywionej gęby przed piwem samotnie pijącej do lustra
      bardzo bardzo. Inaczej - im mniej mówimy o swoich prawdziwych odczuciach(tych
      negatywnych) otwarcie,tym jesteśmy bardziej podatni na stres a co za tym idzie
      wszelkie choroby. W tym wszelkie uzależnienia także. Czyli "śmiech to zdrowie" ;-D
      lav
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka