Dodaj do ulubionych

Laryngolog na WAM

14.02.07, 19:38
Nie polecam. Od lat mam katar i poszedłem z tym do laryngologa na WAM. Pan był
rozkoszny i kazał mi jeść cukierki ICE. Uhahał się przy tym strasznie. Nie
zrobił nic by mi pomóc. Myślę że NFZ nie powinien płacić za pracę wykonaną
przez tego pana, bo po prostu teraz muszę iść do innego laryngologa, który się
zainteresuje sprawą i nie spędza czasu w pracy na paplaniu z pozostałym
personelem. (musiałem poczekać aż pan łaskawie skonczy opowiadać anegdoty
jakimś opryskliwej babie w kitlu)

Aha. Neurolog nie jest lepszy.
Obserwuj wątek
    • jelonek72 ja miałam tam ostatnio przygode z internistką 15.02.07, 13:04
      byłam koszmarnie chora, i połamana bo mi cos w kręgosłup wlazło , pojechałam
      więc do WAM bo tam był mój lekarz rodzinny - niestety przyszłam tak ,że kończyła
      się 1 zmiana lekarzy i zaczynała druga. Miałam do wyboru albo czekac do 18-ej ,
      bo miałam jeden z ostatnich numerków albo iśc do jednej z lekarek kończących
      prace i poprosić zeby mnie jeszcze przyjęła. No i poszłam do baby. A ta siedzi
      sobie za biureczkiem , nogi bez butów zarzucone na drugie krzesło , nic nie robi
      - wiec sobie myśle chyba dobrze jest. Pytam grzecznie, wcześniej dygajac ze
      słodkim dzień dobry, czy mnie pani dr przyjmie. A ona znudzonym wzrokiem patrzy
      na mnie i pyta:"a dlaczego ja mam panią przyjąc?".... hmmm konsternacja,
      zaczęłam gubić się w zeznaniach, zawalonym głosem poklrzywiona tłumaczę się że
      jestem chora i kiepsko sie czuje i dziecko w domu z babcia i nie mogę siedziec
      do wieczora ...jak uczniak na lekcji ... a ona załamuje ręce , że "boże : że tez
      akurat na nią trafiło, pyta mnie czy mam infekcję :) no tu mi się lekko czarka
      przelała i mówię ,droga pani gdybym wiedziała co mi jest to bym nieprzychodziła
      do lekarza. Pani zmarnowanym głosem powiedziała : no dobrze prosze wyciagnąc
      kartę... ale ja juz powiedziałam,że dziękuję , nie skorzystam - wyszłam z WAM z
      postanowieniem ,że moja noga wiecej tam nie postanie. Pojechałam do osiedlowej
      przychodni , którą mam pod blokiem , przepisałam sie do nich, i od ręki zostałam
      przyjęta , mimo,że oficjalnie urzedowanie pani dr zaczynało sie o 15-ej a była
      13.30 :)
      WAM generalnie schodzi na psy - powinni sie przemianować Weterynaryjna Akademia
      Medyczna
      • cedryk2006 Re: ja miałam tam ostatnio przygode z internistką 16.02.07, 08:32
        Jeszcze w szpitalu to tak, ale przychodnia ... Idę do lekarza pierwszego
        kontaktu po to żeby w ogóle na mnie nie spojrzał tylko z miejsca wypisał kwitek
        do specjalisty. Do tego nie trzeba być lekarzem. Z chęcią bym pominął fazę
        lekarza pierwszego kontaktu, bo sam mogę powiedzieć, że jak boli mnie ręka to do
        ortopedy, jak boli mnie żołądek to do gastrologa etc. Poza tym nie zlecają
        badań, więc trzeba iść do specjalisty i ten dopiero zleca ewentualnie, a to
        oznacza cenny czas ...


        Aaaaa najlepszy numer był jak kiedyś po tygodniu przeziębienia wreszcie nie
        wytrzymałem i poszedłem do nich. Mówie, że mam katar, kaszel i gorączkę.
        Osłuchała mnie i stwierdziła, że antybiotyków się nie opłaca i że zapisze mi
        "coś na katar, na kaszel i na gorączkę" OK.

        Patrzę, a na kartce jest napisane "coś na kaszel, coś na katar, coś na gorączkę"
        Po taką poradę to ja mogę iść do aptekarki i NFZ nie musi za to nawet płacić.
    • nakole Katar 16.02.07, 08:44
      od kilku lat? Alergiczna woda z nosa czy żółto-zielone, gęste i ropne gile?
      Bóle zatok?
      • cedryk2006 Re: Katar 16.02.07, 08:57
        No normalny katar ;P żadne żółte. ;-) Po prostu jak nie wysmarkam to się dławię
        tym. Kiedyś mnie bolały zatoki a teraz tylko jak długo biegam. W sumie gehenna,
        bo miesięcznie zużywam kilka tysięcy chusteczek. Masakra.
        • nakole Re: Katar 16.02.07, 09:03
          Co to znaczy "normalny" katar? Opisz dokładniej konsystencję i kolor gila.
          Podczas biegu wysmarkuj nos " na babcię".
          • cedryk2006 Re: Katar 16.02.07, 09:06
            Bezbarwny, przypomina klej do papieru :-P i nigdy nie jest tego za dużo
            • nakole Re: Katar 16.02.07, 09:14
              Super glue? Zrób taki teścik.
              Zwiń dłoń w kułak i uderz się w tył głowy tuż nad guzem potylicznym (tylko
              czaszki nie rozbij ;-D ).
              Jeśli w momencie uderzenia poczujesz ból w zatokach to nie nie jest dobrze.
              Być może jednak jest to alergia. Podczas biegania chroń głowę i czoło przed
              wychładzaniem i poza biegactwem też.
              • cedryk2006 Re: Katar 16.02.07, 09:19
                powaliłem się w łeb ale nie boli choć czuje zatoki, tylko powiedz mi że ma to
                jakiś sens to walenie ;-)
                • nakole Re: Katar 16.02.07, 09:25
                  Jeśli podczas "walenia" poczułeś zatoki to jest w nich stan zapalny. Tyle wiem
                  z doświadczenia. Podobnie poczułbyś chory ząb.
                  • cedryk2006 Re: Katar 16.02.07, 09:27
                    No to bym się nie zdziwił, po takim czasie z tym katarem. Chciałbym się tego
                    pozbyć ale chyba nie jest mi dane. :/
                    • longeta Re: Katar 16.02.07, 09:30
                      cedryk2006 napisał:

                      > No to bym się nie zdziwił, po takim czasie z tym katarem. Chciałbym się tego
                      > pozbyć ale chyba nie jest mi dane. :/

                      I tak zostaniesz zawsze pociągający,dla innych gilus;-)
                    • nakole Re: Katar 16.02.07, 09:36
                      Prześwietlenie zatok powinno rozwiać wątpliwości.
                      Możesz też zrobić posiew mikrobiologiczny z nosa (dziurska najbardziej
                      uciążliwego, albo obydwu.)z ewentualnym antybiogramem.
                      • cedryk2006 Re: Katar 16.02.07, 09:38
                        dawno temu mi robili ale do zadnych wnioskow nie doszli po tym RTG :/
                        • nakole Re: Katar 16.02.07, 09:49
                          Może fota była kiepskiej jakości z powodu podstarzałego sprzętu.
                          Nowe rtg jest na Hallera, w Luxmedzie na Milionowej i pewnie też w Koperniku.

                          Jak znowu złapiesz kilka rentgenów bedziesz bardziej widoczny po zmroku. ;-D
                          • cedryk2006 Re: Katar 16.02.07, 09:52
                            Jest w tym jakas metoda! Jeżeli będę świecił w nocy, będę bardziej widoczny,
                            przyciągnę uwagę osiedlowych drechów a oni kilkoma fachowymi ruchami ręki
                            nastawią mi nos i będzie z głowy !
                            • nakole Re: Katar 16.02.07, 10:02
                              Jednak najbardziej strzeż się lekarzy zawodowców i amatorów

                              horror.com.pl/filmy/recka.php?id=174
    • d671 Re: Laryngolog na WAM 29.11.14, 01:17
      OMIJAJCIE LARYNGOLOGIĘ NA WAM SZEROKIM ŁUKIEM !!! W PIĄTEK WIECZOREM MĄŻ ZGŁOSIŁ SIĘ DO SZPITALA WAM PO POMOC DORAŹNĄ PONIEWAŻ BARDZO BOLAŁO GO UCHO I CAŁKOWICIE PRZESTAŁ NA NIE SŁYSZEĆ. JUŻ NA IZBIE PRZYJĘĆ ZACZĘŁY SIĘ PROBLEMY, KIEDY USŁYSZELIŚMY, ŻE NIE MA SZANS NA WIZYTĘ U LARYNGOLOGA, BO NIE MAMY SKIEROWANIA I SZPITAL BĘDZIE MUSIAŁ PONIEŚĆ NIEPOTRZEBNE KOSZTY ZWIĄZANE Z NASZĄ WIZYTĄ, ODESŁANO NAS NA ODDZIAŁ LARYNGOLOGII DO PANI DOKTOR ŻEBY SPYTAĆ CZY ŁASKAWIE MĘŻA PRZYJMIE P. DOKTOR ODMÓWIŁA UDZIELENIA POMOCY DORAŹNEJ MOJEMU MĘŻOWI. POWIEDZIAŁA, ŻE BEZ SKIEROWANIA GO NIE PRZYJMIE, ŻEBY SOBIE POSZUKAŁ POMOCY GDZIEŚ W MIEŚCIE !!! BYŁA MOCNO ZNIESMACZONA I NIEPRZYJEMNA. WSTYD MI ZA PANIĄ PANI DOKTOR. TEŻ JESTEM PRACOWNIKIEM SŁUŻBY ZDROWIA I TAKIE PODEJŚCIE DO PACJENTA NIE MIEŚCI MI SIĘ W GŁOWIE. MOŻE CZAS POMYŚLEĆ O ZMIANIE ZAWODU !!! PROSTO Z WAM-U POJECHALIŚMY DO SZPITALA IM. BARLICKIEGO I TAM BEZ PROBLEMU W CIĄGU DOSŁOWNIE PARU MINUT UDZIELONO MĘŻOWI POMOCY I NIKT NIE PYTAŁ O SKIEROWANIE, DLA NIKOGO NIE BYŁO TO ŻADNYM PROBLEMEM, ŻE MUSI ZAJĄĆ SIĘ PACJENTEM !!! WYSTARCZY TYLKO ODROBINA DOBREJ WOLI. DWA SZPITALE I DWA TAK RÓŻNE PODEJŚCIA DO PACJENTA. WAM LEPIEJ OMIJAĆ. TAM LICZĄ SIĘ TYLKO PIENIĄDZE , A NIE CZŁOWIEK.
      • Gość: pacjentka Re: Laryngolog na WAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.15, 13:30
        Joanna Michalska lekarz laryngolog z WAM to Bardzo zły lekarz!!!!!!!!!! Miałam zapalenie ucha, przyjechałam do Niej na ostry dyżur, a Ona dała mi antybiotyk doumox!!! Po pierwsze powiedziałam od razu, że mnie po tym antybiotyku nigdy żadna choroba nie przechodziła, a Pani "doktor" stwierdziła jedynie, że to jest bardzo dobry antybiotyk!!! Cóż mogłam zrobić w tamtej chwili? Były Święta, musiałam rozpocząć leczenie. Oczywiście stan zapalny w uchu się rozwinął i doszło do uszkodzenia słuchu!!! Po drugie, jak się okazało doumox nie jest antybiotykiem na zapalenie ucha!!! Nawet nie zna antybiotyków, które i na co pomagają!!! Młoda, chyba zaraz po studiach!!! Nic nie umiejąca!!! Nie polecam!!!
        • Gość: Jolka Re: Laryngolog na WAM IP: 78.9.185.* 22.12.15, 21:12
          a moze warto sie przedstawic z imienia i nazwiska jak tak sie po nazwisku krytykuje lekarza? argument ze po tym antybiotyku nic nigdy nie przeszlo jest co najmniej dziecinny. Troche mniej jadu na swieta. Dzis byl normalny dzien pracy, trzeba bylo isc do przychodni, no ale latwiej poleciec do szpitala bo omija sie kolejke pod gabinetem!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka