Dodaj do ulubionych

Nadzienie do kukułek

21.02.07, 14:06
Czy może ktoś z Was orientuje się, czy można ten specyfik kupić oddzielnie?
Albo w najgorszym razie zrobić samemu w domu? Co się składa na tę słodycz i w
jakich proporcjach oraz jak doprowadzić do stworzenia czegoś równie
doskonałego? Bo szlag mnie trafia, kiedy muszę ciućkać, następnie gryźć tę
twardą osłonkę cukierka, która do niczego nie jest mi potrzebna, zanim poczuję
w ustach cudowny smak nadzienia kukułki. Wie ktoś coś na ten temat?
Z góry wielkie dzięki.
PS
Może macie podobne problemy z innymi "przeszkadzaczami"? Jeżeli tak, to walcie
śmiało.
Obserwuj wątek
    • jelonek72 Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 14:09
      ja nie lubię czekolady z ptasiego mleczka ( skoro juz w ptasim temacie) zaburza
      mi smak pianki i zawsze najpierw pieczołowicie obgryzam czekoladkę by potem móc
      delektować sie środeczkiem
      • big_news Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 14:13
        Z ptasim mleczkiem postępuję identycznie. Jednak katusze związane z obgryzaniem
        ptasiowej czekolady są niewymownie łatwiejsze do strawienia, od tych związanych
        z "pukaniem" do wnętrza kukułki.
        • amrita Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 19:51
          hmm, ja natomiast z ptasich najbardziej lubię tę czekoladę :)
          • big_news Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 20:02
            Kurde! Nie ma to jak takim szczęsciarzom! "Na talerzu" mają to co lubią
            najbardziej;)
        • sztamka Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 22:07
          big_news napisał:

          > Z ptasim mleczkiem postępuję identycznie. Jednak katusze związane z obgryzaniem
          > ptasiowej czekolady są niewymownie łatwiejsze do strawienia, od tych związanych
          > z "pukaniem" do wnętrza kukułki.
          ja mam ten problem również z cukierkami "kapitańskie" :)
          • big_news Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 22:14
            O! Właśnie! Kapitańskie! A teraz jeszcze przyszły mi na myśl "raczki". Te też
            mają tę cholerną glazurę;)
      • wredna.suka Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 22:01
        Ja nie lubię nadzienia w pączkach, zawsze wydłubuję.
        Czy można kupić pusty w środku?
        • big_news Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 22:15
          Chyba nie. Ale można wyciągnąć nadzienie pompką. Najlepiej do starego roweru;)
          • wredna.suka Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 22:17
            Wole palcem wydłubać i dać do wylizania psu :)
            • big_news Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 22:20
              No tak. Tyle, że jeden ma psa, a drugi tylko zdezelowaną damkę. A te za nic nie
              chcą marmolady. No za nic!;)
    • excentrix Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 14:13
      mnie denerwuje żółty ser, który przeszkadza w dostaniu się do dziur. Dziurki w
      serze są najsmaczniejsze.
      • big_news Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 14:15
        Z tym nie ma większego problemu. Wystarczy wpuścić do domu kilka myszy, które
        prędziutko rozwiążą problem. Tylko miłośnicy i właściciele kotów mogą mieć
        praktyczny kłopot. Pozostali raczej nie.
    • longeta a delicje? 21.02.07, 14:21
      po cholerę ten biszkopt;-)
      • big_news Re: a delicje? 21.02.07, 14:32
        Z delicjami nie ma sprawy. Wylizujesz polewę, wciągasz galaretkę, a biszkopt
        dajesz psu albo innym rybkom. I już;)
    • cassani bleeee, 21.02.07, 14:21
      nie znoszę cukierków!
      • big_news Re: bleeee, 21.02.07, 14:34
        Wszystkich, jak leci? Nie wierzę;)
        • cassani bleee, wszystkich jak leci 21.02.07, 15:46
          nie jadam słodyczy, nie lubię ciast, nie znoszę tortów, na widok bitej śmietany
          mnie mdli, raz na jakiś czas zjem jakiegoś batona - ale raczej z ciekawości niż
          dla smaku. poważnie!
          • big_news Re: bleee, wszystkich jak leci 21.02.07, 15:48
            To co z Ciebie za menścizna?! Każdy PRAWDZIWY facet po kryjomu opędzlowuje
            bombonierki swoich wybranek;)
            • cassani o! tu się nie zgadzam!!!! (jak zwykle:) 21.02.07, 15:50
              prawdziwy mężczyzna nie żre słodkości wybranek (a przynajmniej nie wspomnianych
              przez Ciebie:) - prawdziwy mężczyzna sika na siedząco. Co i ja czynię!
              • big_news Re: o! tu się nie zgadzam!!!! (jak zwykle:) 21.02.07, 16:03
                Z tym sikaniem to żadna mi nowina! Jednak ten zwyczaj stosuję wyłącznie we
                własnym domu. Zapomniałeś o jeszcze jednym męskim atrybucie. Mianowicie o
                długaśnym przeglądaniu się w lusterku. Potajemnie oczywiście!
                • jelonek72 Re: o! tu się nie zgadzam!!!! (jak zwykle:) 21.02.07, 19:38
                  Panowie sikajcie na siedząco!!!! to ochroni was przed przerostem prostaty:)
                  • big_news Re: o! tu się nie zgadzam!!!! (jak zwykle:) 21.02.07, 20:04
                    To też sikam ile wlezie, ale tylko w domu! Jakoś inne kibelki, choćby nie wiem
                    jak powabne, nie bardzo mnie nęcą do siadania. A jak pomyślę o ewentualnym
                    wyłożeniu deski nawet i ozdobnym papierem, to rezygnuję z tego luksusu i oddaję
                    na stojąco;)
              • nett1980 Re: o! tu się nie zgadzam!!!! (jak zwykle:) 22.02.07, 09:49
                "(...)prawdziwy mężczyzna nie żre słodkości wybranek "
                100% w Chinach wojwnik przylapany na jedzeniu slodyczy byl z gory na
                przegranej , slodycze rozleniwiaja , odbieraja meski wigor , robia babe z
                chlopa. Tak twierdzili starozytni mistrzowie chinscy.
    • brite Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 14:32
      Jeżeli zaś chodzi o wafelki, to oczywiście jedynym słusznym sposobem jedzenia
      jest oddzielanie po kolei poszczególnych warstw i zdrapywanie z nich nadzienia.
      • big_news Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 14:34
        Powiedziałbym, że raczej wylizywanie. A już zwłaszcza masa kajmakowa jest godna
        uwagi;)
    • zamek Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 14:39
      A pierogi? Jakże nie jeść pieroga inaczej, jak tylko wprzódy pozbyć się w miarę
      szybko ciasta, a potem delektować się już tylko samym nadzieniem? :D
      • big_news Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 14:42
        Ta kwestia przypomniała mi dylemat, czy sztukę mięsa zjeść na sam początek, czy
        na przemian z ziemniakami i np. surówką, czy może jednak zostawić ją sobie na
        "deser"?:)
      • ixtlilto Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 22:12
        Akurat farsz z pierogów to można sam wcinać, przed oblepieniem ciastem ;)

        Podobny problem jest też z rafaello... nie mogliby samego kremu z migdałem
        sprzedawać? bez tego wafelka?
        • big_news Re: Nadzienie do kukułek 21.02.07, 22:19
          Niektórzy mają jeszcze taki problem z gołąbkami. Tzn. nie cierpią kapusty. A
          inni wręcz na odwrót: nie znoszą farszu. No i w tej sytuacji na górze są ci,
          którzy wolą kapuchę. A ja, jako zwolennik nadzienia, znowuż jestem przegrany;)
          • ixtlilto Re: Nadzienie do kukułek 22.02.07, 21:53
            Ależ to wystarczy dogadać się ze zjadaczem kapusty ;)
    • aaa202 Nie lubię słodyczy. (jestem cholernie głodna!) 22.02.07, 09:55
      • jelonek72 a ja własnie 22.02.07, 13:49
        wciagnęłam całąpaczkuszke rogalików 7days z nadzieniem spumante - same rogaliki
        sztuczne jak cholera ale nadzionko dobre - trzebaby moze opracowac system
        odzyskiwania nadzienia z rogalików bez konsumowania ciasta !
        • lavinka Re: a ja własnie 22.02.07, 22:11
          rzeczywiście 7days mają tylko nadzienie dobre... trzeba wysysać ;-)cale wieki
          już ich nie jadłam....
          lav
        • aaa202 ło matko. paczkę rogalików jadłabym dwa lata:) 23.02.07, 16:05
          • dzulit też się wtrącę.. 24.02.07, 14:10
            Co do pierogów...ja akurat wolę ciasto..i najpierw przegryzam kawałek.."wysysam"
            farsz i jem pozostałość :) mmniam...a co do Rafaello to zgadzam się w
            zupełności..po ch**** ten wafelek...krem i migdał są tylko potrzebne do tej
            rozkoszy dla podniebienia :) mmm...
            a...i gołąbki...ja wolę "środek" ale kapustkę też lubię...więc wyjadam pierw
            kapustę a później delektowanie się mięchem z ryżem :P
            ...powrócęjeszcze do pierwszych wątków...sprawa cukierków itp.
            kukułek i raczków nienawidzę...ale za to pianka z ptasiego mleczka...mmmm niebo
            w buzi (nie lubię słowa gęba) i ta czekolada wcale niepotrzebna...
            Jednak samą czekoladę...ale mleczną..uwielbiam...szczególnie Wedla...albo
            mleczną kokosową...też Wedla mmmmmm :) :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka