Dodaj do ulubionych

Kontrolerzy biletów

29.04.03, 12:12
To chyba mój pierwszy watek na tym forum.:) Ale do rzeczy.

Chciałbym zasięgnąc informacji.
Czy kontrolerzy powinni nosic mundury, bo cos chyba się zmieniło. Sa po
cywilnemu.
Czy kontroler może sobie bezkarnie wyciagnąć dowód osobisty czy legitymacje
bez pytania i spisac pasazera.
To drugie pytanie zobrazuję. Moja zona był sprawdzana przez kontrolera bez
munduru, gdy pokazała mu migawkę, którą miała w etui z dokumentami, on wziął
ją w reke, na sasiedniej stronie była włozona pod folię legitymacja. Nie jest
ważne czy uprawniała do jazdy na ulgowym czy nie. On po prostu wyjął
legitymację. Oddał notes i spisał. Nie pomogły pytania typu jak tak mozna?
Odpowiedział jedynie, proszę siedzieć spokojnie i spisał, informując, że
zapis w legitymacji komunikacja miejska zwykła nie odnosi się do komunikacji
MPK. To jak to jest? A wogóle chamstwo ani w okienku na Gdańskiej 57, gdzie
udała się moja zona w celu wyjasnienia sprawy było po prostu powalające, a na
wizytę z kierownikiem trzeba się umawiac, ma terminy zaklepane na dwa
tygodnie w przód. Gdy moja zona natomiast napisała odwołanie, pani jej
powiedziała, że to i tak bez sensu, zapłaci pani tak czy inaczej.
Fajnie, bardzo fajnie.
Jezeli ktos zna sie na tych sprawach, proszę o info, albo o jakis link
odsyłajacy do uprawnien kontrolerów.
Obserwuj wątek
    • Gość: barnaba Re: Kontrolerzy biletów IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 29.04.03, 16:53
      aric napisał:

      > Czy kontroler może sobie bezkarnie wyciagnąć dowód osobisty czy legitymacje
      > bez pytania i spisac pasazera.
      > To drugie pytanie zobrazuję. Moja zona był sprawdzana przez kontrolera bez
      > munduru, gdy pokazała mu migawkę, którą miała w etui z dokumentami, on wziął
      > ją w reke, na sasiedniej stronie była włozona pod folię legitymacja. Nie jest
      > ważne czy uprawniała do jazdy na ulgowym czy nie. On po prostu wyjął
      > legitymację. Oddał notes i spisał. Nie pomogły pytania typu jak tak mozna?

      O ile wiem do legitymowania kontrolerzy nie są uprawnieni. W razie sprzeciwu
      pasażera nie mają prawa oglądać jego dokumentów, mogą natomiast wezwać wtedy
      policję.

      > Odpowiedział jedynie, proszę siedzieć spokojnie i spisał, informując, że
      > zapis w legitymacji komunikacja miejska zwykła nie odnosi się do komunikacji
      > MPK. To jak to jest?

      To jest bzdura. Taki zapis oznacza jedynie, że posiadający taką legitymacją nie
      może korzystać z ulg na liniach pośpiesznych, ekspresowych itp., których
      zresztą w Łodzi nie ma. Kontroler chciał po prostu wyłudzić nienależny mandat.

      > A wogóle chamstwo ani w okienku na Gdańskiej 57, gdzie
      > udała się moja zona w celu wyjasnienia sprawy było po prostu powalające, a na
      > wizytę z kierownikiem trzeba się umawiac, ma terminy zaklepane na dwa
      > tygodnie w przód. Gdy moja zona natomiast napisała odwołanie, pani jej
      > powiedziała, że to i tak bez sensu, zapłaci pani tak czy inaczej.

      Tym się nie należy przejmować. Proponuję złożyć odwołanie na piśmie (niech
      potwierdzą jego przyjęcie, tak by w tajemniczy sposób nie zaginęło). W razie,
      gdyby mandat nie został anulowany, a Twoja żona miała rzeczywiście uprawnienia
      do ulgowych przejazdów, pozostaje odwołanie się do sądu (a i o odszkodowaniu na
      straty moralne i stracony czas warto by w takim przypadku pomyśleć).

      pozdrawiam
      • aric Re: Kontrolerzy biletów 30.04.03, 10:57
        Dzieki bardzo.
        A jak z mundurami jest??
        I dzieki za sugestie o pokwitowaniu przyjecia pisma. Cholera nie wiem, czy zona
        wzięła takowe.
        • geograf Re: Kontrolerzy biletów 30.04.03, 18:34
          ostatnio wyszło rozporządzenie znoszące obowiązek
          umundurowania (czyżby przed latem??;-) )-i dobrze.
    • dziad_borowy Re: Kontrolerzy biletów 30.04.03, 11:33
      No wlasnie chamstwo! Polecam watek, na ktorym slychac tylko o chamstwie
      pasazerow wzgledem biednego kanara.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=4721386
      Ja jakos nigdy nie spotkalem sie z takimi sytuacjami, zawsze to kanar byl
      prostakiem. Pytalem znajomych - to samo. Wiec Komunikacyjni, rozumiem, ze ptak
      wlasnego gniazda nie kala;-), ale moze przyznacie, ze zdenerwowanie pasazera
      jest czesto uzasadnione. Bo ja miejscu aricowej zony wyszedlbym z siebie i
      zbluzgal lachudre. A najwiekszy kanarowy problem jest taki, ze w pociagu chocby
      wiadomo wszystko, jakos ucywilizowane to jest, a z kanarami tramwajowymi zawsze
      napotyka sie pozniej na sciane trudnosci, zgubienia dokumentow, zagubienia
      kanarow, a co za tym idzie niemoznosc odwolania.
      Aric pozdrowy dla zony:-)
      dzierżbór
      • Gość: Ja Re: Kontrolerzy biletów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 18:57
        Ja z przykrością muszę stwierdzić, że z chamstwem ze strony pasażerów jak i
        kontrolerów spotykałem się wielokrotnie. Osobiście żaden kanar mi się nie
        naraził, ale to dlatego, że jeżdżę na migawce.
        • teufel Re: Kontrolerzy biletów 02.05.03, 05:41
          Jechałem ostatnio z koleżaną tramwajem. Ona zapomniała wziąść portfela w którym
          była migawka i legitymacja. Kanar kazał jej wysiadać albo kasować bilet. Co by
          było gdyby nie wysiadła. Przecież zapłaciła za migawkę a każdy może zapomnieć
          (mnie też się to pare razy zdarzyło).
          • Gość: maxrak Re: Kontrolerzy biletów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 00:13
            Dziś jadąc tramwajem widziałem taką sytuację.Kanar sprawdzając bilety znalazł
            oczywiście gościa ,który takowego nie posiadal.Ku mojemu zdziwieniu nawiązal z
            nim rozmowę o jego życiu prywatnym(facet był bezrobotny).Po paru minutach wyjął
            z kieszeni wizytówkę firmy ,w której pracował ,napisał na niej godziny
            urzędowania i dal mu mówiąc ,żeby się do niej zgłosił - może dadzą mu
            pracę.Gość bez biletu był trochę zdziwiony,podobnie jak i
            ja.Kontrolera "tłumaczy" tylko jego młody wiek,miał może 25 lat.
            • teufel Re: Kontrolerzy biletów 04.05.03, 06:55
              Może ja filozofuje, ale może być tak, że oni dają nie płacącym jako mandat,
              żeby w tramwaju czy autobusie pozostali pasażerowie nie robili awantur. Jeśli
              jedna z dobrego serca to ode mnie łódka:D
              • Gość: maxrak Re: Kontrolerzy biletów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.03, 12:28
                Myślę ,że zdobrego serca,bo w tramwaju było pusto i chyba nikt nie zwracał na
                to specjalnej uwagi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka