yavorius
03.03.07, 14:17
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3960056.html
Nauczycielka, która ośmieliła się postawić mojemu synowi jedynkę, nie ma
prawa go uczyć - uznał dyrektor siedleckiej delegatury kuratorium oświaty.
Gdyby nie bunt młodzieży, dopiąłby swego
Naprawdę, k­urwa, wydaje wam się, że jesteście bogami i że wszystko wam
wolno? Oj, w podskokach będzie spier­dala­li stąd szybciej niż wam się
wydaje, ludziom naprawdę cierpliwość wkrótce się skończy...