fleurette
03.05.03, 00:44
i to jaki!! starszny huk mną wstrząsnał wiec poleciałam z bratem sprawdzić
co się stało. I niestety źle było. jeden samochód utkwił na amen przodem w
sygnalizacji świetlnej. Drugi przekoziołkował niesamowicie jaikeś przez
kilkadziesiąt metrów, tak, że powypadały mu z bagażnika głośniki nawet. Pół
ulicy jest w oleju napedowym, potłuczonym szkle i innym sprzecie. Były 3
ambulansy i 2 straze pożarne. Poki co ofiar śmiertelnych - zero. Ale ładnie
się nie zapowiada. 2 nieprzytomne.