Dodaj do ulubionych

Szlifierka do szyn

12.03.07, 18:14
Kiedyś widziałem coś takiego w Berlinie i pytałem tu na forum, czy Łódź też
posiada taki pojazd. Może MPK powinno go zakupić?

--

www.rynek-kolejowy.pl/?p=wiecej&id=5244
Warszawskie tramwaje będą cichsze

Szlifierka, która zacznie pracę w poniedziałek w stolicy, ma wyrównać tory po
to, by wagony jeździły ciszej. Ale motorniczowie nie mają złudzeń – ich
pojazdy zawsze będzie słychać.
Wycie silnika i stukot stalowych kół dobrze znają wszyscy warszawiacy
mieszkający przy trasach tramwajowych. Hałas, który powodują składy, sięga 70
dB, podczas gdy norma to 60 dB.

- Tak, przekraczamy dopuszczalny poziom decybeli – przyznaje Wojciech
Szydłowski, rzecznik Tramwajów Warszawskich. – Najbardziej głośne są stare
wagony typu 13N – dodaje. Najgorzej jest na Al. Jerozolimskich i na ul.
Marszałkowskiej, gdzie tramwaje kursują średnio co minutę. Natężenie dźwięków,
które wydają zależy m.in. od tego, wśród jakiej zabudowy jeżdżą – na odcinku
Marszałkowskiej pomiędzy placem Zbawiciela, a placem Unii Lubelskiej, gdzie
tory biegną między budynkami, hałas przejeżdżającego szynowca potrafi niemal
ogłuszyć pieszego.

Do Tramwajów Warszawskich wpływają skargi od mieszkańców narzekających na
uciążliwe odgłosy. – Każdą z nich rozpatrujemy. Robimy badania poziomu
decybeli w miejscu wskazanym przez warszawiaków i przepraszamy za te
niedogodności – zapewnia Szydłowski.

Niestety, niewiele można na to poradzić. Sposób jest tylko jeden – trzeba
wymienić torowisko i kupić nowe składy. Tramwaje Warszawskie nie mają na taką
inwestycję pieniędzy. Na razie stosują więc półśrodki.

- Staramy się wymieniać tabor w miejscach szczególnie narażonych na nadmierny
hałas. Wycofujemy stare wagony i puszczamy nowsze – mówi Wojciech Szydłowski.
– Ale nie wszędzie jest to możliwe.

I tak Marszałkowską i w Alejach Jerozolimskich rzadko jeżdżą najstarsze
tramwaje, ale całkowicie nie dało się ich wyeliminować z ruchu. Modernizuje
się więc torowiska – układany jest inny typ podkładów, dodatkowo umieszcza się
pod nimi maty wygłuszające (tak jest m.in. na Grójeckiej). Montuje się
nowoczesne szyny zabezpieczone masą plastyczną. Jest także jedno torowisko
trawiaste, które znakomicie tłumi hałas. TW planują także wyciszenie torów na
odcinku Banacha – Gocławek.

W najbliższy poniedziałek na trasy wyruszy szlifierka. To maszyna poruszająca
się jak normalny tramwaj i wyposażona w wózek z kamieniami szlifierskimi.
Wyrównuje tory, by stłumić dźwięk toczących się kół i powodowane przez nie
wibracje. Urządzenie potrafi także odśnieżać, podlewać trawę na torowisku albo
opryskiwać chwasty. To cudo kosztowało TW 1,7 mln euro.

Tramwajarze pomalowali szlifierkę w kwiaty, aby nie myliła się pasażerom z
tramwajem, gdyż jest podobna do zwykłego wagonu i jedzie z taką samą
prędkością. Będzie pracowała na torach w ciągu dnia w czasie normalnego ruchu.
Na pierwszy ogień pójdzie szlifowanie trasy pomiędzy Okęciem a Żeraniem
Wschodnim – maszyna popracuje na niej pięć dni.

* Jednym ze sposobów wytłumienia torowiska jest... obsianie go trawą. Taką
metodę zastosowano na linii Bemowo - Młociny (fot. www.tw.waw.pl).
(źródło: Życie Warszawy, 10-11 marca 2007)

--

Szlifierkę tę pokazywano dzisiaj w Teleekspressie :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Nordulf Re: Szlifierka do szyn IP: *.toya.net.pl 12.03.07, 18:19
      W Łodzi również jest szlifierka do szyn, wagon 2N1 #92003. Nigdy jednak nie
      widziałem jej w użyciu. Rdzewieje odstawiona gdzieś pod płotem w ZTiS.
      • berger.m Re: Szlifierka do szyn 12.03.07, 18:32
        To super :/ Może to jest jednym z powodów, dla których w Łodzi tory tak szybko
        po remoncie przestają być w stanie idealnym? BTW, torowisko węgierskie na
        Gdańskiej i Kopernika bardzo się pogorszyło pod względem drgań i lekkiego
        szarpania w ciągu ostatnich 2 lat.
        • geograf Re: Szlifierka do szyn 13.03.07, 20:00
          berger.m napisał:

          > BTW, torowisko węgierskie na
          > Gdańskiej i Kopernika bardzo się pogorszyło pod względem drgań i lekkiego
          > szarpania w ciągu ostatnich 2 lat.

          Na Rzgowskiej NIESTETY jest podobnie... :/

    • Gość: wk Re: Szlifierka do szyn IP: *.lodz.mm.pl 12.03.07, 19:20
      > * Jednym ze sposobów wytłumienia torowiska jest... obsianie go trawą. Taką
      > metodę zastosowano na linii Bemowo - Młociny (fot. www.tw.waw.pl).

      Ja uwielbiam tę metodę ;)
      • Gość: STUDI Tory w trawie = zagrozenie poslizgiem IP: *.bioton.pl 13.03.07, 15:43
        Tylko ma jedna wade.... Poslizgi tramwajow nie majacych piasecznic....
        Trawa ma te wade ze trzyma wilgoc....
        Posliszg przy hamowaniu (bezskutecznym czesto) ale i przy ruszaniu. Efekt kola
        zuzywane szybciej i podskaiwanie trawmaju na torach.... Gorzej jak dochodzi do
        zderzenia.
        Ladnie wyglada ale dla motorniczego torowisko w trawie to horror.
    • Gość: Tomasz.bu Re: Szlifierka do szyn IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.03.07, 18:00
      Biorąc pod uwagę jakość przeprowadzanych remontów, to ewidentnie powinno.
      Tylko, czy jest tego świadome, czy też każdy tor mniej krzywy od poprzedniego
      jest idealny i jest szczytem osiągnięć? Zainteresowanych zapraszam na nowy
      odcinek na Wyszyńskiego. Za Odrą tak wyglądają dwudziestoletnie torowiska.
      • michal.ch Re: Szlifierka do szyn 13.03.07, 22:25
        Może wychodzą z założenia, że jak tor jest nowy, to już nic nie trzeba przy nim
        robić? ;)

        Inna sprawa, że ta łódzka szlifierka po wieloletnim postoju pod gołym niebem
        jest w niezbyt dobrym stanie.
        • Gość: Nordulf Re: Szlifierka do szyn IP: *.toya.net.pl 13.03.07, 22:57
          Jeździ to-to w ogóle? Może warto podjąć kroki mające na celu wyremontowanie tego
          wagonu... (tylko nie piszcie żebym sam podjął takie kroki - od czegoś mamy KMST,
          nieprawdaż?)
          • Gość: STUDI A skąd pieniążki na to.... IP: *.bioton.pl 13.03.07, 23:00
            Tak pytam z ciekawości bo miesięczne składki są niskie...
            Nie myślisz źe za kilkaset złotych zrobisz przekładnie, połatasz blachy, kupisz
            podkład i farbę itd......

            I co KMST da za friko roboczogodziny a korzyści będzie mieć tylko ZDiT????
            • Gość: Aleksej Re: A skąd pieniążki na to.... IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.03.07, 23:08
              > I co KMST da za friko roboczogodziny a korzyści będzie mieć tylko ZDiT????

              Chyba MPK.

              Aleksej
              • Gość: STUDI Re: A skąd pieniążki na to.... IP: *.bioton.pl 13.03.07, 23:12
                A kto administruje torowiskami?
                • Gość: Aleksej Re: A skąd pieniążki na to.... IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.03.07, 23:20
                  A komu miasto placi za biezace utrzymanie torowisk?

                  Aleksej
                  • Gość: STUDI Re: A skąd pieniążki na to.... IP: *.bioton.pl 13.03.07, 23:23
                    Czyli w zasadzie powinno byc ze miasto otrzytma korzysc w postaci szlifowanych
                    torow (a dokladniej mozliwosci szlifowania) ......
                    • Gość: Aleksej Re: A skąd pieniążki na to.... IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.03.07, 23:33
                      Jakby miasto zapisalo w umowie z MPK ze torowiska musza byc szlifowane co jakis
                      czas to MPK by wyremontowalo samo szlifierke.

                      Zreszta szlifowanie szyn specjalnie nie pomoga, najwazniejsze jest dobre
                      utrzymanie zlaczy na szynach i regularne podbijanie torowiska, szlifowanie
                      likwiduje pewne drgania (ale raczej niewielkie). Wa-wa kupila sobie droga
                      zabawke, ktora pewnie po kilku tygodniach pojawiania sie na miescie na pokaz
                      zostanie schowana gdzies w zajezdni.

                      Aleksej
                      • Gość: Tomasz.bu Re: A skąd pieniążki na to.... IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.03.07, 23:23
                        Tu powoli zaczynasz przeginać w drugą stronę. Rzecz jest dosć prosta - podbicie
                        pomaga zniwelować boczne wygięcia szyn, a szlifowanie - poprawić stan
                        nawierzchni. Mówiąc krótko - niepodbijanie odbija sie na bujaniu i stanie
                        zawieszenia, nieszlifowanie - na żywotności szyn i zestawów kołowych.
                      • berger.m Re: A skąd pieniążki na to.... 18.03.07, 21:42
                        > Zreszta szlifowanie szyn specjalnie nie pomoga, najwazniejsze jest dobre
                        > utrzymanie zlaczy na szynach i regularne podbijanie torowiska, szlifowanie
                        > likwiduje pewne drgania (ale raczej niewielkie). Wa-wa kupila sobie droga
                        > zabawke, ktora pewnie po kilku tygodniach pojawiania sie na miescie na pokaz
                        > zostanie schowana gdzies w zajezdni.
                        >
                        > Aleksej

                        Hmm... Berlin ma taką zabawkę i jeździ tam po torowiskach regularnie, nie stoi w
                        zajezdni.
                • Gość: zartownis Re: A skad pieniazki na to.... IP: *.pl 13.03.07, 23:24
                  > A kto administruje torowiskami?

                  Leszka Millera!
                  Koledzy Leszka Millera!
    • Gość: furippu Re: Szlifierka do szyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 22:45
      niech puszcza szlifierke na Piotrkowska.
      konie beda mialy ubaw.
      • ww_lodz Re: Szlifierka do szyn 18.03.07, 21:29
        Co to jest podbijanie szyn? Jak się to robi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka