Dodaj do ulubionych

Parada strojów maturalnych

06.05.03, 21:45
Mieszkam niedaleko liceum, więc kiedy około południa wychodziłem z domu,
miałem okazję pooglądać jak poubierani są maturzyści. Jadąc do centrum,
minąłem jeszcze ze dwa licea.
Późnym popołudniem wysłuchałem w radiu "sprawozdania" z tegorocznych strojów
maturalnych i sie troszkę zdziwiłem.

Zarówno moje obserwacje jak i głosy młodych ludzi w radiu potwierdziły jedno:
panuje totalna dowolność strojów maturalnych.

Czy tak powinno być? Czy Ta szczególna okazja nie powinna "zmuszać"
licealistów do gustownego, a za razem odpowiedniego na takie święta stroju?

Jaka jest Twoja opinia? Jak byłaś/eś ubrana/y na swojej maturze?
Obserwuj wątek
    • chupacabra Re: Parada strojów maturalnych 06.05.03, 22:06
      Tradycyjnie, choć nie uważam,że strój ma jakiekolwiek znaczenie. To chyba
      kwestia zakodowanego w podświadomości przekonania, że "tak będzie lepiej i
      bezpieczniej, bo a nuż..." Wiele osób z mojej szkoły było ubranych
      niekonwencjonalnie. Nie mieli żadnych nieprzyjemności.
      • hubar Re: Parada strojów maturalnych 06.05.03, 22:24
        chupacabra napisała:
        > Tradycyjnie, choć nie uważam,że strój ma jakiekolwiek znaczenie. To chyba
        > kwestia zakodowanego w podświadomości przekonania, że "tak będzie lepiej i
        > bezpieczniej, bo a nuż..."
        --
        A według ma znaczenie. Podkreśla się strojem rangę danego wydarzenia. A to
        zakodowane, co każe ludziom ubierać się dobrze, to raczej dobre wychowanie.



        > Wiele osób z mojej szkoły było ubranych
        > niekonwencjonalnie. Nie mieli żadnych nieprzyjemności.
        --
        No pewnie, totalna zlewka. Niestety, to kolejny objaw ogólnoludzkiej
        znieczulicy. Oczywiście w tym przypadku na maluteńką skalę, ale od tego się
        zaczyna :-(
      • Gość: blenda Re: Parada strojów maturalnych IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 13:56
        chupacabra napisała:

        > Tradycyjnie, choć nie uważam,że strój ma jakiekolwiek znaczenie. To chyba
        > kwestia zakodowanego w podświadomości przekonania, że "tak będzie lepiej i
        > bezpieczniej, bo a nuż..." Wiele osób z mojej szkoły było ubranych
        > niekonwencjonalnie. Nie mieli żadnych nieprzyjemności.

        co masz na mysli mowic niekonwencjonalnie??
    • ixtlilto Re: Parada strojów maturalnych 06.05.03, 22:13
      Wg mnie strój maturalny powinien być schludny i elegancki. Panowie raczej w
      garniakach niż dżinsach; to samo tyczy się dziewczyn. Kolory: biały, granatowy,
      czarny, beżowy... Bez ekstrawagancji, również w kroju.

      Mimo, że w zeszłym roku o tej porze też był ukrop, u mnie w szkole stroje były
      jak najbardziej maturalne. Panowie:, koszule, krawaty, dziewczyny: spódniczki/
      spodnie, białe bluzki, jakieś żakiety...

      Nieco większy luz panował na ustnych, ale nadal byliśmy ubrani elegancko.
    • unikorn Re: 06.05.03, 22:13
      "Nie szata..." (itd.)
      Ponoć Muniek na maturę założył różowy t-shirt :)
    • marezzia Re: Parada strojów maturalnych 06.05.03, 22:25
      uwazam ze dobrowolnosc w wybieraniu strojow jest ok na maturze powinno sie czuc
      luzno dobrze a jest to mozliwe tylko przy wybranym przez siebie stroju a nie
      narzuconym
      • hubar Re: Parada strojów maturalnych 06.05.03, 22:38
        marezzia napisała:
        > uwazam ze dobrowolnosc w wybieraniu strojow jest ok na maturze powinno sie
        czuc luzno dobrze a jest to mozliwe tylko przy wybranym przez siebie stroju a
        nie narzuconym
        --
        Wiesz, niektórzy czują się "luźno i dobrze" np w bojówkach, a teraz jak tak
        gorąco to w bojowkach 3/4. Czy wyobrażasz sobie kogoś w takim stroju na maturze?
        Nie wiem, jakoś może jestem staroświecki.
        • Gość: marezzia Re: Parada strojów maturalnych IP: *.toya.net.pl 06.05.03, 22:42
          nie no oczywiscie bojowki nie wchodza w gre:)
          chodzilo mi raczej o stroj galowy ale dobrowolnosc taka ze jak ktos woli
          spodnice to zaklada spodniece a jak ktos dobrze sie czyuje w gatkach to je
          zaklada (tyczy sie tez dziewczyn ja mialam spodnie) - w sumie facetow spodnice
          sie raczej nie tycza:)
          • hubar Re: Parada strojów maturalnych 06.05.03, 23:20
            Chyba się źle zrozumieliśmy, bo mnie absolutnie nie chodziło o to aby
            wszystkich poubierać tak samo.
            Natomiast uwazam, że nie może być tak, ze dziwczyny idą w mini i z "cyckami na
            wierzchu" na maturę, a panowie w ciemnych sztruksach i w "sfyterku".
      • ixtlilto Re: Parada strojów maturalnych 06.05.03, 22:40
        Hmm... ja się dobrze czuję w dżinsach i takiej "oczojebnej", różowej koszulce
        bez pleców; poza tym lubię pisać w pozycji leżącej i na kartkach w kratkę...
        Matura ma jednak to do siebie, że pewien strój obowiązuje (albo "powinien
        obowiązywać"). Należy tę drobną niedogodność przezwyciężyć i wcisnąć się w
        garnitur, założyć elegenckie buciki, a nie adidasy- choćby nie wiem jak wygodne.
        • geograf Re: Parada strojów maturalnych 06.05.03, 23:14
          podobniew jest np. z egzaminami ustnymi na studia, czy
          rozmowy kwalifikacyjne.

          Dlaczego w takich przypadkach "narzucamy" sobie ten
          strasznie niewygodny i w ogóle be strój, a matura-to może
          być wyjątek?
          Bo co? bo tam obcy ludzie i musimy dobrze się pokazać?
          Ale matura jest tylko raz w życiu...
    • yarro Re: Parada strojów maturalnych 06.05.03, 22:40
      Tradycyjnie i już.

      To jest jednak egzamin, wazna i doniosła chwila w zyciu
      nie tylko moim ale i szkoły. Uważam, iż jak najbardziej należy to podkreslić
      strojem. A to że gorąco - no coż, matura raz w życiu, można się przemęczyć.
      Poza tym od czego koszule z krótkim rękawem? :P

      Pozdrówki!
    • Gość: Maruda Re: Parada strojów maturalnych IP: *.tvsat364.lodz.pl 06.05.03, 23:47
      Strój powinien być elegancki, ale koniecznie już sprawdzony, wypróbowany pod kątem wygody i oswojenia się z nim. W życiu nie poszedłbym pisać polski np. w butach prosto ze sklepu lub w nieoswojonym garniturze.
    • ileana Re: Parada strojów maturalnych 07.05.03, 00:56
      Uwazam mature za pierwszy krok do doroslosci.Pierwszy powazny egzamin w zyciu.
      Stroj powinien ten dzien odroznic od innych dni.
      Nie mowie ze nalezy sie wcisnac w nowy garnitur,w niewygodne buty,w brzydka
      spodnice,czy nieladna biala bluzeczke.
      Nie musza byc wszyscy jednakowo ubrani.
      Ale ten dzien jest szczegolny..
      Ubranie w ten dzien zalezy oczywiscie w duzej mierze od wychowania w domu,jak
      sie zapatruje na pewne etapy w zyciu.
      Ponetne ubranie sie dziewczyn,jest pociagajace ale chyba przeszkadzajace w
      czasie pisania na maturze.
      Pamietam ,zawsze na roznych egzaminach ,ktore w zyciu zdawalam ,zawsze
      znalazl sie jakis oryginal.
      Dziwne ,ze uchodzilo to znanym oryginalom roku na studiach.
      Kiedys na egzamin przyszedl prosto z imprezy kolega na luzie ze zmeczonymi
      czerwonymi oczami,w dzinsach i eleganckiej kurtce a co najwazniejsze z
      magetofonem w reku.
      Ale to byl oryginal roku i wszystko mu jakos uchodzilo.
      pozdr.ileana
      • hubar Re: Parada strojów maturalnych 07.05.03, 01:16
        ileana napisała:
        > Ale to byl oryginal roku i wszystko mu jakos uchodzilo.
        --
        Ale takich jest niewielu. Gorzej jeśli więcej osób chce być oryginalna i
        zaczyna być bałagan. Niestety tak stał się za PRLu, kiedy do teatrów zaczęli
        chadzać ludzie w "sfytrach" i byle jakich strojach... Całe szczeście to zaczyna
        się zmieniać, nie mniej nadal pokutuje.
        • Gość: Do. Re: Parada strojów maturalnych IP: *.med.nyu.edu 07.05.03, 07:22
          HuBar, ile Ty masz lat? Bo mam wrazenie, ze przez ostatni rok przybylo Ci ze
          30.
          Moim zdaniem:
          Dowolnosc stroju oczywiscie, a kazdy niech ubiera sie jak uwaza do tej okazji.
          Jeden ma w nosie i ubiera sie w garnitur, a drugiemu okropnie zalezy i ubiera
          sie w t-shirt.
          A ja bym sie ubrala elegancko, ale nie tak sztywno jak bylam ubrana. No ale
          mundurek i tak musialabym zalozyc :-)
          Pozdr.
          Do.
          • hubar Re: Parada strojów maturalnych 07.05.03, 12:24
            Gość portalu: Do. napisał(a):
            > HuBar, ile Ty masz lat? Bo mam wrazenie, ze przez ostatni rok przybylo Ci ze
            > 30.
            --
            Hmmmmm chyba to raczej komplement :-) czy mój wiek musi oznaczać od razu
            jaikieś zachowania typowe (niestety) dla młodego wieku?


            > Moim zdaniem:
            > Dowolnosc stroju oczywiscie, a kazdy niech ubiera sie jak uwaza do tej
            okazji. Jeden ma w nosie i ubiera sie w garnitur, a drugiemu okropnie zalezy i
            ubiera sie w t-shirt.
            --
            Niemniej uwazam że niektóre okazje obligują do stosownego ubrania się.


            > A ja bym sie ubrala elegancko, ale nie tak sztywno jak bylam ubrana. No ale
            > mundurek i tak musialabym zalozyc :-)
            --
            Co innego być zmuszanym a co innego odczuwać potrzebę ubrania się elegancko.
            Poza tym ani razu nie wspomniałem, że jestem za mundurkami, ani tym aby wszyscy
            byli poubierani tak samo. Każdy powinien czuć się swobodnie w tym co zakłada,
            szkoda, jeśli to oznacza niechlujstwo.
            • Gość: Do. Re: Parada strojów maturalnych IP: *.med.nyu.edu 07.05.03, 14:52
              hubar napisał:

              > Gość portalu: Do. napisał(a):
              > > HuBar, ile Ty masz lat? Bo mam wrazenie, ze przez ostatni rok przybylo Ci
              > ze
              > > 30.
              > --
              > Hmmmmm chyba to raczej komplement :-) czy mój wiek musi oznaczać od razu
              > jaikieś zachowania typowe (niestety) dla młodego wieku?
              >

              Raczej sporo zachowan typowych (niestety) dla starego wieku. No ale moze to
              tymczasowe.
              Pozdr.
              Do.
    • ileana Re: Parada strojów maturalnych 07.05.03, 09:31
      Elegancko owszem,ale to chyba nie znaczy ze w slicznej obcislej seksy
      sukience z glebokim dekoltem lub na ramiaczkach(choc biorac pod uwage upaly w
      krajach poludniowych,bylabym sklonna to ramiaczka przyjac).
      To nie znaczy ze maturzysta przyjdzie w pieknych krotkich spodenkach i w
      ladnej koszulce firmowej.
      Elegancko tzn inaczej niz codziennosc.
      Tez jestem przeciwna jednakowemu ubieraniu sie w ten dzien .Przypomina to
      badziej wojsko lub dom dziecka.
      Sadze jednak ze nie moze to byc piknikowy,kolorowy,wesolkowaty dzien.
      I mysle ze o to chodzilo chyba Hubarowi w tym poscie.
      pozdr.ileana

      Ps.W Anglii wydzialam mlodziez w czasie egzaminow w dzinsach ale w
      marynarce ,koszuli i w krawacie...hm
    • Gość: bartuch Re: Parada strojów maturalnych IP: 195.117.244.* 07.05.03, 10:09
      Hubcio, znow upal strzelil Ci do glowy???Trzeba byc
      ubranym elegancko, tyle. Ale np. ja mialem na sobie moja
      ulubiona niebieska koszule. I co z tego????
      • ileana Re: Parada strojów maturalnych 07.05.03, 10:14
        I dobrze..w koszuli .to juz jest elegancko
        A jesli kolor niebieski przynosil szczescie to oczywiste...
        pozdr.
      • hubar Re: Parada strojów maturalnych 07.05.03, 12:10
        Gość portalu: bartuch napisał(a):
        > Hubcio, znow upal strzelil Ci do glowy???
        --
        Hmmmmmm dobrze, że u mnie to tylko w czasie upałów ;P


        > Trzeba byc ubranym elegancko, tyle. Ale np. ja mialem na sobie moja ulubiona
        > niebieska koszule. I co z tego????
        --
        No i? Chyba, że miałeś tylko tą koszulę... ;-)
    • taaniej Re: Parada strojów maturalnych 07.05.03, 12:35
      no właśnie maturzyści. weźcie sobie uwagi Hubara do serca. w życiu nie ma wielu
      okazji do eleganckiego ubioru. jak się nie ubierzecie porządnie na maturę to
      zostanie wam już tylko ślub i pogrzeb.
      pozdro
      • Gość: Do. Re: Parada strojów maturalnych IP: *.med.nyu.edu 07.05.03, 14:57
        Naprawde chyba wszyscy upadliscie na glowe. Stres, egzamin, nerwy i jeszcze
        cholerna koszula do wyprasowania. Niby cala rodzina skacze dookola, ale
        kolnierzyk uwiera, w marynarze goraco...
        Moim zdaniem dzinsy i koszula sa jak najbardziej stosowne. Kazdy czci jak
        chce, a nie pod sznurek. Naprawde chyba znudzilo Wam sie, ze wszystko
        wolno... A przyjaciol i znajomych juz mozecie sobie wybierac po tym czy mial,
        czy nie, krawat na maturze. To juz Wasza sprawa. Ale nie probujcie przekonywac
        wszystkich, ze powinni ubierac sie tak jak Wy chcecie....
        Pozdr.
        Do.
        PS. NIe adresuje tego postu do tych co mysla podobnie do mnie :-))))
        • ileana Re: Parada strojów maturalnych 07.05.03, 15:10
          Po co te nerwy?
          Matura jest raz w zyciu(no moze czasem dwa...)
          Kazdy ma prawo miec wlasne zdanie .
          Wypowiadac wlasne zdanie to jedno, a naprawde tolerowac zdanie drugiego to
          dopiero sztuka a raczej kultura.
          Nikt nikomu nie kaze wciskac sie w niewygodny stroj i co gorsza w jednakowe
          mundurki i tp.
          Prasowanie mozna uniknac koszula z "nonajronu"-(zartuje)
          Ludzie ,tu chodzilo tylko o minimalne choc odroznienie tego mimo wszystko
          jedynego dnia w zyciu.
          Na pewno kazdy ubierze sie na ten dzien jak uwaza.

          Sama nienawidze do dzis swojego ubioru ,jakie wlozylam na mature..
          Tez myslalam ze moznaby nawet w swetrze i sztruksach..
          Z powazaniem ileana

          • Gość: Do. Re: Parada strojów maturalnych IP: *.med.nyu.edu 07.05.03, 15:20
            dokladnie zgadzam sie z przedmowczynia.

            Pozdr.
            Do.
          • ixtlilto Re: Parada strojów maturalnych 07.05.03, 23:44
            ileana napisała:

            > Ludzie ,tu chodzilo tylko o minimalne choc odroznienie tego mimo wszystko
            > jedynego dnia w zyciu.
            ...a taki odświętny maturzysta wygląda super. Ludzie na ulicy zwracają na niego
            uwagę, niektórzy się uśmiechają (wspominając swoją maturę), inni życzą
            powodzenia... I właśnie o to "wyróżnienie się" chodzi.
        • hubar Re: Parada strojów maturalnych 07.05.03, 22:50
          Gość portalu: Do. napisał(a):
          > Naprawde chyba wszyscy upadliscie na glowe.
          --
          Całe szczęście, widzę, że raczej osoby o Twoich pogladach stanowią mniejszość.
          Kto tu upadł na głowę?


          > Stres, egzamin, nerwy i jeszcze cholerna koszula do wyprasowania. Niby cala
          > rodzina skacze dookola, ale kolnierzyk uwiera, w marynarze goraco...
          --
          Jak się jest nieprzyzwyczajonym lub źle dopasowany, to tak bywa.



          > Moim zdaniem dzinsy i koszula sa jak najbardziej stosowne.
          --
          Tak, jak się jedzie do pubu na piwko.
          Rozumiem, że na własnym ślubie (o ile wogóle to uznajesz) też będziesz
          tolerować dzinsy u męża i "sfyterek" u świadków? Twoja wola, ja raczej
          poczułbym się obrazony i jakby ktoś nie doceniał rangi święta.



          > Kazdy czci jak chce, a nie pod sznurek. Naprawde chyba znudzilo Wam sie, ze
          > wszystko wolno... A przyjaciol i znajomych juz mozecie sobie wybierac po tym
          > czy mial, czy nie, krawat na maturze. To juz Wasza sprawa. Ale nie probujcie
          > przekonywac wszystkich, ze powinni ubierac sie tak jak Wy chcecie....
          --
          Serio nie wiem co Cię tak denerwuje. Jestem po stronie tych co uwazają, że
          trzeba umieć się zachować. Nikt nie mówi o identycznych strojach, jak na
          paradzie. Unikorn wcześniej przytoczył takie powiedzenie "Nie szata zdobi
          człowieka", zgadza się, więc co zdobi? Mądrość, dobre wychowanie, umiejętność
          zachowywania się kulturalnie? Strój w jaki jesteśmy ubrani na specjalnych
          okazjach (jaką jest bez wątpienia matura) świadczy czy jesteśmy dobrze
          wychowani, czy umiemy ubiorek podkreślić rangę zdarzenia.





          PS. NIe adresuje tego postu do tych co mysla podobnie do mnie :-))))
          • Gość: Do. Re: Parada strojów maturalnych IP: *.med.nyu.edu 08.05.03, 07:54
            No coz, co ja robie nie ma zadnego wplywu na to co mysle o tym co inni robia.
            Jak ktos chce brac slub w sweterku to niech bierze, byle byl szczesliwy. A
            swoja droga, drugiego slubu nie przewiduje, wiec chyba na razie to tyle ode
            mnie :-))))
            Pozdr.
            Do.
    • janior Re: Parada strojów maturalnych 07.05.03, 22:08
      Moim zdaniem powinien byćschludny, pożądny, ale zarazem abiturient [ ;) ]
      powinien czuć się w nim dobrze, za tem przesadna elegancja chyba również nie
      jest wskazana.
      W Gazecie Stołecznej można dziśbyło przeczytać o tym jak wielkim nietaktem
      jest zapinanie ostatniego guziaka marynarki (jesli ma ona 3 gudzili) i że w
      przypadku noszenia kamizelki również ostatni guzik powinien być odpięty. Z
      pierwszym jeszcze mogę się zgodzić, szczególnie jak sięsiedzi to odpięcie
      jednego bądż nawet dwóch guzików jest wskazane, ale drugiego jużzupełnie nie
      rozumiem, moim zdaniem źle to wygląa i tyle. Podobno to francuska tradycja,
      jedwn jegomość czesto musiał latać za potrzebą... piękna tradycja (nawiasem
      mówiąc - Tradycja to piękne imię - nowoczesne).
    • Gość: ELVIZ Re: Parada strojów maturalnych IP: *.mipro.pl 08.05.03, 09:30
      Jeśli do egzaminu przystępuje się w tzw. "sztywnym stroju" czyli garniturze lub
      jak kobiety w eleganckim, ale skromnym stroju (bluzeczka biała, spódniczka
      skromna, czy jakiś żakiet), to pomaga to do przygotowania swojej świadomości na
      przyszłość. Będą te osoby mieć takie egzaminy, gdzie strój oficjalny będzie
      wymagany.
      Trzeba podkreślić rangę wydarzenia i cieszyć się, że nie wszystkie szkoły z
      musu wprowadziły mundurki:)
    • Gość: lea Re: Parada strojów maturalnych IP: *.cordef.net.pl 08.05.03, 09:32
      ja bylam grzeczna, ladnie sie ubralam, ale bez przesady! nie wcisne sie w
      marynare, gdy na dworzu 30 stopni ciepla!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka