Dodaj do ulubionych

A to feler,westchnął seler

04.04.07, 09:28
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9912&wid=8805767&rfbawp=1175668214.189
Ciekawe czy następne grupy"szykanowane" też założą własne kościoły,a trochę
ich jest:
-byli SB'ecy
-feministki
-Kwaśniewski i jego świta,ciągle na podsłuchu;-)
-miłośnicy sportu na FłGW
-amatorzy picia w miejscach publicznych
-rowerzyści,dalej bez ścieżek rowerowych:-(
-zwolennicy obwodnicy wokół Augustowa
itp.

Jak trwoga to do Boga;-)
Obserwuj wątek
    • gray Re: A to feler,westchnął seler 04.04.07, 09:36

      no ciekawe, ciekawe...
      • longeta Re: A to feler,westchnął seler 04.04.07, 09:43
        gray napisał:

        >
        > no ciekawe, ciekawe...

        te z to zauważyłeś (dziwne)że ta najbardziej laicka i postępowa grupa chorych
        ludzi,nagle ucieka w stronę religii,cóż za średniowiecze i ciemnogród:-)))
        • gray Re: A to feler,westchnął seler 04.04.07, 10:10

          znowu nie zauważyłeś ironii.

          każdy może wierzyć w co mu się chce albo nie wierzyć wcale i nic tobie ani mnie
          do tego. a wiesz, że szanse na to, że zostaniesz takim chorym były większe niż
          szansa na to, że dożyjesz do 86 lat? no to sto lat, longeta!
          • longeta Re: A to feler,westchnął seler 04.04.07, 10:15
            gray napisał:

            >
            > znowu nie zauważyłeś ironii.
            >
            > każdy może wierzyć w co mu się chce albo nie wierzyć wcale i nic tobie ani mnie
            > do tego. a wiesz, że szanse na to, były większe niż
            > szansa na to, że dożyjesz do 86 lat? no to sto lat, longeta!

            To była ironia(?) no,no!
            nigdy bym na to nie wpadł:-)))

            Skoro uważasz że to dobry powód by założyć następną sektę wyznaniową,to
            gratuluje poczucia humoru.
            • gray Re: A to feler,westchnął seler 05.04.07, 07:42
              longeta napisał:


              > Skoro uważasz że to dobry powód by założyć następną sektę wyznaniową,to
              > gratuluje poczucia humoru.

              Moim zdaniem religia jest w ogóle niepotrzebna ale są tacy, którzy jej
              potrzebują i mają do tego prawo. gwarantuje im to powszechna deklaracja praw
              człowieka i konstytucja. jeszcze.
    • brite no to może 04.04.07, 10:32
      założymy związek wyznaniowy forumowiczów FŁ? Znajdzie się chyba wystarczająca
      liczba owieczek.
      Moglibyście się wszyscy modlić do mnie. Ja przynajmniej nie będę Was oszukiwał,
      że modły nie trafiają w próżnię.
      Poza tym mam katar i w mym gniewie nie zawaham się go użyć!
      • longeta Re: no to może 04.04.07, 10:45
        Odpada,nawet bożkiem nie jesteś skoro katar cię męczy:-)
        Musisz bardziej się postarać,może Niepokalne Poczecie,ewentualnie daj się za nas
        zabić np.na meczu,a póżniej wpadnij do mnie na browarka;-)
    • nakole Longeto... 04.04.07, 11:03
      ....chcesz zostać Wielkim 13 ;D ?
      • longeta Re: Longeto... 04.04.07, 11:10
        nakole napisał:

        > ....chcesz zostać Wielkim 13 ;D ?

        Nie,chciałem tylko zwrócić uwagę na fanatyzm panujący w kręgach gejów,gdzie cel
        uświęca środki,następnym krokiem będą wyprawy krzyżowe na niewiernych(?)
        ;-)
        • rodak.z.kurduplowa Re: Longeto... 04.04.07, 11:20
          Fanatyzm wśród religijny Gejów? A może to Twoja homofobia nie pozwala Ci
          zrozumieć, że mają prawo do wyboru własnej religijności?
          • longeta Re: Longeto... 04.04.07, 11:28
            To tylko optymistyczne założenie ze tylko o religijność chodzi,poz tym jak sobie
            wyobrazasz taką religie która ma za główny cel swatanie pedałów?
            • rodak.z.kurduplowa Re: Longeto... 04.04.07, 11:30
              No tak... Rudy, garbaty pedał i Żyd na dodatek. Taki to już tylko do getta, prawda?
              • longeta Re: Longeto... 04.04.07, 11:34
                rodak.z.kurduplowa napisał:

                > No tak... Rudy, garbaty pedał i Żyd na dodatek. Taki to już tylko do getta, pra
                > wda?

                Fałsz,nie ganie ich dążenia do normalności,tylko za obłudę i cwaniactwo:-)
                • rodak.z.kurduplowa Re: Longeto... 04.04.07, 11:38
                  No tak dobrze to wytłumaczyłeś "Rudy, garbaty pedał i Żyd" to obłudny cwaniak.
                  Każde dziecko to wie!
            • rodak.z.kurduplowa Re: Longeto... 04.04.07, 11:36
              To wy, Katolicy usunęliście ich ze swojego Kościoła, więc tworzą własną
              wspólnotę. Związki homoseksualne istnieją niezależnie do religii, więc nie oto
              chodzi. Kościół nie swta również par heteroseksualnych, jak mi się wydaje.
              • longeta Re: Longeto... 04.04.07, 11:45
                rodak.z.kurduplowa napisał:> To wy, Katolicy usunęliście ich ze swojego Kościoła,

                Zbyt pompatycznie:-) Widziałeś gdzie zakaz wstępu do kościoła dla kogokolwiek?
                • rodak.z.kurduplowa Re: Longeto... 04.04.07, 11:53
                  KK uważa homoseksualizm za upośledzenie, a oni czują sie pełnosprawnymi
                  członkami naszego społeczeństwa. Homoseksualizm nie jest przypadłością. Wg. mnie
                  mają prawo do normalności, czyli do zawierania takich związków, jakie chcą. KK
                  im to uniemożliwia, czyli toleruje tylko takich homoseksualistów, którzy nie
                  mają partnerów (hehe, księży?). Pozostałych obarcza grzechem, którego oni nie
                  czują. Tworzą, więc własną wspólnotę, w której mogą żyć normalnie.
                  • lavinka Re: Longeto... 04.04.07, 12:02
                    A czytałeś Biblię? To nie katolicy wymyślili,że homoseksualiści są be,tylko
                    Bóg... Sodoma...Gomora... ect. Wiec jakby kapkę wcześniej...jakieś kilka tysięcy
                    lat ;-)
                    Fakt,że przez te prześladowania było mnóstwo nieszczęścia na świecie...ale ponoć
                    z Bogiem się nie dyskutuje ;-)
                    lav
                    • rodak.z.kurduplowa Re: Longeto... 04.04.07, 12:08
                      Darwinizmu też w biblii nie ma i Maciej Giertych wyciąga z tego odpowiednie
                      wnioski. Kilka tysięcy lat, jak piszesz, minęło i sam KK twierdzi, że nie należy
                      jej brać dosłownie (literalnie)
                      • lavinka KK? 04.04.07, 22:47
                        A Kto To?
                        Poza tym co mnie obchodzi,że ktoś tam coś tam powiedział. To oczywiste,że Biblii
                        nie należy taktować dosłownie... a biorąc pod uwagę pewne zawarte w niej poglądy
                        (baba do garów, facet do owiec) to nijak nie przystaje do dzisiejszych czasów...
                        A co do Darwinizmu to w swych pierwotnych założeniach też był błedny,ponieważ
                        człowiek nie pochodzi od małpy tylko my i małpy mieliśmy wspólnego przodka.
                        Tylko "nasi" się "rozwinęli" Do tej pory trudno powiedzieć,czy można to nazwać
                        postępem czy regresem ewolucyjnym ;-DDD
                        lav
                        • lavinka a, Kościół Katolicki! [olśnienie po zamroczeniu] 04.04.07, 22:47

                          • longeta Re: a, Kościół Katolicki! [olśnienie po zamroczen 04.04.07, 22:57
                            Hehehe,mimo woli stałem sie:www.youtube.com/watch?v=SX0h8x2V6UA
                            Widocznie łódz to całkowicie upadłe miasto bez wiary;-)
                            • rodak.z.kurduplowa Re: a, Kościół Katolicki! [olśnienie po zamroczen 04.04.07, 23:00
                              i jeszcze jedna etykieta: miasto bez wiary to miasto upadłe!
                              • longeta Re: a, Kościół Katolicki! [olśnienie po zamroczen 04.04.07, 23:11
                                rodak.z.kurduplowa napisał:

                                > i jeszcze jedna etykieta: miasto bez wiary to miasto upadłe!

                                To zapisz sobie jeszcze jedną:
                                Jesteś głupkiem:-)))
                                • rodak.z.kurduplowa Re: a, Kościół Katolicki! [olśnienie po zamroczen 04.04.07, 23:18
                                  Wreszcie mnie rozszyfrowałeś Ajnsztajnie...
                        • rodak.z.kurduplowa Re: KK? 04.04.07, 23:02
                          Ale to już Lavinko zupełnie inna bajka :)
                          • lavinka Pewnie,że inna-do tej pory go szukają... 05.04.07, 08:49
                            Zanczy się przodka. ;-)
                  • longeta Re: Longeto... 04.04.07, 12:04
                    Może z tym upośledzeniem to przesadziłeś,KK uważa za związek małżeński(to taki
                    święty sakrament)kobietę i mężczyznę, nie uzna nigdy innych konfiguracji:-)))
                    • rodak.z.kurduplowa Re: Longeto... 04.04.07, 12:12
                      Toteż są tacy, którzy zakładają własną wspólnotę, ale nie martw się część na
                      pewno zostanie w KK. Trudno Ci cokolwiek wytłumaczyć, więc kończę te dyskusję.
                      Ps.
                      Może mają rację z tym ratlerkiem?
                      • longeta Re: Longeto... 04.04.07, 12:17
                        rodak.z.kurduplowa napisał:> Toteż są tacy, którzy zakładają własną wspólnotę,
                        ale nie martw się część na
                        > pewno zostanie w KK. Trudno Ci cokolwiek wytłumaczyć, więc kończę te dyskusję.

                        Kończ waść i wstydu sobie oszczędz,papatki:-)
                        • yavorius hehe 04.04.07, 12:19
                          Generalnie każda rzeczowa dyskusja z Tobą kończy się tak samo, że nic do Ciebie
                          nie dociera. Naprawdę nic nie daje Ci to do myślenia?
                          • longeta Re: hehe 04.04.07, 19:30
                            yavorius napisał:

                            > Generalnie każda rzeczowa dyskusja z Tobą kończy się tak samo, że nic do Ciebie
                            >
                            > nie dociera. Naprawdę nic nie daje Ci to do myślenia?

                            To były rzeczowe argumenty(żydzi,rudzi i garbaci)?
                            Dało mi do myślenia,niektórzy piszą nawet nie wiedząc co to jest wspólnota
                            wyznaniowa,o religii nie wspominając.
                            • rodak.z.kurduplowa Re: hehe 04.04.07, 19:42
                              To była odpowiedź na:
                              "To tylko optymistyczne założenie ze tylko o religijność chodzi,poz tym jak
                              sobie wyobrazasz taką religie która ma za główny cel swatanie pedałów?"
                              Pisząc to miałeś na celu obrażenie tych, którzy patrzą na świat i widzą, że jest
                              różnorodny. Akceptują te różnorodność i nie widzą potrzeby zamykania się na
                              inność. Mimo, że nie jestem katolikiem daję wam prawo do współistnienia w moim
                              otoczeniu i akceptuję wasze prawo wyboru. Nie będąc homoseksualistą im daje
                              takie same prawa jak wam. Na tym polega tolerancja. Nie wypowiadaj się o mojej
                              wiedzy, czy inteligencji, bo nie masz do tego podstaw, chyba, że chcesz bym
                              oceniał Twoją na podstawie tego co piszesz.
                              • longeta Re: hehe 04.04.07, 19:57
                                Nie można sobie ot,tak założyć kościoła na bazie słowa Bożego zawartego w
                                kanonie chrześcijaństwa,kiedy to zrozumiesz zauważysz że ten nowy kościół to
                                kolejna prowokacja środowisk gejowskich.

                                Moja tolerancja jest maksymalna skoro jeszcze ci odpisuje,a co do praw
                                homoseksualistów mają takie same jak inni:-)))
                                • rodak.z.kurduplowa Re: hehe 04.04.07, 20:40
                                  Mylisz się, można założyć. Nie będzie ono tylko uznawane przez KK, a skąd wiesz,
                                  że im na tym zależy?
                                  • longeta Re: hehe 04.04.07, 20:47
                                    rodak.z.kurduplowa napisał:

                                    > Mylisz się, można założyć. Nie będzie ono tylko uznawane przez KK, a skąd wiesz
                                    > ,
                                    > że im na tym zależy?

                                    Czyli kolejna sekta,nie kościół i tak należy to traktować,czy na weselu taka
                                    kapela będzie grać:-)))
                                    www.youtube.com/watch?v=UKCKU10a6Bc
                                    • rodak.z.kurduplowa Re: hehe 04.04.07, 21:29
                                      A może oni to was za sektę będą uważać? W swoim zarozumialstwie i wierze w
                                      jedyną rację zapomniałeś, że to wy byliście kiedyś za sektę uważani w Rzymie.
                                      Każda wiara dla kogoś innego może być sektą, nie zapominaj o tym.
                                      • longeta Re: hehe 04.04.07, 21:42
                                        Zabawne,jednak jesteś nieukiem jeżeli chodzi o sacrum, mit i historie:-)))
                                        • rodak.z.kurduplowa Re: hehe 04.04.07, 22:18
                                          Ograniczę sie do cytatu:
                                          Dioklecjan, zwolennik starego porządku, w końcu ustąpił i 24 lutego 303 roku
                                          ukazał się edykt w sprawie chrześcijan, z którego wynikało, że: kościoły należy
                                          zburzyć, pisma święte wydać władzom i spalić, chrześcijan usuwa się z urzędów,
                                          ludzie stanu wyższego tracą przywileje, jeśli będą wierni nowej religii, żaden
                                          chrześcijanin nie może występować przed sądem, nawet gdy spotkała go osobista
                                          krzywda.
                                          • longeta Re: hehe 04.04.07, 22:23
                                            Ograniczę się do tego że jesteś typowym ateistą który rozmawia o religii,lub
                                            parą pedałów+zakonnica która naucza jak wychowywać swoje dzieci:-)))

                                            Także dalsza dyskusja wydaje się być jałowa,obejrzę sobie końcówkę meczu LM jest
                                            o wiele ciekawsza:-)))
                                            • breblebrox Re: hehe 04.04.07, 22:35
                                              longeta napisał:

                                              > Ograniczę się do tego że jesteś typowym ateistą który rozmawia o religii
                                              Co to znaczy? To znaczy, że używa logicznych argumentów i stara się być tolerancyjny? Myślisz, że to że jesteś wierzącym daje Ci prawo do deprecjonowania wiary innych bez żadnych konsekwencji?

                                              ,lub
                                              > parą pedałów+zakonnica która naucza jak wychowywać swoje dzieci:-)))
                                              Ke?

                                              > Także dalsza dyskusja wydaje się być jałowa,obejrzę sobie końcówkę meczu LM jes
                                              > t
                                              > o wiele ciekawsza:-)))
                                              Tu akurat masz rację...
                                              • longeta Re: hehe 04.04.07, 22:43
                                                breblebrox napisała: To znaczy, że używa logicznych argumentów

                                                Religia to nie są argumenty na miarę twojego pojęcia rzeczywistości,tym bardziej
                                                z kurduplowa.

                                                Myślisz, że to że jesteś wierzącym daje Ci prawo do deprecjonowania wiar
                                                > y innych bez żadnych konsekwencji?

                                                Powiedzmy że nie jestem katolikiem,w każdym razie nie mieszczę się w tych
                                                90%,ale rozróżniam wiarę od tandety medialnej.

                                                > Tu akurat masz rację...
                                                Nie lubię nadętych angoli,tym bardziej roztrzepanych włochów,całe szczęście że
                                                inne nacje grają robiąc widowisko;-)
                                                • breblebrox Re: hehe 04.04.07, 23:36
                                                  longeta napisał:

                                                  > Religia to nie są argumenty na miarę twojego pojęcia rzeczywistości,tym bardzie
                                                  > j
                                                  > z kurduplowa.
                                                  A co Ty wiesz na temat mojego pojęcia rzeczywistości? Longeta, proszę Cię. Czy Ty wiesz na czym polega prawdziwa dyskusja? Jeżeli wiesz, to odnoś się do moich argumentów i wypowiedzi, a nie rzucasz opinie na temat mojego "pojęcia rzeczywistości". Taki tekst to ja moge rzucić równie dobrze Tobie - to po prostu kiepsko zawoalowane stwierdzenie "g...o wiesz", a to dla mnie żaden argument - proszę więc o jakieś argumenty.

                                                  > Powiedzmy że nie jestem katolikiem,w każdym razie nie mieszczę się w tych
                                                  > 90%,ale rozróżniam wiarę od tandety medialnej.
                                                  Więc powiedz mi, czy katolicyzm nie ociera się w niektórych przypadkach o taką "tandetę medialną"?
                                                  Poza tym to, że gazeta o tym napisała nie świadczy akurat o tym, że jest to robione na pokaz - powiedz mi, po co osobom homoseksualnym ta cała "tandeta medialna", co chcą tym osiągnąć wg. Ciebie, oprócz możliwości wyznawania w pełni swojej wiary?
                                                  P.S. Daj czadu przy tym pytaniu - uwielbiam teorie spiskowe!

                                                  > Nie lubię nadętych angoli,tym bardziej roztrzepanych włochów,całe szczęście że
                                                  > inne nacje grają robiąc widowisko;-)
                                                  Ojej!
                                                  • longeta Re: hehe 04.04.07, 23:40
                                                    breblebrox napisała:.....

                                                    Bardzo dużo pytań,dlatego z sympatii ci nie odpowiem;-)
                                                    Cholernie długo bym pisał:-)
                                                  • breblebrox Re: hehe 04.04.07, 23:53
                                                    longeta napisał:

                                                    > breblebrox napisała:.....
                                                    >
                                                    > Bardzo dużo pytań,dlatego z sympatii ci nie odpowiem;-)
                                                    Im więcej odpowiedzi z Twojej strony, tym mniej sympatii? Ja się nie obrażam, nawet jak ktoś się ze mną nie zgadza. Nie ma nic bardziej zmuszającego niż dyskusja - tylko musi być ona prowadzona na pewnym poziomie.

                                                    > Cholernie długo bym pisał:-)
                                                    Fakt, można jakiegoś zapalenia stawu promieniowo-nadgarstkowego się nabawić, a to nie przelewki!
                                                  • breblebrox Re: hehe 04.04.07, 23:56

                                                    > > breblebrox napisała:.....
                                                    > >

                                                    > Nie ma nic bardziej zmuszającego...

                                                    ...do myślenia (miało być)...
                                                    Zapalenie stawu, jak nic!
                                                  • longeta Re: hehe 05.04.07, 00:02
                                                    breblebrox napisała:

                                                    >
                                                    > > > breblebrox napisała:.....
                                                    > > >
                                                    >
                                                    > > Nie ma nic bardziej zmuszającego...
                                                    >
                                                    > ...do myślenia (miało być)...
                                                    > Zapalenie stawu, jak nic!

                                                    Zawsze mogę usztywnić longetą i łyknąć antybiotyk;-)
                                                  • breblebrox Re: hehe 05.04.07, 00:19
                                                    Czyżbyś próbował rozmydlić wątek?
                                                    Longeta, bój się, hmmm..., no kogo tam uważasz. Ale bój się!
                                                  • rodak.z.kurduplowa Re: hehe 05.04.07, 00:22
                                                    Dosyć już na dzisiaj... i tak pewnie jakieś koszmary mi się przyśnią po tej
                                                    wymianie zdań... a to Polska właśnie... dobrej nocy!
                                                  • breblebrox Re: hehe 05.04.07, 00:24
                                                    Dziękuję i również wszystkim forowiczom dobrej nocy życzę. Wszystkim...
                                      • breblebrox Re: hehe 04.04.07, 22:11
                                        Zasadniczo, jeżeli nie brać pod uwagę znaczenia pejoratywnego, które jest niestety najbardziej popularne, to i katolicyzm, i ta nowa grupa wyznaniowa są nawzajem dla siebie sektą.
                                        Słowem - trafiłeś w sedno :-)
                                        • rodak.z.kurduplowa Re: hehe 04.04.07, 22:21
                                          Mimo, że wiem w jakim znaczeniu użył go L., nie będę się kierował powszechnie
                                          negatywnym znaczeniem słowa sekta, bo jest ono nadużyciem.
                                    • evonka co to jest sekta? co to jest kościół? 04.04.07, 22:38
                                      najpierw Longeto zapoznaj się ze znaczeniem tych słów...
                                      • longeta Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 04.04.07, 22:44
                                        evonka napisała:

                                        > najpierw Longeto zapoznaj się ze znaczeniem tych słów...

                                        Przerabiałem to 20 lat temu:-)
                                        • evonka Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 04.04.07, 22:45
                                          longeta napisał:
                                          > Przerabiałem to 20 lat temu:-)

                                          widać, moze trzeba odkurzyc zeszyt od religii...
                                          • rodak.z.kurduplowa Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 04.04.07, 22:58
                                            Właśnie dlatego niektórzy katolicy tak sie boją relatywizmu. Według nich
                                            wszystko co podważa kanony wiary jest z założenia fałszywe. Stąd zresztą biorą
                                            sie i pozostałe fobie, a głównie ksenofobia i homofobia. Rzucanie epitetów i
                                            przypinanie etykiet to podobna bajka, są ludzie którym pomagają one w
                                            zrozumieniu świata. Np. "pedał" lub "żyd" to "obłudny cynik"... nawet nie jestem
                                            ciekawy jaką etykietę ma "typowy ateista". Może zamiast odkurzania katechizmu
                                            czas się wziąć za poszerzanie horyzontów?
                                            • longeta Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 04.04.07, 23:07
                                              rodak.z.kurduplowa napisał:

                                              > Właśnie dlatego niektórzy katolicy tak sie boją relatywizmu.

                                              Piękne wyuczone bzdury,gdzieś pisałem ze jestem katolikiem(?)
                                              Mam znajomych w różnych kręgach,także nie pie..mi o poszerzaniu,wolałbym
                                              raczej zwężenie i prostotę.

                                              Ps.skoro tak wierzysz swojemu widzimisię,umarł byś za nowy kościół,lub swoją wiarę?
                                              • rodak.z.kurduplowa Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 04.04.07, 23:17
                                                Nie interesuje mnie twoje wyznanie, natomiast mierżą poglądy. Umieraj sobie sam
                                                sam za wiarę. Skąd ja to znam? Historia sama narzuca skojarzenia: faszystowskie
                                                "Gott mit uns", a dużo dawniej wyprawy krzyżowe, czy nawracanie pogan. O
                                                "Świętej" Inkwizycji nie wspomnę. O co do "zawężania" to lepiej nie to mogą być
                                                już takie obszary za które nawet u nas się idzie siedzieć.
                                                • longeta Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 04.04.07, 23:28
                                                  rodak.z.kurduplowa napisał:
                                                  > Nie interesuje mnie twoje wyznanie, natomiast mierżą poglądy

                                                  Gdzie się podziała twoja tolerancja(?)
                                                  Chcesz dopuścić do konfrontacji par małżeńskich(normalnych) i
                                                  małżeńskich(pedałów)np.
                                                  przy adopcji dzieci,jak sobie to wyobrażasz takie wspólne szkolenie które trwa 9
                                                  miesięcy?

                                                  Historia sama narzuca skojarzenia: faszystowskie> "Gott mit uns", a dużo dawniej
                                                  wyprawy krzyżowe, czy nawracanie pogan. O
                                                  > "Świętej" Inkwizycji nie wspomnę

                                                  Mylisz pojęcia z rzeczywistością:-)






                                                  --
                                                  Zbyt póżno na komunizm,za wcześnie na kapitalizm:-)
                                                  L.
                                                  • rodak.z.kurduplowa Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 04.04.07, 23:40
                                                    Nie wszystkie poglądy zasługują na tolerancję!
                                                    >Chcesz dopuścić do konfrontacji par małżeńskich(normalnych) i
                                                    > małżeńskich(pedałów)
                                                    Dlaczego konfrontacji? Jeżeli są pary zarówno homoseksualne jak i
                                                    heteroseksualne, to są i już, wcale nie muszą być sobie przeciwstawiane. A czy
                                                    katolicy będą to potrafili, to już zależy od kultury osobistej, tolerancji i wiedzy.
                                                    Nie mylę niczego, to wszystko było rzeczywistością do której doprowadziły
                                                    "pojęcia", czy jak wolisz ideały. Są oczywiście również inne przykłady jak np.
                                                    próba islamizacji Europy, czy próba komunizacji Świata, ale to nie dotyczy tej
                                                    dyskusji. Tak się jednak złożyło w historii świata, że spora ilość
                                                    barbarzyńskich czynów była realizowana w imię różnych religii, również
                                                    chrześcijanizmu.
                                                  • longeta Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 04.04.07, 23:54
                                                    rodak.z.kurduplowa napisał:

                                                    > Nie wszystkie poglądy zasługują na tolerancję!
                                                    > >Chcesz dopuścić do konfrontacji par małżeńskich(normalnych) i
                                                    > > małżeńskich(pedałów)
                                                    > Dlaczego konfrontacji? Jeżeli są pary zarówno homoseksualne jak i
                                                    > heteroseksualne, to są i już, wcale nie muszą być sobie przeciwstawiane. A czy
                                                    > katolicy będą to potrafili, to już zależy od kultury osobistej, tolerancji i wi
                                                    > edzy.
                                                    > Nie mylę niczego, to wszystko było rzeczywistością do której doprowadziły
                                                    > "pojęcia", czy jak wolisz ideały. Są oczywiście również inne przykłady jak np.
                                                    > próba islamizacji Europy, czy próba komunizacji Świata, ale to nie dotyczy tej
                                                    > dyskusji. Tak się jednak złożyło w historii świata, że spora ilość
                                                    > barbarzyńskich czynów była realizowana w imię różnych religii, również
                                                    > chrześcijanizmu.

                                                    Bredzisz,mieszasz historie świata z pedalstwem które zapragnęło zaistnieć na
                                                    scenie medialnej,tak wiem że to teraz treendy,ale nie przekonuj mnie że to normalne.
                                                    Wrzucanie jakiegoś pedała(diakona) do takich wyczynów i zamierzeń kulturowych
                                                    jest niesmaczne i na wyrost:-)))
                                                  • rodak.z.kurduplowa Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 05.04.07, 00:01
                                                    Nienawiść, dulszczyzna, ksenofobia przez ciebie przemawia... a "katholikos"
                                                    pochodzi od greckiego "powszechny".
                                                    Ale tym diakonem to już mnie ubawiłeś... mam wymienić homoseksulaną wierchuszkę
                                                    administracji KK w naszym kraju?
                                                  • longeta Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 05.04.07, 00:04
                                                    rodak.z.kurduplowa napisał:> Ale tym diakonem to już mnie ubawiłeś... mam
                                                    wymienić homoseksulaną wierchuszkę
                                                    > administracji KK w naszym kraju?

                                                    Proszę bardzo,kłaniają się cztery litery:-)))
                                                  • rodak.z.kurduplowa Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 05.04.07, 00:09
                                                    Nie licz na to nie dam się wpuścić w ten kanał... to wasze problemy nie moje!
                                                    Moim zdaniem mają prawo do homoseksualizmu tak długo, jak długo nie gwałcą
                                                    innych i nie wykorzystują seksualnie dzieci.
                                                  • evonka Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 05.04.07, 00:17
                                                    rodak.z.kurduplowa napisał:

                                                    > Nie licz na to nie dam się wpuścić w ten kanał... to wasze problemy nie moje!
                                                    > Moim zdaniem mają prawo do homoseksualizmu tak długo, jak długo nie gwałcą
                                                    > innych i nie wykorzystują seksualnie dzieci.

                                                    dokładnie tak jak heteroseksualisci. to obowiazuje również ich. nie krzywdzić
                                                    innych.
                                                  • rodak.z.kurduplowa Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 05.04.07, 00:20
                                                    Ależ oczywiście, że tak!
                                                  • evonka Longeto... 05.04.07, 00:04
                                                    coś co dla ciebie nie jest normalne("pedalstwo" - jak to ładnie określasz,
                                                    jedzenie robaków wydłubanych z drzewa, rytualne nacinanie skóry w plemionach
                                                    amazońskich...) dla innych nie jest czymś z czym należy walczyć. przyjmij
                                                    wreszcie do wiadomości, że swiat nie kończy się na twojej czaszce. jest dużo
                                                    wiekszy i gromadzi różnych ludzi, o róznych poglądach, wyrastajacych w róznej
                                                    kulturze, która ma ogromy wpływ na to jacy są.
                                                    dlaczego nie doczepisz się do grubasów, opasłych, którzy obżeraja sie ponad
                                                    miarę, nienormalnie powiększajac swoja tuszę i zmuszajac swoje rodziny i
                                                    państwo do sprawowania opieki nad soba, kiedy z tego obżarstwa nie moga się
                                                    ruszac??? dlaczego nie wziąć pod lupkę tych, co zamiast tworzyc rodzinę,
                                                    poświecaja sie nauce czy słuzbie wojskowej? nienormalni jacyś, przecież!
                                                    dlaczego nie nazwać jakoś wykwintnie(podobnie do "pedałow" i "lesb") tych, co
                                                    to nie chodzą co niedzielę do kościoła, albo nie cieszy ich Boze NArodzenie???

                                                    nie widzisz jak bardzo dajesz się omamiać jakiejś manii wykluczania?
                                                  • longeta Re: Longeto... 05.04.07, 00:15
                                                    evonka napisała:

                                                    > coś co dla ciebie nie jest normalne("pedalstwo" - jak to ładnie określasz,
                                                    > jedzenie robaków wydłubanych z drzewa, rytualne nacinanie skóry w plemionach
                                                    > amazońskich...) dla innych nie jest czymś z czym należy walczyć. przyjmij
                                                    > wreszcie do wiadomości, że swiat nie kończy się na twojej czaszce. jest dużo
                                                    > wiekszy i gromadzi różnych ludzi, o róznych poglądach, wyrastajacych w róznej
                                                    > kulturze, która ma ogromy wpływ na to jacy są.
                                                    > dlaczego nie doczepisz się do grubasów, opasłych, którzy obżeraja sie ponad
                                                    > miarę, nienormalnie powiększajac swoja tuszę i zmuszajac swoje rodziny i
                                                    > państwo do sprawowania opieki nad soba, kiedy z tego obżarstwa nie moga się
                                                    > ruszac??? dlaczego nie wziąć pod lupkę tych, co zamiast tworzyc rodzinę,
                                                    > poświecaja sie nauce czy słuzbie wojskowej? nienormalni jacyś, przecież!
                                                    > dlaczego nie nazwać jakoś wykwintnie(podobnie do "pedałow" i "lesb") tych, co
                                                    > to nie chodzą co niedzielę do kościoła, albo nie cieszy ich Boze NArodzenie???
                                                    >
                                                    > nie widzisz jak bardzo dajesz się omamiać jakiejś manii wykluczania?

                                                    Ty to masz życzenia co do mojej osoby(przerażenie),ale pomyśle nad tym.
                                                    Dobranoc.
                                                  • evonka Re: Longeto... 05.04.07, 00:19
                                                    longeta napisał:

                                                    > Ty to masz życzenia co do mojej osoby(przerażenie),ale pomyśle nad tym.

                                                    to juz coś. że pomyslisz.
                                              • evonka ale dlaczego umierać? 04.04.07, 23:21
                                                ...?
                                                • longeta Re: ale dlaczego umierać? 04.04.07, 23:35
                                                  Wojny zawsze były o wiarę lub ojczyznę,chcesz to zmienić?
                                                  • evonka ale ty chciałbyś? 04.04.07, 23:38
                                                    umierać w wojnie wyznaniowej???

                                                    ps. wojny były i są wynikiem egoizmu. nie maja nic wspólnego z wiarą i troską o
                                                    ojczyznę i jej wielkosć.
                                                  • longeta Re: ale ty chciałbyś? 04.04.07, 23:44
                                                    evonka napisała:

                                                    > umierać w wojnie wyznaniowej???

                                                    Eee,może kiedyś tak,teraz jak sobie pomyśle że za pedała mógłbym zginąć,to
                                                    raczej nie;-)
                                                    -do nieba czwórkami szli
                                                  • evonka poważnie to piszesz? 04.04.07, 23:47
                                                    czy masz takie specyficzne poczucie humoru?

                                                    a mozesz sobie wyobrazić odwrotną sytuację, że jakiś "pedał" za ciebie oddałby
                                                    życie???
                                                  • rodak.z.kurduplowa Re: ale dlaczego umierać? 04.04.07, 23:54
                                                    Owszem chciałbym, żeby nie było wojen. Bo w dzisiejszych czasach to powinno być
                                                    jednym z naszych głównym ideałów. A szukanie wroga w kimś, dlatego, że jest inny
                                                    niż większość, to głupota i anachronizm.
                                                  • longeta Re: ale dlaczego umierać? 04.04.07, 23:59
                                                    rodak.z.kurduplowa napisał: > Owszem chciałbym, żeby nie było wojen. Bo w
                                                    dzisiejszych czasach to powinno być
                                                    > jednym z naszych głównym ideałów. A szukanie wroga w kimś, dlatego, że jest inn
                                                    > y
                                                    > niż większość, to głupota i anachronizm.

                                                    Powiedz to fanatycznym islamistom,żydom,a także pedałom którzy tez dążą do
                                                    konfrontacji;-)
                                                  • rodak.z.kurduplowa Re: ale dlaczego umierać? 05.04.07, 00:03
                                                    Tak fanatycy istnieją, ale we wszystkich religiach także w katolickiej.
                                                    Natomiast o fanatycznych homoseksualistach pierwsze słyszę! Ale fakt jak pomyśle
                                                    co by ci mogli zrobić to żal d... ściska.
                                                  • longeta Re: ale dlaczego umierać? 05.04.07, 00:11
                                                    rodak.z.kurduplowa napisał:> co by ci mogli zrobić to żal d... ściska.

                                                    Uuu,widzę pierwsze plamki opadowe,zwieracze też ci puszczają:-)))
                                                    Napisz coś jeszcze w temacie;-)
                                                  • rodak.z.kurduplowa Re: ale dlaczego umierać? 05.04.07, 00:16
                                                    Nie zejdę na ten poziom wymiany zdań, bo o dyskusji już dawno nie można mówić.
                                                    To był ciąg dalszy mojego rozbawienia. Ale mi już przeszło, bo tak naprawdę to
                                                    jesteś smutny. I nieszczęśliwym człowiekiem jesteś co krok to ktoś czyha na
                                                    ciebie, za każdym rogiem czai się zło. Tu jak piszesz "pedał", tam żyd, a dalej
                                                    ateista i jeszcze to upadłe miasto... Mam nadzieję, że tu nie mieszkasz...
                                            • evonka myślę, jednak, że 04.04.07, 23:18
                                              równie dobrze mogłaby powiedzieć, ze niektórzy agostycy czy ateisci rzucają
                                              epitetami w "katoli" i mają fobie na punkcie KK. myślę, ze to jest niezależne
                                              od tego czy ktoś jest katolikiem czy niewierzącym, a po porstu gdzieś tam leży
                                              w charakterze danej osoby. ja sie bardzo wystrzegam uogólnień.
                                              sama jestem ze chrztu katoliczką, ale określam siebie jako chrześcijankę.
                                              ekumeniczna jestem mocno. ;-) cenie sobie bardzo racjonalne podejscie i uważam,
                                              ze moze współistnieć z wiarą. i wiedza o tym wszyscy ci, którzy choć trochę sie
                                              starają być ponad fobie, takie czy inne. oczywiscie można narzekać, ze w wielu
                                              kosciołach jest zacofanie i, ze świat sie troche zmienił i ludzie są bardziej
                                              swiatli, wiecej wiedzą i, że nie mozna im literalnie tłumaczyc tego co jest w
                                              Biblii... ale, ja traktuję Koścół troche tak jak grupę ludzi w danej profesji.
                                              Mogłabym mówić, że wszyscy lekarze to konowały, bo znam paru takich. ale
                                              szukałam i znalazłam swietnych. podobnie jest z KK.
                                              Tak naprawdę wystarczy czytac. Teksty, biblię, mysli filozofów, etyków,
                                              teologów.. wtedy otwiera się horyzont mocno. Uważam, że do każdej krytyki
                                              nalezy sie przygotować. I dlatego czytanie polecałabym nie tylko samym
                                              wierzącym, ale też tym, którzy nie wierzą. Wtedy na pewno atwiej o
                                              porozumienie. i zrozumienie wzajemne.
                                              • rodak.z.kurduplowa Re: myślę, jednak, że 04.04.07, 23:23
                                                Daleki jestem od dyskryminowania kogokolwiek za religię, katolików także. To co
                                                Ty nazywasz ekumenizmem wolę nazywać tolerancją, bo wtedy objęci są tym pojęciem
                                                również niewierzący. Ale ogólnie się z Tobą zgadzam.
                                                • evonka Re: myślę, jednak, że 04.04.07, 23:36
                                                  ależ ja określiłam siebie jako ekumeniczną, bo pisałam o chrześcijaństwie. ze
                                                  chrześcijaństwo jest mi bliskie. ale tolerancja oczywiscie też jest bardzo
                                                  ważna i myślę, że prawdziwy chrześcijanin jest tolerancyjny, w każdym razie
                                                  powinien starać się takim być, bo to wynika z najważniejszej prawdy wiary..
                                                  ..
                                                  jeszcze tylko napiszę, że nie można oceniać współczesnych wierzących przez
                                                  pryzmat wojen krzyżowych i innych ogromnych grzechów kościoła... to tak jakby
                                                  wypominać Niemcom Hitlera. potrzebne jest sięgniecie do głębi i istoty wiary
                                                  chrześcijańskiej, która ze swojego załozenia nigdy nie była agresywna.
                                                  z drugiej strony mierzi mnie kiedy katolicy powołują się na wybiórcze cytaty z
                                                  Biblii, na sodome, gomorę i inne tam zarazy, pomijając to co stało się później -
                                                  mianowicie całe życie Jezusa, ktory już prawo "oko za oko" i inne
                                                  starotestamentowe sprawy wykluczył ze swojej filozofii życia. trzeba też umieć
                                                  oddzielić to, co zostało uznane jako dogmaty, prawa koscielne od tego, co mówią
                                                  Ewangelie i mieć do tego krytyczne(w znaczeniu racjonalne, świadome; nie:
                                                  negujace) podejscie. Ot, po prostu trzeba wiedzieć, znać, byc swiadomym, zdawać
                                                  sobei sprawę z pochodzenia róznych rytuałów, praw i obowiązków...
                                                  • rodak.z.kurduplowa Re: myślę, jednak, że 04.04.07, 23:50
                                                    to były skojarzenia nasuwające się po pytaniu o umieranie za wiarę, nie
                                                    wypominanie... z resztą już napisałem w kolejnym wpisie o innych skojarzeniach
                                                    również.
                                          • longeta Re: co to jest sekta? co to jest kościół? 04.04.07, 22:58
                                            evonka napisała:

                                            > longeta napisał:
                                            > > Przerabiałem to 20 lat temu:-)
                                            >
                                            > widać, moze trzeba odkurzyc zeszyt od religii...

                                            Moja wiedza to nie lekcje przy kosciele;-)
                            • nakole Re: hehe 05.04.07, 22:01
                              ...dlaczego pominąłeś cyklistów :-<....
        • nakole Re: Longeto... 05.04.07, 19:32
          ...co Ci to jest? Czyba na Wierzejskiego sie zapatrzyłeś...
          Pijane dzieci szwendające się Ciebie nie martwią? Jakie kręgi, jacy krzyżowcy?
          Ratuuuuuukuuuuuu!
          • longeta Re: Longeto... 05.04.07, 19:46
            nakole napisał:

            > ...co Ci to jest? Czyba na Wierzejskiego sie zapatrzyłeś...
            > Pijane dzieci szwendające się Ciebie nie martwią? Jakie kręgi, jacy krzyżowcy?
            > Ratuuuuuukuuuuuu!

            Spoko,wyluzuj;-)
            www.youtube.com/watch?v=gX2CyIH_ebE
    • cassani znów nie wziąłeś lekarstw... 04.04.07, 11:04
      ...albo przedawkowałeś...
      • longeta Re: znów nie wziąłeś lekarstw... 04.04.07, 11:16
        cassani napisał:

        > ...albo przedawkowałeś...

        Jak zwykle musiałeś błysnąć,twoje zaczepki są jak szczekanie ratlerka na
        tira,trzeba uważać by na niego nie wdepnąć przy wysiadaniu.
        • cassani jednak przedawkowałeś... 04.04.07, 11:20
          tirze.
          • excentrix :D/:D 04.04.07, 11:22
          • yavorius Re: jednak przedawkowałeś... 04.04.07, 11:59
            Ja wiedziałem, że on jest tytanem intelektu, ale żeby TIRem intelektu?
          • miejskie_narty Jak tir, to może przetankował? /:-) 04.04.07, 12:19
        • miejskie_narty Longeto Nie lej więcej ruskiej nafty! 04.04.07, 12:20
          A w zasadzie rosyjskiej. Białoruskiej i ukraińskiej też, żeby nie było, że uprzedzony jestem:)
          • 16ka Tak Longeto 04.04.07, 13:27
            Ach, cel uświęca środki, nie tylko przecież im.
            Biedaczki, och biedaczki. A mogliby ze mną szczęścia zaznać.
        • dziad_borowy Re: znów nie wziąłeś lekarstw... 05.04.07, 09:36
          Nie taki ten nasz TIR straszny jak go maluja:
          www.freewallpapers.to/wallpaper2/cars03.jpg
          albo nawet:
          www.leomark.pl/images/upload/full/23560.jpeg
          Dzierżżż!!!
          • yavorius :-D /nt 05.04.07, 09:41

    • aaa202 Ach, cudowna wiadomość! 05.04.07, 14:00
      W końcu kulty są dla ludzi. Jak nie ma takiego, który im służy, to wymyślają
      nowy. Całkiem naturalna kolej rzeczy.
      Popieram gorąco!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka