Dodaj do ulubionych

A jak już przy czterokulturowości jesteśmy

06.04.07, 20:08
Czy w domach Łodzian przygotowuje się paschę i kutię? Obie potrawy
świąteczne, niecodzienne i nie z centralnej Polski, jak mniemam. Robicie?
A jakie potrawy byście wskazali zapytani o kuchnię łódzką?

No, a poza tym: Czemu ogródki piwne JESZCZE nie rosną na Pietrynie? Jakiś
przepis, zakaz, ukaz, rozkaz?
Obserwuj wątek
    • hubar Re: A jak już przy czterokulturowości jesteśmy 06.04.07, 20:27
      A od kiedy to Łódź była skupiskiem czterowyznaniowej ludności? Nie znam
      przypadków (współczesnych), aby ktoś modlił się do więcej niż jednego Boga i
      kultywował więcej niż jedną kulturę.

      A co do ogródków, to nie sądzisz że jeszcze za zimno? Dziś mają być np
      przymrozki w nocy. Poza tym, od zawsze ogródki stawały dopiero na długi weekend
      majowy.
      • aaa202 Nie pisałam o 4 wyznaniach, tylko 4 kulturach, 06.04.07, 20:33
        które jako hasło pewnej, całkiem udanej imprezy jest lansowane i ma lansować.
        Co do kultywowania różnych kultur - nawet się człowiek nie kapnie i kultywuje.
        Zwłaszcza w kuchni jest to widoczne.

        W kwestii ogródków zaś - uważam, że przy dobrym słońcu, osłonięciu od wiatru,
        można już dobrych parę godzin spędzić w ogródkach. Zjeść, wypić, pogapić się na
        miasto. (W Lublinie, który wcale cieplejszy nie jest, kilkanaście dni temu
        zaroiło się od ogródków, codziennie konstruowane sa następne. Są PEŁNE mimo
        chłodku. Marzyłam o tym, by przyjechać do Łodzi i, zaopatrzona w odpowiedni
        przyodziewek, zanurzyć się w miasto, a tu pij dupcia wodę. Wielkie NIC.)
        • lavinka Re: Nie pisałam o 4 wyznaniach, tylko 4 kulturach 06.04.07, 20:43
          Bo Lublin to zadu... i robi wszystko by przyciągnąć turystów. I całkiem nieźle
          mu to wychodzi. W ogóle to takie bardziej przyjazne miasteczko.... a żadnych
          tramwajów nie ma... Tak sobie myślę,że Łódź się z mało stara. A w sumie ma do
          zaoferowania dużo więcej niż taki Lublin na przykład...A tu już od samych
          wrót...sypący się dworzec...
          Weźmy taki dworzec lubliński... odnowiony, nieśmierdzący.... można wytrzymać...
          lav
          • rozmowy_kontrolowane a propos ogródków 06.04.07, 20:54
            Pod koniec marca odpowiednia komisja rozpatrywała wnioski właścicieli lokali i
            pewnie dopiero na początku maja coś powstanie.
            • lavinka Re: a propos ogródków 06.04.07, 21:04
              A, czyli ustalają stawkę objętości "koperty" ;-)
          • uerbe Re: Nie pisałam o 4 wyznaniach, tylko 4 kulturach 07.04.07, 09:02
            lavinka napisała:

            > Bo Lublin to zadu...

            Z Łodzi też się robi zadupie... takie przedłużenie Dworca Wschodniego
            • lavinka Re: Nie pisałam o 4 wyznaniach, tylko 4 kulturach 07.04.07, 12:23
              Mam nadzieję,że to tylko przejściowe trudności... może jak te tory
              wyremontują... to i dworzec też...(oba,wschodni i fabryczny) ;-)
              lav
        • rodak.z.kurduplowa Re: Nie pisałam o 4 wyznaniach, tylko 4 kulturach 06.04.07, 20:56
          Widziałem jeden ogródek, między Zoo, a Lunaparkiem. Ja bym jednak poczekał do
          długiego weekendu.
          A co do przenikania się kultur, to jest taka potrawa, ale z województwa
          łódzkiego. Ok 40 km na północ od Radomska leży niewielkie miasteczko Przedbórz.
          Przed wojnę zamieszkane głownie przez Żydów. Oni to właśnie w swojej kuchni mają
          całą grupę potraw pod nazwą Kugel. Od wojny Starozakonnego tam nie uświadczysz
          (to temat na inną opowieść), ale miejscowi przejęli te potrawę i zmienili nieco
          składniki. Teraz nazywa się to kugiel i jest jadane we wszystkie święta i
          niedziele. Robi się to mniej więcej tak:
          Kilka kilogramów tartych ziemniaków z dodatkiem tartej cebuli miesza się z
          kawałkami surowego mięsa różnych gatunków (wieprzowina, wołowina, baranina).
          Dobrze jak mięsko jest tłuste. Bierze się duży garnek smaruje sie w środku
          smalcem i obsypuje tartą bułka (jak do ciasta, czy pasztetu). Następnie wkłada
          się do środka wymieszane wiktuały i przykrywa szczelną pokrywką, którą dodatkowo
          przywiązuje się do uszu garnka sznurkiem. Tak przygotowany gar niesie sie do
          piekarni i tam wstawia się do gorącego pieca chlebowego na całą noc. Tak to
          wygląda tam. Robiłem to w warunkach miejski w piekarniku i też wychodzi, ale
          trzeba piec min 6 godzin. Smak ma oryginalny, lubię to, za to wygląd mało
          ekskluzywny, bo ziemniaki po wypieczeniu są szare. Z pewnością jest mało
          dietetyczne, ale wypić można pod kugiel wiadro wódki i nic człowieka nie
          rusza......
          • rozmowy_kontrolowane kugiel 06.04.07, 21:00
            Nie piję alkoholu, ale skoro wiadro wypić można i nie rusza, to kugiel i wiadro
            wódy poproszę- raz!
            • rodak.z.kurduplowa Re: kugiel 06.04.07, 21:04
              Coś Ty, w Wielki Piątek? :))
        • hubar Re: Nie pisałam o 4 wyznaniach, tylko 4 kulturach 06.04.07, 21:21
          Dla Twojej wiadomości, bo widać że nie wiesz - na Pietrynie mogą stać ogródki
          bez osłon wiatrowych (jak są, to nielegalnie). Poza tym jakoś nie widzę przy
          obecnych warunkach atmosferycznych chętnych do siedzenia w ogródkach, co daje
          ekonomiczne przesłanki dla właścicieli restauracji i pubów. Ceny za zajęcie pasa
          ruchu (deptaka) nie są małe w Łodzi, stąd i taka sytuacja. Poza tym, że nie
          jestem pewien czy urzędasy już wydały zezwolenia.
          • aaa202 Czyli: szybki z pleksi i żółte plandeczki zakazane 06.04.07, 21:25
            ?
            No to parę nielegalnych w Łodzi stanie, jeśli będą to te same, co w zeszłym
            roku.
    • ixtlilto Re: A jak już przy czterokulturowości jesteśmy 06.04.07, 21:00
      aaa202 napisała:

      > No, a poza tym: Czemu ogródki piwne JESZCZE nie rosną na Pietrynie? Jakiś
      > przepis, zakaz, ukaz, rozkaz?
      Ekonomia.
      Za każdy metro/dzień knajpa musi płacić, a niewielu klientów będzie popijać
      zimne piwo przy +10 i silnym wietrze
      • nakole Re: A jak już przy czterokulturowości jesteśmy 06.04.07, 21:15
        ...zaoszczędzą na energii elektr., piwo będzie schładzał zimny wiatr. Mogą koce
        wydawać dla najwierniejszych.
        • ixtlilto Re: A jak już przy czterokulturowości jesteśmy 06.04.07, 21:17
          Może zapiecek i Biblioteka na to pójdą, ale jakoś nie widzę gości Esplanady w
          kocach i wykwintnych daniach z kieliszkiem wina w zmarzniętej dłoni :)))))))
          • profes79 Re: A jak już przy czterokulturowości jesteśmy 06.04.07, 21:20
            Ogrodki zawsze stawaly na dlugi weekend.
          • nakole Re: A jak już przy czterokulturowości jesteśmy 06.04.07, 21:30
            ...happening ! Koce też mogą być eleganckie, a zmarznięta dłoń będzie skrzyć
            się w promieniach słonecznych....i koniecznie pucybut uwijający się między
            butami....
        • aaa202 Co do mnie: jestem gotowa wytrzymać chłód 06.04.07, 21:20
          w czasie konsumcji, natomiast dymu nie. I zaręczam, niedowiarkowie złoci,
          lubelscy właściciele pubów, którzy zdecydowali się wystawić na Krakowskim i na
          starówce ogródki, nie żałują. Szpilki nie można było wcisnąć, tyle ludzi. Całe
          wycieczki, cudzoziemcy, studenci, którzy poczuli wiosnę, wszyscy.
    • brite Re: A jak już przy czterokulturowości jesteśmy 06.04.07, 21:19
      Ja właśnie zażeram się pistacjami, solonymi z takiej małej paczuszki za 15 zyli.
      Jaka to kultura?
      I dlaczego mała paczuszka pistacji kosztuje 15 zyli?
      • aaa202 Pomyśl tylko, ile kosztują te skorupy, których nie 06.04.07, 21:21
        zjesz.
        Kultura pistacyjna.
      • lavinka Burżuazyjno-krwiopijcza nt 06.04.07, 21:32
        Burżuazyjno-krwiopijcza.
    • zgierzyk Re: A jak już przy czterokulturowości jesteśmy 06.04.07, 23:35
      Zjadłem dziś 3 naleśniki na oleju. To moja tradycyjna potrawa. Lubię żyć. Lubię
      jeść naleśniki.
      A Jezusa ukrzyżowali...
      • nivea63 Re: paschę się robiło. 07.04.07, 10:17

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka