Dodaj do ulubionych

Mieszkanie blisko teściów

20.05.03, 21:11
Mam znajomch, którzy mieszkają niedaleko. Jedno i drugie mieszka tu od
zawsze. Tu się poznali, tu zaczęli ze sobą chodzić. Jakieś dwa lata temu
pobrali się i zamieszkali w swoim już domu, na innym osiedlu. Teraz znaleźli
mieszkanie niedaleko (50m) miejsca gdzie mieszkali przez tyle lat, gdzie
nadal mieszkają ich rodzice.

Co Wy na to? Chcielibyście zamieszkać w "swoich" stronach, niedaleko
rodziców?
Obserwuj wątek
    • Gość: Maruda Re: Mieszkanie blisko teściów IP: *.tvsat364.lodz.pl 20.05.03, 21:18
      Dobre strony takiego sąsiedztwa są oczywiste - choćby wpadnięcie na obiad, podrzucenie psa, czy dziecka po szkole. Czyli wykorzystywanie rodziców póki w miarę młodzi. Po latach z kolei rodzice poczują zalety- w razie choroby, czy po prostu konieczności zrobienia zakupów.

      Ale z drugiej strony - czy to dobrze być tak cały czas na oku rodziców i teściów? Być pytanym o świecące się długo w nocy światło, czy brak samochodu przed blokiem (gdzie byliście?) Nie wiem, ale chyba dobra byłaby taka sytuacja, w której sąsiedztwo byłoby bliskie, ale nie bezpośrednie- powiedzmy - to samo osiedle, ale np. w odległości kilku domów, bloków. Tak, by nie odczuwać tego na co dzień, a jedynie w razie potrzeby.
      • jasam Re: Mieszkanie blisko teściów 20.05.03, 21:45
        Gość portalu: Maruda napisał(a):

        > Ale z drugiej strony - czy to dobrze być tak cały czas na oku rodziców i
        teściów? Być pytanym o świecące się długo w nocy światło, czy brak samochodu
        przed blokiem

        Zamurować im okna
        pozdr.
    • jasam Za blisko n/t 20.05.03, 21:46
    • keltoi Re: Mieszkanie blisko teściów 20.05.03, 22:49
      hubar napisał:

      > Co Wy na to? Chcielibyście zamieszkać w "swoich" stronach, niedaleko
      > rodziców?
      W moim przypadku sytuacja jest prosta :
      ->urodziłam sie w Radomsku
      ->chrzszczona byłam w Białej /k Płocka
      ->do 6 roku życia praktycznie stale mieszkałam w Górach Świętokrzyskich
      ->mieszkam teraz w Łodzi
      proroctwo Bardzo_Mądrego_I_Szanowanego_Przyjaciela_Z_Gdańska :
      "no to ślub weźmiesz w Gdańsku, umrzesz w Zakopanem, a w tej Twojwj Łodzi Cię z
      sentymentu pochowają. Pod A1."
      Serio - pomieszkuję już z Moim Wybrańcem - po drugiej stronie ulicy mieszka
      Teściowa..na szczęście ma trudną pracę, a ulica jest b. duża ;))))
      Pozdrowienia dla wszystkich Przyszłych_Żon
      • Gość: Upływ czasu Re: Mieszkanie blisko teściów IP: *.toya.net.pl 21.05.03, 00:23

        - po drugiej stronie ulicy mieszka
        > Teściowa..na szczęście ma trudną pracę, a ulica jest b. duża ;))))
        > Pozdrowienia dla wszystkich Przyszłych_Żon
        Żono!!!Też kiedyś, być może,zostaniesz teściową. Czy masz wystarczająco
        absorbującą i trudną pracę? Bo na szczęście mieszkasz przy "dużej" ulicy.
        • keltoi Re: Mieszkanie blisko teściów 21.05.03, 01:11
          Gość portalu: Upływ czasu napisał(a):

          > Żono!!!

          Pomyłka, jeszcze nie...

          > Też kiedyś, być może,zostaniesz teściową. Czy masz wystarczająco
          > absorbującą i trudną pracę? Bo na szczęście mieszkasz przy "dużej" ulicy.
          Teściową nazywam Mamę mojej długoletniej i stałej Miłości, myślimy o
          małżeństwie. Teściowa jest osobą niemiłą, opryskliwą, do tego ze znamionami
          choroby psychicznej. Nawet Mój Ukochany się jej boi i ma jej dosyć. Nie
          wygłaszj sądów, dopóki nie wiesz, o czym mówisz.
    • ixtlilto Re: Mieszkanie blisko teściów 20.05.03, 23:15
      Jest taki dowcip: "dobra teściowa to taka która mieszka za oceanem".
      Wg mnie mieszkanie tak blisko z teściami (i to na dodatek całą czwórką) może
      powodować mimowolne, niepotrzebne konflikty.
    • micin Re: Mieszkanie blisko teściów 21.05.03, 01:45
      hubar napisał:

      > Co Wy na to? Chcielibyście zamieszkać w "swoich" stronach, niedaleko
      > rodziców?

      Nie. Ani niedaleko własnych, ani rodzicach drugiej połowy. Ale czasem nie ma
      innego wyjścia. A już najgorsze, co może być, to mieszkanie w jednym domu z
      rodzicami i z mężem. Trzeba mieć anielską cierpliwość i być nie lada dyplomatą,
      żeby wszystko jako tako grało.
    • Gość: ELVIZ Re: Mieszkanie blisko teściów IP: *.mipro.pl 21.05.03, 10:41
      Ja mam rodziców spoko, moja narzeczona też ich lubi, a jak mi się panny rodzice
      będą o coś burzyć to ich ustawię. Jej rodzice mieszkają w Aleksandrowie, moi na
      Retkinii, a my będziemy na Żabieńcu.
      Ale nie uważam by mieszkanie blisko było złe. Te opowieści o teściu i teściowej
      to raczej stereotypy, które trzeba łamać.
      Nawiążę o temacie grobu bez nazwiska - uciekanie od rodziców i teściów, bardzo
      często sprawia, że czują się odrzuceni i samotni i później im odbija i kupują
      takie rzeczy.
      • Gość: maxrak Re: Mieszkanie blisko teściów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 11:04
        Zaraz po ślubie (oczywiście ewentualnym)to bliskość raczej przeszkadza.Dopiero
        po kilku latach można docenić małą odległość do kogoś ,kto może pomóc.A gdy
        pojawią się dzieci to pomoc jest czasem nieodzowna.
    • tulka Re: Mieszkanie blisko teściów 21.05.03, 11:45
      Mieszkamy tak blisko rodziców/teściów, ze bliżej już nie można (no, chyba że w
      trzech pokojach z kuchnią, czy nawet dwóch, my mamy na szczęście nieco więcej
      przestrzeni i swobody). Zalet takiego rozwiązania jest całkiem sporo, wad
      również. Ale czasami nie ma się wyboru.
      My nie narzekamy, ale byc moze kiedyś, kiedy sytuacja się zmieni, pomyślimy o
      czymś własnym. Ale kto wie czy akurat wtedy nie okaże się, ze zalet jest jednak
      wiecej, niz nam się wydawało? ;-)
      Kiedy chwilami nasila się tęsknota za własnym kątem, myslimy o naszych
      przyjaciołach, którzy mieszkają w dwóch niewielkich pokojach z jego mamą i
      babcią. O porannych kolejkach do łazienki i podziale półek w lodówce. To bardzo
      pomaga docenić to, co mamy :-)
    • Gość: kazel Re: Mieszkanie blisko teściów IP: *.cbmm.lodz.pl 21.05.03, 16:34
      Zdecydowanie jak najdalej od teściów. Po co maja mi się mieszać i wtracać w
      codzienne sprawy.


      ====================================

      Skutery, skutery, skutery

      www.skutery.net
    • Gość: bartuch Re: Mieszkanie blisko teściów IP: 195.117.244.* 21.05.03, 17:51
      Nie chcialbym. Zdecydowanie.
      • hubar Re: Mieszkanie blisko teściów 25.05.03, 20:34
        Oni to z Tobą mają przerąbane...
        Nawet Paździoch mowił, że "ten X to ma strasznie z tym B" :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka