Dodaj do ulubionych

Regaty na ul. Piotrkowskiej

25.05.03, 19:31
"[...]Zaskoczyliśmy przeciwników taktyczne, bo za sterami
usiadła Agata, najlżejszy zawodnik z całej ekipy. I było łatwiej.
[...]"
Druga drużyna miała równie lekkiego sternika- powiedziałabym
wręcz "specjalistę" od maluchów (na dodatek KaFeLka) ;)

"[...]- Z tyłu łodzi znajduje się podwyższone siedzenie. Tam
powinna usiąść jakaś nimfa w bikini, by dopingować i zagrzewać
do walki wioślarzy[...]"
SWSPiZ nie miała "nimfy" więc w trakcie zawodów miejsce to było
puste :)P

I tak ode mnie dodam, że regaty wyglądały super. Zabawa
przednia, nie wiem tylko czy panowie, którzy napinali swoje
mięśnie aby wprawić łódki w ruch mogą powiedzieć to samo... :D
Poza tym wielu ludzi podchodziło i dopytywało się: czy ten
wyścig już się odbył, bo łódki przemknęły w takim tempie (i na
takim odcinku), że mało osób je widziało. Szkoda. Ale z drugiej
strony: odcinek był krótki, ale męczący (zwłaszcza końcówka od
Rewolucji do placu Wolności).
Dużo większe zainteresowanie wywołał powrót łódek z placu
Wolności pod estradę w pasażu Schillera (oczywiście w tę stronę
panowie rówież wiosłowali, niestety większość trasy była pod
górkę).

Brawa dla organizatorów i dla wioślarzy! :)
Obserwuj wątek
    • hubar Re: Regaty na ul. Piotrkowskiej 25.05.03, 19:40
      Było ciężko...

      Gdyby start był przy Saspolu, a meta na wysokości Piotrkowskiej
      44, to zwycięzca byłby jeden WSHE! Ciężar był zdecydowanie
      większy, więc dystans ten (z górki) dałby nam większą prędkość,
      dużo większą.
      Co do pomysłu, aby w przyszłym roku zwycięzca tegorocznych regat
      zmierzył się ze zwycięzcą eliminacji, to ja się nie zgadzam!
      Skoro w tym roku innym Uczelnią nie starczyło jaj, aby wystawić
      swoją drużynę, to ja jestem za tym, aby nie zmieniać zasad
      regat. Nie wolno zapominać jakie wyścigi są wzorem naszych, czy
      tam się ktoś zmienia? W Łodzi jest mecz Polibuda-Uniwerek, są
      regaty i oby zostały WSHE kontra WSPiZ! Inne uczelnie (o ile
      starczy im jaj) niech wymyślają coś innego!

      PS Za rok zwycięży WSHE! :P

      Aha niech ktoś jeszcze powie, że członkowie KFŁ nie należą do
      jednych z aktywniejszych w Łodzi! ;-)
    • geograf Re: Regaty na ul. Piotrkowskiej 25.05.03, 19:59
      Czegoś nie rozumiem.
      W tekście napisano, ze start był przy Piotrkowskiej 35,
      HuBar pisze coś o estradzie przy Pasażu Schillera.

      Ja-przechodząc ok. 12/13- przy Placu Wolności widziałem
      napis META.
      Ktoś wyjaśni konkretnie gdziue był start, gdzie meta??

      P.S. HuBar-gratulacje;-) Nawet na łamy wcisnąłeś się z
      naszym KFŁ :-)
      • hubar Re: Regaty na ul. Piotrkowskiej 25.05.03, 20:04
        geograf napisał:
        > W tekście napisano, ze start był przy Piotrkowskiej 35,
        > HuBar pisze coś o estradzie przy Pasażu Schillera.
        --
        Start był przy Piotrkowskiej 35, meta na placu Wolności. Start o 10:30. Parada
        z placu pod scene w Pasażu o 13.


        > Ja-przechodząc ok. 12/13- przy Placu Wolności widziałem
        > napis META.
        > Ktoś wyjaśni konkretnie gdziue był start, gdzie meta??
        --
        Już wyjaśniłem.



        > P.S. HuBar-gratulacje;-) Nawet na łamy wcisnąłeś się z naszym KFŁ :-)
        --
        Hehe tu podziękowania należą się Kwinto :-) no, ale gdybym do niego nie
        podszedł ;-)
      • ixtlilto Re: Regaty na ul. Piotrkowskiej 25.05.03, 20:05
        Regaty (na czas):
        Start: Piotrkowska 44 (godzina 10:30)
        Meta: plac Wolności.

        Parada łódek i motocyklistów (już po zawodach):
        Start: plac Wolności (godzina 13:00)
        Meta: pasażz Schillera.
    • hubar Re: Regaty na ul. Piotrkowskiej 25.05.03, 20:10
      ixtlilto napisała:
      > Druga drużyna miała równie lekkiego sternika- powiedziałabym
      > wręcz "specjalistę" od maluchów (na dodatek KaFeLka) ;)
      --
      Dokładnie tak!! Zupełnie o tym fakcie zapomniałe. Może mało aktywny, ale
      KaFeLek to KaFeLek ;-)


      > SWSPiZ nie miała "nimfy" więc w trakcie zawodów miejsce to było
      > puste :)P
      --
      A szkoda, bo tam powinien ktoś siedzieć. Nadawać tempo, pokrzykiwać i mówić
      gdzie jest meta i przeciwnicy. :/ no ale panowie z WSPiZ nie miała kogo
      wystawić :/ takto na łodzi byłyby trzy KaFeLki ;-)




      > Poza tym wielu ludzi podchodziło i dopytywało się: czy ten
      > wyścig już się odbył, bo łódki przemknęły w takim tempie (i na
      > takim odcinku), że mało osób je widziało. Szkoda.
      --
      Ty chyba nie wiesz co mówisz!!!! Koledzy z WSPiZ mówili, że gdyby jeszcze
      kawałek to by "odpadli"

      > Ale z drugiej strony: odcinek był krótki, ale męczący (zwłaszcza końcówka od
      > Rewolucji do placu Wolności).
      --
      Zdecydowanie, ciekawiej byłoby na asfalcie lub na jakimś odcinku z górki.


      > Dużo większe zainteresowanie wywołał powrót łódek z placu
      > Wolności pod estradę w pasażu Schillera (oczywiście w tę stronę
      > panowie rówież wiosłowali, niestety większość trasy była pod górkę).
      --
      No właśnie, to wręcz pozorom strasznie męczące.


      > Brawa dla organizatorów i dla wioślarzy! :)
      --
      Oby w przyszłum roku było jeszcze lepiej.
    • Gość: bartuch Re: Regaty na ul. Piotrkowskiej IP: 195.117.244.* 25.05.03, 20:43
      Oj. Hubcio. Hubcio:-)))Porazka to porazka. Trzeba sie z
      tym pogodzic:-)))
      • hubar Re: Regaty na ul. Piotrkowskiej 25.05.03, 20:55
        Jaka porażka? Drugie miejsce, na podium :P

        Żałuj, że nie wytrzeźwiałes po Juwenaliach i nie wpadłeś :P Były dwie beczki
        piwa do opróżnienia.

        PS Została jeszcze jedna ;-)
        • Gość: bartuch Re: Regaty na ul. Piotrkowskiej FALDKA IP: 195.117.244.* 25.05.03, 21:01
          Nie mialem z czego trzezwiec, w piatek bylo spokojnie:-
          )))Pilnuj beczki, zreszta zadzwonie do Ciebie za godzine,
          pogadamy. NIGDY NIE SPADNIE.....
    • willybob Re: Regaty na ul. Piotrkowskiej 25.05.03, 23:26
      Dawno mnie tu niebyło, ale skoro już zostałem nazwany specjalistą od "maluchów"
      i w pewnym sensie znowu zaistniałem na forum to pozwolę sobie dołączyć i moją
      opinię.
      Faktycznie pomysł z regatami na Pietrynie był super, ale niemogę znieść
      niektórych komentarzy członków naszej drużyny. Przegraliśmy dlatego bo byliśmy
      gorsi a nie dlatego, że było pod górkę, startowaliśmy nie z tego miejsca co
      potrzeba, czy też dlatego, że ulica niebyła asfaltowa.
      Bartuch masz rację przegrana to przegrana i trzeba się z tym pogodzić.
      Przegraliśmy ale dzięki temu, że stawiliśmy się na starcie dostarczyliśmy wielu
      łodzianom mnóstwo zabawy i taka chyba była idea tego wyścigu.
      HuBar i niebądź jak pies ogrodnika, niezgadzając się na eliminacje w przyszłym
      roku, skoro twierdzisz, że i tak zwyciężymy to eliminacje chyba są dobrym
      pomysłem, bo będziesz mógł powiedzieć, że pokonałeś kilka, anie tylko jedną
      uczelnie.
      Gratuluję ekipie z WSPiZ- przegrać z Wami to jak wygrać!!! Jeszcze raz
      gratuluję i pozdrawiam!
      • hubar Re: Regaty na ul. Piotrkowskiej 26.05.03, 00:00
        willybob napisał:
        > Dawno mnie tu niebyło, ale skoro już zostałem nazwany specjalistą
        od "maluchów" i w pewnym sensie znowu zaistniałem na forum to pozwolę sobie
        dołączyć i moją opinię.
        --
        Dawno? Toś Ty jeszcze wiesz jak tu trafić? Ostatnio tu byłes w grudniu, ale
        2001 roku! Fajnie że wpadłeś.


        > Faktycznie pomysł z regatami na Pietrynie był super, ale niemogę znieść
        >niektórych komentarzy członków naszej drużyny. Przegraliśmy dlatego bo byliśmy
        > gorsi a nie dlatego, że było pod górkę, startowaliśmy nie z tego miejsca co
        > potrzeba, czy też dlatego, że ulica niebyła asfaltowa.
        --
        No wiesz, jakoś trzeba się wytłumaczyć ;-)


        > Bartuch masz rację przegrana to przegrana i trzeba się z tym pogodzić.
        > Przegraliśmy ale dzięki temu, że stawiliśmy się na starcie dostarczyliśmy
        > wielu łodzianom mnóstwo zabawy i taka chyba była idea tego wyścigu.
        --
        Oczywoście! A sami zawodnicy się nie bawili? W trakcie i po ;-)



        > HuBar i niebądź jak pies ogrodnika, niezgadzając się na eliminacje w
        przyszłym roku, skoro twierdzisz, że i tak zwyciężymy to eliminacje chyba są
        dobrym pomysłem, bo będziesz mógł powiedzieć, że pokonałeś kilka, anie tylko
        jedną uczelnie.
        --
        To postawa psa ogrodnika? hmmmmmm nie wiem, ale jakoś tak uważam, że skoro ktoś
        nie ma na tyle odwagi aby spróbować czegoś na wstępie, to dlaczego ma potem
        czerpać tylko korzyści. Skoro teraz inne uczelnie, nawet się tym nie
        zainteresowały (kiedy trzeba było choćby łodzie kupić), to czemu w przyszłości,
        mają przyjść "na gotowe"?
        Co do pewności, że WSHE wygra, no cóż, powiem tylko, że zamiast amartoszczyzny
        (pierwsze i drugie stanowisko) będzą już profesionalni studenci.



        > Gratuluję ekipie z WSPiZ- przegrać z Wami to jak wygrać!!! Jeszcze raz
        > gratuluję i pozdrawiam!
        --
        Szacunek i uznanie, zwłaszcza za to co po godzinie 15 ;-)
        • geograf Re: Regaty na ul. Piotrkowskiej 26.05.03, 16:37
          HuBar-unosisz się wyższością:-)

          "Co do pewności, że WSHE wygra, no cóż, powiem tylko, że
          zamiast amartoszczyzny
          (pierwsze i drugie stanowisko) będzą już profesionalni
          studenci."

          Właśnie.Oni beda nowi, a Wy już doświadczeni.
          Pamiętaj, ze zawsze tak jest, ze początkowo ludzie do
          nowości podchodzą nieufnie, ale z czasem (i po obejrzeniu
          pierwszych efektów/rezultatów)-niekiedy zakochują się w
          tejże rzeczy;-)

          P.S. Zawsze możecie podkreślać, że to WY byliście pierwsi;-)
    • hubar Re: Regaty na ul. Piotrkowskiej 05.06.03, 13:50
      Jeśli ktoś nie widział jak wyglądają łodzie, ma aż do końca sierpnia szanse je
      poogladać, dotknąć, wsiąść do środka. Stoją w patio WSHE przy Rewolucji nr 52

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka