Gość: jan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 20:34 nie pozwolić na samowolkę!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miiszczu Re: Nie poznamy, że były takie same 14.05.07, 21:13 Oby do takiego spotkania doszło... Z obu projektów wole zdecydowanie Textorial. Nie zaburza on bryły zabytkowego budynku, a nowy nie jest pseudonaśladownictwem. Cieszy, że nie ma pozwolenia na budowę, szczególnie w przypadku Opala. Dziwi jednak, że ten sprzedaje już swoje mieszkania bez pozwolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Nie poznamy, że były takie same 14.05.07, 22:11 "- Pojawienie się tak różnych inwestycji na tym terenie tworzy rozdźwięk - mówi Barbara Brzezińska-Kwaśny - .... że inwestorzy powinni się spotkać i spróbować upodobnić projekty adaptacji magazynów. - Na razie żaden z inwestorów nie ma jeszcze pozwolenia na budowę. Projekty w z zeszłym tygodniu wpłynęły do urzędu do zaopiniowania - mówi Lisiak. Dodaje, że zorganizowanie spotkania z inwestorami jest dobrym pomysłem i zależy mu na nim." Szkoda, że to nie było od samego początku w warunkach dla inwestorów. Teraz trzeba będzie przekonywać do zmian gotowego rozwiązania - czyli dopasowywanie dwóch projektów, czyli jedynie działanie dostosowawcze, a nie tworzenie spójnej koncepcji. No, ale znowu będziemy musieli sie cieszyć, a nie narzekać. Bo przecież mogłoby być jeszcze gorzej. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Nie poznamy, że były takie same IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 23:28 Oba projekty mają różne przeznaczenie, więc ciężko je upodobnić, co wie każdy student 1 roku architektury. Jedne to budynki mieszkalne, a drugie to biura. Po drugie z moich informacji zbliżonych do konserwatora wynika, że spotkania jego z inwestorami odbywają się regularnie (parę na miesiąc) i inwestorzy ściśle stosują się do jego zachcianek. Generalnie artykuł jest....hmmm....odwalony na kolanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: Nie poznamy, że były takie same 14.05.07, 22:18 "Powinni się spotkać"? Wg mnie od początku powinno być uzgodnione (czy wręcz narzucone przez miasto), że budynki mają tworzyć całość - bez względu na ilość właścicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cmr Nie poznamy, że były takie same IP: *.4web.pl 14.05.07, 22:37 A nie można było tego zrobić wcześniej? Wystarczyło poinformować inwestorów, że teren dalej ma tworzyć jedną całość i musi być spójny architektonicznie. Mądry Polak po szkodzie... Mam nadzieję, że dopóki wszystko nie będzie uzgodnione, to nikt pozwolenia na budowę tam nie dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lodzermensch Lisiak to leser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 22:43 Robi, żeby sie nie narobić. Liczy się tylko stołek i kasa. Żadnych własnych przemyśleń ani inicjatyw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zigi Rozalski Re: Lisiak to leser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 23:24 Skoro mamy takiego Prezydena jakiego mamy moze powinien byc powolany ktos kto zajal by sie Ksiezym Mlynem? Moze GW niech porozmawia z Panem Czubakiem. To swietny menadzer i milosnik tego miejsca. Moze cos doradzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konkurs Uwaga uwaga, Konkurs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 23:31 Poniżej zatytowałem dwa stwierdzenia. "Nowe budynki powinny mieć formę współczesną, kontrastującą do starego, a nie nawiązującą." "Jestem zwolennikiem wyraźnego różnicowania starego od nowego. Jednak powinny one tak współistnieć, żeby klimat starego był odczytywalny." Konkurs polega na tym aby rozwinąć/przetłumaczyć/podsumować*) je tak aby nie budziły wątpliwości. Ewentualnie aby wątpliwości były minimimlne. *) niepotrzebne skreślić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buszujący w zbożu Re: Uwaga uwaga, Konkurs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 00:11 To ciekawe, prośba o spotkanie, oświadczenie że to dobry pomysł - też mi odkrycie, wiadomo - żeby coś uzgodnić najlepiej się spotkać, a poza tym to się chyba mieści w zakresie obowiązków odpowiednich wydziałów i służb magistratu. Ale profesjonalnie jest wydać takie warunki / opinie, żeby nie trzeba było się spotykać, a wszystko było jasne i zgodne z interesem ochrony zabytków i możliwe dla inwestora. Niedługo będziemy, w urzędzie, przepraszać, że żyjemy, w Łodzi... Ze względu na fakt iż często trudno jest określić jednoznacznie atrakcyjne warunki adaptacji zabytków na świecie organizuje się konkursy, też pod warunkami Artykuł mówi też dużo inwestorom o tym kto tym razem powinien oceniać konkurs. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Alarmujący bunkier OPALA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 10:09 Brak jednolitości projektów to pierwsza sprawa do poprawy. Druga, ściśle związana z pierwszą to projekt budynku w inwestycji U Scheiblera 2 widoczny na wizualizacji w głębi po prawej stronie. Jest to kolos (co najmniej 3 piętra) wcinający się w osiedle domów familijnych. Będzie stanowił dominantę w krajobrazie osiedla. W widoku z uliczki Księży Młyn (części prostopadłej do Przędzalnianej)będzie zamykał perspektywę jako niespodziewana barykada,kloc. W tym miejscu działka Opala bezpośrednio przylega do osiedla.Siłowe wciśnięcie budynku znacznie wyższego od domów familijnych w ich bezpośredniej bliskości jest moim zdaniem pomyłką. Jakie jest zdanie Konserwatora Wojewódzkiego? Czy może je poznać opinia publiczna? Czy majstrowanie przy najważniejszych zabytkach miasta musi się odbywać w warunkach konspiracji za zamkniętymi drzwiami? Odpowiedz Link Zgłoś
brunelleschi Re: Alarmujący bunkier OPALA 15.05.07, 12:55 Cytuję wypowiedź WKZ z wątku "Pytanie do Wojewódzkiego Konserwatora": "Sprawa - jeżeli chodzi o materię, którą się zajmuję - jest bez wątpienia jedną z ważniejszych w województwie i proszę mi wierzyć, że moje milczenie na forum bymnajmniej nie oznacza bezczynności. Ponawiam propozycję spotkania w gronie zainteresowanych tą sprawą w siedzibie TOnZu przy Wigury 12. Wstępnie z szefem Łódzkiego Oddziału ustaliłem termin na 16 maja godz. 16.30. Pozdrawiam Wojciech Szygendowski Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków P.S. Nie wykluczam wcześniejszego kontaktu w Biurze WKZ (tel. 638 07 21)" Jak widać z powyższej wypowiedzi, celem WKZ nie jest "majstrowanie przy najważniejszych zabytkach miasta w warunkach konspiracji za zamkniętymi drzwiami". Nawet jeśli pewne ustalenia zapadają na zamkniętych spotkaniach w gronie Wojewódzkiej Rady Ochrony Zabytków, to z pewnością wyniki tych ustaleń nie są tajne. Co do spójności projektów magazynów scheiblerowskich, trudno jest - przy braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - narzucić obu inwestorom jednolite w 100% rozwiązania architektoniczne. Tym bardziej, że w tym przypadku różnią się od siebie funkcje obu przedsięwzięć (mieszkaniówka i biura). Różni są także projektanci, trudno zatem wymóc, aby jeden naśladował drugiego. Niewątpliwie Textorial Park jest bardziej neutralny architektonicznie i lepiej zafunkcjonuje w zabytkowym otoczeniu. Gorzej wygląda sytuacja z Opalem, który propozycjami nadbudowy magazynów oraz wzniesienia wieżowców w zespole wykończalni Scheiblera pokazał, że liczą się wyłącznie metry kwadratowe. W tym kontekście zaczynam postrzegać serię artykułów w "Echu Miasta" jako próbę wstępnego zmiękczenia stanowiska Konserwatora Wojewódzkiego. Obawiam się, że czeka nas batalia i ostra próba sił w sprawie Księżego Młyna. A żeby ją wygrać, głos WKZ nie może być głosem wołającego na pustyni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Alarmujący bunkier OPALA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 14:05 "głos WKZ nie może być głosem wołającego na pustyni." Głos WKZ jest nieznany publicznie. Spotkania w wąskim gronie myślących podobnie (bardzo potrzebne) nie zmieniają tego faktu. Problemem jest nie tylko to,że głos knserwatora jest samotny ,ale również to że go nie ma w mediach. Opal i Pierwszy rewitalizator mogą o wiele prościej przeforsować swoje pomysły jeśli nie ma żadnych oficjalnych głosów krytycznych wśród specjalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Alarmujący bunkier OPALA IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.05.07, 22:50 głos WKZ się boi....powiedzieć twardo co myśli (bo chyba myśli). Gdyby powiedział NIE to by było NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Alarmujące inwestycje OPALA - halo Radni !!! 15.05.07, 22:51 Szanowny Realisto Jakoś domagasz się aby WKZ załatwił wszelkie sprawy wątpliwych inwestycji na Księżym Młynie. Dlaczego WKZ nie tłumaczy Radnym, dlaczego nie opowiada się mieszkańcom..... Jakże łatwo piszesz że wiceprezydent manipuluje informacjami dla radnych, którzy nie wykazują aktywności. A czy przypadkiem to nie rola i zadanie władz samorządowych ? Księży Młyn to nie tylko zabytek wpisany (w sposób ułomny) do Rejestru - ale przede wszystkim : Najcenniejsze dziedzictwo Łodzi. I zacznijmy to traktować jako wartość dla mieszkańców niezależnie od ochrony prawnej wpisem obszarowym do Rejestru zabytków. Bo działania służb konserwatorskich jest wywołane tą drugą przyczyną - a całkowicie odpuszczamy totalną niszczącą aprobatę ze strony władz miasta. Chciałbym aby Wojewódzki Konserwator miał wsparcie w Miejskim Konserwatorze, Architekcie Miasta i Wydziałach odpowiedzialnych za gospodarowanie majątkiem - a nie musiał naprawiać (czy wręcz walczyć o zablokowanie) obiecywane warunki dla inwestora na tym niezwykle ważnym dla Łodzi obszarze. Czy zachowanie Księżego Młyna jest ważne i zrozumiałe tylko dla WKZ ? A czy radni skoro są tacy (bez)radni - nie mogą sami składać interpelacje do fachowców z UMŁ aby im wytłumaczyli dlaczego dopuszczają do dewastacji tego terenu ? Czy radni spadli tu z Księżyca i nie znają Łodzi ? skoro zostali wybrani radnymi - to deklarowali zainteresowanie sprawami miasta i jego mieszkańców. Okres wyborów się skończył - więc wina specjalistów, ze nie pokazują paluszkiem .... Nawet gdy nie było możliwości opracować plan zagospodarowania - każda, nawet nie w pełni prawnie skuteczna forma określenia wagi tego terenu - stanowiła by pomoc w ochronie KM. a gdyby tam stworzono Park Krajobrazowy - byłoby super. Nie chcę bronić pana Wojciecha Szygendowskiego jako Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - niech robi jak najwięcej dla Łodzi. Dobrze że chce mu sie kopać z koniem. Bo skoro władzom nie zależy na zachowaniu zabytkowego charakteru KM - odbierają argumenty w kontaktach z inwestorami. Ale wieloletnie batalie o zmianę wartościowania łódzkich zabytków pozwalają wysnuć wniosek, że jeżeli już w procesach planowania, nie zadbamy o elementy ochrony - to już przy podejmowaniu decyzji toczy sie różne batalie, które najczęściej wygrywa inwestor. Z wielu prawno-gospodarczych względów. Więc skoro reprezentujące mieszkańców Łodzi wybrane przez nich władze nie będą chronić Księżego Młyna - to i dziesięciu Wojewódzkich Konserwatorów go nie ochroni. Najwyżej Wojewoda ze względów politycznych zmieni Wojewódzkiego Konserwatora. Zmiana zależności WKZ będzie prawdopodobnie dopiero od 1.01.2008. Więc krzyczmy do radnych (!) - niech organizują debaty dla mieszkańców na temat inwestycji, aby nie było tego typu pytań: > Czy może je poznać opinia publiczna? > Czy majstrowanie przy najważniejszych zabytkach miasta musi się odbywać w > warunkach konspiracji za zamkniętymi drzwiami? Mieszkańcy mają swoje prawa, a władza samorządowa określone wobec nich obowiązki. Z których sie nie wywiązuje !!! pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Alarmujące inwestycje OPALA - halo Radni !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 09:21 Szanowny Jasamie Postaram się wyjaśnić swoje (nieskuteczne dotąd) prośby kierowane do WKZ "Jakoś domagasz się aby WKZ załatwił wszelkie sprawy wątpliwych inwestycji na Księżym Młynie" Nie domagam się załatwienia wszystkich spraw tylko opublikowania tekstu zawierającego poglądy WKZ na temat przyszłego kształtu tego obszaru. Uważam, że jest to bardzo ważne. Nawiasem mówiąc uważam, że również bardzo istotny byłby Twój tekst Jasamie. "> Jakże łatwo piszesz że wiceprezydent manipuluje informacjami dla radnych, którzy > nie wykazują aktywności" Piszę o tym z łatwością, bo w moim przekonaniu tak jest. Widziałem przed głosowaniami w Radzie Miasta (w sprawie niskich czynszów w ewentualnych blokach dla przesiedlonych mieszkańców KM) materiały z wycinkami prasowymi dla Radnych, które zawierały jednostronne wówczas entuzjastyczne doniesienia prasy i wypowiedzi prezydenta Tomaszewskiego. > A czy przypadkiem to nie rola i zadanie władz samorządowych ? Tak to ich rola i zadanie. Tylko co z tego? Mam za sobą kilka indywidualnych rozmów z Radnymi (dokładnie z pięcioma) różnych opcji. W 100% wypadków ich realna orientacja w sytuacj Księżego Młyna jest zerowa. W świadomości istnieje jedynie propagandowy przekaz Pierwszego Rewitalizatora (domy się zawalą , trzeba je ratować, jest wspaniały inwestor, da tysiąc nowych mieszkań i stworzy apartamenty)- na dowód w gazecie czytałem/łam.Niestety tego forum w większości nie czytają ! Ja tego nie oceniam teraz tylko diagnozuję (jak będą wybory to ocenię). Pytam co można zrobić ? Jak architekci (z wyjątkiem Salma) , konserwatorzy i ludzie zawodowo zajmujący się sprawą ignorują propozycję wypowiedzi publicznej w Gazecie to nie ma z czego Radnym zrobić ksero, żeby sobie przeczytali. "Chciałbym aby Wojewódzki > Konserwator miał wsparcie w Miejskim Konserwatorze, Architekcie Miasta" Ja też bym chciał.Co proponujesz, żeby to zmienić ? "Czy radni spadli tu z Księżyca i nie znają Łodzi ?" Poznałem tylko kilku. Ci są z księżyca. Artykuły w prasie to jedna z metod zciągania ich na ziemię. Uważam, że jeśli zajdą się inne skuteczne sposoby docierania do nich z informacją to bardzo dobrze. Jakieś propozycje? "Nie chcę bronić pana Wojciecha Szygendowskiego jako Wojewódzkiego Konserwatora > Zabytków - niech robi jak najwięcej dla Łodzi." Ja go nie atakuję tylko proszę o publiczne zabranie głosu bo uważam to za bardzo ważne. Właśnie dlatego, że być może jako jeden z nielicznych urzędników może zdobyć się na sensowny głos w sprawie, który będzie jednocześnie głosem specjalisty.Sam fakt, że WKZ podejmuje dialog na forum bardzo wysoko cenię. "> Więc krzyczmy do radnych (!) - niech organizują debaty dla mieszkańców na temat > inwestycji, aby nie było tego typu pytań:" Tak krzyczmy. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Alarmujące inwestycje OPALA - halo Radni !!! 16.05.07, 21:53 > Nie domagam się załatwienia wszystkich spraw tylko opublikowania tekstu > zawierającego poglądy WKZ na temat przyszłego kształtu tego obszaru. O ile wiem obszerny tekst został skierowany do GW. Nadchodzi czas radosci dla Ciebie :-) > Nawiasem mówiąc uważam, że również bardzo istotny byłby Twój tekst Jasamie. Urzędasy są wystarczająco na mnie poobrażani. Ale może i na mnie nadejdzie wena publiczna. >> Jakże łatwo piszesz że wiceprezydent manipuluje informacjami dla radnych >> ,którzy nie wykazują aktywności" > > Piszę o tym z łatwością, bo w moim przekonaniu tak jest. Nie musisz przekonywac przekonanych :-( A nie masz o to do nich pretensji ? Bo mnie ...tititi (cenzura), gdy słyszę że niedawni genialni przedstawiciele łódzkiej społeczności ustawieni na czołowych sekciarskich (nazywanych partyjnymi) listach kandydatów na Radnych - później okazują się totalnymi ignorantami w sprawach miasta. Do k.. n.. - wolę nie pisać opinii o tym systemie "samorządowym". >> "Czy radni spadli tu z Księżyca i nie znają Łodzi ?" > Poznałem tylko kilku. Ci są z księżyca. > Jak architekci (z wyjątkiem Salma) , konserwatorzy i ludzie zawodowo zajmujący > się sprawą ignorują propozycję wypowiedzi publicznej w Gazecie to nie ma z > czego Radnym zrobić ksero, żeby sobie przeczytali. Kup każdemu elementarz - biedulaczki. Nie denerwuj mnie. Przepraszam - nie Twoja wina, że spotykasz łódzkich "genialnych" Radnych. A ich Partie zazwyczaj mają programy edukacyjne i inne mądrości naprawiania świata i decydują łapkami tych bidulek o rozwoju miasta - totalny partyjniacki idiotyzm. Wiec wiadomo dlaczego dostajemy taką kasę na rozwój społeczeństwa obywatelskiego - bo z tego buszu daleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeka droga. :-((((((((((((((((( pozdr. PS - jeśli masz zaprzyjaźnionych radnych to podpowiadaj im tematy do interpelacji, a pozostali usłyszą i będą się edukować, co słychać w Łodzi. PS 2 - dziś usłyszałem stanowisko WKZ. Odpowiedz Link Zgłoś
skodabodzio ha ha ha ha 16.05.07, 10:07 Jest to kolos (co najmniej > 3 piętra) wcinający się w osiedle domów familijnych. Kolos.... ha ha ha ha ha haha moze gigant? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko a architekt gdzie? IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 15.05.07, 16:24 czy kiedys nastapi taki piekny dzien kiedy dziennikarze piszacy artykuly zauwaza ze projekty nie robia sie same i zaczna podawac nazwiska architektow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolin_lodz Re: Nie poznamy, że były takie same IP: *.toya.net.pl 15.05.07, 17:11 A gdzie jest teraz gwiazda mediów pan Lesiak? Czy naprawdę ci faceci z UMŁ nie widzą nic całościowo? Powstają więc w mieście koszmarki - ciąg buirowo-handlowy Juwentus-Hermes- Central II, który z dnia na dzień wygląda ohydniej. Ktoś postawił szkaradztwo niepojęte w opstaci Ibisu i Silvera. Teraz przyszedł czas zepsuć to co pozostało z kompleksu Księżego Młyna. Najlepsze, że każdy z inwestorów działa w ramach warunków zabudowy i je realizuje. Tylko jak można dać tak ogólne wytyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
brunelleschi Re: Nie poznamy, że były takie same 15.05.07, 17:23 No i znowu jak bumerang wraca sprawa planu miejscowego. Jak oni (miasto) się go boją - a nuż jaki Inwestor nie będzie mógł zrobić tego co bedzie chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buszujący w zbożu Nie ma planu - każdy robi co chce, urząd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 23:10 W sprawie braku planu miejscowego najgorsze jest to, że wielu architektów otwarcie woli słynne warunki zabudowy zamiast naciskać na szybkie powstanie planu. Woli chyba dlatego, że boi się konfrontacji swoich pomysłów wobec wymogów inwestora z wymogami planu. Łatwiej pójść z inwestorem do znajomych w UMŁ i ich przegadać do swoich słabych rozwiązań. A przekonać nie jest trudno, jak wiadomo wszystko jest względne, a jak widać w Łodzi przeróżne koszmary znajdują zrozumienie władz. Nawet się potem tym chwalą. Łódzki pogląd na kulturę Sytuacja braku planu wprowadza patologię czyniącą z architekta analfabetę, który często sprowadza swoją rolę tylko do podpisu projektu ignorującego np. kontekst. Plan to praworządność, warunki zabudowy to droga do nadużyć, błędów i uprzywilejowania. Niestety, powstawanie planu też jest narażone na lobbing !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Nie poznamy, że były takie same IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.05.07, 23:44 Horror. Architektoniczno - urbanistyczno - konserwatorski horror. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLO Re: Nie poznamy, że były takie same IP: 217.153.8.* 16.05.07, 14:46 - po pierwsze brak planu - piłka po stronie Miasta - inwestorzy budują na WZ- tkach i co im się dziwić - mają prawo pozwolę sobie zwrócić uwagę że w artykule jest wzmianka o wspólnym spotkaniu i usutaleniach z tego co słyszałem to projekty mimo że różne mają mieć pewne lelementy wspólne a co najważniejsze nie będą rozgrodzone (o ile to ostatnie się potwierdzi) W Warszawie wszystko by pogrodzono i po zabawie i przypominam nie ma planu zagospodarowania!!!!!! OLO Odpowiedz Link Zgłoś