zapytaj miejscowego

31.05.03, 10:24
Wczoraj w drodze nad Zalew Sulejowski
- Jak dojechać do Smardzewic?
- W prawo, jeszcze raz prawo a potem trzymać się drogi...
Właśnie! Najważniejsze, aby sie trzymać drogi...Droga sama prowadzi:)
    • Gość: micin Re: zapytaj miejscowego IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 10:47
      Z doświadczenia wiem, że "jak droga prowadzi" to znaczy cały czas na
      pierwszeństwie;-))))

      Kiedy kilka lat temu jechaliśmy do Smardzewic- też musieliśmy się o drogę
      pytać:-)))
      A propos Med, jak Ci się podobało? Bo mnie tak sobie.

      pzdr
      • Gość: med_max Re: zapytaj miejscowego IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.05.03, 18:58
        > A propos Med, jak Ci się podobało? Bo mnie tak sobie.
        Podobało mi się, bo byłem w większym, uśmiechnietym gronie. Były żagle, tańce i
        przejażdżka na mechanicznym byku a w drodze powrotnej fajna muza i całkowicie
        pusta droga.Sama prowadziła;)
      • zamek Re: zapytaj miejscowego 31.05.03, 19:02
        A to jeszcze zależy, Micinku, dokąd się jedzie nad Zalew.
        W takich Swolszewicach na przykład to jest całkiem całkiem :)
        • Gość: micin Re: zapytaj miejscowego IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 19:38
          Oj, ja byłam tylko trzy dni w Smardzewicach (pensjonat "Pod Brzozą"-
          pozdrowionka dla pana Henia:-))) Tylko drogo u niego jak diabli.)
          Cały czas lało, towarzystwo takie sobie, a po piwie dostawałam jakiegoś
          cholernego uczulenia, więc ogólnie kaszana była:-)))
          Chwilkę byliśmy też w Borkach, ale tam z kolei ludzi jak mrówków!!!

          pzdr
          • zamek Re: zapytaj miejscowego 31.05.03, 19:41
            Micinek, jak w Smardzewicach, to hotel "Łan". Standard
            wprawdzie był gierkowski, jak tam mieszkałem, ale
            niedrogo, smaczne jedzenie i nad samym zalewem niemalże,
            a już z dala od zgiełku.
            • fleurette Re: zapytaj miejscowego 01.06.03, 09:36
              zamek napisał:

              > Micinek, jak w Smardzewicach, to hotel "Łan".


              oj tak, tak....

              Standard
              > wprawdzie był gierkowski, jak tam mieszkałem, ale
              > niedrogo, smaczne jedzenie i nad samym zalewem niemalże,
              > a już z dala od zgiełku.

              jedzenie zawsze jedna porcja jak na dwie osoby.... ech... spedzałąm tam
              wakacje przez kilka lat co roku... i nie narzekam....
              • zamek Re: zapytaj miejscowego 01.06.03, 18:09
                fleurette napisała:

                > ech... spedzałąm tam
                > wakacje przez kilka lat co roku... i nie narzekam....
                >
                To się, qrczę, mogliś my tam spotkać, nawet o sobie nie
                wiedząc... Jak byłem tam w 1999 w lipcu, to jednego
                wieczoru była potężna burza... pioruny biły w jezioro tuż
                koło ośrodka, może pamiętasz?
                • Gość: fleurette Re: zapytaj miejscowego IP: 80.48.116.* 01.06.03, 18:17
                  Zameczku... ja tam bywałam mając 6-10 lat... dawno temu... ale mogłeś poznac
                  moją kolezankę. Pracuje w recepcji.

                  aha i pamietam, że jak tam byłam to była tam całkiem fajna biblioteka. ciekawe
                  czy tam nadal jest...?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja