Po rozmowie w DELLu

06.07.07, 12:46
Zadzwonilam na infolinie Della. Umówiono mnie na rozmowe. A tak:
Najpierw powiedziano mi, że na stanowisko produkcyjne musze przejść szkolenie
3mczne, w Irlandii, co za tym idzie muszę znać angielski. Później pokazano mi
jakieś części i ich nazwy, miałam 10 minut na nauczenie się ich.
Później mnie odpytano i przeszłam do następnego etapu, w ktorym dostałam
części, instrukcje obsługi i musiałam złożyć to w całość. Po tym wszystkim
następny etap.

Zostawię to bez komentarza
    • markus.kembi Re: Po rozmowie w DELLu 06.07.07, 12:52
      Dokładnie tak, wszystkich pracowników wysyłają za granicę na co najmniej 3
      miesiące do Limerick w Irlandii (chociaż na targach pracy wspominano coś o
      Texasie, ale nic więcej nie chcieli powiedzieć), inżynierów chyba nawet na dużo
      dłużej.
      • krowa.millka Re: Po rozmowie w DELLu 06.07.07, 12:54
        Zmarnuje 3 mce za frajer, zeby oni mi dali prace za 900zł brutto- JASNE :)
        • misiomis Re: Po rozmowie w DELLu 06.07.07, 12:59
          Za jaki frajer? Chyba dieta przysluguje, czy nie?
          Powaznie 900 brutto placa?
        • aaa202 Nie zmarnujesz przecież. 06.07.07, 13:00
          Posiedzisz w Irlandii, pogapisz się na inną część świata. To nie jest
          marnowanie czasu.
          A ta kwota to ostateczna?
          • krowa.millka Re: Nie zmarnujesz przecież. 06.07.07, 13:17
            Dieta to 24 Euro w dni powszednie zamiast kolacji, a w weekendy 25 Euro.
            3mce mam sie gapic? Generalnie pzreciez ludzie szukają pracy bo jej nie mają
            najczęściej, a tam 3eba wziąć jakąś kase, bo za te 25 euro to raczej niewiele
            można zdziałać. 3mce to nie mało.
            • uerbe Re: Nie zmarnujesz przecież. 06.07.07, 23:36
              krowa.millka napisała:

              > 3mce
              > 3eba
              > 3mce

              Zacznij pisać po ludzku, to może dostaniesz lepiej płatną pracę.
              • wredna.suka Re: Nie zmarnujesz przecież. 07.07.07, 08:35
                Stare to nie łapie i sie czepia.
              • bajkers Re: Nie zmarnujesz przecież. 07.07.07, 14:49
                uerbe napisał:

                > krowa.millka napisała:
                >
                > > 3mce
                > > 3eba
                > > 3mce


                Się czepieasz!!Może masz coś do powiedzenia w temacie??
                • uerbe Re: Nie zmarnujesz przecież. 07.07.07, 22:14
                  bajkers napisał:

                  > > > 3mce
                  > > > 3eba
                  > > > 3mce
                  > Się czepieasz!!Może masz coś do powiedzenia w temacie??

                  A co napisałem poza tematem? Temat to praca, podobno słabo płatna. Masz jeszcze jakieś problemy ze zrozumieniem?
                  • bajkers Re: Nie zmarnujesz przecież. 08.07.07, 00:06
                    To jest właśnie jedna z najfajniejszych cech forum, najczęsciej zamiast dodać
                    coś ciekawego do dyskusji lub chociaż zabrać głos w temacie, znajdzie się ktoś
                    kto wytknie brak przecinka, drobny błąd pisowni czy przejęzyczenie.

                    Skoro ktoś uznał to za stosowne i tak napisał, to jego sprawa ale ... >>>>

                    Tak Uerbe, masz rację nie piszę się 3mce, 3eba, ... jak na to wpadłeś?


                    Co do tematu znam ludzi którzy zatrudniając sie do Gilette (zanim jeszcze
                    powstało na Nowym Józefowie czyli na Wodnej) po testach dostali podobną
                    propozycje wynagrodzenia , jednak było tak tylko na samym początku.Może i tu to
                    zasłona dymna gdzie firma chce sprawdzic umiejętności pracownikow i odpowiednio
                    wynagrodzić ich w momencie gdy bedzie wiązała z nimi plany na przyszłość.

                    Nawet jak na Łódzkie realia takie wynagrodzenie nie przyciągnie odpowiednio
                    wykwalifikowanej kadry, firma musi sie liczyć że jeśli odpowiednio nie zapłaci
                    to może sie to skończyć tak jak pod Wrocławiem.
        • brite Re: Po rozmowie w DELLu 06.07.07, 13:16
          > Zmarnuje 3 mce

          A jakie masz w tej chwili doświadczenie zawodowe?
          • krowa.millka Re: Po rozmowie w DELLu 06.07.07, 13:17
            Jestem młoda, ale doświadczenie mam kilku letnie i właśnie w zakładach
            produkcyjnych.
    • miejskie_narty Re: Po rozmowie w DELLu 06.07.07, 12:58
      > Zostawię to bez komentarza

      Dlaczego? W czym problem?
    • brite Dlaczego bez komentarza? 06.07.07, 13:15
      Zmęczyło Cię to interview, że nie masz siły komentować? Podziel się swoimi
      subiektywnymi odczuciami.
      • krowa.millka Re: Dlaczego bez komentarza? 06.07.07, 13:18
        Nie zmęczyło, ale osobiście uważam, że trochę przesadzają jak na stanowisko
        produkcyjne, mogli od razu podkreślić że szukają inżynierów, informatyków i że
        przeciętny człowiek nie ma szans.
        • miejskie_narty Re: Dlaczego bez komentarza? 06.07.07, 13:21
          Ale dlaczego nie ma szans? Przez angielski czy przez ten dziesięciominutowy test?
          • krowa.millka Re: Dlaczego bez komentarza? 06.07.07, 13:25
            Przez angielski, znam trochę ale na pewno nie przebrnę przez całe szkolenie w
            języku angielskim.
            • miejskie_narty Re: Dlaczego bez komentarza? 06.07.07, 13:30
              Moja rada jest taka (skoro mam już dzień udzielania rad):
              Jeśli uznali, że nadajesz sie na wyjazd i chcesz pracować w Dellu, to jedź. W końcu 24E na dzień to nie jest znów tak mało (zakładam, że masz nocleg zagwarantowany), tym bardziej, że jedziesz się uczyć. Może po 3 miesiącach w EI trochę języka podłapiesz?
              • krowa.millka Re: Dlaczego bez komentarza? 06.07.07, 13:37
                Mnie martwi tylko kasa, musze coś wziąć bo skoro mam tam żyć 3 mce to na pewno
                24 euro mi nie wystarczy, gdzie chemia, kosmetyki, środki higieniczne.
                Zamiast kolacji dają te grosiki, no ale przecież zjeść muszę.
                • miejskie_narty Re: Dlaczego bez komentarza? 06.07.07, 13:44
                  W Tesco. Podejrzewam, że nie drożej niż u nas. Tu wydajesz 50 zł dziennie na kosmetyki i środki higieniczne?
                  • krowa.millka Re: Dlaczego bez komentarza? 06.07.07, 13:47
                    Pewnie, że nie, ale wyliczanie tu co do grosza nic nie da.
                    Poza tym nie doliczyłam jeszcze telefonu, jakoś kontaktować się muszę z domem.
                    Zresztą nie wiadomo jeszcze jakie są realia co do wartości tam tych pieniędzy.
                    Zjedzenie czegoś równie dobrze może kosztować 15 czy 20 euro.
                    • miejskie_narty Z takim podejściem wszędzie zagranicą będzie Ci źl 06.07.07, 13:49
                      e:(
                      • krowa.millka Re: Z takim podejściem wszędzie zagranicą będzie 06.07.07, 14:07
                        Nigdzie za granice poza wakacjami sie nie wybieram.
                        Swoją drogą uważam, że za granice do pracy poza scecjalistami w danych
                        dziedzinach i zawodach wyjeżdzają tylko nieudacznicy i ofermy życiowe, które
                        uciekają bo w Polsce trzeba powalczyć o dobrą i stałą pracę.
                        Wyjeżdzają segregować śmieci, pakować coś w tytki foliowe itp.
                        Nie pozbawię się godności dla paru złoty za granicą, za którą mają mnie za
                        białego murzyna.
                        • aaa202 Ale Ty nie miałaś jechać do Irlandii pracować 06.07.07, 14:13
                          tylko na szkolenie.

                          Pakowanie w tytki pozbawia godności?

                          Nieudacznicy i ofermy życiowe?

                          Wiesz, może w tym Dellu zwalnia się posada prezesa, albo może coś w zarządzie?
                          • krowa.millka Re: Ale Ty nie miałaś jechać do Irlandii pracować 06.07.07, 14:20
                            Nie kpij, chodzi mi o podejście anglików i irlandczyków.
                            I jak mam jechać tam grzebać w śmiechach to wole robić coś podobnego tu i nie
                            rozłączać sie z dzieckiem i rodziną
                            • kulec Re: Ale Ty nie miałaś jechać do Irlandii pracować 07.07.07, 00:03
                              Podejście jest Anglików i Irlandczyków jest zdrowe jeżeli pokażesz, że różnisz
                              się en plus od tych co grzebią w śmieciach tudzież śpią przy Victoria Station w
                              krzakach. Autopsja.
                        • amrita Re: Z takim podejściem wszędzie zagranicą będzie 06.07.07, 19:13
                          nie obraz sie, ale moje najnowsze doswiadczenie pokazuje, ze prawdziwe ofermy i
                          nieudacznicy pracuja na produkcji. W dodatku sa to zazwyczaj nienajciekawsi
                          ludzie (zeby nie uzyc np slowa holota). oczywiscie sa wyjatki (taak, na pewno
                          sa. na pewno MUSZA byc jakies wyjatki. chocby dla reguly...) ale generalnie
                          ktos kto ma choc troche ambicji i jaj, wyjezdza za granice, a nie wkreca srubki
                          za 4,5 na godzine
                • tome.k Re: Dlaczego bez komentarza? 06.07.07, 16:29
                  Moja droga, 24 Euro x 20 dni + 25 Euro x 10 dni weekendowych = 730 Euro =
                  dokładnie tyle, za ile można tam żyć o nieco wyższym standardzie niż tutaj za
                  900 zł brutto.
        • aaa202 A mi się wydaje, że właśnie przeciętny człowiek 06.07.07, 13:22
          ma tę szansę, Ty ją masz, ale Ci to nie odpowiada.
          • krowa.millka Re: A mi się wydaje, że właśnie przeciętny człowi 06.07.07, 13:24
            Odpowiada mi, ale uważam, że ten wyjazd to przegięcie, tym bardziej że dają krocie.
            • aaa202 Gdyby nie ta pensja... 06.07.07, 13:38
              Gdyby to było 1800, to na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się ani minuty. Ten
              wyjazd to szansa na to, by zacząć uczyć się języka. Potem zaczęłabym pracę,
              dalej uczyła się angielskiego, pracowała pilnie, awansowała na brygadzistkę,
              czy cholera wie, jaka tam struktura, dalej pracowała, wyjeżdżała na kolejne
              szkolenia, aż w końcu sama bym te szkolenia prowadziła, machnęłabym zaocznie
              jakieś studia i została kierowniczką działu produkcji, czy cholera wie, jaka
              tam struktura.
              Rozmarzyłam się?;)
              • krowa.millka Re: Gdyby nie ta pensja... 06.07.07, 13:40
                No właśnie gdyby tylko tyle dawali, ale nie brutto :/
                To kolejny obóz pracy, tyle tylko, że obozowicze wykwalifikowani.
                • miejskie_narty A jaka dokładnie padła kwota na rozmowie?/n 06.07.07, 13:47
                  • krowa.millka Re: A jaka dokładnie padła kwota na rozmowie?/n 06.07.07, 13:48
                    j.w w przybliżeniu.
                    • miejskie_narty 900zł brutto? 06.07.07, 13:51
                      I na szkoleniu dają 24E na dzień, a po szkoleniu 700 zł na miesiąc?!?
                      • misiomis Re: 900zł brutto? 06.07.07, 14:12
                        Wysokosc diety jest regulowana ustawowo i pracodawca musi sie dostosowac.
                        Dlatego to tak dziwnie wyglada, ale 900 brutto w duzej firmie z obcym
                        kapitalem, to upokarzajace. Ja bym pojechal na to szkolenie, pozwiedzal nowe
                        okolice, zaoszczedzil troche tej diety, a po 3 miesiacach wypial na firme
                        gole posladki i szukal czegos sensownego.
                        • brite Re: 900zł brutto? 06.07.07, 14:19
                          > Ja bym pojechal na to szkolenie, pozwiedzal nowe
                          > okolice, zaoszczedzil troche tej diety, a po 3 miesiacach wypial na firme
                          > gole posladki i szukal czegos sensownego.

                          Zrobiłbym tak samo, o ile nie podpisuje się jakiegoś zobowiązania, w którym
                          warunkiem odbycia szkolenia jest późniejsze przepracowanie w firmie jakiegoś okresu.
                          • krowa.millka Re: 900zł brutto? 06.07.07, 14:21
                            Podpisuje sie.
        • brite Re: Dlaczego bez komentarza? 06.07.07, 13:22
          > trochę przesadzają jak na stanowisko produkcyjne

          Przecie tam laptopy będą składane, a nie kinderjaja z niespodzianką.
          Przyznali Ci się, ze na taśmie pensja 900 brutto?
          • uerbe Re: Dlaczego bez komentarza? 07.07.07, 22:18
            brite napisał:

            > > trochę przesadzają jak na stanowisko produkcyjne
            > Przecie tam laptopy będą składane, a nie kinderjaja z niespodzianką.
            > Przyznali Ci się, ze na taśmie pensja 900 brutto?

            Jakoś mi się nie chce wierzyć w te 900 brutto - toć więcej się w Hutchinsonie przy sortowaniu uszczelek zarabia.
    • cassani przeczytałem Twój wątek 8 razy 06.07.07, 14:23
      i jeszcze nie wiem czemu poobrażałaś się na Della - ale przeczytam jeszcze z 5
      razy i się zorientuję czym Cię tak strasznie urazili.
      • krowa.millka Re: przeczytałem Twój wątek 8 razy 06.07.07, 14:26
        No śmiało, jak nie to cofniemy Cię do podstawówki.
        • cassani dawno nie czytałem takiej ciętej riposty 06.07.07, 14:35
          chyba mam róż na policzkach.
          • brite Re: dawno nie czytałem takiej ciętej riposty 06.07.07, 14:37
            > chyba mam róż

            abo i pąs!
    • tome.k Re: Po rozmowie w DELLu 06.07.07, 16:43
      Jak już masz możliwość wyjazdu na szkolenie i to za granicę a nie do jakiegoś
      pipidówka na weekend, to znaczy że Twoją kandydaturę biorą bardzo poważnie i
      wypada się cieszyć a nie szukać na siłę problemów.

      To poważna firma, widać że inwestuje w pracowników i że na pewno nie zamierza
      ich zwalniać po miesiącu. Wręcz przeciwnie, rekrutację pewnie będą przeprowadzać
      cyklicznie, a lepszych pracowników "z taśmy" awansować na wyższe i bardziej
      odpowiedzialne stanowiska.
      Ja tam mogę Ci pogratulować, bo chociaż to zabrzmi dziwnie, to przed Tobą stoją
      wrota wieloletniej stabilizacji. Bo Dell to nie jakiś rodzimy 'Firmex'.
      • szprota Re: Po rozmowie w DELLu 06.07.07, 20:52
        Wszystko się zgadza, ale podejmować decyzję o trzymiesięcznym wyjeździe,
        rozstaniu z rodziną czy przyjaciółmi za 900 zł brutto? No pięknie, że jest
        szansa na wyjazd, ale primo, jak się dowiadujemy, trza podpisać lojalkę, że się
        potem popracuje w tej firmie, secundo, ludzie wyjeżdżają za granicę dla trochę
        większych pieniędzy...
        (inna sprawa, że uwaga o wyjeżdżających stąd nieudacznikach zajechała mi
        kaczorem i nieco ubodła. bowiem wątpię, by w definicję nieudacznictwa wpisywała
        się chęć godziwego zarobku - co tutaj, w Łodzi, nie leży na ulicy)
        • wredna.suka Re: Po rozmowie w DELLu 06.07.07, 22:00
          Ja dodatkowo uważam, ze Pan Kaczyński powinien wypłącać co miesięczny "zasiłek"
          za to, że nie wyjechaliśmy z kraju.
          Zostaliśmy to sie należy. Przynajmniej za to, że musimy sie męczyć z taką władzą
          i jej poronionymi pomyslami.
          • bykx Re: Po rozmowie w DELLu 07.07.07, 13:16
            A co myślicie, że w Dellu czy Phillipsie, Boshu, gdzie potrzeba trochę "roboli"
            na taśmę dostaniecie 3000 na rękę? Gdyby tak było, to te firmy nie przyjaechały
            by do Polski a już na pewno nie do Łodzi.
          • zaden.login Re: Po rozmowie w DELLu 07.07.07, 13:50
            To wyjedź i się nie męcz. Inne władze nie miały poronionych pomysłów, czy
            jeszcze byłaś za młoda, żeby udawać, że masz o tym pojęcie, albo czasu nie było
            bo trzeba było się w Biedronce szarpać z jakąś panią?
            • wredna.suka Re: Po rozmowie w DELLu 07.07.07, 16:43
              Tha. Znalazł się mundruś.
          • uva Re: Po rozmowie w DELLu 07.07.07, 14:02
            Za rządów SLD/PSL, AWS/UW i innych, zarobki były na przyzwoitym poziomie,
            bezrobocie nie istniało, a Polska była krajem sukcesu.
          • agawytka ZMIANA PRAWA 16.07.07, 20:46
            900zl brutto? Do konca roku MUSZA podniesc do conajmniej 1200 o ile mi dobrze
            wiadomo bo to bedzie stawka minimalna... poza tym szkolenie za granica... ja
            bym sie skusila, bo czy masz jakas inna propozycje godna rozwazenia?? Ludzie
            nie tylko sa wykorzystywani za granicami, ale polak polaka potrafi wykorzystac
            (w stolicy na przyklad)...
        • zaden.login A czemu wcześniej nie jechali? 07.07.07, 13:49
          Publisia rozpowszechnia opinie, że to przez obecny rząd jest taki wyjazd za
          pracą. Czyżby?

          A wcześniej czemu nie jechali? Było tak mnóstwo pracy i tak dobrze płatnej? Z
          tego co pamiętam, zdecydowanie nie.

          Otóż wcześniej były pozamykane legalne drogi do pracy zagranicą. A jak już się
          porobiło, że można legalnie, to więcej ludzi miało odwagę i możliwość.

          Proste? Proste. Ale łatwiej i dla niektórych w jakimś calu zasadniej jest głosić
          przez tubę, że to wygląda zupełnie inaczej.
          • wredna.suka Re: A czemu wcześniej nie jechali? 07.07.07, 16:43
            A Ty co obrońca uciśnionych czy dopiero co wróciłeś????
            • axx611 Re: A czemu wcześniej nie jechali? 07.07.07, 16:58
              Jest to dobra propozycja ale pod pewnymi warunkami. Spanie gdzie i kto placi.
              Podobnie jedzenie. Komunikacja?
              To szkolenie to bedzie wlasnie praca przez 3 miesiace w tamtej fabryce
              zaliczona jako szkolenie a pozniej do Polski. Proces bedzie ciagly i byc moze
              ze w ten sposob Dell znacznie zaoszczedzi na kosztach u...siebie bo bedzie
              placic te 24 a nie 3 tys. miesiecznie. I tak bedzie szkolili przez lata. Po 3
              miesiacach bedzie male wynagrodzenie i czesc osob zrezygnuje sama a nastepni
              beda permanentnie szkoleni...na wslasny koszt a dodatkowo beda pracowac ...za
              darmo. Dell ma zreszta duze klopoty finansowe a juz raz bankrutowal.
              • djo4 Re: A czemu wcześniej nie jechali? 07.07.07, 23:59
                nie sądzę aby DELL bankrutował, co prawda utracił pozycje lidera w produkcji
                komp. na rzecz HP, ale nadal to prężna firma.
                To ile oni będą płacić w tym DELU?
                Mi się wydaję, że mniej niż 1500 netto nie mogą płacić, bo będzie brakowało
                chętnych.
                Komu sie opłaca pracować za mniej?


                • jaro_lodz Re: A czemu wcześniej nie jechali? 16.07.07, 10:56
                  Hehe nie opłaca??
                  Piastuję stanowisko specjialisty ds. promocji. M.in dzięki moim działaniom
                  sprzedaż wzrosła już 200% w ciągu roku i zarabiam na ręke 1420 zł + dodatki. W
                  sumie mniej niz 2 na rękę. Oto nasza piękna i kochana Łódź. Po co kończyć
                  studia, po co uczyć się języków skoro i tak zarobię tyle samo co mój brat bez
                  studiów który pracuje w magazynie ehhh
                  • kolar.gol Re: A czemu wcześniej nie jechali? 17.07.07, 12:37
                    O czym w ogóle jest ta dyskusja?
                    Bo jeśli mówicie o ludziach wykształconych, po studiach i z językami, to akurat
                    w DELLu będą potrzebować takich garstkę, w porównaniu z pracownikami na taśmę.

                    I ten wątek zaczęła osoba, która, jeśli dobrze zrozumiałam, nie jest inżynierem
                    z wybujałym ego, tylko interesuje ją praca na produkcji.
                    Swoja drogą nie rozumiem, dlaczego krowa.millka się obrażasz na to interview,
                    chyba nic się na tej rozmowie nie stało?
                    Może cię to szokuje, że ktoś coś sprawdza, zanim cię przyjmie do pracy?

                    A co do tej diety, to w/g mnie dieta to jest kieszonkowe na wydatki za granicą w
                    czasie delegacji, a swoją pensje dostajesz tak czy siak. I raczej nikt od ciebie
                    nie będzie oczekiwał, że za 24 eur dziennie sobie wynajmiesz mieszkanie! To
                    raczej firma pokrywa takie koszty. Więc może się zastanów, może się to nawet
                    opłaca ?! :/
                    Jakbyś się miała odżywiać w knajpach codziennie, to za 24eur/dzień w Irlandii
                    rzeczywiście nie zaszalejesz, ale pytanie, czy w domu też codziennie jesz poza
                    domem??

                    Chyba, że wyjazd za granicę to taka straszna rzecz, i rozłąka dorosłej osoby z
                    rodziną na 3 miesiące nie-do-przejścia :/

                    A o tym 900 brutto, jeśli to prawda, to DELL będzie musiał szybko zrewidować tą
                    stawkę…….

                  • Gość: robus Re: A czemu wcześniej nie jechali? IP: *.centertel.pl 25.07.07, 17:12
                    jaro jak ci sie nie podoba pensja to siem zwolnij i znajdz lepsza prace :)
                    a jak lepszej nie potrafisz poszukac to mordka w kubel i zapier...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja