Gość: gość
IP: *.34.rev.vline.pl
07.07.07, 20:53
Parę przemyślen po zaledwie kilkunasto minutowej podróży zetką.
Czyli witajcie oszczędności za wszelką cenę i robimy wszystko na opdierdol
się.
Nie wiem co za DEBIL układał czasy przejazdu autobusów (w tym przypadku
chodzi o Z2,Z3). Przejazd od Jagiellońskiej do Brzoskwiniowej w kierunku
Helenówka wg rozkładu to 2 minuty podczas gdy można wysiąśc przy
Jagiellońskiej i przejść na piechote 2 a nawet 3 przystanki i wsiąść do tego
samego autobusu i to praktycznie cały dzień łącznie z dniami wolnymi.
Na Zgierskiej takie korki to normalka ale widocznie DEBILE tego nie wiedzą bo
wszystko robią zza biurka, może pomyliły im się tramwaje na wydzielonym
torowisku nie stojące w korku z autobusem ?
albo mają to w dupie - po co robić realny rozkład jazdy - niech autobusy
jeżdzą opóźnione a nawet gubią kółka - nie nasz problem.
O ile w dniu powszednim w szczycie stado autobusów (podwójniaki) może sie
zdarzyć to nie często w sobotę !!! widzi się dublowane zetki.
Puszczanie zetki w Zgierską przed Helenówkiem do Helenówka to poroniony
pomysł. Oczywiście nie da się tego uniknąć w przypadku zetki do Zgierza ale
po kiego wała ta druga ?
Skoro podczas budowy przy Kościuszki i Zachodniej zajmą po 1 pasie ruchu
(czyli zostanie jeden) to wielkie brawa dla ZDiT za pomysł puszczenia
wszystkiego (autobusów i samochodów) jednym pasem ruchu. Znowu na piechotę
będzie szybciej co wyjdzie nam na zdrowie.
Kolejny przykład debilizmu - zdemontowane barierki na przystankach
tramwajowych na potrzeby zetek - niestety na długości paru metrów więc nie
wiem jak stawałby autobus to i tak nie da się wyjść wszystkimi drzwiami.
Może ktoś myślał że na zetkach będą jeździć Vero a nie 18 metrowe
przegubowce, albo że autobus będzie stawał na środku jezdni.
Nie wiem jak oni chcą zastapić jedną zetką (kursującą 8 razy na godzinę) 3
linie (4,11,46 z czego sama 11 ma taki takt jak zetka). Co prawda wg rozkładu
letniego 11 kursuje 6 razy na godzinę ale przed zmianą przy takim takcie po
prostu był w niej tłok - poprostu w tym biednym mieście nie wszyscy
wyjeżdzają na urlopy na Kanary, jak to może wydaje się urzędnikom. A gdzie
jeszcze pojemność tramwaju do przegubowca.
Ale za to mamy Z3 wożące przez połowę trasy powietrze z wycieczką
krajoznawczą dookoła Radogoszcza. Kolejna debilna trasa w stylu zetki z Placu
Dąbrowskiego na Wydawniczą :DD. Niewiele dłuższa byłaby trasa na Dolną
umożliwiająca przesiadkę w tramwaj czy inny autobus niż 59 no ale pewnie orły
sokoły z ZDiT obliczyli że to będzie kosztować trochę więcej więc się nie
opłaca i zamiast sensownej zetki kosztującej trochę więcej mamy kolejny ra
totalnie bezsensowną zetką kosztującą trochę mniej.
A wogóle ten cały ŁTR to będzie jeden wielki syf. Cała idea jest piękna ale
zawiedzie wykonanie. Wiadomo że będzie jak najtaniej bo wszystkie przetargi
są robiona aby było jak najtaniej a najczęściej kupując najtaniej jakieś
barachło później okazuje się dopłacamy 2 razy więcej. Ot Polska.
Dwa - nie dosyć że będzie robione na odwal (bo najtaniej) to jeszcze
przyciśnięci przez terminy (a kiedy to już miał się zacząć remont) będą
jeszcze bardziej robić na odwal aby się wyrobić w terminie.
Skoro nie potrafią pomalować poprawnie pasów na Włókniarzy to mam wierzyć że
dobrze zbudują ŁTR ?
System sterowania ruchem - na Zachodniej są kamery zamontowane parę miesięcy
temu, które podobno sterują "inteligentą" sygnalizacją. Inteligencja jej
polega na tym, że standardowo włącza zielone strzałki do warunkowego
prawoskrętu i że gdy przez prawie minutę nic nie jedzie z kierunku
poprzecznego, nie przechodzi żaden pieszy itd to samochody potrafią stać
nawet przez tą minutę bezsensu.
Również jej inteligencja polega na tym, że wcześniej nie było korków a teraz
mimo wcale nie większej ilości samochodów korki są.
Skoro w tym przypadku nie potrafią nic polepszyć to mam wierzyć że polepszą
sterowanie ruchem w całym środmieściu ?
Skrócenie czasu przejazdu - System sterowania ruchem obejmie śródmieście a
nie obejmie całej długości lini 11. A przecież na krańcach Łodzi też jest
sygnalizacja i jakże częsty obrazek - przystanek przed skrzyżowaniem, tramwaj
już chce odjechać z przystanku i bach - zapala się czerwone światło.
Jeśli wyrwą kilka minut z całego czasu przejazdu od Helenówka do Chocianowic
i nazwą to szybkim tramwajem to mega ROTFL. Dopiero system sterowania ruchem
na całej długości oraz likwidacja wielu przystanków może spowodować że
tramwajem będzie szybciej niż samochodem. A tym czasem kombinują żeby dodać
kolejne przystanki (np Manufaktura) i okaże się że ten "szybki" tramwaj
jedzie wolniej od starego albo jeszcze moze jakiś debil ułozy taki rozkład
(czasy przejazdu) że tramwaj aby nie przyspieszyć będzie jechał tak samo jak
po staremu.
Tramwaj regiolnalny ? Przecież teraz do 2012 roku nie będziem mowy aby Zgierz
czy Pabianice (i Łódź też) dostanie jakieś większe środki z Unii bo wszystko
będzie pompowane w miasta-gospodarzy Euro2012
Ani szybki ani regionalny.
11 do Zgierza - jak ktoś się przypatrzy staremu rozkładowi to zobaczy że w
szczycie co drugi kurs to 11 do Zgierza (reszta 11A do Helenówka) a poza
szczytem każdy kurs do Zgierza. Wniosek nasuwa się sam. Nowoczesny tramwaj na
11 to co drugi kurs wyłącznie w szczycie a poza te beznadziejne pudła z mordą
od Cityrunnera udające nowoczesny tramwaj.
Pewnie za rok ten pajac w śmiesznej czapce, przepasany szarfą, który
koniecznie chce zwiedzić wszystkie kraje świata otworzy z pompą "szybki i
regionalny tramwaj". Oby to nie był tramwaj jak na trasie W-Z. Co z niego
zostało ? W sobotę na "10" gdzie do obsady jest 6 brygad jeżdżą zwykłe pudła
a Cityrunnerów kupiono 15.
Zresztą trudno się dziwić skoro zatrudnia fachowców nie od tego aby
komunikacja dla miasta była przyjazna ale od tego aby jak najwięcej
zaoszczędzić.
A za 3 lata przyjdzie kolejna władza, która stwierdzi że tramwaj na trasie N-
S jest be, podobnie jak teraz ta władza stwierdziła że tramwaj na trasie W-Z
jest be i zdecyduje o budowie tramwaju np po skosie