Gość: wiosna
IP: *.chello.pl
28.03.10, 16:00
odłamałam gałąź miłości
umarłą pochowałam w ziemi
i spójrz
mój ogród rozkwitł
nie można zabić miłości
jeśli ją w ziemi pogrzebiesz
odrasta
jesli w powietrze rzucisz
liścieje skrzydłami
jesli w wodę
skrzelą błyska
jesli w noc
świeci
...
chwyciłam miłość aby ją połamać
lecz giętka była oplotła mi ręce
i moje ręce związane miłością
pytają ludzie czyim jestem więźniem..
H.P.