Gość: lewak
IP: *.mirtel.net
22.06.03, 20:26
Holenderski statek-klinika aborcyjna może mieć problemy. Jednostka wpłynęła
do portu we Władysławowie, łamiąc procedury. Kapitan portu zapowiedział, że
dopóki nie otrzyma wyjaśnień, dlaczego statek wpłynął do Władysławowa bez
pozwolenia, jednostka nie opuści portu. W tej chwili "Langenort" przechodzi
odprawę celno-paszportową.
Prokuratura Rejonowa w Pucku uzależniła podjęcie ewentualnych działań od
wyników odprawy celno-paszportowej. Mogą być różne sytuacje – wyjaśniał
dziennikarzom prokurator Witold Niesiołowski - albo celnicy zaplombują
medykamenty niedopuszczonych w Polsce, bez możliwości dysponowania nimi na
polskim obszarze celnym i polskim terytorium, albo możliwe, że nastąpi
zatrzymanie.
Jednocześnie zaznaczył, że francuskie tabletki wczesnoporonne RU486 mają
prawo znajdować się na pokładzie statku, gdyż w Holandii, pod banderą której
pływa, są dopuszczalne
To news ze strony RMFKi. Ja sie ciescze, ze ten statek przypłynął. Wywołał
dyskusje, której bał sie pseudolewicowy rząd Milera. Powinnismy sie cieszyc,
że ktos na swiecie chce nam przywrócic normalnosc. bo jak patrze na tych
buraków z LPR-u ..... to naprawde dziekuje, ze ten statek przypłynął. I w
końcu ktos byc moze upomni sie o godnosc polskich kobiet, które niestety
zyja w pieprzonym katolandzie zwanym inaczej ciemnogrodem