Amstaffy idą w odstawkę

IP: *.4web.pl 29.07.07, 20:47
eee....Dziennik Lodzki pisal o tym juz w zeszlym tygodni :(
    • Gość: maggie Amstaffy idą w odstawkę IP: *.lodz.dialog.net.pl 29.07.07, 20:55
      To straszne, że ludzie są tak krótkowzroczni! Pies to nie tylko nasz kompan, ale
      i obowiązek, ja nigdy nie potrafiłabym porzucić mojego kochanego amstafka. Z
      resztą oceńcie sami, czy można by zrobić krzywdę takiej kochanej mordce:
      www.psy.elk.pl/pupile/buczer.htm
    • Gość: KASIA Re: Amstaffy idą w odstawkę IP: *.toya.net.pl 29.07.07, 21:55
      dlaczego w Polsce jest takie durne prawo- w USA psy agresywne, które nie mają
      szans na "resocjalizację" są po prostu usypiane-wiem jak to brzmi ale to
      naprawde o wile lepsze wyjście niż dożywotni pobyt w schronisku. Pewnie
      miłośnicy psów mnie "zagryzą" ale taka jest prawda- wystraczy pooglądać jak to
      wygląda np w stanach w ASPCA- tam ludzie znają się na rzeczy i wiedzą, że nie
      liczy się długość tylko jakość życia psa.
      • Gość: yamata Re: Amstaffy idą w odstawkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 22:54
        Proponowałbym usypianie właścicieli-debili... ;)

        Mamy już XXI wiek. Czy będziemy musieli czekać do XXVII, żeby wreszcie każdy
        pies miał obowiązkowo wszczepiony chip, parujący go z właścicielem???

        Znowu trzeba będzie czekać, aż jakiś bojowy pies-morderca rozszarpie dziecko,
        albo najlepiej zagryzie całą pielgrzymkę... ;)
        Wtedy może wreszcie coś się ruszy, oczywiście po odbębnieniu obowiązkowej żałoby
        narodowej...

        Tymczasem co dzień mijam na ulicy sielskie obrazki, w postaci psa rasy obronnej
        prowadzonego przez dzieciątko w wieku lat 10-12, w dodatku bez kagańca.
        I co z tego że na smyczy? Takie bydlę potrafi pociągnąć za sobą dorosłego
        faceta! Straż miejska i Policja mają to serdecznie w dupie. Podobnie jak
        załatwianie się psów gdzie popadnie, choć były przecież wielkie akcje
        uświadamiające!
        I po co to całe gadanie?

        Średnio kilka razy w miesiącu spotykam jakiegoś rott-bull-amstaffa biegnącego
        radośnie w kierunku mojego roweru i usiłującego mi coś odgryźć, a właściciela
        brak, albo jest nim jakiś idiota, który głupio cieszy się dopóty, dopóki jego
        pies nie dostanie nożem w łeb lub przynajmniej z kopa...
        A potem pretensje! Jak ja mogłem takiego pięknego, słodkiego pieska -
        szczeniaczka niemalże - tak mocno ukrzywdzić? Jaki to ze mnie potwór i drań!
        Przecież nic mi nie chciał zrobić, tylko chciał mi odgryźć nogę, albo mnie
        zagryźć - ale to przecież tak dla zabawy!
        I tak się dzieje dopóki nie zaproponuję że tak samo mogę potraktować
        właściciela, co z reguły skutkuje, ponieważ posiadam dar przekonywania... ;)

        Niestety ja takie ataki traktuję jak próbę zamachu na życie. I Wam też radzę.
        Jak zareagujecie szybko i brutalnie - może uda Wam się wynieść cało tyłek.
        Szczególnie ostro trzeba reagować chroniąc dzieci i naprawdę - zero tolerancji!!!

        Właścicieli i tak nikt rozumu nie nauczy, a wymogów wobec posiadaczy
        "pokrancowanych" ras obronnych nie ma żadnych. Każdy debil może sobie takiego
        psa sprawić, wychować na mordercę i nikt mu nic zrobić nie może...

        Szkoda, ale niestety tutaj, musimy sobie radzić sami bo państwo ma nas gdzieś,
        co najwyżej rodzina dostanie odszkodowanie... ;)
        Więc może jakiś gaz na początek, choć nie należy go przeceniać w stosunku do ras
        bojowych, umieć używać i mieć stale pod ręką, a nie np. w torebce...

        Oczywiście nie namawiam do eksterminacji jamników ;), ani do nieuzasadnionych
        ataków na psy ras obronnych. Ale należy zdawać sobie sprawę z zagrożenia i nie
        dopuszczać do sytuacji, w których będziemy mieć pod blokiem stado beztrosko
        biegających psów, bez kagańców, właścicieli i w dodatku głodnych...

        Wniosek - trzeba podpier... niesfornych sąsiadów ;)
        • Gość: b_o_b Re: Amstaffy idą w odstawkę IP: *.toya.net.pl 30.07.07, 00:03
          zgadzam się, mam sąsiada pijaka. Delikwent sprawił sobie wilczyce, która atakuje
          ludzi. Jaśnie Pan ma zwyczaj wypuszcać tą psice przed blok i wraca do domu
          kończyć flaszke a pies biega np. o 4-5 rano po podwórku. Kto wracał do domu na
          "autopilocie" po spotkaniu z kolegami wie, co spotkanie takiego pieska niesie.
          Psy nie lubia ludzi od których czuć alkohol, natomiast człowiek idący chodnikiem
          gdzie: nie ma zadnej latarni (podwórko wew.) a co druga lampa od klatki
          schodowej sie nie pali - nie spodziewa się ataku.
          Efekt był taki, że mama wychodząca do pracy około 5 na dyżur została swego czasu
          pogryziona przez tą sukę. Reakcja policji ? "czy mogłaby Pani/Państwo nagrać
          materiał dowodowy jak ten pies biega samopas po podwórku?" poprostu nie
          wiedziałem co powiedzieć. Facet ma tą psice do dziś, nic się nie zmieniło. W
          Polsce ludzie, którzy powinni pilnować porządku i biorą za to pieniądze zlewają
          zwykłych ludzi.
    • vazz Miernoty kupuja amstaffy 30.07.07, 08:47
      Amsteffy, pittbulle itp. kupowane sa przez miernoty z kompleksami, chca
      podreperowac swoje ego, mysli ,ze jak wyjdzie z takim psem to jest kims.
      Wystarczyłoby spojrzec na tych oddających lub kupujacych amstaffy,zeby sie
      przekonac,ze mam racje.
      • Gość: KASIA Re: Miernoty kupuja amstaffy IP: 194.42.116.* 30.07.07, 09:10
        Usypiane właścicieli- bardzo mądra wypowiedź.
        Tu nie chodziło o rozczulanie się nad tym, że pies Ci noge po raz setny na
        rowerze próbuje poobgryzać tylko o to co z tym wszystkim zrobić- jeśli Twoim
        zdaniem to dobry pomysł aby psy do końca życia były w schronisku to gratuluje!
        więcej takich bezdusznych istot na ziemi!!!
      • marsowa Re: Miernoty kupuja amstaffy 30.07.07, 09:48
        Ja mam mieszańca amstaffa ze schroniska w Pabianicach. Wcześniej dwa razy był
        oddawany do schroniska. Owszem, ma lekkie adhd, ale nie wykazuje agresji i jest
        to najukochańszy pies pod słońcem!
    • Gość: dociekliwy Dyzio Noooo, coś mi tu nie pasi?! IP: *.colc.cable.ntl.com 30.07.07, 09:21
      Szkoli psy z 30-letnim doświadczeniem? To dlaczego mówi że najlepiej ułożyc
      szczeniaka. Czy ktoś z Was widział szczeniaka z 30-letnim doświadczeniem?
      A! Zapytajmy jeszcze o jakim to doświadczeniu myślał ten Pan? Trzydziestoletnie
      doświadczenie psa?..... toż pachnie komuną! I... Przygodami Pasa Cywila!
      Zgroza, jak można takie rzeczy wypisywać? :-))))))
    • michalparadowski Amstaffy idą w odstawkę 30.07.07, 11:18
      Najwyższy czas!!!
    • Gość: doswiadczony hodow Amstaffy idą w odstawkę IP: 194.221.74.* 30.07.07, 13:57
      Amstaffa wystarczy wykastrowac/ wysterylizowac i nie jest juz agresywny.
      Polecam te rase bo to bardzo wierne psy. Nalezy je jednak koniecznie kastrowac
      bo niewiele osob jest w stanie opanowac psa tej rasy.
    • Gość: DED Amstaffy idą w odstawkę IP: 82.146.225.* 10.08.07, 17:57
      SZKODA ZE LUDZIE NIE SA ODPOWIEDZIALNI BIORA PSA A POTEM JAK
      DOROSNIE TO WYWALAJA AMSTAFF JES BARDZO UCZUCIOWYM PSEM STRASZNIE
      TESKNI ZA WŁASCICIELEM JA MAM ASTY OD 14 LAT I NIE ZAMIENIE NA INNA
      RASE SZCZESLIWY AST TO ZMECZONY AST JESLI NIE MOZESZ ZAPEWNIC MU
      RUCHU TO NIE BIERZ ASTA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja