Gość: bene
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.07.07, 22:55
Ja się czepiam, ale boli mnie, jak się ludziom mąci w głowach i jak się ludzi
bałamuci. Ajaj, a tu, tylko dwa zdania, a ile bałamuctwa.
Chodzi o stary cmentarz żydowski.
cytat:
>Powstał w Łodzi w 1811 r.<
a gdzie miał powstać? w Skierniewicach ? Jak on był łódzki, to musiał być w
Łodzi, nie ??
cytat:
>a jego granice wyznaczały ulice: Aleksandrowska (dziś Limanowskiego), Rybna,
Wesoła i Bazarowa.<
ani Rybna, ani Aleksandrowska ani Bazarowa nie stanowiły granic cmentarza. On
był w kwartale tych ulic, ale do nich nie przytykał.
A jak ten cmentarz zakładali, to tam było pole, to tych ulic jeszcze długo,
długo wcale nie było.
Ulicą Wesołą dojeżdżało się do głównej bramy.
Tu dygresja:
nazwa ulicy Wesołej to może był żart gojów, a może nie był.
W języku jidisz, cmentarz, to był „dos gite Ort” – dobre miejsce.
cytat:
> W latach 50., gdy poszerzano ulicę Zachodnią, stary cmentarz został
zlikwidowany.<
Nieprawda z ulicą. W pobliżu cmentarza to ulicy Zachodniej nie poszerzano, bo
jej tam wcale przedtem nie było, to co tam było poszerzać ?
Tę ulicę tam budowano – i to całkiem od nowa !