Dodaj do ulubionych

Żniwa dilerów

27.06.03, 23:31
ostatnio jadac autobusem widzialem goscia ktory dawal sobie
wlasnie w zyle... niezbyt przyjemny widok :P
Obserwuj wątek
    • Gość: alik Re: Żniwa dilerów IP: *.vline.pl 28.06.03, 12:31
      Chcąc zapobiegać tego typu zjawiskom, powinno zacząć się od
      zalążka, czyli od edukacji w rodzinie...
    • marjory_m Re: Żniwa dilerów 28.06.03, 12:42
      Prawda jest taka że nigdy nie uda się zwalczyć narkomanii całkowicie. Nie ma
      żadnego problemu w załatwieniu sobie narkotyku. Gdybym chciała nawet w
      moim "renomowanym" liceum znalazłabym dojście do kogo trzeba. Można sprawdzać
      kolonie i ośrodki wypoczynkowe ale nikt nie będzie w stanie zrewidować imprez w
      prywatnych mieszkaniach gdzie coraz bardziej modna jest zabawa z czymś
      mocniejszym.
    • Gość: Zniesmaczony Re: Żniwa dilerów IP: *.lodz.mm.pl 28.06.03, 15:06
      Ludzie tutaj nie ma co sie dziwic tym statystykam.Podam prosty
      przyklad:U mnie w bloku jest diler.Wszyscy dobrze o tym
      wiedza.Policjs tez wiem poniewaz zostalo to zgloszone,a oni ze
      wiedza i ze go obserwuja...Swietnie go musza obserwowac jestem
      tylko ciekaw czy rowniez wida to ze nie raz jest strach przejsc
      poniewaz "kapturnicy" i z reszta nie tylko oni przychodza
      po "zakupy",jestich nie raz 5 na raz....Jestem rowniez ciekaw
      czy obserwujac go policja wie ze on teraz gdzies wyjechal i
      najprwopodobniej teraz jego dziewczyna tym handluje...Brawo
      panowie obserwujcie to jeszcze duzej a moze zupelnie gdzie
      indziej sie wyprowadza i gdzie indziej zaczna handlowac...
    • Gość: Polak Re: Żniwa dilerów IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 21:31
      Dlaczego Wasze miasto jest takie brzydkie i czemu bardziej
      nielubiane niż inne? Myśle, że to nie tylko "zasługa
      popularności" premiera. U Was nic nie ma tak naprawdę bo
      wszystko jest w Warszawie! Śmiać mi się chce a zarazem jestem
      oburzony kiedy słyszę Millera: Łódź to piękne miasto i gdyby to
      ode mnie zależało zorganizowałbym wystawę EXPO tutaj, w Łodzi...
      Albo Łódź ma bardzo ładne zabytki... Ha, ha, ha!!! Bezrobocie,
      afery, narkomonia, pobicia, morderstwa, żadnych większych imprez
      kultuarlnych (bo ta podróba Love Parade tylko odzwierciedla to
      co u Was się dzieje), brzydkie centrum (dobrze, że nie słyszałem
      o starym rynku w Łodzi albo Starym Mieście bo bym nie
      wytrzymał), brzydkie ulice (tylko Piotrkowska jest jako taka
      reprezentatywna, ale tylko dlatego, że nic innego nie macie!),
      brzydka Łódź... Feeeeeeeeeeeeeeeeeeeee...
      • Gość: Jan Re: odpowiedz dla nieuka IP: *.nycap.rr.com 29.06.03, 04:57
        Gość portalu: Polak napisał(a):

        > Dlaczego Wasze miasto jest takie brzydkie i czemu bardziej
        > nielubiane niż inne?
        To chyba tylko ty mozesz odpowiedziec na to pytanie! Dla nas
        jest ladne.

        Myśle, że to nie tylko "zasługa
        > popularności" premiera.

        Na pewno nie! Z Poznania rowniez pochodzi mnostwo baranow!

        U Was nic nie ma tak naprawdę bo
        > wszystko jest w Warszawie!

        Ta opinia swiadczy tylko o twojej niewiedzy...

        Śmiać mi się chce a zarazem jestem
        > oburzony kiedy słyszę Millera: Łódź to piękne miasto i gdyby
        to
        > ode mnie zależało zorganizowałbym wystawę EXPO tutaj, w
        Łodzi...
        Ja jak go slucham, to placze. Ale racje ma, ze to miasto nie
        jest brzydsze niz inne.

        > Albo Łódź ma bardzo ładne zabytki...

        Ma! Glupawy smiech swiadczy znowu o twoim matolstwie! Zobacz
        film Wajdy pt.: "Ziemia Obiecana", poczytaj, nieuku, o
        przeszlosci Lodzi, o uprzemyslowieniu -wiesz co to znaczy?
        Naucz sie o rodzinie Geyerow, Scheiblerow, Herbstow, Grohmanow,
        Heinzlow, Biedermannow, Kindermannow i Poznanskich, a wtedy
        zobaczysz swiatlo w tunelu i pieczec tajemnicy o zabytkach
        lodzkich tzn. -"bardzo ladnych zabytkach", jak piszesz,
        nieuku, -zostanie przelamana. Czys ty kiedy slyszal o Art-
        Nouveau? Neo-klasycyzmie, neo-gotyku, neo-renesansie,
        eklektyzmie? W tym miescie znajdziesz najpiekniejsze zabytki
        architektury reprezentatywne dla tych pradow w sztuce! Tylko ze
        ty, lamago, przewrocisz sie, a nie zauwazysz ich, bo cie
        przygniata ta twoja ignorancja nieuka!

        Ha, ha, ha!!! Bezrobocie,
        > afery, narkomonia, pobicia, morderstwa, żadnych większych

        A gdzie tego nie ma? Poznan jest czysty? Bez afer? Jesli tak,
        to gratuluje, ale to z pewnoscia nie twoja zasluga!

        > kultuarlnych (bo ta podróba Love Parade tylko
        odzwierciedla
        Znowu matolstwo: chocby sam festiwal muzyki filmowej, czy
        niedawno Camerimage, albo festiwal pieciu kultur, jest
        swiadectwem zycia Lodzi, w szerszym aspekcie kulturalnym, niz
        jestes to w stanie spercepowac; dla twojej informacji, Lodz to
        tez miasto studenckie, wielki osrodek naukowy! Ale, czy ty
        rozumiesz takie pojecie jak "nauka"?

        > co u Was się dzieje), brzydkie centrum (dobrze, że nie
        słyszałem
        > o starym rynku w Łodzi albo Starym Mieście bo bym nie
        > wytrzymał),
        No to nie trzymaj stary, pusc, bo w Lodzi jest stare miasto,
        tylko ze jelop taki jak ty nie moze o tym wiedziec! Ta czesc
        miasta nazywa sie Ksiezy Mlyn i jest wpisana w rejestr skarbow
        kultury narodowej! Jak juz poczytasz o Scheiblerze, to dowiesz
        sie, dlaczego...

        brzydkie ulice (tylko Piotrkowska jest jako taka
        > reprezentatywna, ale tylko dlatego, że nic innego nie
        macie!),
        Jesli Piotrkowska jest reprezentatywna dla Lodzi, to Lodz jest
        piekna! Bo tobie, cwieku niedouczony, chodzi o to, ze jest to
        ulica reprezentacyjna! Jest, zgadza sie! A czy mamy "cos
        innego"? Mamy: z licznych zabytkow architektury Palac
        Poznanskiego, Palac Scheiblera, Wille Grohmana, placowki
        kulturalne takie jak slynna Filmowka i, Wyzsza Szkola Muzyczna,
        Wyzsza Szkola Plastyczna, Uniwersytet i Politechnike, kina,
        teatry, filharmonie, ogrod botaniczny i ZOO, w ktorym czeka na
        ciebie piekna klatka. Podpiszemy cie: Zlosliwa Malpa, gatunek
        reprezentatywny dla grupy nieukow. Karmienie dozwolone - niech
        malpa sie obezre i inaczej popatrzy na swiat. Zapraszamy!

        > brzydka Łódź... Feeeeeeeeeeeeeeeeeeeee...
        Brzydki jestes sam, i do tego pacan - nieuk! Wstyd!
        • Gość: Dzidka Re: odpowiedz dla Jana IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.06.03, 08:00
          Nie denerwuj się. Facet jest niepoważny, trzeba ignorować. O jego matolstwie
          świadczy chociażby fakt, ze na swoją tyradę wybrał sobie ten akurat wątek - co
          on ma wspólnego z Łodzią jako miastem "ładnym" czy "brzydkim"?
          A ja Łódź lubię i lubię do niej przyjeżdżać, o!
        • Gość: były Re: odpowiedz dla nieuka IP: 217.153.35.* 29.06.03, 17:23
          Gość portalu: Jan napisał(a):

          > albo festiwal pieciu kultur

          Rozumiem, że to kwestia nerwów. Mówimy o czterech.

          > Ta czesc miasta nazywa sie Ksiezy Mlyn i jest wpisana w rejestr skarbow
          > kultury narodowej!

          Generalnie jest Stary Rynek - zwyczajowa nazwa to "Palestynka" przy (również
          nazwa zwyczajowa) Parku Śledzia (oficjalnie Staromiejski). Poza tym Łódź
          przemysłowa powstawała dość wybuchowo. Wyrastała etapami, bardzo szybko,
          jednocześnie i na dużym obszarze. Śródmieście, Polesie, Stare Bałuty, i okolice
          są jedną wielką starówką.

          Ale linię obrony popieram.

          PS
          W Poznaniu na proszonym obiedzie dają najpierw słodycze, abyś sie zapchał i nie
          za dużo zjadł dań głównych. Albo się wyrzygał i poszedł sobie.

          PPS
          Dziwne, ale nie słyszałem wielu dowcipów o Łodzianach, za to sporo o
          Poznaniakach. Co z nimi? Wredni czy jak?
          • Gość: Dzidka O Poznaniu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.06.03, 17:46
            > W Poznaniu na proszonym obiedzie dają najpierw słodycze, abyś sie zapchał i
            nie
            >
            > za dużo zjadł dań głównych. Albo się wyrzygał i poszedł sobie.

            Przesąd :) Zdarza się w typowych poznańskich domach, ale NIE na proszonych
            obiadach.

            > Dziwne, ale nie słyszałem wielu dowcipów o Łodzianach, za to sporo o
            > Poznaniakach. Co z nimi? Wredni czy jak?

            Nie wiem, skad to się wzięło, ale my bardzo lubimy te dowcipy o nas ;-)
            Na przykład to:
            - Dlaczego powstańcy wielkopolscy nie zdobyli Dworca Kolejowego?
            - Bo nie mieli peronówek.

            Chyba jednak nie chodzi o naszą "wredotę", ale o coś innego...

            • Gość: były Re: O Poznaniu IP: 217.153.35.* 29.06.03, 17:53
              Gość portalu: Dzidka napisał(a):


              > Nie wiem, skad to się wzięło, ale my bardzo lubimy te dowcipy o nas ;-)
              > Na przykład to:
              > - Dlaczego powstańcy wielkopolscy nie zdobyli Dworca Kolejowego?
              > - Bo nie mieli peronówek.

              > Chyba jednak nie chodzi o naszą "wredotę", ale o coś innego...

              Masz pewnie rację. W ogóle przepraszam z tamten post. Wyjechałem z halabardą.
              • Gość: Dzidka Re: O Poznaniu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.06.03, 18:12
                > Masz pewnie rację. W ogóle przepraszam z tamten post.

                Ależ nie ma za co, naprawdę :) Przecież to w sumie zabawne.
                Pozdrawiam :)
      • Gość: Dzidka Re: Żniwa dilerów IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.06.03, 07:58
        [ciach]
        A moze choć słowo na temat?
        • Gość: Janek Re: Żniwa dilerów IP: *.nycap.rr.com 29.06.03, 15:07
          Przeczytaj sobie odpowiedz dla nieuka!
          Pozdrowko!
        • Gość: Janek Re: odpowiedz do Dzidki IP: *.nycap.rr.com 29.06.03, 17:00
          Gość portalu: Dzidka napisał(a):

          > [ciach]
          > A moze choć słowo na temat?
          Wybacz, moja mila! Matolstwo musi sie udzielac, bo nie zaskoczylem, 1/ ze to
          ja mam dac glos, 2/do czego mam to slowo zaaplikowac? Bo moze do ciacha?

          Otoz Ciach, to byl przystojny gosc... Bardzo, dziewczyny za nim lataly, az sie
          kurzylo... Za mna tak nie lataly, bo ja bylem zawsze upolitycznony patriota -
          czasu nie bylo, rozumiesz sama.
          A co do np. tematu narkomanii, to sadze, ze jest to dokladnie ten sam problem,
          co alkoholizm w komunizmie. Taka guma na pysk narodu, zeby za mocno nie jeczal
          z ucisku fiskalnego. Ze przy tym efekt smiesznego siana podoba sie dzieciom,
          no coz, przykre... Moja kolezanka opowiadala mi, jak kiedys zgwalcil ja
          lekarz... A syn mojego kolegi pije, bo dziewczyna tak naprawde to kocha
          innego... A corka przyjaciela bierze amfetamine, bo jej smutno w szkole... Jak
          widzisz, dzieci zawsze beda ofiara systemu. Bo ze ktos ten system stworzyl dla
          wlasnej korzysci, to chyba nikt nie watpi? Raz ten system nazywa sie wladza
          absolutna, innym razem komunizm, a jeszcze kiedy indziej wolny rynek, lub
          bieda spoleczna... Ot! Zycie...
          No to jak, Dzidka? Kiedy przyjezdzasz do Lodzi?
          Janek
          • Gość: Dzidka To TOBIE Janku się coś pomyliło :-)))) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.06.03, 17:48
            Moje żądanie wypowiedzi na temat skierowane było nie do Ciebie, a do Polaka,
            którego określiłeś mianem nieuka. Popatrz uważnie raz jeszcze....
    • Gość: Polak Re: Żniwa dilerów IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.03, 18:16
      Cześć Łodzianie!!! Przynajmniej rozruszałem waszą stronę... :-)
      Ale nie ma co: Łódź nie należy do najładniejszych miast w Polsce
      i co tu mówicie mi o zabytkach, które nie mają nawet 200 lat.
      Nie liczę malutkich kościołów, których u nas w kraju jest b.
      dużo nawet na wsi. Tak się składa, że stydiuję architekturę i
      mój ojciec jest architektem, więc nie mówcie mi, że się nie znam
      na stylach. Jest u was dużo architektury secesyjnej to fakt, ale
      nie mówcie mi o neo-gotyku, neo-renesansie czyneo-baroku bo
      wiele budowli w "oryginalnych" stylach można zobaczyć w wielu
      innych miastach Polski. Łódź to miasto robotnicze i nie ma co
      ukrywać bez historii bo powstało nagle ze względu na potrzeby
      Królestwa Polskiego czyli po 1815 roku. Narkomania, pobicia itd.
      są też oczywiście w innych miastach, ale nie na taką skalę jak
      widziałem i słyszałem i nigdzie indziej dresy nie nagrywają w
      centrum miasta jak kogoś biją i nie publikują tego w internecie
      (jeszcze raz dali dowód, że są kompletnymi imbecylami i
      należałoby ich dać na przymusowe roboty publiczne bo do niczego
      innego się nie przydadzą), a nawet jeśli kogoś biją to policja
      interweniuje! Nigdzie też nie słychać o łowcach skór i nnych
      przykrościach związanych z miejską służbą zdrowia (nie mówię, że
      nie ma, ale na pewno nie na taką skalę)! Nigdzie też prezydent
      nie kłóci się z aktorami co do obsady stanowiska dyrektora
      teatru (popieram aktorów bo oni chyba wiedzą lepiej niż pan K.)
      powodując, że teatr nie może funkcjonować przez kilka tygodni
      (apropo jak to się skończyło bo jakoś już o tym nie piszą?)! Są
      zabójstwa, ale nigdzie nie trzymają dzieci w beczkach przez 8
      lat! Conajmniej co druga wiadomość z Łodzi to afera, korupcja,
      morderstwo. Współczuję wam, że macie duże bezrobocie bo gdyby
      nie ono byłoby mniej patologii (zresztą nie tylko u was).
      Głosowałem na SLD [tylko z tego powodu, że wiedziałem, że PO czy
      PiS przegrają wybory (to samo będzie niedługo z SLD) i
      niechciałem, żeby LPR czy Samoobrona doszły do władzy], ale
      współczuję wam również, że premier się wami szczyci (swoją drogą
      lepiej niech zajmie się państwem).
      PS. Ten temat poruszyłem w tym artykule bo nie widzę u was
      żadnego serwisu pt. "inwestycje" jak to ma miejsce w Poznaniu
      czy Warszawie.
    • Gość: Polak Re: Żniwa dilerów IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.03, 19:04
      Odpowiedź dla Dzidki: Narkomania to problem nie tylko Łodzi,
      woj. łódzkiego, Poznania, Polski, ale całego świata. Należałoby
      zlkwidować tą plagę albo choć ograniczyć; tworzenie miejsc
      pracy, organizowanie dzieciom (nie tylko w wakacje)
      atrakcyjnieszego spędzania czasu tak żeby nie miały czasu sięgać
      po dragi (czym skorupka za młodu...), i organizować
      niespodziewane "naloty" na szkoły, dyskoteki, a dealerów
      bezwzględnie karać (surowe prawo antynarkotykowe, surowe wyroki,
      bez "zawiasów", bez prawa wpłacania kaucji itd. zresztą to
      dotyczy wszystkich przestępców! no i oczywiście chęć
      EGZEKWOWANIE tego wszystkiego!). To wszystko kosztuje, wiem(!),
      ale bez inwestycji nie ma zysków!!! Jednak naszym "kochanym"
      politykom się najwyraźniej nie chce przeciwdziałać i wolą
      walczyć o własne stołki i interesy partyjne! Żyją w niewiedzy,
      że ten problem może dotknąć albo już dotknął ich samych (kto wie
      co dzieci robią po szkole?); niektórzy możliwe, że sami są
      uwikłani w te interesy i czerpią. A tak swoją drogą można by te
      tzw. "miękkie" narkotyki zalegalizować (sprzedawać w aptekach
      czy sklepach tytoniowych), wtedy czarny handel
      (przynajmniej "miękkimi") przestałby się opłacać i zmalałby a
      państwo czerpałoby zyski... Niech nikt mi nie mówi, że to nie
      etyczne bo świat idzie do przodu i nie można udawać, że problem
      nie istnieje! Wtedy część(!) młodych ludzi nie czułaby się
      winna, że robi coś zakazanego i nie popadałaby w depresję, nie
      posuwałaby się do karanych czynów itd. Poza tym nie wszyscy
      rzuciliby się na narkotyki, niektórzy by spróbowali niektórzy
      nie, ten stan rzeczy pozostałby mniej więcej taki sam; jeszcze
      nikt nie umarł od marichuany (sam jeszcze ani raz nie
      spróbowałem ani razu bo mnie to nie ciągnie i myślę i wiem, że
      takich osób jest dużo więcej)! Przecież nikt niezmuszałby nikogo
      do brania! To wolny kraj i mam nadzieję, że tak dłuuuuugo
      pozostanie! Oczywiście lepiej byłoby zlikwidować bezrobocie,
      egzekwować prawo, zająć się interesem współobywateli Polski a
      nie współobywateli partii! Ale to nie przy dzisiejszych
      politykach [LPR, PiS, PO, PSL, SLD, SRP, UP, UW (choć nie jest w
      parlamencie)]. Problemu narkomanii nie da się zlikwidować nigdy
      [może przy długich rządach totalitarnych (kto chce niech głosuje
      na LPR czy SRP ja się wycofuję):-))) ), więc może należałoby
      pomyśleć nad podobnymi pomysłami... Także w sprawie aborcji
      (choć oczywiście z pewnymi ograniczeniami) przeprowadzić
      referendum wśród kobiet powyżej 21 roku życia niech przez jakiś
      czas (np. pół roku) niech wszyscy nadsyłają opinie i propozycje,
      zebrać lekarzy i prawników itd.; przecież nikt nie namawiałby
      kobiet do aborcji (to powinno być zakazane!); przynajmniej moja
      dziewczyna nie dałaby się namówić; poza tym nikt nie
      przeprowadzałby tego publicznie i bojówkarze LPR i MW (którzy
      nawet nie wiedzą do czego im służą i bo nie mają własnych
      rozumów i być może są spaleni przez dragi i to nie "miękkie")
      nie mieliby się do czego przyczepić! To samo dotyczy legalizacji
      prostytucji (także zyski dla państwa!)... Należałoby nad tym
      pomyśleć i popracować, a nie ślepo klepać, że to niemoralne bo
      nikt nie musi korzystać z usług agencji towarzyskich czy
      tirówek! I dziewczyny i kobiety na pewno nie ruszyłyby
      tłumnie "na drogi" i "pod latarnie"! Dużo spraw w naszym kraju
      należałoby przemyśleć i poruszyć dialogiem a nie prowokacjami,
      jajkami i farbą!!!
      Swoją drogą ciekawe co po dzisiejszym Kongresie SLD się
      stanie??? (niestety chyba nic; i choć nie lubię Millera
      chciałbym, żeby udało mu się wyprowadzić Polskę z dołka; wtedy
      zazdrościłbym wam, że Miller się wami i waszym miastem szczyci
      i... nieuwierzycie, ale... chciałbym tego wam zazdrościć!)
      • Gość: były Re: Żniwa dilerów IP: 217.153.35.* 29.06.03, 20:46
        Problemu narkomanii nie da się zlikwidować nigdy
        > [może przy długich rządach totalitarnych (kto chce niech głosuje
        > na LPR czy SRP ja się wycofuję):-)))

        Wybrałem jedno zdanie, ale odpowiedź kieruję do większości tego, co napisałeś.
        Z tym, że o wycofanie najbardziej mi chodzi. My się generalnie wycofujemy.
        Rodzice wycofują się ze swojej roli rodziców wychowujących dziecko w imię jego
        dobra, dorośli wycofują sie z roli tych, którzy żyją dłużej więc więcej wiedzą
        i ta wiedza nakłada na nich obowiązek służenia przykładem, legitymuje ich do
        zwracania uwagi na minipatologie jak np. palenie jointów, picie i szczanie w
        bramach ich własnych domów, malowanie po ich własnych drzwiach i ścianach. Rząd
        wycofuje się z roli tego, który primus inter pares podlega prawu, które tworzy
        i które legitymuje. Twórcy wycofują się z pozycji poruszycieli umysłów i dusz,
        a wszyscy razem obywatele wycofują się z OBOWIĄZKU brania losu kraju i własnego
        we własne ręce poprzez choćby głosowanie. Mamy mnóstwo pomysłów, ale wycofujemy
        się z ich realizacji - za to wotujemy na forum itd. itd.

        Przykład z mojego domu (Łódź Polesie). Sam walczę z administracją. Wymusiłem
        naprawę płotu i bramy (płotu już nie ma), wielokrotne naprawy domofonów
        (lokatorzy, którzy płacą na ten domofon w dupie mają jego zamykanie - a jest w
        klatce 10 mieszkań), mycie klatki chlorem (lokatorzy w dupie mają, że ich
        własne psy srają na schodach, ale płacą na ciecia, który te gówna myje). Do
        córki sąsiadki (12 lat) przychodzą koledzy, ale to ja jej zwracam uwagę, że
        jeśli im nie powie, żeby nie zrywali tablicy ogłoszeń i nie rysowali po
        ścianach, to pójdę ze skargą do matki. Matce powiem, że jak jak przyjdzie
        kurator sądowy to odwołam dobrą o niej opinię. Czasem mam dosyć. Ale doszedłem
        do wniosklu, że trudno i darmo, ale może po 30 wymianach domofonu w końcu się
        okolica i sąsiedzi do niego przyzwyczają.

        No to się nagadałem, a teraz cytat;
        "Największy problem z fikcją literacką jest taki, że za dużo w niej sensu. W
        rzeczywistości nigdy nie ma sensu" [A. Huxley]
    • Gość: Jan Re: Żniwa dilerów, do bylego IP: *.nycap.rr.com 29.06.03, 20:23
      Dzieki stary, pewnie, ze czterech kultur! Ta piata kultura moze by sie nawet
      przydala, ale nie ma co stwarzac pozorow: zla pianka mnie zalala! Strzelilem
      byka!
      • Gość: Jan Re: MINIpatologie? do bylego IP: *.nycap.rr.com 30.06.03, 00:07
        To co ty opisujesz, to prawda, niestety! Ale,to nie jest zadne "mini"
        zjawisko. To okropne dziedzictwo czasow zamordyzmu, ktore w tej chwili
        nalezaloby ujac jako "stan wyjatkowy", przed ktorym panstwo powinno bronic
        swoich prawych obywateli. Kocham Aldousa i zgadzam sie z twoim cytatem, ale w
        tym przypadku zastosowalbym formule starozytnych: "Videant consules, ne quid
        res publica detrimenti capiat".
        Zdemoralizowane, zindoktrynowane -czy raczej oglupione i schamiale
        spoleczenstwo, jednakowoz, spoleczenstwo placace podatki, wciaz winno miec
        prawo do ochrony przed skutkami ww patologii.
        W naszym kraju, niestety, obserwuje sie upadek prawa i dobrych obyczajow.
        Ubolewam nad tym, ale nadziei na lepsze nie mam. Chcialbym, aby moim dzieciom
        zylo sie w Polsce lepiej, dlatego wciaz, jak ty, walcze z chamstwem, z
        sasiadami, cieciem, urzedniczka etcetera...
        Kiedys moj kumpel po piorze zbulwersowal mnie swoim rasizmem. Mowil, ze od
        chamstwa, tak jak od czarnych, nalezy odgrodzic sie wysokim murem. "Niechby
        tam, bede placil wysokie podatki, -mowil- ale nie moge zniesc narkomanii i
        prostytucji dzieci..." Wtedy mnie zbulwersowal, ale dzisiaj widze, ze mial
        racje.
        Nie mowie, ze od narkomanii wolno sie odgrodzic. Co o tym mysle, pisalem w
        odpowiedzi do Dzidki. Nie bede sie powtarzac, zajrzyj tam, jesli masz czas.
        Ale problem, o ktorym piszesz ty, mozna zalatwic wylacznie przez stawianie
        barier. Rowniez, a moze przede wszystkim, finansowych. Jak widac, nie jestem
        juz populista. "Zycia w wolnosci ten tylko wart, kto sobie wywalczyc ja umie".
    • Gość: Polak Re: Żniwa dilerów IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 18:51
      Były i Janie, zgadzam się z Wami, że jest demoralizacja,
      chamstwo itd. Ale napisałem :pomyśleć, popracować, poprawić,
      rozpatrzyć wnioski obywateli... Ale to jest to czego
      zdecydowanej większości naszych politykó brakuje! I nie ważne
      czy są z lewa czy z prawa...
    • Gość: Polak Re: Żniwa dilerów IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 18:53
      Aha! I jeszcze EGZEKWOWANIE!!!
    • Gość: Polak Re: Żniwa dilerów IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 22:10
      I dotyczy to każdej ustawy!!! (do polityków)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka